-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
Dzięki, tak coś czułam że będize potrzebne. A jak toto określić po angielsku? Co zawiera to świadectwo? Bo jakoś muszę to wytłumaczyć Holendrom :roll: o co chodzi.
-
Kurcze, fakt, pomyliłam się, chodziło mi o 3 miesiące:p . To skutki rozmów z Paniami szanownymi- mózg mi się już lasuje... Postaram sie pójść za Twoją radą, i jeszcze nie oszaleć :lol: .
-
JA ZWARIUJĘ. [B]Puli[/B], znasz nasz oddział :diabloti: - no sama powiedz, gdzie sens gdzie logika... Jak będziesz przypadkiem (czego Ci broń Bóg nie życzę) to zerknij na druczek przy kasie, wisi po lewej stronie. O przepisie importu szczeniaków powyżej 2 mieisąca, nie wcześniej, wiedziałam, ale NIE OD PAŃ ZE ZWIĄZKU. A wyraźnie pytałam co powinnam wiedzieć, żeby szczyla przywieźć. No i patrzcie- akurat ta hodowla z której prawdopodobnie wezmę, "wydaje" maluchy od 2 miesiąca wzwyż- ale równie dobrze, mogłaby od 7 tyg :angryy:
-
Należę do Krakowskiego. Podobno, te świadectwa wywozowe obowiązują też na Słowacji, w Holandii i nie dam głowy czy nie w Niemczech. Pamiętam że na kartce były państwa- ostatniego nie pamiętam. Holandia jest na pewno w Unii- byliśmy w zeszłym tygodniu i płaciłam eurosami :razz: :p
-
[LEFT]A ja podzielę się moimi doświadczeniami w kwestii zatwierdzenia przydomka we FCI. :diabloti: Około listopada zeszłego roku, wybraliśmy się zatwierdzać przydomek. Nikt nam nie powiedział wtedy, że już niedługo będzie rejestracja we FCI (dokładnie 2 mies później, w styczniu). Wypełniliśmy formularz, poczekaliśmy kilka miesięcy, oczywiście to NIE BYŁA nasza pierwsza pozycja (oczywiście po raz drugi nikt nie podał powodu odzucenia, ot tak), ale BYŁ. Niemniej, gdyby ktoś z zagranicy chciał taki sam, to bez problemu mógłby nas ubiec z rejestracją we FCI. No więc udaliśy się wczoraj do siedziby związku :p . Na miejscu okazało się że: [COLOR=darkred]Oczywiście[/COLOR], Panie nic nie wiedziały w listopadzie, że w styczniu wejdzie przepis z FCI. [COLOR=darkred]Oczywiście[/COLOR].:p [COLOR=darkred]Oczywiście[/COLOR] należy dopłacić- w tym akurat nie widzę nic dziwnego, ale: nie mogę podać drugiej propozycji, na wypadek gdyby FCI odrzuciło ten zarejestrowany w Polsce. NIe mogę, bo mam już przydomek i nie mogę mieć 2. W praktyce, czekam 6 miesięcy, aby np dowiedzieć się że ten polski jest odrzucony, potem wypełniam po raz drugi, i czekam kolejne 6. :angryy: Niby we FCI jest baza, można sprawdzić czy go już nie ma, ale o ile wprawdzie identycznego nie ma, to są podobne, więc możliwe że go odrzucą. Ja na to, że w takim razie spróbujmy wogóle nowy, taki jakiego podobnego nie ma we FCI. Pani stwierdziła, że aby się zrzec, muszę przedstawić osobę (oczywiście członka związku, z opłaconą składką) która przydomek stary przejmie, a ja wystąpię o nowy. Tyle że na to trzeba czekać także, bo zrzeczenie idzie do Warszawy. Jak ONI to rozpatrzą, można się dopiero starać o nowy. [COLOR=darkred]Oczywiście.[/COLOR] [COLOR=#8b0000][/COLOR] [COLOR=#8b0000]Przy okazji zupełnie, i przez przypadek, dowiedziałam się, że aby zaimportować szczeniaka z Holandii, należy mieć świadectwo wywozowe. Ostatnim razem gdy pytałam, co poza rodowodem eksportowym, jest potrzebne do importu z Holandii, dowiedziałam się że nic. Dodam, że wtedy gdy pytałam, już obowiązywało to świadectwo, tylko nikt się o nim nie zająknął.[/COLOR] [COLOR=#8b0000][/COLOR] [COLOR=#8b0000]ŻEBY RAZ, JEDEN RAZ SZŁO COŚ ZAŁATWIĆ W ZWIĄZKU- [/COLOR][COLOR=black]bez problemów.[/COLOR] ALE NIE. [/LEFT]
-
[quote name='Natalia27']Tollery są jutro jak wszystkie retrievery,a jest ich trochę ,bo 8. Podam tylko imiona ,bo padam od tych wszystkich poszukiwań:eviltong:.Nie żebym narzekała.;) Psy: kl.pośrednia: SHADY SHERLOCK kl.otwarta: COURAGEOUSCRITION FALCO FOP TOLLER Suki: kl.młodzieży: BIBI VELIS kl.pośrednia: DESSY kl.otwarta: DEMI GHANA[/quote] Bardzo dzięukję!! Wiem już wszystko- nie trzeba podawać szczegółowych przydomków :loveu:
-
A jakie były- o ile wogóle były- Nova Scotia Duck Tolling Retrievery?;)
-
Skoti-śliczny mix goldena i tollera już w nowym domku!! :D
Toller replied to eria's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za dobrą adopcję!!! -
Skoti-śliczny mix goldena i tollera już w nowym domku!! :D
Toller replied to eria's topic in Już w nowym domu
Dobra, wkleiłam tu [URL]http://www.novascotia.pl/index.php?modules=nowosci&menu=nova_scotia_duck_tolling[/URL] -
Skoti-śliczny mix goldena i tollera już w nowym domku!! :D
Toller replied to eria's topic in Już w nowym domu
Super, o to chodziło!! Zdjęcia dać te co na początku? -
Skoti-śliczny mix goldena i tollera już w nowym domku!! :D
Toller replied to eria's topic in Już w nowym domu
Jak już pisałam wcześniej- prowadzę serwis o Tollerach czyli Retrieverach z Nowej Szkocji. Scoti jest mieszańcem, ale może udałoby mi się pomoc. Adres mojej strony jest w linku bannera na dole, albo tu [URL="http://www.novascotia.pl"]www.novascotia.pl[/URL] Muszę mieć jednak jego wiek, opis zdrowia choć z grubsza, kontakt z ludzmi, i koniecznie jakiś telefon kontaktowy do osoby z którą należałoby się skontaktować w kwestii ewentualnej adopcji. -
Skoti-śliczny mix goldena i tollera już w nowym domku!! :D
Toller replied to eria's topic in Już w nowym domu
Dobra, wróciłam z podróży i mogę działać. Co napisać? -
Dodam jeszcze jedno odnośnie charakteru Tollerów i ich ewentualnym dystansie do ludzi. Byłam ostatnio w Szwajcarii, Holandii i Danii aby spotkać się z hodowcami, pooglądać Tollery, i dowiedzieć sie jak najwiecej. WIdziałam dziesiątki Tollerów, przegadałam 6 dni bez przerwy z ich hodowcami (dodam, że z PRAWDZIWYMI hodowcami), widziałam stareńkie, młodziutkie, na wystawie, w wodzie, wśród innych ludzi, z dummy, spałam z nimi, widziałam jak wygląda opieka nad szczeniętami. JEDEN z nich, słownie JEDEN, był lekko nieufny i raczej lękliwszy niż pewny siebie. Cała reszta opadała nas wielką zgrają, wylizując niesamowicie:lol: i prosząc o rzucanie piłeczek;) . Byłam na treningach Tollerów, widziałam jak pracują nawet z zupełnie obcym człowiekiem, widziałam ich wielką pasję i otwartość. Myślę więc, że jeśłi hodowca dba o socjalizację, a szczeniak trafia do ludzi którzy tą rasę kochają i wiedzą co i jak, Tollery wyrastają na normalne, szczęśliwe, kochające wszystkich, psy.
-
Taaa, a potem pojedziemy z nim na wystawę do Szwecji, i co Szwedzi pomyślą? Że Trolla im przywożę??:evil_lol: Myślcie, myślcie nad imionkiem- może ktoś zostanie ojcem lub matką chrzestną?:multi: :cool3:
-
Gratulacje- Tio to mój absolutny faworyt flacikowy, i mam nadzieję że go kiedyś znów zobaczę na żywo :loveu:
-
Paprika dred jest najlepsiejszy!!
-
Golden- tylko o ciemniejszym, złotorudym umaszczeniu. Na goldkach się nie znam aż tak, ale widzi mi się że to jakaś linia z USA.
-
Retrieving a dummy is a good work for Toller too :-) It's a very nice spending the time, for dog and his owner, I think.:cool3: You stay and throw again and again, dog is tired in short time -and in my opinion, a good Toller is a tired Toller- it's my motto :evil_lol: Do you take Brocker on dog's show?
-
I like so much when Tollers are working :-) Good Toller is a working Toller :cool3: - in sport, hunting or whatever else;) .
