-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
**Bernardyn** CIĄGNIĘTY ZA AUTEM PRZEZ 4 KM !!!!!! PiSdZ ... Ma dom.
pajunia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Wolontariusz, a " wolontariusz" to roznica. Niektorzy tylko od czasu do czasu pieski miziaja, przychodza do schronu lub przytuliska wymalowane , jak na dyskoteke, na wysokich obcasikach, a niektorzy w gumiakach zapierniczaja od rana do nocy przy psiakach. I nie maja czasu, aby siedziec przy computerze. Weronia, masz moje cale uznanie, jak i PiSdZ.:loveu: -
Pierwszy bazarek zalozony. same slicznosci, zagladnicie prosze i, jesli juz nic nie kupicie, to blagam, podrzucajcie w gore. Jutro zaloze nowy bazarek z zabawkami dla psiakow i kotow, smyczkami, obrozkami itd. A teraz zobaczcie, czy nie sliczne rzeczy na Babcie Sabinke: http://www.dogomania.pl/forum/f99/swiateczno-wielkanocny-bazarek-na-leczenie-naszej-babci-sabinki-do-11-04-a-134592/#post12049406
-
Tak Gosiu, to nasza staruszka -Sabinka. Bardzo kochana, poczciwa babcia.
-
Dzis lub jutro zaloze nowe bazarki z naprawde slicznymi rzeczami. Beda sliczne dekoracje wielkanocne, znowu smyczki i obrozki, pare pachnacych swieczuniek, zabawki dla psow i kotow i inne ladne rzeczy. Serdecznie zapraszam. Bazarek chcialabym m.in. zalozyc na leczenie naszej staruszki Sabinki oraz na zakup karmy Royala skin support dla Kongi ( niektorym jeszcze znanej). Sabinka jest 17 letnia suczka, ktora choruje na serce, na sutkach stwierdzono zmiany nowotworowe, przypuszczalnie ma przerzuty i nie jest z nia najlepiej, ale jeszcze drepcze i cieszy sie zyciem. Niestety musi od czasu do czasu pozostac pare dni w szpitaliku p. Dr. Buczkowskiej, gdyz zbiera sie jej woda w plucach. Konge wiele zna. Konga ma wciaz wtorne zakazenia drodzakami w uszach i chcemy zbadac, na jakim to tle. Rowniez z jej nuzyca do tej pory nie wykrylismy pierwotnego zrodla zachorowania ( wiaze sie to tez z tymi drozdzakami).Kochana Pani Dr. Buczkowska zaproponowala, ze wezmie Konge do siebie na jakies 3 miesiace, na oberwacje do siebie do domu,, gdyz mozliwe jest, ze ta nuzyca i te drozdzaki sa na tle alergicznym, ale musimy karme dostarczac i to jest karma Royala Skin Support. Nie jest najtansza. Oprocz tego z tych bazarkow chetnie pokrylibysmy koszta paru kastracji, gdyz wciaz nam brakuje pieniedzy na kastracje. Za kastracje placimy za psa okolo 80 do 100 zl, za suczke ( w zaleznosci od wielkosci) 150- do 200 zl. Psow przybywa wciaz, wszystkie sa zaraz odrobaczane i szczepione nie tylko na wscieklizne, ale i na wirusowki, ale na kastracje juz nam nie starcza. Wiec prosze, odwiedzajcie nasze bazarki. jeszcze dzis lub jutro podam tu linki. Dziekujemy serdecznie.
-
[QUOTE]A dzierganie [B]obleśnego[/B] sweterka zapewni fascynujące zajęcie na dłużące się zimowe wieczory. Przy okazji zużyte zostaną wszelkie resztki włóczki walające się bezproduktywnie po szafach, a że ratlerek czy pekinek jest rozmiarów nikczemnych, z małej ilości wełenki sporządzić można wiele [B]paskudnych wdzianek[/B]. [/QUOTE] Isadora, jestes wspaniala. Oplulam monitor. ( ze smiechu) :evil_lol:
