-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Andziu ja sie wczoraj dodzwonilam, ale dzis probowalam i tez dostaje, ze nie ma takiego numeru. mysle, ze ma wylaczona komorke. Tez nie wiem co sie dzieje. Miejmy nadzieje, ze wszystko w porzadku. A moze by p. Dorotce jakis nocleg w Kielcach zalatwic, a Argoska na jedna noc do domku tymczasowego, przeciez ona nie bedzie w stanie tyle kilometrow znowu wracac. To kazdy by sie wykonczyl, pomyslcie prosze, taka podroz to za bardzo ryzykowna, jeszcze z dwoma psami. -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co sie z samochodem stalo, zepsul sie? Boshe, zeby nic powaznego, Andziu dzieki za wszystko:loveu: -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki Andziu:loveu: -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy p. Dorota wie, gdzie ma jechac , pod jaki adres? Dzwonila do mnie ta pani ze Szczecina, ze podobno p. Dorota nie wie, gdzie ma te psiaki odebrac. Co mam jej powiedziec? -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uff, no to w koncu blondynka ( posiwiala) zrozumiala. Dzieki:loveu: -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake: :shake: Na razie nie, niech te najpierw sie wyprowadza na obczyzne, to pomyslimy o nastepnych. Ja sie tylko pytalam, bo p. Dorotka nie bardzo wiedziala, czy oba psiaki beda do odebrania spod jednego adresu w Kielcach, czy z dwoch roznych. Czyli mam tak zrozumiec, ze oba beda u Ciebie, czy tylko Argosek, a ten drugi u Erki? Czy dobrze mysle, czy zle?:crazyeye: -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulka czy Argusek bedzie odebrany z tego samego miejsca, gdzie ten drugi piesek? Czy to ten sam adres u Andzi? -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulka czyli kiedy Argosek bedzie jechal? Jutro, czy w srode do Szczecina? I czy ktos moglby mi na priva wyslac numer komorki do p. Doroty, abym mogla do Szczecina podac. Oni juz sie tez zaczynaja denerwowac, aby wszystko zagralo. To kochani ludzie. prosili mnie o numery tych ludzi, ktorzy pieski przywioza, aby sie z nimi tez skontaktowac. Jesli mozliwe, to prosze o wyslanie tego numeru. -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Erka p. Dorota troche zle zrozumiala. Na poczatku bylo planowane, ze ew. mogl by tez pojechac szczeniaczek z Zor, ale poniewaz to jednak za bardzo skomplikowane by bylo z transportem, to dziewczyny z Zor zalatwily oddzielny transport, tak, ze Argusek jedzie z Kielc do Szczecina sam, a szczeniaczek z Zor osobno, tez do Szczecina. Okay? -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olus jeszcze sie nie udalo, prosze nie zapeszac. Boje sie, zeby w ostatniej chwili cos sie nie pokicialo. Trzymajcie kciuki, aby wszystko poszlo jak zaplanowane -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulka, sama jestem zrozpaczona ze wzgledu na Atene, myslalam, ze tez sie cos uda, ale nic:placz: . Szkoda mi tej pani bardzo, ale moze znajdzie u Was nastepnego kawalera, a my tez o niej bedziemy mysleli. Jak myslisz? Na priwa wysle Ci jeszecze cos. -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie no nie róbcie "obciachu" tam są takie drobiazgi...tylko, żeby Argos podzielił się koniecznie ciastkami z Wojtkiem!!! Wojtek to chyba niedlugo "peknie", on jest najwspanialsza "antyreklama" schroniska. A Argosek juz sie szykuje. -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulka, rozmawialam z p. kierownikiem, ten typ jest fantastyczny. Gdyby kazdy kierownik schroniska byl taki, to chyba psy by same do schronisk walily, aby tam zyc. Ulka, skontaktuj sie prosze z tym Tomasiorem z Zor,stamstad tez ten maly jedzie i on cos wspominal, ze cos ma z Kielc do Szczecina. ( 16 lutego) Z ta pania z leborka rozmawilama. Ona nie jest wcale takim zlym czlowiekiem, sama zamartwia sie na smierc ta sytuacja , chce jeszcze odczekac, probuje wszystkiego, aby sie udalo. Zobaczymy. Troche poradzilam, ale czy sie uda, nie wiadomo. -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