-
It's wonderful! When did you take a Brocker from kennel? I'm asking about that, becouse BIBI was taken when she was about 7 months. Agility and obedience is a great fun for Tollers! You should try- it's very easily- especially for owner- to understanding,so I think that you have a very good idea :multi: !
-
Hi! If I good remember, you sent me photo of Brocker one day :cool3: . You have a really nice dog! Could you tell us how is he? His temperament, will to work, and so on? How is he with other dogs? I'm writing about it, becouse- like as you could read on previous pages- his sister has got a little problem with contact. And please- sent me it (for email [EMAIL="toller@vp.pl"]toller@vp.pl[/EMAIL]) to change his photos for a new one- on this, he looks like a real macho ;)
-
Hałaśliwe to nie- jak większość retrieverów. Prawdziwy, taki jak trzeba Toller nie szczeka obłąkańczo :cool3: , nie do tego go stworzono. Historia mojego Foxika to był dla nas straszny cios- tym bardziej że kompletnie niespodziewany. Ale to nie tak, że wszystkie Tollery mają zachorować na nerki i odejść- gdyby tak było, w życiu nie zdecydowałabym sie po raz drugi na tą rasę, po koszmarze jaki przeżyliśmy wiosną... Nerkowe problemy zresztą nie zdarzają sie częściej niż innym rasom- po prostu my musieliśmy trafić na ten jeden przypadek na 1000 :-( . Teraz bierzemy malucha z zagranicy, ze sprawdzonych linii o któych mamy pełne dane- i wierzę, że już najgorsze za nami. Problemy Tollerów ze zdrowiem to przede wszystkim dysplazja (ale w mniejszym stopniu niż labków czy goldenów), choroby oczu, i choroby autoimmunologiczne. Wiadomo, ze trzeba dokładnie sprawdzić na tę okoliczność rodziców- ich badania, dopytać hodowcy czy nie zdarzały się przypadki chorób autoimmunologicznych (prawdziwy hodowca udzieli takich informacji).
-
W tym rejonie (Wrocław i Zielona Góra) mieszka dwóch właścicieli którzy wystawiali pieski już wcześniej- ale czy będą trudno powiedzieć. Hodowców raczej bym się nie spodziewała- można sprawdzać, jak będzie katalog. Mój czekał w domu 9 godzin, bez problemu- fakt, że później miał porządny ruch, ale to nie border :evil_lol: . Teraz jak weźmiemy nowego chłopca, to będzie się musiał także przyzwyczajać do zostawania w domu- myślę, że tu nie ma większej różnicy jak z inną rasą. A że lubi aportować i przynosić piłeczki, to nawet sobie nie wyobrażasz, jakie to niemęczące- Ty stoisz i rzucasz - a pies szczęśliwy, biega i przynosi, biega i przynosi:diabloti: . Jedna uwaga na przyszłość- ważne, aby pieski miały socjalizację, i jeśli się zdecydujesz, to bierz 7-8 tygodniowe, nie starsze, chyba że jesteś pewna że hodowca faktycznie poświęca maluchom mnóstwo czasu (jest cały czas w domu, szczeniaczki chowają się w domu, mają kontakt z innymi ludźmi, poznają nowe zabawki, mają nowe doświadczenia i wrażenia). To bardzo ważne- szczególnie w przypadku suczek.
-
[quote name='gasparo']A czy nie słyszeliście o takiej praktyce w leczeniu niewydolności nerek? Do wysokiego poziomu mocznika organizm jest w stanie sie poniekąd przyzwyczaić i jako tako funkcjonować nawet przy kilkakrotnie przekroczonej normie. Natomiast mam wrażenie, że najbardziej odczuwalna jest właśnie ta postepująca anemia. A przecież najszybszą metodą [B]leczenia[/B] anemii jest transfuzja. [/quote] W przypadku chorych nerek, LECZYĆ się anemii nie da- można jedynie "stawiać" psa trochę bardziej na nogi kolejną trasfuzją. Na ile to starcza- nie da się pprosto odpowiedzieć- zależy od ogólnego zdrowia psiny, jej wieku, tego w jakim stopniu są wytwarzane czerwone krwinki. Generalnie sama transfuzja trwa dość długo z tego co sie orientuję- i jest to dodatkowy stres dla psa zmęczonego walką z chorobą. W najcięższych przypadkach choroby nerek, kiedy wyniki spadają wciąż i to bardzo szybko, nie pomoże na długo :-( Musisz porozmawiać z wetem o stanie Buni- sunia z tego co piszesz czuje się stosunkowo nieźle, i może tranfuzja jej przyniesie ulgę.