-
**Bernardyn** CIĄGNIĘTY ZA AUTEM PRZEZ 4 KM !!!!!! PiSdZ ... Ma dom.
pajunia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Gagatko, po co ta cala Twoja ironia:shake: Przeciez taka fajna dziewczyna jestes, poznalam Cie z tak dobrej strony, a teraz takie najezdzajace na PiSdZ komentarze. Badz troche obiektywna. Nie daj sie przez innych otumanic. Ja osobiscie cenie i szanuje PiSdZ, i to, co robia, jak rowniez wielu innych. A klotnie, rozne posadzania i oczerniania na dogo doprowadzily m.in. do tego, ze np.ja nigdy juz nie pisze o zadnych psach, ktorych tez sporo z dogo u nas jest i bylo, i o zadnych domach, ktore one znalazly. I czasami przykro mi jest, gdy dostaje piekne zdjecia z nowych domow, chetnie bym sie nimi podzielila z innymi, ale wlasnie przez takie nieprzyjemnosci z tego zrezygnowalam. Po co to wszystko? Kazdy pomaga, jak moze, czy to fundacje, czy stowarzyszenia, czy prywatne osoby, ale to wzajemne zagryzanie sie na dogo, to jest potworne.Tyle dobrych, wartosciowych ludzi odeszlo z forum, gdyz nie mogli wytrzymac tego. Niektorzy calkiem sie wycofali, inni, robia dalej, ale poza dogo. Czy to jest sens? :shake: -
Mały piesek przymarzł do ziemi w pobliżu bloku Zielonka
pajunia replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wciaz????? Czyli nasza propozycja pomocy zostala wtedy w zimie odrzucona?:shake: -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
pajunia replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie, a wlasciwie nie ja, tylko kolezanka niemiecka, ktora zadzwonila do mnie w tej sprawie. Czy to prawda, ze nie zostala przedluzona umowa o dzierzawe terenu , schronisko ma byc zlikwidowane i nie wiadomo co sie ma stac z psmi? Pytam, gdyz kolezanka z jakimis innymi ( nieznanymi mi organizacjami) w wyniku alarmujacego maila przechodniego w tej sprawie, chcialaby sie wlaczyc w pomoc w przejeciu tych psow. -
Wczoraj pogrzebalam mojego chlopczyka. Pogrzebalam w ogrodzie, pod olbrzymia tuja. Masa ptakow ma tam swoje gniazda i wciaz spiewaja. Mam nadzieje, ze moj chlopczyk spi tam spokojnie. Napisalam o nim tutaj: Ogród Psiej Szczęśliwości i bardzo bym sie ucieszyla, gdyby czasami ktos tam zagladnal i cos Spikowi napisal. Bardzo mi brakuje mojego chlopczyka. On byl jedyny na swiecie. Bardzo ciezko bez niego.:placz:
-
Dwie maluteczki tylko chwilowo uratowane przed Chrcynnem !
pajunia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
No niestety, bylismy, tak, jak bylo umowione, dzisiaj w Klembowie. Chcielismy i mielismy maluchy zabrac, caly wieczor i pol nocy Zosia probowala sie do Ciebie Isabellah dodzwonic, niestety mialas caly czas wylaczona komorke. Jestesmy bardzo rozgoryczeni tym, ze tych maluchow , mimo uzgodnien, nie dostalismy. Po co w takim razie te uzgadniania. Na ich miejsce moglismy z innego schroniska - dwa inne zabrac, ale rezerwowalismy to miejsce na Twoje. To jest naprawde niepowazne zalatwianie sprawy. Mozna bylo od razu powiedziec, ze nam ich nie dacie i byloby po sprawie. A tak, szkoda miejsca, bo by mogly inne przyjechac. Tak sie nie robi.:angryy: -
Dzisiaj o 11 godzinie zmarl w moich ramionach moj najukochanszy jamniorek Spike. Mimo tego, ze juz mial prawie 15 lat, byl jeszcze bardzo zwawy i nigdy nie dopuszczalam do siebie mysli, ze kiedys moze odejsc. Od wczoraj wieczor nie mogl siusiac i tylko krew kapala. Dzis rano pojechalismy do weta. Zrobiono USG i okazalo sie, ze moj malutki mial raka szyjki pecherza moczowego . Ten blokowal pecherz moczowy i wrastal w niego. Szans nie bylo zadnych, psiak bardzo cierpial. Myslalam, ze zwariuje. Spike nigdy nie mial zadnych objawow. Co prawda zauwazylam, ze ostatnio czesto i w malych iloscich siusia, ale myslalam, ze to przez prostate, ktora w tym wieku mogla sie powiekszyc. Nigdy mi przez mysl nie przyszlo, ze to taka zaawansowana postac raka. On jeszcze przed dwoma dniami z nami na dlugim spacerze byl. Juz wtedy musial miec bole, ale nic po nim nie bylo widac. Taki byl twardziel. A teraz go nie ma. :placz::placz: Co ja zrobie bez niego? Jak dalej zyc? To byl moj seniorek, kochany, zawsze pod koldre sie wsuwal i przytulony do mojego boku, spal. Kochany Spiku, juz Cie teraz nic nie boli, a ja sie doczekac nie moge, kiedy znowu Cie zobacze i bedziemy znowu razem.