P. kierownik dal zielone swiatlo, Argosek moze jechac, czyli transport, transport potrzebny- Mielec Szczecin -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulka dostalas mojego priva i Maila? A kiedy cos bedzie wiadomo od p. kierownikaß -
Argos-odszedl Za Teczowy Most [']['][']
pajunia replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Transport Mielec- Szczecin potrzebny. -
Jednoczesnie jakie to zalosne, ze dopiero niemieccy lekarze weterynarii chwyceni za serce losem tych nieszczesnych, skazanych na smierc - psiakow-probuja je ratowac, a ci, ktorzy za to sa odpowiedzialni, jeszcze zatruwaja ta chec pomocy, insynuuja chec zarobku, oszustwo i inne brudy. Wstyd mi za Atrox. Bardzo mi wstyd. i Jeszcze jedno, prosze nie mieszac realiow niemieckich z polskimi, tutaj nikt nie ma potrzeby lekarstw krasc ( do czego moze Atrox jest przyzwyczajona), tu sie je kupuje, a kazdy pies przyjety do schroniska jest obowiazkowo szczepiony. Epidemia nosowki, czy parvo jest nie do pomyslenia. O to dbaja juz niemieccy weterynarze, ktorym dobro zwierzat naprawde lezy na sercu. Jednoczesnie chcialabym wyrazic moja gleboka wdziecznosc i szacunek tym weterynarzom , ktorzy z taka pasja i miloscia do zwierzat, je probuja ratowac i ratuja. Ktorzy, nie zwracajac uwagi, czy jest weekend, czy wieczor, czy noc- czesto jada dziesiatki kilometrow, w najgorsza pogode, aby pomoc, tacy jak nasi dogomaniacy Rybon, Therion, Jogi ( ktora wkrotce bedzie wspanialym weterynarzem) i setki innych naprawde wspanialych ludzi, ktorym tysiace zwierzat zawdziecza swoje zycie i zdrowie. Wam z calego serca dziekuje , rowniez w imieniu wszystkich zwierzakow.
-
[quote name='Atrox']a ciekawe swoją drogą, załatwiona pokątnie surowica, ciekawe co jeszcze mozna po cichu załatwic i ile na tym zarobic???tak kazdemu wierzysz?skąd wiesz ze ta surowica na przykład nie została ukradziona???i jest co najmniej podejrzany ten przemyt przez granicę!!! .[/QUOTE] Dopiero teraz to przeczytalam, juz jedna taka zostala przeze mnie do sadu podana za znieslawienie. Z przyjemnoscia, aby ten swiat uwolnic od takiej podlej, mizernej, zalosnej postaci, ktora swoje cechy charakteru, innym przypisuje-zrobie to drugi raz. Podlosc i chamstwo Atrox nie zna granic.
-
I oznajmiam, ze w tym momencie dyskusja z takim osobnikiem nie ma dla mnie zadnej wiecej wartosci, gdyz ja konzentruje sie na ratowaniu zycia i zdrowia innych istot , i nie bede sie znizala do dyskusji z kims, dla kogo tak istotne sprawy nie maja zadnego znaczenia. i wartosci
-
[quote name='Atrox']A co, może te szczepionki, surowice czy co tam jeszcze możesz "załatwić" są z legalnego źródła? hehe ,w bajki to ja przestałam wierzyc w przedszkolu!! cała ta sprawa jest mocno podejrzana i postaram się żeby to wyjaśnic-na wyższym szczeblu!!![/QUOTE] przede wszystkim wypraszam sobie tykanie przez takie cos , jak w/w. Takie cos, chyba nigdy nie slyszalo o przysiedze Hipokratesa, lub o etyce zawodowej lekarza. Jako "chcialaby kiedys byc moze zostac lekarzem weterynarii" powinno sie wiedziec, ze podstawowym obwiazkiem lekarza, jest ratowanie zycia , a nie mordowanie. Nawiazujac do w/w insynuacji pod moim adresem na temat nielegalnosci zalatwiania surowicy , szczepionek itd.chcialabym to cos uprzejmie poinformowac, ze ( poniewaz czytam, ze sa problemy natury analfabetycznej) surowica , nazywajaca sie Stagloban, byla w jak najbardziej legalny sposob zakupiona przez prawdziwego lekarza weterynarii, legitymujacego sie rowniez odpowiednim dyplomem i stazem pracy, jak rowniez praktykujacego zarowno w zyciu prywatnym, jak zawodowym motto etyki lekarskiej, polegajace na ratowaniu zycia, a nie mordowaniu. Przesylka byla wyslana jako express w opakowaniu chlodzacym. Oprocz tego dla lekarza, ktory sklada przysiege Hipokratesa , nie istnieje cos takiego, jak niedziela, weekend, czy podobne terminy. Jego obwiazkiem jest udzielenie pomocy wtedy, gdy ta jest potrzebna. I zalosne i niegodne nawet przyszlego lekarza ( jesli do tego kiedys dojdzie, a mam nadzieje, ze nie) jest takie niemoralne nastawienie do zycia istot zywych. Wrecz podle. I biedne te polskie zwierzeta, jesli tacy lekarze maja sie nimi zajmowac. Z gory skazane.:angryy: