-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
[IMG]http://www.novascotia.pl/images/DSCN1329.JPG[/IMG] [IMG]http://www.novascotia.pl/images/DSCN1344.JPG[/IMG] A to Tollery do kompletu- mój malutki, 4 miesięczny Fire :loveu:
-
Chodzimy, chodzimy, tylko nie zawsze na Błonia :cool3: Aczkolwiek tydzień temu byliśy i w sobotę i w niedizelę koło południa, i wieeelkie pustki błoniowe były :-o
-
O, i doczytałam na podanej przez Ciebie stronie, że można to wyciskać na karmę- dobrze jest, bo już widzę jak mój by to połykał:p
-
Super, dzięki :multi:
-
PROSZĘ O PRZENIESIENIE /SOS/ Disneyowska Lady w wersji męskiej...MA DOM
Toller replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
Napisałam w końcu do schroniska - czekam na odpowiedź. W sumie, chętnie bym go zaadoptowała wirtualnie (na rzeczywistą nie mogę sobie pozwolić) ale niestety nei ma takiej możliwości w tym schronisku....:shake: -
A w jakiej Gammolen jest formie? Czy to kapsułki do połknięcia, czy pies może to rozgryźć? Od jakiego wieku można już podawać?
-
[B]Taq[/B]- zasada jest prosta- jak widzisz że sunia lepiej reaguje na Ariona, to dajesz Ariona i jest OK;) . Do tego chyba też powinnaś ją wpomagać jakimiś minerałkami i witaminkami- zapytaj weta czy wystarczy to co jest w tej karmie. No i na początek kup mniejszy worek- na wypadek jakby się Holly odwidziało lubić tą karmę :cool3: Ja jestem dużą zwolenniczką strzyżenia, ale takiego, żeby wszystko wyglądało naturalnie. Sama przez długi okres z Foxikiem, miałam kompletnego "zaroślaka" - ale wtedy nie było kogo zapytać jak i co należy robić. Potem jednak, w miarę jak miałam coraz więcej znajomych hodowców zagranicznych, BARDZO delikatnie zrwócili mi uwagę na wygląd Foxika :evil_lol: - nie chcieli mnie urazić, hihih. W sumie, Fox był tollerową wersją dziada Wernyhory do około roku- jednak gdy wybieraliśmy się z rocznym Foxikiem na pierwszą wystawę, obcięłam te straszne kudliska. Teraz, po 2 latach, razi mnie zakudlony Toller równie mocno, jak musiał razić Foxik moich znajomych:lol: Ale uwaga- jeszcze gorzej jest, gdy Toller jest za bardzo "zrobiony". Raz widziałam suczkę, przyciętą niesamowicie - wyglądało to naprawdę rozpaczliwie:razz: . Toller powinien zatem nie mieć poczwórnych uszu (tych zwałów kudełków za uszami- to dobrze wyciąć degażówkami), - bo psują linię głowy; można też delikatnie zdegażować po wierzchu płatka ucha, żeby nie było wystających za linię ucha "wąsów"- ogólna zasada- jeśli pies ma obfite futro- strzyzemy oszczędniej, żeby go zbytnio nie wygolić; jeśli ma krótszy włos - przycinamy tak, aby pasowało do całości. Toller nie powinien mieć okudlonych zanadto łap- bo wygląda to dość nieestetycznie, nie mówiąc o tym, ze w zimie w tych kudełkach zbiera się śnieg, i może ranić łapki; natomast broń Bóg nie powinno się ruszać ogona (czasem, naprawdę dobrzy znawcy w USA to robią, ale tu trzeba mieć doświadczenie większe w cięciu Tollerów, zeby z Tollera nie zrobić goldena, a w PL nie ma żadnego psiego fryzjera, który się w Tollerach specjalizuje). Sumując- za uszami i na łapach, ewentualnie można wyrównać na nogach pióra, ale też radzę ostrożnie. Tym bardziej lepiej to zacząć robić, bo Tollerów przybywa, konkurencja będzie coraz większa, a schludny i zadbany pies czy sunia na ringu zawsze robi lepsze wrażenie ( za granicą, np w Szwecji- można wogóle wylecieć z ringu, za "brak przygotowania" psa do wystawy, gdy jest zbyt zaniedbane strzyżenie. Inna sprawa, że można też wylecieć za używanie pianek czy lakierów- Toller to nie pudel ani maltańczyk, a pies myśliwski). [B]Taq-[/B] Holly wygląda bardzo dobrze- umiesz ją strzyc :multi: Włąśnie tak powinna wyglądać sunia przygotowana do wystawy.
