-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
I wlasnie z powodu takich komentarzy :angryy: :shake: , ludzie siedzacy w temacie nie zabieraja tutaj glosu. EOT dla mnie na tym watku. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Jestem tylko niestety pewna, ze te osoby, ktore na codzien siedza w tych adopcjach zagranicznych ( pisze o sobie i naszej Fundacji) na pewno sie na takich watkach nie beda wypowiadaly, aby uniknac nastepnych jatek, wojen i pomowien. A szkoda, bo na pewno mamy duzo doswiadczen w takich adopcjach. Mamy jednak doswiadczenie rowniez na dogo, aby sie w ogole na takie tematy lub podobne nie wypowiadac. Zreszta zauwazylam, ze nikt, o kim wiem, ze dziala w adopcjach zagranicznych, tutaj sie na te tematy nie wypowiada. -
Mam pytanko? Czy Orzeszki maja jakas strone internetowa, gdzie by mozna bylo Wasze psiaki podziwic. Czy moze gdzie indziej jest jakas mozliwosc zdjecia psiakow ogladnac, razem, a nie tylko w poszczegolnych watkach?
-
Musze skorygowac, matka pozwalala sie pierwsze dwa dni glaskac i dotykac, gdyz jeszcze byla niepewna i w stressie. Ale ro sie zmienilo. Teraz juz nie jest taka. Nikt nie moze wejsc do pokoju, bo sie rzuca do gryzienia. Pare razy juz porzadnie ugryzla. Nawet jak sie jej jedzenie daje, to sie rzuca. Gdy widzi mopa lub szczotke do zamiatania, aby w pokoju posprzatac, dostaje prawie ataku szalu. Jest z nia powazny problem, gdyz kazdy boi sie do niej wlasciwie podejsc. Maluchy na razie w porzadku. Wszystkie zyja. Zdjec nie ma jak zrobic, gdyz trzeba by bylo matke jakos odseparowac, aby te zrobic , a to jest trudne. Mamy nadzieje, ze z czasem sie ona zmieni.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Osiolku! Nasza Fundacja nie ma dochodow z 1%, nie ma dochodow z umow z gminami i nie rozstawia puszek po calej Polsce. Niestety, ale nasze przytulisko i nasze psy ( okolo 100) musimy utrzymac z tych srodkow, jakie stoja nam do dyspozycji, czyli moje oszczednosci , oplaty adopcyjne i wolne datki naszych czlonkow. Czego i tak czesto nie wystarcza. PS Pamietasz swa reakcje poltora roku temu, gdy pomagalas mi obliczac moje dochody i wydatki ? Bo ja pamietam. Wtedy dziwilas sie, jak duzo do tego dokladam. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
No nie, naprawde???:crazyeye: Widzisz , a my nasze psiaki teleportujemy tylko sila naszej wyobrazni.:evil_lol: A nasz wet. nam czipuje za darmo , paszporty tez darmowe , szczepienia tez na piekne oczy dostajemy, a nasz bus wode z rzeki tankuje i do tego jest zdalnie kierowany i nie potrzebuje kierowcy. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A tak przy okazji zapraszam do naszego przytuliska , abys sie przekonac mogla, ile szczeniakow u nas jest, a ile psiakow starszych, chorych lub schorowanych. Przypuszczam , ze zdziwienie byloby wielkie: :crazyeye::crazyeye::eviltong: No coz, dla mnie w tym momencie EOT. Podejme dalsza dyskusje po Twojej wizycie w naszym przytulisku. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
O la la. 4000 koron, czyli 1600 zl. lub prawie 400,-€ oplaty adopcyjnej za jednego psiaka. Gdzie to sie ma do naszych 200 - 250,-€ :shake: -
[quote name='Rybka_39']Witam. Ja ponawiam pytania. Ile kosztuje szczeniak u Pani w Polsce i jakie warunki musi spełnić dom w Polsce. Nie rozumiem, czy te pytania sa jakies podchwytliwe?:roll: I co z kojcami, macie już kojce?;)[/QUOTE] Skarbie, po pierwsze, u nas psow sie nie sprzedaje. Nie sa towarem, tylko zywymi istotami. Oplaty adopcyjne sa rozne. Po drugie, jak juz ostatnio odpowiedzialam Pani , warunki , jakie musi dom spelnic, zaleza od psa, gdyz nie posiadamy " szufladkowych" psow. Kazdy pies jest indywidualny, ma rozne potrzeby i musi sie w tym domu czuc szczesliwy. Jesli chodzi o kojce, serdecznie zapraszamy , aby sobie samemu ogladnac, jak u nas zyja nasze psiaki.
