Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. Eddy w domu, ze swoja pancia [IMG]http://farm1.static.flickr.com/153/408088969_2c2c2343b9.jpg[/IMG]
  2. Jestes wspaniala. Dziekuje. No to moze uchylimy rabka tajemnicy :eviltong: :evil_lol: . Derbus jedzie niedlugo do domku.:lol:
  3. Aniu, napisz prosze,na jaklich stronach znajde fotki rudzielca. Dzieki.
  4. Luna, beda mialy wspolny domek. One sa z soba, jak slyszalam, bardzo zaprzyjaznione, wiec probowalam znalezc wspolny domek, mam nadzieje, ze sie wszystko uda. No, jeszcze mamy troche czasu. Niech jeszcze troche pozdrowieja.:lol:
  5. [QUOTEDlaczego wycofalas sie z tych zabiegow?Czy Ty ja znasz? ][/QUOTE] Wycofalam sie, gdyz jak juz pisalam, Roma zrobila awanture, ze ja sie kontaktuje z domem , ktory ona za posrednictwem TSV Neuss znalazla. Chcialam byc uczciwa w stosunku do Romy i sie nie mieszac w jej adopcje. I wierz mi, bardzo tego zaluje. Juz nigdy tak bym nie postapila, chocby ze wzgledu na psa i na Gemme, ktora bardzo brzydko potraktowano.
  6. Mialam wlasnie bardzo mila i przyjemna rozmowe z kierownictwem schroniska i pania weterynarz. Udzielono mi odpowiedzi na wszelkie moje pytania, i musze z przyjemnoscia zaznaczyc, ze rozmowa z pania weterynarz rowniez do przyjemnych nalezala. Bylam milo zaskoczona. Edna i Sahara czuja sie lepiej i beda szykowane do domku. Ciesze sie bardzo. :lol:
  7. [QUOTE]A powaznie. Z tego co czytalam dom dla Wedelka mialbyc tymczasowy, u tej pani, prawda? Skoro znalazl sie jednak, dom staly, to co uwazasz ze nie nalezy zmieniac zdania? Słać Wedelka znow, do domu czasowego, aby potem szedl do domu stalego? ZWIERZĘ nie jest RZECZĄ, ktorą mozna bezkarnie przenosic z jednego miejsca w drugie. NAJWAZNIEJSZE jest dobro psa a nie jakies '*******y', ze ktos napisal cos a psiak jest w innym miejscu. [/QUOTE] Jak czytam, to uwazasz, ze w taki wypadku dobro czlowieka mozna z wyrachowaniem i premedytacja, butami deptac i nawet nie miec na tyle odwagi cywilnej, aby krotko przekazac Gemmie, ze Wedelek gdzie indziej pojedzie. To dorosla, cieszaca sie ogolnym szacunkiem kobieta. Zasluzyla na to, aby w otwarte karty z nia grac. A nie aby kobieta 3 dni od zmyslow odchodzila, martwiac sie, gdzie pies sie podzial. A xxxx52 jeszcze jej wyraznie przez telefon mowi ze: ....[B]Wedelka nie zna,i nic nie wie o takim psie[/B]... [B]Jak mozesz uwazac, ze to calkowicie w porzadku?? [/B] :angryy:
  8. [QUOTE]Masz cos przeciwko xxxx52, jakies konkrety, fakty, znecania sie nad zwierzętami itd? Pisz pajuniu. [/QUOTE] prosze bardzo, nie chcialam o takich rzeczach pisac, ale kochana Arko, jesli juz tak koniecznie chcesz wiedziec, to napisze o jednym, bardzo znamionujacym sposob postepowania xxxx52 - wypadku. Moze otworzysz oczeta: xxxx52 organizowala przejecie ze schroniska w Swarzedzu - 20 psow, ktore mialy jechac do schroniska w Kolonii., do Niemiec. Dziewczyny ze Swarzedza , wynajely transporter. Kazala im jeszcze zabrac pare psow z Wrzesni. Nie powiedziala, ze jedna sunia z Wrzesni jest w wysoko posunietej ciazy. Psy byly z Wrzesni w nocy odbierane i nie zauwazono, ze ta sunia jest krotko przed porodem. W drodze, w ciasnym boksie - oszczenila sie. Nie bylo mozliwosci pomocy suni, jechalo duzo psow, wszystkie w boksach. Sunia swoim cialem, w tym ciasnym boksie - zadusila szczeniaki:angryy: Dwa sie udalo wyjac. Gdy dojechali do xxxx52 , gdzie mieli przenocowac , spotkala je straszna awantura ze strony xxxx52, ktora ( jak mi powiedziano) miala juz odbiorcow na te szczeniaki i czekala na nie. Te dwa wczesniaki, tez w rezultacie nie przezyly, porod byl duzo przedwczesny i wywolany stressem podrozy . ( prawie 1000 km jazdy w ciasnym boksie) Czy wg ciebie, to jest w porzadku? Jesli tak uwazasz, to ja nie mam z toba juz [B]zadnej, wspolnej plaszczyzny[/B]. :angryy: Jersli chodzi o psy z Ligoty, mila Arko, to nie bylam w nie bezposrednio zaangazowana. Nie mam mozliwosci sledzic wszystkich watkow. Tutaj bylam bezpsrednio zaangazowana, gdyz przed wyjazdem Wedelka, proszono mnie o nawiazanie kontaktu z p. Gemma i za pania bylam tez w kontakcie. I to wlasnie rowniez ja w konia zrobiono, starsza, schrowana kobiete, ktora cale zycie psom poswiecila i ktora od zmyslow odchodzila, gdy Wedelek do niej nie dojechal i nie wiedziala, gdzie on jest. Oprocz tego, Tundra, to ze Twoja mama mieszka kolo Hannoveru, to co to znaczy,? Czy to znaczy, ze Wedelek tam jest? Czy rzeczywiscie znalazl juz tam domek? Czy mozesz to potwierdzic?
  9. .[quote name='ARKA']pajuniu,przestan znow podgrzewac atmosfere i przyjmij do wiadomosci, ze nie musisz wszystko wiedziec, tak jak my tez nie wiemy ile i jakie psy wywozisz z Polski :razz:[/QUOTE] Arka , kochanie ty moje,przyjmij do wiadomosci, ze te osoby, z ktorymi wspolpracuje, zawsze sa informowane o tym gdzie ida psiaki i o ich dalszych losach. Ciebie to nigdy nie interesowalo, jesli bys kiedykolwiek sie tym zainteresowala, zapraszam na watki w "Juz nowym domu" W przeciwienstwie do twojej kolezanki xxxx52, informacje o wyadoptowanych przeze mnie psiakach, sa oficjalne. A skad ty taka pewna jestes, ze on rzeczywiscie ten domek ma ? Czyzby kolezanka cie informowala o sprawach, ktore osobom zainteresowanym nie sa przekazywane. Jesli domek ma, to dlaczego pare postow wczesniej pisze Tundra, ze Wendelek mieszka zaraz kolo niej. Gdzie Nadrenia, a gdzie Hannover? Tylko pareset kilometrow. I to ma byc niedaleko, ze go odwiedzac czesto mozna. A zreszta zerknij na mape. A zreszta widze, ze Wendelek tobie lata. Dla ciebie najwazniejsza , wspaniala kolezanka xxxx52. Pasujecie do siebie.:angryy: To ja pasuje. Mi chodzi o Wedelka, tobie o cos innego.
  10. Z kim sie moge porozumiec w sprawie adopcji Derbisia? prosze na priwa namiary ( telefon stacjonarny) Dzieki :lol:
  11. ja zwariuje. Wlasnie dostalam Maila od Gemmy [QUOTE]Na....endlich Neuigkeiten dann...... Wendelek ist schon Verittelt worden im Kreis Hannover !!!!!! In ein Familie und bekommt da jetzt auch seine Therapie die er braucht. Ich weiss noch nicht so ganz wieso weshalb, aber das er jetzt in ein richtiges Zuhause ist das ist endlich deutlich.....[/QUOTE] W koncu nowe wiadomosci.... Wedelek zostal wyadoptowany w okregu Hannoveru!!!!. Do rodziny i tam dostanie terapie, ktorej potrzebuje. Ja nie wiem tak calkiem, dlaczego i jak, ale to ze on w prawdziwym domu jest, to w koncu jest wyrazne.... tego samego maila wyslala do QQ, tylko po angielsku. Dzwonilam zaraz do Gemmy i mi potwierdzila, ze ta wiadomosc jest z bardzo pewnych zrodel , tylko jeszcze adresu jej sie nie udalo zdobyc. jesli to prawda, to dlaczego Tundra pisze, ze Wedelek niedaleko jej przebywa. I pisze o umowie adopcyjnej Jesli nieprawda, to mi brakuje slow na to wszystko.:angryy:
  12. [QUOTE]wcale nie sugerowalam, ze to Ty- ale zaskoczylo mnie, ze za Twoim posrednictwem znalazlo sie prawie rownoczesnie i w Polsce. I przykre jest to , ze z Twoich ust padla pierwsza wzdudzajaca tyle emocji- sugestia- czy on jeszcze zyje.[/QUOTE] Sugerowalas, wybitnie sugerowalas. Przypominam, co sama napisalas. [QUOTE]bo po obu stronach granicy ktos niepotrzebnie dolewa "oliwy do ognia". [/QUOTE] A dlaczego mialo sie to w Polsce nie znalezc. W koncu przeszlo przez maile przechodnie, ktore ja rowniez otrzymuje i dotyczylo polskiego, szczegolnego psa, psa, o ktorego masa osob sie w Polsce martwi. Czy nie maja prawa byc poinformowani? Sugestia, czy on jeszcze zyje? Hm , wiele osob zadawalo i zadaje sobie w dalszym ciagu to pytanie i to po obu stronach granicy. Oprocz Twoich wypowiedzi, ktore nie sprawiaja na mnie wrazenia, wiarygodnych, nie ma zadnych innych informacji o Wedeleku. Jesli rzeczywiscie jest wszystko w porzadku, to zamiesc choc jakies jego zdjecia. :shake:
  13. Tundra, teraz to przegielas. jesli masz mnie na uwadze, ze po obu stronach graicy dolewam " oliwy do ognia", a nikt inny nie dziala po obu stronach granicy, to sie bardzo mylisz. Mam dosc twoich insynuacji. [B]Z Gemma nie ja zalatwialam pobyt Wedelka, nie ja sie kontaktowalam caly czas i nie ja uzgodnilam, ze on w piatek ma u niej byc.[/B] Do niedzieli nic o tym nie wiedzialam. W niedziele dowiedzialam sie, ze Wedelek jest juz w Niemczech , ale nie u Gemmy. I[B] nie ja szukam Wedelka po Niemczech, i nie ja wysylalam maile przewodnie przez Verteiler, tylko ludzie z organizacji, z ktorymi byly te ustalenia. Ja nawet nie znam tej organizacji.[/B]I to jest swinstwo, co piszesz i to jest swinstwo, jak zescie z Gemma postapili. To jest starsza, schorowana kobieta, ktora cale zycie psom poswiecila. Ta kobieta od piatku nie spala, gdyz martwila sie o Wedelka, z psami sie bala wychodzic na spacery, gdyz bala sie telefonu o przyjezdzie Wedelka przegapic, zamartwiala sie na smierc, a wyscie to tak olali. [B]Trzeba bylo miec na tyle cywilnej odwagi, aby do niej zadzwonic i powiedziec, ze znalezliscie inny domek. I byloby wszystko w porzadku.[/B] I nie dziw sie, ze organizacje wspolpracujace z Gemma, sa wsciekle. Zbyt jest Gemma szanowana tutaj. Sami doprowadziliscie do tej sytuacji w Niemczech i sami jestescie sobie winni. I nie zrzucaj na mnie Waszej winy .Trzeba bylo uczciwie z Gemma postapic, a nie byc tak podlym, i doprowadzac do takiej sytuacji, i to tylko w imie tego, aby mi na zlosc zrobic. To, ze xxxx52 jest chora, dawno wiedzialam, ale ze Ty bylas w stanie tak postapic, tego w zyciu nie oczekiwalam. I odczep sie ode mnie i nie insynuj rzeczy, ktore nie maja miejsca. Zbyt malym pionkiem jestem, aby taka burze rozdmuchac. Zadarliscie, przez takie zachowanie z organizacjami, ktorym szczerze lezy na sercu dobro psow, a nie prywata i prywatne animozje.
  14. Dzwonilam, wszystko jest naprawde w najlepszym porzadku. Nowe fotki mam obiecane, tylko nie wiem, kiedy dostane, gdyz oni remontuja studio i maja malo czasu. Gdy tylko dostane zaraz wkleje. Gryzek nie lubi zbyt na spacery juz chodzis, chetnie szybko do domu wraca. I lubi spac. To byla tylko krotka rozmowa, gdyz oni byli na wylocie. Ale obiecuje niedlugo nowe wiadomosci.
  15. [quote name='Tundra'] Kto kontaktowal sie z p. Gemma, kto porecza za ta tymczasowke? [/QUOTE] Tundra, czy Ty w ogole czytasz te wypowiedzi na tym watku. przypoinam trzeci raz wypowiedz xxxx52 [QUOTE]Napisał xxxx52 Organizaja tsv-Neuss przeslala wiadomosc na cale Niemcy,ze potrzeba rodziny zastepczej dla wedelka.Odpowiedziala na prosbe pani L:G Gemma z Frankfurtu nad Menem,i moglaby za 2 tygodnie przejac pieska.Telefon podalam 2 tygodnie temu. Pani Gemma zajmowala sie ciagle pieskami bardzo ulomnymi z Rosji,Rumuni,Hiszpani,Wloch,Holandi.Wczesniej udzielala sie w organizacji wHolandi.Teraz mieszka w Niemczech.posiada MastifaMix,Suczkemix,o 3 nozkach,visla mix.pieski sa kstrowane.[B]Wedelek gdy przyjedzie do Niemiec dostanie nowy lepszy wozeczek z Holandi.[/B] [/QUOTE] Czyli jasno jest do zrozumienia, ze xxxx52 miala kontakt i sprawdzila ta tymczasowke Oprocz tego za ta tymczasowke poreczala, jak w tym przetlumaczonym przeze mnie mailu przechodnim w Niemczech Anne Beck - Hofmann 2. Vorsitzende Menschen für Tiere e.V. / Taunus 1. Vorsitzende Hundefreunde Weinbach u.U.e.V [url]http://www.menschen-fuer-tiere-taunus.de[/url] eMail: [email]anne@menschen-fuer-tiere-taunus.de[/email] [url]http://www.kampfhunde.org[/url] eMail: [email]anne@kampfhunde.org[/email] [url]http://www.hundefreunde-weinbach.de[/url] eMail: [email]anne@hundefreundeweinbach.de[/email] [url]http://www.masters-of-balls.de[/url] Tel.: 06471 / 492 0 442 Mobil: 0160 / 97 96 30 21 Czy uwazasz, ze ta w/w osoba nie jest godna zaufania? Napisz, chetnie jej Twoja wypowiedz przesle. W swietle Twojej ostatniej wypowiedzi wynika, ze wiesz doskonale, gdzie Wedelek sie znajduje . Bardzo to interesujace. Paros, bardzo dziekuje za podsumowanie mojej pomocy dla tych psiakow.
  16. moja wypowiedz stala sie nie istotna w swietle w/w wypowiedzi
  17. [quote name='Tundra']Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie? Pajunia a Ty znasz p. Gemme?[/QUOTE] W jaki sposob kontakt miedzy tymi doszedl so skutku, musisz sie juz zapytac Twojej kolezanki xxxx52. Oraz QQ. Przeciez xxxx52 najlepiej musi wiedziec, komu dawala namiary na p. Gemme , skoro uzgadniala z QQ, ze Wedelek jedzie do p. Gemmy. Oraz przekazala jej, ze Wedelek bedzie w okolicy Frankfurtu odebrany przez znajomych p. Gemmy i do niej zawieziony. I przypominam Ci jeszcze raz, wypowiedz xxxx52, gdyz widocznie umknela Twojej uwadze.. [QUOTE]Napisał xxxx52 Organizaja tsv-Neuss przeslala wiadomosc na cale Niemcy,ze potrzeba rodziny zastepczej dla wedelka.Odpowiedziala na prosbe pani L:G Gemma z Frankfurtu nad Menem,i moglaby za 2 tygodnie przejac pieska.Telefon podalam 2 tygodnie temu. Pani Gemma zajmowala sie ciagle pieskami bardzo ulomnymi z Rosji,Rumuni,Hiszpani,Wloch,Holandi.Wczesniej udzielala sie w organizacji wHolandi.Teraz mieszka w Niemczech.posiada MastifaMix,Suczkemix,o 3 nozkach,visla mix.pieski sa kstrowane.Wedelek gdy przyjedzie do Niemiec dostanie nowy lepszy wozeczek z Holandi.[/QUOTE] Czy teraz w koncu sie dowiedzialas, w jaki sposob ta biedna dziewczyna dostala namiary na QQ? Czy jeszcze ta odpowiedz jest niezadawalajaca. W kazdym badz razie, ja juz trzeci raz na to pytanie nie bede odpowiadala, gdyz mam wrazenie, ze chcesz w jakis dziwny sposob odwrocic uwage od sedna rzeczy. A, ze pare stron wczesniej , przed tym podejrzanym wyjazdem Wedelka, pisalam, ze od tej adopcji umywam rece , wiec nic wiecej nie wiem. Cala reszta byla dzielem xxxx52.
  18. oj Asiu, no to dobrze. Czyzby Ulka zapomnialas, przeciez jeszcze wtedy do Ciebie do pracy dzwonilam, bo tak sie ucieszylam, ze domek sie na nia zdecydowal. To bylo jakies 2 tygodnie temu. Nie wiedzialam, ze sunia ma watek. Dopiero teraz przypadkiem trafilam i az mnie zamurowalo, gdy przeczytalam, ze w dalszym ciagu szuka domku. :crazyeye: Ach, zawalu dostane przez to dogo.
  19. Ulka, prosze napisz mi o co chodzi, przeciez rozmawialam z Toba o tej suni, ze ma domek u mnie . Dlaczego ja wystawiacie? Czy cos sie zmienilo i nie moze do mojego domku pojechac? Jesli nie, to dlaczego nikt mi nic nie powiedzial. Ci panstwo czekaja na ta sunie. P. Kierownikowi tez juz mowilam, i nie bylo zadnych sprzeciwow. Co sie teraz dzieje?
  20. Tundra, oto odpowiedz na Twoje pytanie, w jaki sposob p. Gemma trafila na QQ [QUOTE]ale xxxx52 nie podała mi adresu (oddając Wedelka miałam informacje, że jedzie do Gemmy, z którą cały czas pozostawałam w kontakcie).[/QUOTE]
  21. [quote name='modliszka84']haha, ubiegłam CIe :evil_lol: tylko nie mogłam wstawic tego trzeciego zdjęcia :cool1: :loveu:[/QUOTE] moze dlatego, ze ja je tez dostalam od Antje i bezpsrednio wstawilam. Niesamowicie sie ciesze, ze w koncu mu sie tez udalo. Dlugo na takie chwile czekal. Tytul watku chyba tylko mod moze zmienic, gdyz zalozycielka watku juz dawno sie na dogo nie pojawia.
  22. Nie pozostanie. Moja w tym glowa. Nie pozwole na to.
  23. A ja sie teraz do ciebie xxxx52 zwracam. Dlaczego w imie nienawisci do mnie, rozgrywasz taka intryge kosztem psa? Dlaczego, tylko po to, abym ja sie nie dowiedziala, gdzie Wendelek pojechal, grasz brudna gre, kosztem wielu innych ludzi ? Ludzi, ktorym los Wendelka lezy na sercu. Kosztem Gemmy, ktora od piatku czeka na psa i rozpacza, bo nie wie, gdzie Wendelek sie podzial. Kosztem dogomaniakow, ktorzy sie bardzo niepokoja o jego los i miejsce pobytu. Kosztem straty swojego imienia w Niemczech, gdyz przez ten mail przechodni, ktory ta wczesniej wymieniona organizacja, wyslala przez Niemcy o zaginieciu Wendelka, stracisz ta reszte zaufania, ktora tu jeszcze masz. Czy to wszystko jest warte tego, aby mi na zlosc zrobic ? Czy nie uwazasz, ze jako dorosla osoba, mozesz swoja nienawisc do mnie w inny sposob przekazac, a nie kosztem psa i innych ludzi. Z pewnoscia masz jeszcze moj numer telefonu, zadzwon i mozemy nasze animozje, jak dorosli , rozwiazac. I napisz, gdzie zawiozlas Wendelka? I jesli on rzeczywiscie jest w dobrym domu, to przepros Gemme za to wszystko i jej wszystko wytlumacz, dlaczego tak zrobilas. I wytlumacz tu na watku, dlaczego tak postapilas. Przeciez to chodzi o Wedelka, a nie o mnie.
×
×
  • Create New...