-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
Ja rowniez Was serdecznie na dogo witam. Fajnie, zescie tu trafili. Moze z Wasza pomoca, jeszcze jakies psiaki domki znajda, jak myslicie?:cool3:
-
PIPI - śliczna pudelkowata sunia w domu tymczasowym!!
pajunia replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
No niestety, domku jeszcze nie ma. Pipi jescze na tymczasowce mieszka, nie zawsze mozna szybko domek znalezc. Ale na dowod, ze Pipi jeszcze zyje i jej rozrabia, prosze , oto pyskacz. ( A pyskacz to ona jest, nie chce sama zostawac, a to bardzo adopcje utrudnia) [IMG]http://farm1.static.flickr.com/159/434061787_1dcc9193a2.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/160/434061783_7fb5b771b9.jpg[/IMG] ( Ciekawe, czy ja tu znajdziecie?) -
Czy zdjecia nowe juz sa?
-
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
pajunia replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
jakze sie ciesze:lol: wspaniale, bedziesz go miala na oku:evil_lol: -
No cos Ty Agus :oops: . Ja mam urwanie kapelusza. W dodatku ostatnie prawie trzy tygodnie, Pineska sie ciekala, a moje stare, hormonami kierowane, psy, mi bude demolowaly w dzien i w nocy, aby swoje erotomanskie popedy zaspokoic. takiego horroru jeszcze nie przezylam. Tak, ze o niczym innym myslec nie moglam. Sorry.;)
-
[quote name='agusiazet']Chyba podam Pani Adrianie link do watka Jetki, bo miło byłoby mieć o suni nowe informacje!!![/QUOTE] Podaj Agus, podaj. Na pewno sie sami zamelduja i beda o Jetce pisali, fajnie by bylo.
-
[QUOTE]Proszę wziąć termometr do reki i spróbowć nim pisać [/QUOTE] Oj znam podobny bol. Niedawno bylam tak do kitu, ze myslalam, ze wklejam na moja strone psa. Troche czasu, jak zawsze zeszlo, i dopiero na drugi dzien kolezanka zadzwonila, ze zdjecia sa wiewiorki, a nie psa:evil_lol: Wiec wyobrazcie sobie, jaka ze mnie idiotka, skoro juz psa od wiewiorki nie odroznilam.:evil_lol: :diabloti: I jeszcze to w net wyslalam.
-
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
pajunia replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
A ja bym chciala serdecznie podziekowac Pani Annie W. z okolic Bonn, ktora jest bardzo kochana osoba , i ktora zdecydowala sie Agatke wziasc na domek tymczasowy i jej ostatecznego u siebie szukac. Dziekuje Pani Anno.:Rose: :Rose: i mam nadzieje , ze dla Agatki szybko Pani wspanialy domek znajdzie. -
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
pajunia replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Katcherina, ta na wyzlach, to tragedia. Nei mam najmniejszego zrozumienia dla czegos takiego, wrecz przeciwnie, potepiam z calego serca. U mnie w tej chwili jest na jednym z tymczasow, malenka sunieczka, ktora zostala w jednym z polskich ( potwornym) schronie pokryta. Na ranchu mamy inna sunie z tego samego schronu, ktora rowniez tam pokryta zostala i przed piecioma dniami 10 szczeniaczkow urodzila. Sunia jest chodzacym szkieletem. Nie wiemy, ile szczeniaczkow przezyje, ale staramy sie, aby sunia i male mialy jak najlepiej. A potem zaraz sterylka. Zreszta staram sie, aby wszystkie nasze psiaki, w miare doplywu finansow, byly kastrowane. Tylko jestem po prostu przeciwniczka usypiania slepych miotow, nie ja im dalam zycie, nie ja mam prawo im to zycie odbierac. Znam realia w schroniskach i wiem doskonale, ze w takich warunkach, uspienie jest bardziej humanitarne, niz smierc w meczarniach parvo, czy nosowki. Tylko , gdy juz do mnie trafia, maja prawo zyc, gdyz zycie, to najbardziej wartosciowa rzecz na swiecie i kazde stworzenie ma do tego prawo. To byla moja ostatnia wypowiedz na tym watku, nie chce wzniecac znowu dyskusji, ktora faktow nie zmieni. Mam takie zdanie i zdania nie zmienie. Jest mi tylko bardzo przykro i jestem bardzo rozczarowana, ze mimo mojej oferty pomocy, szczeniaki zostaly uspione. A mogly zyc.:placz: -
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
pajunia replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]znalezc im dom-skundlonym jamnikom nie bedzie az tak latwo[/QUOTE] Czy nikt nie czytal tego, co ja napisalam. Przeciez obiecalam, ze ja im domy znajde. Ja slowa zawsze dotrzymuje, jesli chodzi o psiaki. Nikt z dogo nie bylby obarczony szukaniem im domow. Jak mogliscie tak postapic? :placz: :placz: [QUOTE]wiec stalo sie i dobrze tak byc powinno ...badz odpowiedzialny za to co oswoiles...[/QUOTE] Jak to. To ma byc dobrze i tak byc powinno. I byc odpowiedzialnym za mord na glutkach. -
Kochani, czy macie mozliwosc zrobienia lepszych zdjec Kropka, takich w calosci, i jaki on jest duzy ( w klebie)? Moze bym sie postarala mu cos tutaj znalezc, na moje strony powkladala. Co sadzicie o tym?