-
Rozliczenie wplat za bazarek 1 ze smyczkami, 2 z duperelkami, 3 ze swieczkami, 4 ze swieczkami i 5 z Wokiem i servisem do kawy oraz innych wplat na Amika, ktore do tej pory doszly. W rozliczeniu odciagam 10 zl od kazdej wplaty za koszta przesylki. Koszta przesylki byly rozne, niektore wyniosly mniej niz 10 zl, niektore wiecej, ale w sumie srednia wyszla okolo 10 zl. Mam nadzieje, ze to jest okay, gdyz ciezko mi teraz poszczegolne koszta wysylki rozliczyc. Matrioszka 20 zl Zaneta 145 zl Poker 25 zl Diana79 8 zl --------------- razem 198 zl po odjeciu 40 zl za koszta wysylki, na Amika przyszlo 158 zl 2, 3,4 i 5 Bazarek 1) Diana 79 - 21 zl 2) Aga 76 - 90 zl 3) Itinea - 90 zl 4) Aisak102 - 20 zl 5) zebrozebro - 30 zl 6) ania mor - 45 zl 7) albiemu - 20 zl 8) Negri2008 - 140 zl 9) Ulka18 - 40 zl 10) Vectra 20 zl 11) Isadora 7 - 57 ( 13 zl policzylam za wysylke) ----------------------------------------- razem 573 zl dodajac do tego pierwszy bazarek, mamy w sumie 731 zl, od nieznanego darczyncy 40 zl, i od Irysek 16 zl.suma [COLOR="Red"][B][SIZE="3"]787[/SIZE][/B] zl[/COLOR]. [B][COLOR="Red"]Bardzo, bardzo jestesmy wdzieczni. Jednoczesnie bardzo dziekuje temu nieznanemu darczynczy, ktory nam 40 zl przelal.( lub przelala) Jestescie kochani. Nie spodziewalismy sie, ze tyle wplynie. Bardzo bardzo dziekujemy. Jesli kogos ominelam,, prosze szybciutko napisac, to zaraz skoryguje. Poniewaz nie mieszkam na miejscu, to o te wplaty pytalam telefonicznie w naszym banku i moglo sie zdarzyc, ze kogos ominelam. [/COLOR][/B] Amika operacja kosztowala 528 zl, zdjecia RTG 70 zl, czyli 598 zl. Za dwa tygodnie jedziemy znowu z Amikiem na RTG, aby skontrolowac, czy wszystko sie dobrze goi. Dr. Zalewski powiedzial, ze wyciagniecie drutow i srub moze nastapic gdzies za 2-3 miesiecy. Czyli to, co zaplacilismy za operacje, to jeszcze nie sa wszystkie koszta. Ale jestesmy bardzo wdzieczki DR. Zalewskiemu, ze Amika zooperowal i cena byla, jak na taka powazna operacje, bardzo przystepna. Amik byl czery godzny operowany. Rowniez na konto doszla nastepujaca wplata: 1) Adam Ko. 40 zl 2) Irysek 16 zl Ale naprawde nie wiem, od kogo jest ta wplata. ( nazwiska nie podaje oficjalnie) Bardzo, bardzo dziekuje, ale bym sie bardzo ucieszyla, gdyby ta osoba sie ujawnila, abym wiedziala, komu Amik ma byc wdzieczny.:loveu::loveu:
-
Dwie maluteczki tylko chwilowo uratowane przed Chrcynnem !
pajunia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Nie bylo transportu, gdyz bus byl zepsuty. Ale jedziemy w sobote do Klembowa, wiec, jak juz bylo omowione, mozemy je z Klembowa odebrac. Niestety, byl chyba tylko jeden telefon od Was do naszego przytuliska. Miala sie ta osoba jeszcze raz kontaktowac, ale jak do tej pory nikt sie nie kontaktowal wiecej z nami. -
Aga, jakas inna strona mi sie otwiera ( proste.pl). Moglabys link powtorzyc,? Dr. Z jest naprawde dobrym fachowcem i ma serce dla zwierzat. Juz nam dwa psiaki operowal, z tego jeden byl w naprawde ciezkim stanie. Dlatego chcemy, aby Amik koniecznie przez niego byl operowany. Wtedy mamy duza nadzieje, ze wszystko prawidlowo przebiegnie.
-
Widzialam Negri i bardzo ladnie dziekuje.:loveu:
-
Zapraszam na nasze bazarki na operacje Amika, ktory po brutalnym skopaniu, mial wielokrotnie zlamana nozke. Nozka sie bardzo zle zrosla. Amik ma niesamowite bole przy kazdym stapnieciu. Musi byc jak najszybciej operowany, aby w koncu jego cierpienia sie skonczyly. Pieniazki juz byly zebrane na operacje ( 700-800 zl), ale dotarl do nas staruszek 17 letni , prawie umierajacy i musielismy tego ratowac. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/wok-z-dodatkami-komplet-do-kawy-na-operacje-naszego-amika-do-7-03-a-132274/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/smyczki-obrozki-plaszczyki-dla-psow-na-operacje-amika-z-naszego-przytuliska-1-03-a-132089/index3.html[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/praktyczne-duperelki-na-operacje-amika-z-naszego-przytuliska-7-03-a-132263/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/oryginalne-swieczki-inne-slicznosci-na-operacje-amika-z-naszego-przytuliska-07-03-a-132252/#post11857332[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/jeszcze-raz-sliczne-swieczki-na-operacje-amika-z-naszego-przytuliska-7-03-a-132261/#post11856935[/url] I bardzo wszystkich prosze, zagladajcie na nasze bazarki. Nawet jesli nic kupic nie chcecie, to choc w gore podrzuccie. Amik, no i my bardzo Waszej pomocy potrzebujemy.i
-
W NOWYCH DOMACH!Katowice!Szczeniaki w tragicznych warunkach!
pajunia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Diana79 zalatwia transport do nas z Katowic dla rodzinki ze schronu. Moze sie z nia skontaktujecie. Gdyby byl transport, wzielibysmy malce do nas. ( Odrobaczone, odpchlone i zaszczepione - przynjamniej raz na wirusowki) -
Rodzice Maciusia, niestety , jeszcze nie mamy opp. Jestesmy co prawda w trakcie zalatwiania tego, ale na razie mlyny biurokracji dopiero zaczely mlec. Bardzo nam przykro, gdyz walczymy o kazdy grosz i bardzo by nam sie Wasze 1% przydalo. Dziekujemy za pamiec i zajrzenie na watek. A moze byscie tak na nasze bazaki zerkneli. Mamy slicznosci, smyczki, plaszczyki, swieczki i wiele innych rzeczy.:lol:
-
psia rodzinka - zaadoptowana ze schroniska...
pajunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Koniecznie musza dojsc do siebie po kastracji. To jednak cala Polska do przjechania. Juz mialam wypadek u mojego wlasnego psiaka, gdy dzien po kastracji wracalam z nim do Niemiec. Wytworzyl sie niesamowity krwiak, wszystko potwornie spuchlo. Prawie miesiac trwalo leczenie. A to byl mlody pies. -
psia rodzinka - zaadoptowana ze schroniska...
pajunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Do Mielca i Ostrowca Swietokrzyskiego. -
psia rodzinka - zaadoptowana ze schroniska...
pajunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Diana, nie wiem, gdyz jak pisalam, 28.02. planowany jest nasz wyjazd na poludnie Polski. W przytulisku zostanie tylko jeden pracownik, ktory psow nie moze przejac, gdyz nie wie, gdzie je umiescic. Musisz sie bezposrednio z kierowniczka naszego przytuliska kontaktowac - p. Zofia Slowinska. Tel. Stacjonarny do przytuliska 058/5608180 i tam wszystko omowic. -
psia rodzinka - zaadoptowana ze schroniska...
pajunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Nie dziwie sie, tez bym stracila, gdyby mi moje ukochane psiaki odebrano.:angryy: -
psia rodzinka - zaadoptowana ze schroniska...
pajunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Okay, sorry. Ale czy zdajecie sobie sprawe, jak daleko jest z Gorzowa do nas? To prawie 400 km. Tam i z powrotem, to 14 godzin jazdy przy dobrych warunkach. Gdy jest snieg lub slisko, doliczyc trzeba jeszcze z trzy - czery godziny. Czyli 18 godzin tam i z powrotem. To naprawde maraton. Psiaki moga zawsze do nas przyjechac, tylko 28.02. bedzie tylko jeden pracownik, gdyz nasza kierowniczka z drugim pracownikiem maja do Mielca i Ostrowca jechac. ( zalezy od pogody) wiec nie bardzo wiem, kto moglby psiaki 28.02. przejac. Chyba , ze nasza kierowniczka wczesniej zadysponuje , co i jak.