-
Gagato, dla nas, czyli dla naszej Fundacji, nie ma znaczenia, czy to slepy miot, czy widzace juz szczeniaki, czy dorosle psy w potrzebie, lub staruszki potrzebujace pomocy. Jesli tylko mamy szanse pomoc, to pomagamy. Tylko jesli chodzi o te psiaki z tego watku, poinformowano mnie, ze wlasnie Cekinka prosila Emira o pomoc dla tej rodzinki i bylam przekonana, ze Emir pomogl. PS. [QUOTE]Nie używałam też obelg ani pomówień.[/QUOTE] Gagato a czy to nie Ty przypadkiem gdzies napisalas ( takiego posta mi wyslano), ze P. potrzebne sa szczeniaki na wywoz do Niemiec i tyle tylko wynika z dobrego serca P. i to za kase uzbierana przez nawiedzone dogomaniaczki. To P. to chyba chodzi o mnie, czyli Pajunie. Jesli sie myle, to przepraszam.
-
[QUOTE]a obrończynie ślepych miotów też jakos nie kwapią się z pomocą...Czyli wsio normalno...[/QUOTE] Gdyz obronczynie slepych miotow ( jak np. ja) maja dosc wyzwisk, pomowien, obelg ze strony takich, jak ty - gagato.
-
Te dwa najslabsze sie lepiej czuja. Ten bialy ( najslabszy) tylko przy cycku wisi. Mama, Suwka ( ladne imie) zaczyna sie dawac glaskac. Zosia moze tez maluchy w rece wziasc, aby zmieniac kocyk lub poprawic poslanko. Suwka bardzo duzo je ( dzieki Bogu), ale nie zna suchej karmy. Dajemy puszki i gotowane. Mamy nadzieje, ze kryzys u maluchow minal, ale nie chce chwalic dnia przed noca. Jeszcze wszystko moze sie zdarzyc.
-
Emdziolku kochana. Bardzo mnie zmartwil meldunek o duzym psie.Jesli on jest tak zapchlony i ma kleszcze, trzeba mu natychmiast pomoc. Bardzo prosze o przywiezienie go razem z rodzinka, on nie moze czekac w tym stanie ( ryzyko babeziosy i borreliosy) W tej chwili szybka pomoc dla niego jest rownie wazna, jak dla rodzinki.
-
[QUOTE]Kochalyscie slepy miot, ale nie chcialyscie dac szansy ich rodziacom. Smutne to, tragiczne to, robicie z siebie ofiary, bo nie chcialo sie wam zajac doroslymi psami[/QUOTE] Chwileczke Li, chyba cos ci sie pomieszalo. Komu nie chcialo sie zajac doroslymi psami. Chyba wyraznie napisalam, ze jesli te "wspaniale", tak bardzo interesujace sie losem tatusia/brata pomoga Emce go zlapac, to my go wezmiemy do nas i dzieki wielkodusznemu sponsoringowi Pani Emilli, go wykastrujemy. Wiec prosze takich bzdur nie pisac, ze nikomu sie nie chcialo zajac doroslymi psami. Wrecz przeciwnie NIKOMU Z WAS nie chcialo sie pomoc Emce w zlapaniu tych doroslych psow. Jedynie jej pomoc w zabiciu malenstw.
-
Tatus/brat przyjedzie do nas, jesli, jak juz pisalam, te , bardzo jego losem zainteresowane Panie( lub Panowie) , pomoga Emce go zlapac. Ale czytajac te wszystkie posty, nie mam watpliwosci, ze te Panie ( lub Panowie) , jak np. olekg89 szybciutko przyjada i Emce pomoga, gdyz czas ucieka. On moze juz niedlugo nastepne " sceniacki" zmajstrowac. I oczywiscie liczymy, ze Pani Emilka wywiaze sie z obietnicy zesponsorowania kastracji tatusia/brata.
-
Poniewaz takie olbrzymie zainteresowanie jest tatusiem, a nawet Pani Emilka zaproponowala pokrycie kosztow jego kastracji, to jezeli te panie z tego grona tak niesamowicie zainteresowanych tatusiem, pomoga Emdziolek go zlapac, to tatus moze byc rowniez przejety przez nasza Fundacje i u nas wykastrowany.
-
Kotus, ale ja nie mieszkam w Polsce.:placz:Dlatego prosilam o stacjonarny do Ciebie, do Polski, gdyz mam Flatrate, i mam bardzo tanie rozmowy, ale tylko na stacjonarny.
-
Gosiu, powaznie. Chyba umre z radosci. Byloby cudownie.:loveu::loveu::loveu: Napisz mi prosze mailem swoj nummer telefonu ( jesli mozna, to stacjonarny) zadzwonie zaraz. Dzieki niesamowite.:multi::multi:
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
No ja sie zabije, a skad szanowna pani tak dobrze poinformowana jest, ze nie mamy zalozonej organizacji w Niemczec ?:shake: Interesujace.:evil_lol: Pajunia nie ma obowiazku niczego wyjasniac i z pewnoscia nic wyjasniac nie bedzie.