-
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
pajunia replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Ale dlaczego maja byc zamordowane? Przeciez ja im zycie proponuje. Ja im domki chce znalezc. Dlaczego to robicie? Przeciez one juz zyja i czuja. To sa stworzenia boskie. Kazde stworzenie na zycie zasluguje. Ja chce pomoc. Czy naprawde tych 6-7 tygodni nie moga zostac u tych ludzi, z matka. Ja je zabiore do siebie, tylko sa jeszcze teraz za malutkie. Ja chce im dac szanse na zycie, nie mordujcie ich, miejcie litosc nad tymi glutkami, blagam:placz: :placz: Przeciez zadnemu psiakowi w Polsce one domu nie odbiora, to gwarantuje. Nie robcie tego. Na litosc boska.:placz: :placz: -
Takim "stworom" jak Ty, to trzeba porzadnie w " leb " dac, aby takich glupot nie pisaly. Nie znam nikogo, kto z taka miloscia i oddaniem, sie tymi naprawde bardzo przez parszywe zycie, poszkodowanymi psiakami, zajmuje. Tymi specjalnej troski, tymi, ktore nikt nie chce. ktore szczegolnej odpowiedzialnosci i milosci potrzebuja. Co za glupoty wypisujesz:mad: Jestes jedna z niewielu osob, ktore mi wiare w ludzi przywracaja, jedna z niewielu na dogo, ktora najprawdziwiej szanuje i podziwiam. Wiec blagam, nie pisz takich ******* , bo sie tez zalamie. Kazdy jest czasami wypalony, musi byc, niemozliwoscia jest zawsze byc optymista, ale glupot tez nie wolno pisac. :eviltong: A twoje zwatpienia daj Aksie do zjedzenia, ona wszystko z pewnoscia strawi, i dalej Ci bedzie zycie " zatruwala":evil_lol:
-
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
pajunia replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Bardzo bym Ci wdzieczna byla. Nie podaruje sobie, gdyby nie udalo sie ich jeszcze uratowac. -
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
pajunia replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Patikujek, a jesli ja sie zaoferuje te szczurki, ktore maja byc uspione, do mnie wziasc ( oczywsicie po odchowaniu) , i sama im domkow szukac i tez znalezc, jak zawsze bez pomocy dogomaniakow, to czy je przy zyciu zostawicie ? Bardzo by mi zalezalo, aby tych juz zyjacych, nie zabijac. A gwarantuje, ze zadnemu, w Polsce zyjacemu psu - domu nie odbiora, bo bym tylko i wylacznie u mnie szukala. Czy dacie im wtedy szanse , aby sie zyciem cieszyly? -
Malutka Edna i Sahara z radomskiego schroniska-juz w nowym domku
pajunia replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
w dalszym ciagu szukam domkow dla nich. Edna sie zainteresowala bardzo mila pani, ktora sie juz z Melania skontaktowala i niedlugo przyjedzie ja ogladnac. Mam nadzieje, ze Edna tam pojedzie. Byloby wspaniale, bo to dobry, juz sprawdzony domek. Sahare chciala jutro jakas pani ogladnac, ale dzis zrezygnowala, gdyz dostala juz innego psiaka. Ale u Melani im jest dobrze, wiec sie nie martwie zbyt duzo. Edna jest duzo madrzejsza od Sahary i jak byla rozbrykana, tak jest . Ale za to bardzo inteligentna, bardzo szybko sie uczy. Sahara, to takie troche cieple kluski, ale kochane cieple kluski:lol: -
Latek, mix doga!już w nowym, wspanialym domku
pajunia replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Najnowsze wiadomosci o Latku, Roberto , a teraz SAMIE [QUOTE]Hallo Frau Konarski, So jetzt sind Zwei Wochen Vergangen und nun lässt sich auch schon etwas über unseren kleinen erzählen. Von Tag zu Tag fühlt er sich wohler und ist immer entspannter. Er fängt an sich zu freuen wenn jemand nach Hause kommt, schleckt die Kinder und fügt sich bestens in die Familie. Er geht problemlos ohne Leine und fängt an auf die hiesigen Begriffe zu reagieren, ich bin davon überzeugt das Sam (Roberto) schon einmal ein gutes Zuhause hatte, oder zumindestens eins wo er eine Erziehung erhalten hat. Später einmal ausführlicher. Viele Grüße Kerstin, Heike, Maxi, Forine, Alex und natürlich SAM[/QUOTE] A wiec minely juz dwa tygodnie i teraz mozemy juz cos o naszym malym napisac.Z dnia na dzien on czuje sie lepiej i jest wyluzowany. On zaczyna sie cieszyc, gdy ktos do domu przyjdzie, wylizuje dzieci i zaaklimatyzwoal sie w rodzinie. On chodzi bardzo ladnie na smyczy i zaczyna rozumiec nasze pojecia. jestesmy przekonani, ze Sam ( Roberto) mial kiedys dobry dom, a przynajmniej byl kiedys wychowywany. Pozniej napiszemy obszerniej Pozdrowienia itd.. A tak zyje i wyglada Latek, teraz Sam [IMG]http://farm1.static.flickr.com/161/431366369_49e65a7d1b.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/167/431366367_05947ca4d8.jpg[/IMG]