-
Za to Tolleroidalne ;) :p
-
Ponieważ wreszcie stanowimy retrieverową całość, dopisuję: [URL="http://www.novascotia.pl"]www.novascotia.pl[/URL] - baza Tollerów (Nova Scotia Duck Tolling Retriever) w Polsce. [URL="http://www.dancingwithfire.novascotia.pl"]www.dancingwithfire.novascotia.pl[/URL] - moja własna strona hodowlana ;)
-
Foteczki dałam już w galerii naszej grupy :cool3: [B]Wiola-[/B] bardzo się cieszę! Niestety, muszę chwilę się wstrzymać z dodawaniem ocen - zmieniamy komputer, na większy (bo już sie zdjęcia Fajerkowe powoli nei mieszczą, i od nowa trzeba zainstalować wszystkie programy, w tym oczywiście ten do edytowania bazy danych). Myślałąm że skończymy to wczoraj, no ale były Walentynki i co innego na głowie :loveu: :cool3: :oops: [B]Safarii[/B]- zbieraj kudełki, zbieraj- możesz zrobisz sweter? :razz: WIem że jest kilka osó, wprawdzie za granicą, które przędą a potem robią swetry na drutach, z psiej sierści a dokładniej z podszerstka :evil_lol:
-
[B]Wiola[/B] - gratuluję debiutu! Wiem, to czekanie moze neiźłe dać w kość, niestety. Ważne, ze się ci sunieczka zsocjalizowała z klimatem wystawy- zobaczysz, następnym razem będzie już lepiej :multi: . Rozumiem że w.o ocena? Dopiszę Ci ją wieczorkiem do danych małej. [B]Safarii[/B] - i co Ty chcesz od jej futra? Wyfutrzona sunia aż miło! :loveu: Oj będzie gubienia włosa, będzie :evil_lol: [B]Czoko[/B] - Fire waży około 11 kg, w kłębie ma 40 cm. [B]Nathaniel[/B] - a ja byłam tylko momencik tam, bo chciałam zmienić avatar:evil_lol: . Mam nadzieję że już niedługo wreszcie zacznę sie tam udzielać z powrotem- zaczęliśmy już ćwiczyć, pod kątem obedience rzecz jasna, a myślę że na wiosnę (a więc niedługo!!) zacnziemy agility- tyle że dostosowane do Fajerkowych, szczenięcych możliwości ze zwracaniem uwagi na stawy.
-
Ja daję Hillsa z kurczakiem dla szczeniąt- tak jak u hodowcy. Kupeczek nie powinoo być nadmiernie dużo ;) , w sensie że jak najbardziej mogą "wychodzić" często, byle nei było to zbliżone ilościowo do qupali doga niemieckiego :cool3: Przez zmianę szaty rozumiesz ze wykłacza sie zniej na potęgę? Jeśli tak, to możesz jej dawać jeszcze Omegan (to taki olej, którym polewasz karmę) albo ciateczka Cirrus Pro dla psów średniej wielkości (nie mówiąc o tym, że na opakowaniu jest gustowny Tollerek :lol: ) Fire właśnie skończył niedawno 4 miesiące, rośnie jak na drożdzach, i już przestał być małą rudą kuleczką- teraz jest sporym, rudym wyrostkiem ;) Jest maszynką do noszenia WSZYSTKIEGO- i używa aportowania jako sposobu wyżebrania dobrych rzeczy. :p NIeważne czy jem śniadanie, czy suszę włosy, czy siedzę przy komputerze- przynosi za każdym razem jakąś zabawkę. Po jakimś czasie wyczerpuje arsenał zabawkowy, i zaczyna nosić co się da :evil_lol: - a to klucze, a to swój kocyk- ostatnio wspiął sie na szczyty, bo przyniósł mi spadłą monetę jednozłotową i chochlę do zupy (sztućce odświętne trzymam w takiej specjalnej walizeczce, która akurat stała w kącie, na podłodze) :lol: :razz:
-
PROSZĘ O PRZENIESIENIE /SOS/ Disneyowska Lady w wersji męskiej...MA DOM
Toller replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
A ja dalej nie dostałam żadnych informacji o nim :shake: -
[quote name='WiolaW']Zgłosiłam rudzielca na wystawe, codziennie robimy 4 okrążenia tak jak na ringu, ale co innego jest ćwiczyć na ogrodzie a co innego jak będzie tyle osób i psów. Sama mam pierta, więc nie wiem jak nam to wyjdzie, a jak z wrazenia sie przewróce, albo jak nie bedzie chciała biec lub bedzie wyrywała sie do innych psów:p. Gosia a nie wiesz jak to jest, bo jak sprawdzam na stronie ZK Bydgoszcz naszą rase sędziuje [COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2][B][I]Zofia Konderla[/I][/B] (ciekawe jaka jest) która ocenia jeszcze:[/SIZE][/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2]Flat Coated Retriever [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2]Labrador Retriever [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2]Nova Scotia Duck Tolling Retriever [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2]Płochacz niemiecki - Wachtelhund [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2]Wobec tego, czy my dopiero bedziemy oceniani po labradorach? A jesli tak to czy musze przyjeżdzać na godz 10. Będe musiała zadzwonić do ZK i sie dowiedzieć, bo po co mam wstawać o 5.30. Dobrze że będzie Pani Ela i Pani Ewa, bedzie do kogo otworzyć buzię.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][SIZE=2]U nas mija właśnie 3 tydzień cieczki, nie było źle, przyszło ostatnio 2 adoratorów którzy przeciśli sie pod uliczka (3razy mniejsi) i czekali przy drzwiach:mad: [/SIZE][/FONT][/COLOR][/quote] NIestety, Tollery alfabetycznie są po labkach, flatach i goldenach- nam dobre kilka razy wypadło czekać na sam koniec, np do 16 - od 10 rano:mad: Lepiej jednak być wcześniej, tym bardziej ze można poćwiczyć sobie przed 10 na ringu - zawsze to już nie na sucho w domu, a w takich warunkach jak trzeba. Nerwy zostaw w domu :)- nie ma się czym stresować, tylko potraktować całość jako dobrą zabawę, tym bardziej że mała biegnie w szczeniakach, skąd ocena do niczego Ci się później nie przyda, a do tego biegnie sama- więc raczej w.o. masz już w kieszeni :cool3: O BOB też nie staje w konkurencji - będzie to dla niej za to naprawdę fajna przygoda, dla Ciebie zresztą również, a kto wie czy obycie wystawowe nie przyda sie Wam w przyszłości, gdybyś zechciała ją dalej wystawiać :loveu:
-
