Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. [QUOTE]jak pojechał z Pajunią do adopcji też nie była chora na żadna chorobę zakaźna[/QUOTE] Chodzi o Edne. To nie tak calkiem, Edna byla i jest jeszcze chora i to jest najprawdopodobniej kaszel kenelowy. Jeszcze wciaz kaszle i dosc powaznie, ale wiadomo, ze takie kaszlanie moze dlugo potrwac . I jest tez zakazny, jednego psiaka, niestety, ale w drodze zarazila. A Sahara tez kaszlala, ale juz prawie przestala. A dyskusja jest nieladna.
  2. [QUOTE]liebe dora, leider geht es gryzek nicht gut. zuerst hat es alles ganz toll ausgesehen. sein fell ist ganz nachgewachsen und er ist wirklich aufgewacht, war munter und richtig fit. gestern hatte er den ersten zusammenbruch. heute morgen den zweiten. die nieren und herztätigkeit hat sich in den letzten wochen verschlechtert, der arzt kann ihm nicht wirklich helfen. die medikamente darf man nicht nich höher dosieren, da sonst die nebenwirkungen zu hoch wären, zudem würde es auch nicht viel bringen. wir sind sehr traurig, da wir uns sehr an ihn gewöhnt haben, aber damit mussten wir wohl alle rechnen. wir tun natürlich alles für ihn damit er sich gut fühlt und geben die hoffnung nicht auf, dass er sich wieder ein bisschen erholt und den frühling geniessen kann. unserem patenkind, dem frechen opik geht es auch sehr gut. inzwischen hat er tina gut im griff ;-)) er ist superfrech und geht inzwischen in die spielstunde in der hundeschule. ganz viele liebe grüße, wir melden uns natürlich weiterhin wie es dem kleinen geht bis demnächst christina p.s. neue fotos gibts beim nächsten mal ;-) [/QUOTE] oto dzisiejsza wiadomosc od Tiny Niestety Gryzek nie ma sie najlepiej. Najpierw wszystko tak wspaniale wygladalo. Siersc mu odrosla, on sie rzeczywiscie ozywil, byl w naprawde dobrej kondycji. Wczoraj pierwszy raz sie zalamal, dzis rano - drugi raz. Praca nerek i serca sie w ostatnim czasie pogorszyla. Lekarz nie moze tak naprawde pomoc. Tych lekarstw nie moze wyzej dozowac, gdyz maja uboczne dzialania, zreszta duzo by tonie pomoglo. My jestesmy bardzo zrozpaczeni. gdyz bardzo sie do niego przyzwyczailismy, ale z tym musimy sie wszyscy liczyc. My robimy oczywiscie wszystko dla niego, aby on sie dobrze czul, i nie tracimy nadziei, ze on sie lepiej poczuje i bedzie sie mogl wiosna rozkoszowac. nasze dziecko chrzestne, ten ten zuchwaly Opik( moja adnotacja - Opik jest z Ostrody), tez ma sie dobrze. W miedzyczasie ma Tine ( pancie) mocno w garsci, jest bardzo zuchwaly, chodzi na zabawy do psiej szkoly Pozdrowienia PS. Zdjecia wyslemy nastepnym razem
  3. Kochani, zauwazcie, w pierwszym poscie jest zdublowane zdjecie staruszka Kuby, a brakuje zdjecia tej 8 letniej suni. Poprawcie prosze.:lol:
  4. a bylaby mozliwosc dostania lepszych zdjec? To bym ja u mnie poumieszczala. Oczywiscie, jesli byscie chcieli?
  5. tak, oczywiscie, ze mam wiadomosci. Sorry, ze nie od razu napisalam. Zdjec jeszcze niestety nie dostalam, ale telefonujemy z p. Elisabeth. Okazalo sie, ze Babulenka ma juz z pewnoscia bardzo dlugo - zapalenie uszu. Dlatego bardzo zle slyszy, sa czesciowo nieodwracalne zmiany,i musialo ja to dosc bolec, miala tez zapalenie pecherza. Dostaje antybiotyki i jest juz duzo lepiej. Zapalenie pecherza przeszlo, zapalenie uszu jest w trakcie leczenia . Wyglada na to, ze juz jej chyba nie boli, bo gdy przedtem powoli, spokojnie chodzila, to teraz potrafi juz bryknac, jak mlody konik. I potrafi za pileczka pobiec. Nie tylko poczlapac. Oczka tez juz nie najlepsze, ale jeszcze dosc dobrze widzi. Jest bardzo posluszna, bardzo lubi inne psy, wtedy jej ogonek chodzi. Chcialaby kazdego psiaka powitac. Do ludzi jeszcze tak ogonkiem nie macha, ale juz zaczyna na powitanie p. Elisabeth i jej syna. Wszystko jest na jak najlepszej drodze. Babulenka ma dobrze i miemy nadzieje, ze jeszcze pare dobrych latek, tak dobrze bedzie miala. Gdy dostane zdjecia, zaraz wkleje. [QUOTE]guten Morgen, Frau Konarski, ich wollte Ihnen nur berichten, daß es Omi von Tag zu Tag besser geht. Die Blasenentzündung, Ohrenentzündung und der Durchfall konnten mit Antibiotika gut bekämpft werden, für die Ohren gebe ich ihr noch 1 Woche Tropfen. Omi ist seit zwei Tagen schon stubenrein, wenn aber ein Mißgeschick passieren würde, wäre das nicht schlimm. Sie wird von Tag zu Tag lebhafter und draußen und auch im Haus springt sie schon einmal in Höhe vor lauter Übermut. Wir müssen die Treppe nach oben sichern, sondern kommt sie die Treppe hoch. Sie frißt gut, am liebsten Hähnchen und Suppenfleisch, und ist total lieb. Wenn sie uns sieht, geht jetzt schon das Schwänzchen, am meisten liebt sie aber andere Hunde , dann freut sie sich richtig. Wenn es regnet, geht sie nicht gerne nach draußen. Sie hat ihr Plätzchen vor der Eingangstür gefunden, so kann sie nach draußen gucken und wird immer gestreichelt, wenn jemand in das Haus geht. Ich berichte Ende der Woche wieder. Liebe Grüße E. Buijzen [/QUOTE]
  6. Wysle Kamcie, i poprosilam na watku " Azorskim" o pokazanie takiej suni. watek jest dlugi, nie mam kiedy sie przebic przez caly. Moze ktos sie zlituje i mi pare starszych, krotkowlosych, malych dziewczynek przedstawi. Dzieki.
  7. Kochani, tak ciezko mi sie przebijac przez ten caly watek. Znajdzcie mi prosze mala, starsza ( 6-8 lat), krotkowlosa , 35-40 cm w klebie - sunie. Dzieki.
  8. [quote name='julia.zuzanna'][COLOR="Red"][SIZE="4"][B]Proszę o nieumieszczanie zdjęć pochodzących ze strony schroniska na dogomanii oraz aukcjach allegro (oraz zdjęcie tych, które już umieściłyście). Proszę także o nieużywanie ww. zdjęć do robienia banerów, plakatów etc. (oraz usunięcie tych, z którymi już coś zrobiono). Podlegają one prawom autorskim, które będą egzekwowane. [/B][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Julia, czy mozesz wytlumaczyc to jasniej. To znaczy, gdybym chciala psiakowi szukac tu domu, to nie mam prawa twoich zdjec na mojej stronie zamiescic? To znaczy np. zdjecia Derbisia, ktory tu znalazl domek, wykorzystalam bez pozwolenia i moge byc za to scigana za naduzycie praw autorskich. Hm, dobrze, ze teraz wiem. I szczerze mowiac, jestem bardo, ale to bardzo rozczarowana taka postawa i nie wiem, czym to jest uzasadnione. Szkoda. Wyglada na to, gdybym chciala waszym psom pomoc, to bym musiala sama do schroniska pojechac i zdjecia zrobic, aby im tu domow szukac. Hm, ciekawe, nigdy tego w ten sposob nie widzialam. Szkoda, wielka szkoda. :placz:
  9. Hm, to szkoda, bo ja wlasnie szukam malej, krotkowlosej suni, nie jamnikowatej, wlasnie takiej okolo 6-8 lat, do starszej pani. Myslalam , aby kame zaproponowac, ale jesli ona mlodsza jest, to by byla za mloda. Pani ma okolo 70 lat.
  10. Naoiszcie prosze, ile Muszka ma lat? Kama, zrozumialam, ze okolo6 - 7, a Muszka?
  11. Czy Weteranka ma juz domek? Czy cos wiadomo ostatecznie? Jesli nie, czy moglaby pojsc do starszej, ale witalnej 70 letniej pani? Czy to ona jest taka troche z niezbyt milym charakterem, czy pomylilam psiaki? Prosze o odpowiedz. Dzieki.
  12. Jak przeczytalam, ze atakuje dzieci, to troche niefajnie. W jakich sytuacjach atakuje? trzymam kciuki za powodzenie amputacji.
  13. sliczna jestes Iliado:lol: Aby Ci sie juz teraz lepiej wiodlo w zyciu.
  14. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dobra mysl, trzeba Panci ta mysl podsunac, aby Bosca zbyt sie nie nudzila.
  15. A tu cos dla oka dla Ciotki Lothi i wspanialych ludzi mieleckich. [IMG]http://farm1.static.flickr.com/126/423424036_39cbad9744.jpg[/IMG] Czy poznajecie mnie Ciotki mieleckie? [IMG]http://farm1.static.flickr.com/180/423424028_71931978f2.jpg[/IMG] A kuku? Gdzie jestem? [IMG]http://farm1.static.flickr.com/181/423424025_ca9e225c7c.jpg[/IMG]
  16. Moze zdjecia nie sa najlepszej jakosci, dzis je poczta dostalam. Sa robione normalnym aparatem, a nie cyfrowka. Ale Derbis okazale sie prezentuje, szczegolnie na tym piewszym zdjeciu:evil_lol: Chlopak jak marzenie: [IMG]http://farm1.static.flickr.com/161/423424046_52fb24d848.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/146/423424056_331f9ff0b9.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/159/423424053_18e6d215e1.jpg[/IMG]
  17. bedzie na dniach zabrany. Nie martw sie Agus. Na razie pojedzie na naprawde dobry tymczas do Chemnitz. Do Corinny. Ten tymczas pomogl mi znalezc Gerd, ten ktory zabral Thore ( ta sunie z wrosnietym sznurkiem z Kielc) Prosilam go o pomoc, gdyz to daleko ode mnie. ( 800km). Nie zostawie malutkiego w biedzie. Przykro mi za ta cala sytuacje i ten stress dla psiulka. Ale na pewno bedzie dobrze. Na pewno domek sie duzo lepszy znajdzie.
  18. oto wiadomosc z domu Jetki [QUOTE]Dobry wieczor, tak jak objecalismy tu pare fotek od Jetki, ktora bardzo dobrze tu sie czuje! Pozdrowienia Adriana&Martin [/QUOTE] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/126/421433051_12c529e145.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/150/421433066_41c2a1fac7.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/158/421433072_213aa56ea4.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/155/421433115_ebdea59164.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/188/421433134_1cde5bc290.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/133/421433168_c910a2438d.jpg[/IMG]
  19. masz racje, niepotrzebnie sie unioslam, ale wybacz, jestem juz przewrzaliwiona z roznych wzgledow. Przepraszam. Ale gdy napisalas, ze ze wzgledu na to, ze jest za granica, to zdjec nie bedzie, to myslalam, ze mnie cos trafi. Staram sie zawsze jak najwiecej informacji o tych psiakach tu dawac, zdjecia tez zawsze wklejam. I wlasnie w kontekscie Wedelka, poczulam sie bardzo urazona. Mysle, ze to byla pochopna odpowiedz , wiec wybacz. :modla: :modla: Chcialabym jeszcze dodac, ze mialam dzis wyjatkowo ciezki dzien. Jeden ze sztaruszkow, ktore wlasnie do domu przyjechaly, okazal sie niewidomym i musialam szybko inny dom szukac. Drugi, okazal sie powaznie chorym.I to nie zlosc z mojej strony, tylko frustracja, gdy sie przestaje wierzyc ludziom- A to jak napisalas, ze wiele osob mnie nie lubi, no coz, nie robie tego dla ludzi, tylko dla psiakow. Choc juz jestem wypalona i na pewno niedlugo sie calkiem wycofam.
  20. przepraszam, unioslam sie w tej wypowiedzi niepotrzebnie, wiec kasuje. mam nadzieje, ze bedzie mi to wybaczone.
  21. Ciotka, a tak wyglada Twoja corunia :evil_lol: Czekoladka, czyli Merci [IMG]http://farm1.static.flickr.com/172/421291700_534979dd12.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/152/421291702_4b559aa29d.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/162/421291704_48c9ccac2e.jpg[/IMG] Czy nie jest do schrupania?:lol:
  22. pajunia

    Niemcy

    [quote name='Elitesse']zaden normalny wet nie zaszczepi szczeniaka ponizej 3 miesiaca na wscieklizne a granice takie szczonki przekraczaja bez problemu[/QUOTE] W tym poscie nic Pani nie napisala, ze maja zaswiadczenie od weta. Jedynie, ze nie maja szczepien na wscieklizne i mimo tego bez problemu przekraczaja granice. Gdyby Pani to od razu napisala, nie zwrocilabym Pani uwagi na niebezpieczenstwo takiego przewozu. Prosze mnie nie atakowac bez powodu. Ja znam procedury celne dotyczace przewozu psow do Niemiec.
  23. Goniu, uwierz mi, wiem na 100%. Poniewaz kierowniczka tego przekletego i zapomnianego miejsca, czyta dogo, nawet jest tu zalogowana , nie moge zadnych konkretow podac. Ale to prawda. Emir tez wie o tym. Ale potrzebna jest wieksza pomoc medialna. Tam psy z glodu umieraja. Jedzcie, zobaczcie. Tam rozgrywa sie po cichu tragedia. :angryy:
  24. Dziewczyny, w Krzyczkach jest w tej chwili nastepna Ligota. Nikogo psy nie obchodza. Umieraja zaglodzone, cicho, w przerazeniu odchodza. Nawet wody nie dostaja. Sa szkieletami. Pomoc medialna bardzo potrzebna, nim nie bedzie juz co ratowac. Jest duzo gorzej niz bylo. TAM ONE Z GLODU UMIERAJA. POMOZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!
  25. Jogi jest niepoprawna optymistka.:evil_lol: Jogi ZAWSZE znajdzie. Szukac Jogi tutaj domku dla niej?
×
×
  • Create New...