[quote name='safarii']Miałam dać znać jak Fila dostnie cieczkę no więc piszę, ze Fila w wieku równo 8 miesięcy stała sie "Panna na wydaniu". Z tą panną na wydaniu to przesadziłam ale tak szczerze to zastanawiam się juz od dawna nad sterylizacją i przyjdzie mi podjąć wkrótce jakąś decyzję. Za przeważają fakty, że: - hodowli nie zamierzam mieć a szczeniaczków bez papierów "produkować" nie chcę bo w schroniskach jest dość nichcianych sierot, - ma przepuklinę co może spowodować komplikacje - sunia ma lepsze psychiczne i fizyczne zadrowie po sterylizacji..itp... Czyli wszystko przeważa za ale z drugiej strony jest to dość poważny zabieg i zawsze istnieje ryzyko...no i ból:-(. Wiem, że w Polsce jest to jeszcze postrzegane jako krzywda ale w Stanach jest to normalny zabieg. Chyba gdzieś to zaściankowe myślenie mi w głowie siedzi stąd te moje 80% pewności, że tak. Ten strach przed bólem mnie paraliżuje...czytałam o sterylkach na forum i na różnych stronach ale nadal to 20%???? Pozdrawiam Was i przepraszam, że taki mało sympatyczny temat przy poniedziałku poruszyłam.[/quote] A ja myślę, [B]Safarii[/B]- że piszesz bardzo mądrze i że dobrze robisz. Normalnie się o tym nie myśli- ale poród to nie zawsze dla suki takie nic- bywa że na rękach umierają ci szczenięta,a ty się wciąż zastawiasz co jeszcze można było zrobić :-( , bywa że suka musi mieć natychmiastową operację, z racji problemów przy porodzie, bywa ze rodzą się też martwe, bywa że w późniejszym wieku zdarzają sie komplikacje. To tylko na stronach hodowlanych wszystko fajnie wygląda- śliczne szczeniaczki biegają radośnie- a nie zawsze jest tak pięknie i różowo, niestety. Dochodzi jeszcze kwestia przepukliny, jak słusznie piszesz która raz że może sie dziedziczyć, dwa, sama stwarza problemy przy ciąży - bo przecież ciąża może spowodować pęknięcie i przedostanie sie treści pokarmowej do otrzewnej, a to grozi już bardzo poważnym stanem. Dopytaj jeszcze weta, on powinien więcej na ten temat wiedzieć. Jak na mnie jednak, jeśłi sunia jest ogólnie zdrowa, młoda, nie powinno być żadnych przeciwskazań do sterylki (nie zaszkodzi oczywiście, zanim przystąpisz do zabiegu, zrobić jej badań krwi, i osłuchać serduszka).
-
No i właśnie to tak działa ;) Ktoś sobie sprawdza jakie katalogi mamy, wybiera co go interesuje- bywa że zależy komuś na rzadkiej rasie, któa nie wiadomo czy wogóle jest w danym katalogu, lub tylko na tym czy dany pies czy suka byli zgłoszeni - ja sprawdzam, i podaję informacje przez panel dostępny dla każdego po zalogowaniu. jeśłi dana stawka jest, ktoś sobie zamawia ksero- bo nie mogę przepisywać wszystkiego:razz: - i ksero takie przychodzi mu do domu, a płaci przy odbiorze przesyłki
-
CIężko by było- rocznie do naszego oddziału przychodzi 40 tysięcy różnych dokumentów :p , nas jest 3 osoby w dziale, a katalogi to jest jedynie drobna część. W tej chwili jest ich 350, zaraz będzie więcej- i każdy trzebaby było zeskanować strona po stronie, żeby móc je udostępnić w internecie.Dlatego jest tak jak jest - nie mówiąc o tym, że gdyby nie mój pomysł, ze składaniem zamówień przez internetna ksero czy skan, jedyną możliwością zapoznania się z katalogami, byłyby odzwiedziny na miejscu- wcześniej tytlko tak można było :p ;)
-
Jak zamawiasz kopię, typu ksero czy skanu, to niestety tak, ale całkiem dobrze można skorzystać na miejscu, oczywiście za darmo- tyle że trzebaby się wybrać do Krakowa.
-
Ja właśnie dostałam niedawno ogromniaste ilości, siedzę i robię w pracy, siedzę i robię w domu- wszędzie widzę już powoli katalogi :p :eviltong:
-
Pytanie jakie sobie należy zadać, to czy to jest uczciwe :p U nas dyskwalifikujące są między innymi zbyt jasne, kawowe Tollery- i co, ktoś by mógł całego wykąpać w farbującym na rudo szamponie, a potem iść na wystawę, dostać nawet nie najgorszą ocenę, a wada byłaby przenoszona dalej. Jeśli jest to określone jako wada we wzorcu (na labkach się nie znam, więc nie wyrokuję, ale wydaje mi się że tak)- to nic tego nie zmieni, i wszelkie "poprawki" nie będą poprawką ale fałszerstwem.
-
Już od dawna działa strona - mamy już około 350 katalogów, a podejrzewam że razem z ostatnim darem, będzie ich z 500 :multi: :multi: