Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. Galke dzis weterynarz ogladnal. Prostata jest powiekszona, ale nie jest zle. Raczej normalnie w jego wieku. Czy on piszczy jeszcze przy oddawaniu stolca?
  2. Kochani, czy Julek sie z innymi psami dogaduje, czy moglby pojsc do domu z 4 letnim innym psiakiem, czy cos wiadomo o jego przeszlosci i jak dlugo juz jest w schronisku? Dostalam zaoytanie na Julka i takie wlasnie pytania mi zadano. I do tego, to jest ktos o polskim nazwisku i mi napisal, ze moge, jesli chce z nim po polsku sie komunikowac. Czyli napiszcie mi odpowiedzi na te pytania. Dzieki.
  3. Andre, dzis z tym domem rozmawialam. Juz nieaktualne. W czasie swiat innego psiaka przygarneli. Przykro mi.:placz:
  4. A oto najnowsze zdjecia Sunny, o ktorej jej rodzinka sie w samych superlatywch wyraza i uwaza, ze Sunny i jej kolega Tommy, to najwspanialsze psy na swiecie. Sunny jest przez wszystkich uwielbiana , chyba juz swoja przeszlosc zapomniala, tylko czasami, gdy ktos przez nieuwage, reke podniesie, to wtedy kuli sie w sobie, ajkby zle wspomnienia przychodzily. Ale tak jest bardzo kochanym i radosnym psiakiem. [IMG]http://farm1.static.flickr.com/212/452922576_1950979c95.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/168/452922564_1eaf47fa82.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/171/452922538_62f045c0a7.jpg[/IMG]
  5. A teraz pare nowosci z domku Czarusia [QUOTE]hallo meine lieben hunde-patinnen, dem krümel geht es sehr gut, er ist überall dabei und hört wie der blitz :) am 16.4. hat er seine augen-operation, das blinde und entzündete auge wird entfernt. mir gruselt zwar schon davor, aber für den kleinen ist es das beste. der tierarzt hat ihn auch auf 8 oder 9 jahre geschätzt. außerdem hat er eine herzklappen-insuffizienz, aber es behindert ihn überhaupt nicht. ein sehr robustes kerlchen! er schläft viel, ist aber auf den spaziergängen "mops fidel" und liebt es richtig zu rennen und ÜBERALL löcher zu buddeln. ohne leine klappt es auch super. er lernt sehr schnell und gerne. "pfötchen geben" lernen hat nur 4 minuten gedauert, seitdem brauche ich es nur rufen. langsam muss ich mir schon richtig kommandos ausgrübeln, damit er immer etwas zu lernen hat... es macht ihm (uns) sichtlich spaß! zwei kleine macken hat er. er kratzt sich immernoch häufig - trotz des parasitenmittels. schuppenshampoo zur beruhigung hilft auch nicht. vielleicht eine art hospitalismus wegen des ewigen eingesperrtseins (während der op wird der arzt eine hautprobe nehmen um anderes auszuschließen). an der leine reagiert er aggressiv auf alle hunde, deswegen lasse ich ihn so oft es geht frei laufen. ich probiere es mit geduld und viel loben + leckerlis, sobald er mal nett zu anderen hunden ist, fürchte aber langsam, dass es nicht helfen wird. wenn ihr noch ein paar tipps dagegen habt, wäre ich euch sehr dankbar!! aber ein paar macken braucht doch jeder, oder? erst recht in dem alter! ansonsten hat ihn schon die ganze (anfangs eher skeptische) familie u. freundeskreis lieb gewonnen, weil er so ein liebes und unkompliziertes kerlchen ist (und so einen ganz bestimmten herzerweichenden blick drauf hat - auch wenn er nichts sieht :). wir hoffen, dass er mit viel liebe, pflege und gutem futter noch 20 jahre alt wird... also liebe grüße aus kiel und noch einmal lieben dank von antje und krümel :) -- [/QUOTE] hallo kochane psie ciotki chrzestne Nasz Kruszynek ma sie bardzo dobrze, on jest zawsze z nami i slucha jak blyskawica. 16.04. bedzie mial swoja operacje na oku. To slepe i z zapaleniem oczko, bedzie usuniete. Mnie az trzesie na ta mysl, ale dla tego malucha bedzie to najlepiej. Lekarz ocenil go na 8 lub 9 lat. Oprocz tego ma insuficencje serca, ale to nie przeszkadza mu w niczym. bardzo wytrzymaly chlopaczek.! On spi sporo, ale na spacerach wariuje i uwielbia gonitwy i dziury kopac. Bez smyczy funkcionuje to wspaniale. On uczy sie szybko i bardzo chetnie. Na nauczenie sie " podaj lapke", potrzebowal 4 minuty, teraz wystarczy, ze zawolam. Powoli musze juz jakies , rozne komanda sobie wymyslac, aby on mial cos do nauki, to robi jemu ( i nam) duzo przyjemnosci. Dwa male problemy on ma jeszcze. On drapie sie wciaz i czesto, mimo kropli na parasyty. Kapiel w szamponie przeciwlupiezowym na uspokojenie, tez juz nie pomaga. Moze to jakas forma hospitalizmu, wywolana dlugim zamknieciem. W czasie tej operacji, lekarz pobierze tez probki skory, aby inne choroby wykluczyc. Ma smyczy reagujeagresywnie na wszystkie psy, dlatego staram sie, aby jak najwiecej bez smyczy biegal. Ja probuje cierpliwoscia i duza iloscia pochwal + smakolykow. gdy on jest mily do innych psow, ale widze sie, ze to nie pomaga. Moze ktos ma jeszcze pomysly, bede bardzo wdzieczna. Ale pare niedoskonalosci musi kazdy przeciez posiadac, albo? Szczegolnie w tym wieku. Oprocz tego juz moja cala ( na poczatku, raczej skeptyczna) rodzina i przyjaciele, go pokochali, dlatego, ze on taki kochany i nieskomplikowany chlopczyk jest ( i ma takie, serce wzruszajace, spojrzenie, mimo tego ze on prawie nie widzi) Mamy nadzieje, ze przy duzej dawce milosci, opieki i dobrego jedzenia, jeszcze z 20 lat pozyje. Serdeczne pozdrowienia z Kiel i podziekowania od Antje i Kruszynka ( Krümel) A tak sobie Kruszynek teraz zyje [IMG]http://farm1.static.flickr.com/187/452917695_c80f59135f.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/170/452917691_8b4d679bcc.jpg[/IMG]
  6. Sliczny tekst, czy moge go zerznac i na moje strony wlozyc? A o co chodzi ze swinkami i owieczkami? Czy tez szukacie dla nich domow?:crazyeye: :evil_lol: Bo czegos nie rozumiem, i jakim samolotem je bedziecie przewozic?:evil_lol:
  7. Napiszcie mi prosze, czy Luna ma juz domek, czy cos sie zapowiada? Mam zapytanie na sunie haszczakowa z Lodzi, ale ona juz domek znalazla. Wiec mam pytanie do Was? Czy ew. bym mogla Lune zaprezentowac? Jesli tak, to tylko ile ona moze miec lat, bo sie nie doczytalam? Jesli nie, to napiszcie krotko, okay? Dzieki
  8. No, szczeniaki to one juz nie sa. To mlode panny na wydaniu.:evil_lol: Ale sie bardzo ciesze, ze sie tak szybko udalo i swieta spedza wszyscy szczesliwie. Musze dodac, ze Edna ( choc juz pisalam) to wyjatkowo zdolna i inteligentna sunia. Petra z mezem i dziecmi beda z nia chcieli powaznie pracowac , moze Agiltity, albo jakis inny psi sport. Szkoda, aby sie u niej ta inteligencja zmarnowala. Ona w mig wszystko pojmuje, jest naprawde wyjatkowa, a przede wszystkim z przyjemnoscia sie wszystkiego uczy , i chce byc doceniana. Sahara, to na pewno sie teraz lepiej rozwinie, gdyz do tej pory raczej w cieniu Edny byla.
  9. Pipi pojechala dzis do domu. To troche starsze malzenstwo ( w moim wieku), niedawno stracili psiaka, mieszanca pudelka , ktorego mieli 15 lat. Znalezli Pipi na mojej stronie internetowej i z miejsca sie zakochali. Dzis przyjechal ponad 250 km tam, gdzie byla Pipi i juz nie chcieli bez niej odjechac. Pipi sie pokazala z najlepszej strony. Ona chyba z jakiegos cyrku uciekla, potrafi, ( gdy chce) spacerowac na tylnych lapkach. zawojowala nowych panstwa. Myle, ze bedzie dobrze. Choc muismy odczekac, gdyz ta pani ma alergie na psia siersc i moze miec tylko pudelki lub ich mixy. Miejmy nadzieje, ze Pipi jest naprawde mieszancem pudelka i nie bedzie zadnych alergicznych problemow. Bylaby tragedia dla tych panstwa.
  10. Edna od wczoraj jest w nowym domu, od razu sie zadomowila. ma kumpla, zwariowanego, wykastrowanego, mlodego amstafa, Jerry z ktorym caly dzien dzis szalala w duzym ogrodzie. Pani Petra Müller - nowa pancia Edny i cala rodzina, wniebowzieta. Sahara zostaje na zawsze u Melani. Edna i Sahar juz w ogole nie kaszla. Czyli HAPPY END.:lol:
  11. [QUOTE]liebe dora, leider muss ich ihnen mitteilen, dass gryzek heute morgen in unseren armen gestorben ist. er hatte vorgestern einen tracheal-infarkt, der zwar sofort behandelt wurde, leider hat er aber auf die kortison therapie nicht reagiert und eine OP war aufgrund seines zustandes nicht möglich. auf dem röntgen bild hat der arzt noch einen lungentumor entdeckt, aber das hätte evtl. noch ein paar monate gutgehen können. wir sind unendlich traurig und er fehlt uns allen sehr. es ist unglaublich wie sehr wir uns an ihn gewöhnt haben. jetzt ist es auf den tag genau 4 monate her, dass wir ihn bekommen haben. am 6.1. kam er zu uns und am 6.4. hat er uns wieder verlassen. wir haben heute schon viele kerzen für ihn angezündet und hoffen dass seine kleine seele den richtigen weg findet. wir haben so sehr gehofft, dass er noch eine schöne zeit hier haben wird und dass er für sein leben im tierheim entschädigt wird. leider war es uns nicht gegönnt ihn noch ein paar jahre zu haben. obwohl wir wussten, dass er ein alter kranker hund ist, kam sein tod für uns unglaublich plötzlich und unerwartet. auf den tod ist man wohl nie vorbereitet. es ist ein trost zu wissen, dass er nicht alleine sterben musste, dass er sein kleines leben doch noch ein paar monate geniessen konnte, dass er noch ganz viel gebratenen fisch gegessen hat und entdecken konnte wie sehr er eiweiß-riegel liebt. er ist unglaublich gerne spazieren gegangen und war ein echter kleiner feinschmecker. es ist noch so unwirklich, dass er nun endgültig fort ist. vor ein paar tagen haben wir noch fotos von ihm gemacht und festgestellt, dass seine kahle stelle am popo nun ganz zugewachsen ist, er ein richtig hübscher hund geworden ist mit einem seidig glänzenden fellchen. abschliessend kann ich ihnen nur versichern, dass wir alles für ihn getan haben, was in unserer macht stand. liebe dora, wir wünschen ihnen trotzdem ein schönes osterfest und ruhige feiertage. viele grüße aus ergoldsbach [/QUOTE] Kochana Dora z wielkim zalem musimy Ciebie poinformowac, ze Gryzek dzis rano, w naszym ramionach umarl. On mial przedwczoraj atak serca, byl zaraz pod opieka lekarska, niestety na kuracje kortisonen nie reagowal, a operacja by ze wzgledu na jego stan zdrowia, byla niemozliwa. Na zdjeciu RTG lekarz zdiagnozowal jescze tumor w plucach, ale z tym mogl jeszcze pare miesiecy zyc. My jestesmy z tego powodu bardzo zalamani i jego brakuje nam bardzo, to jest niemozliwe, jak mysmy sie do niego przyzwyczaili. Dzisiaj sa dokladnie 4 miesiace, gdy do nas zawital.6.01 on do nas przyjechal, a 6.04. nas znowu opuscil. Mysmy dzis za niego duzo swieczek zapalilismy i mamy nadzieje, ze jego mala dusza znajdzie ta wlasciwa droge. Mysmy mieli taka nadzieje, ze on jeszcze piekny czas u nas spedzi i my bedziemy mu mogli wynagrodzic ten czas spedzony w schronisku. Niestety nie dane nam bylo, jemu jeszcze pare lat zycia dac. Mimo tego, ze wiedzielismy, ze on jest starym, chorym psiakiem, jego smierc przyszla dla nas nagle i nieoczekiwanie, ale na smierc nie jest sie chyba nigdy przygotowanym. Pocieszeniem jest dla nas, ze on sam nie umieral, ze jego malym zyciem jeszcze pare miesiecy sie mogl rozkoszowac, ze jeszcze duzo pieczonej ryby zjadl, i mogl odkryc, ze bardzo batoniki lubil, on uwielbial spacery i byl prawdziwym smakoszem. To jest takie nieprawdziwe, ze on juz na zawsze odszedl, przed paroma dniami zrobilsmy mu zdjecia i stwierdzilismy, ze to nagie miejsce na pupce, juz calkiem zaroslo, on stal sie naprawde slicznym psem z blyszczaca siercia. Na koncu bym chciala dodac, ze mysmy naprawde wszystko zrobili, co w naszej mocy. Kochana Dora, mimo wszystko zyczymy Ci wesolych swiat, pozdrowienia z Ergoldsbach. A tutaj ostatnie zdjecia Gryzka [IMG]http://farm1.static.flickr.com/192/448677578_7fe4f06154.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/239/448677576_31be4f396e.jpg[/IMG] Biegaj szczesliwy kochany Gryzku za Teczowym Mostem [IMG]http://farm1.static.flickr.com/215/448685463_0b61d3148c_o.gif[/IMG]
  12. przylaczam sie do zyczen Aggio. Takich pieknych Swiat wam pozyczyla, ze nic dodac nie potrafie. Chyba, ze , [B][COLOR="Blue"]abyscie jak najwiecej slicznych, pisanek poznajdowywali:lol: [/COLOR][/B]
  13. Alez cioteczko kochane, poogladajcie sobie. To jest Balbina, ( ale ja tych dwoch jeszcze nie za bardzo rozrozniam) [IMG]http://farm1.static.flickr.com/167/447649983_b35e767423.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/180/447649985_ec517c7d6f.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/204/447649987_93aaf835dd.jpg[/IMG] a to Lady [IMG]http://farm1.static.flickr.com/176/447646208_e44d93790b.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/254/447646202_64ac8d4e6a.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/198/447649997_e38c057d70.jpg[/IMG] a tu najmlodsza, kochana Mini [IMG]http://farm1.static.flickr.com/177/447646222_c38bde49c8.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/205/447646210_b55a62fcdb.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/239/447646212_b5a9ccb88f.jpg[/IMG]
  14. Jamniczki mieszkaja u mnie na tymczasie i szukam im domkow. I beda mieszkaly tak dlugo, dopoki dobrych domkow nie znajdziemy.
  15. I za to mu chwala, podziekuj prosze, rowniez w moim imieniu, sledzilam losy Agatki, zreszta proszono mnie rowniez o porozmawianie z p. Anna. To bardzo, bardzo kochana osobka. Gdybysmy wczesniej wiedzieli o tej rodzince, bym wyblagala u Twojego TZ, aby je rowniez wzial. Mam tez swietny tymczas w Leverkusen, to nie jest daleko od Bonn. Musze cos pokombinowac, one mi spac nie dadza. Ja sie strasznie nad takimi schroniskowymi szczylkami rozczulam I boje sie , gdyz juz tak czesto bylo za pozno. I nie zdazylam. :placz:
  16. Goniu, ja rozumiem, wiem, ze to daleko. Kurcze, moze je gdzies na razie na tymczasie ulokowac, ale kto wezmie cala rodzine? Matko, tak bym chciala je stamtad wyciagnac.:placz: Co robic?
  17. Oj Goniu, takie zycie, wtedy jeszcze nie bylo choroby dogomaniackiej:evil_lol: A tak na powaznie. przeciez tak sie wspaniale udalo z Agatka, czy nie moglabys z mezem pare dni wypoczynku sobie u mnie zrobic. Tu sa piekne okolice, teraz sliczna pogoda, a Heidelberg jest jednym z najpiekniejszym miast w Europie. Co o tym myslisz? Na rancho nie ma jak, jestem naprawde zapchana. Z trzech przejetych sun, nagle sie 21 zrobilo. Nie wiedzialam, ale wszystkie byly szczenne. I tego nie planowalam. Mamy mase psow, i miejsca juz nie ma. Ale u mnie tutaj bym miala dobry tymczas dla calej rodzinki, u kolezanki w domu.
  18. Hm, od Swiecka, gdzies okolo 700 km. Ale to najlepiej wie Ibanez, bo tedy juz do mnie jechal.
  19. Goniu, kolo Heidelbergu. To sa poludniowe Niemcy, 100 km do Frankfurtu, 30 km do Mannheimu. Goniu, przyjedz, zapraszam, poznasz piekne okolice, napijemy sie dobrego winka, wysciskam Cie za rodzinke, poznasz moja bande czworonogow i w ogole.
  20. [IMG]http://farm1.static.flickr.com/221/446452734_34f8593a37.jpg[/IMG] kurcze, nie wiem, co robic? A moze by ktos mial ochote pare dni urlopu w Niemczech zrobic , u mnie i by rodzinke przywiozl? Wiem, ze to prawie nierealne, ale mimo wszystko pytam? Moze akurat.
  21. Jezu , dziewczyny, bardzo bym chciala pomoc, ale na razie jestem w tragicznej sytuacji. Nie mam gdzie ich dac. Trzy przejete przez nas sunie, byly w ciazy i sie oszczenily. Bede sie zastanawiala. Ile by wykup rodzinki w schronisku kosztowal? Czy ktos wie?
  22. Sorry, ze dawno sie nie meldowalam. A wiec: Maluchy maja wszystkie domki. Czyli cala rodzinka rozparcelowana, i gdyby ich wiecej bylo, tez by domki znalazly. Troche malo ich bylo na te wszystkie domki, ktore maluchy chcialy. Kremowka chyba jutro do weta pojedzie, gdyz ma juz 4 tygodnie cieczke i to nie jest w porzadku. Ma jeszcze problem z wchodzeniem po schodach, boi sie, wejdzie na dwa, trzy stopnie i koniec. trzeba ja wnosic. A oto czesc maluchow, i ciekawa jestem, czy poznacie, ktore to sa. A ja nie napisze :evil_lol: [IMG]http://farm1.static.flickr.com/191/446321796_b2b40d1b90.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/204/446321798_04feebda85.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/215/446321792_85d6ab3495.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/168/446321782_65a9a0c112.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/201/446321778_f9bb100ab3.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/173/446321774_066b5833bb.jpg[/IMG]
  23. Malusi ma sie lepiej. Inna wetka stwierdzila, ze kaszel Malusiego najprawdopodobniej przez ten stress droga sie objawil. Gdy Malusi jest spokojny, albo , gdy spi, wtedy nie kaszle. Natomiasz, gdy sie czym podekscytuje, zaczyna kaszlec. Kaszle rowniez na spacerach, ale jest coraz lepiej. Ta wetka powiedziala, ze Malusi, gdy bedzie bral swoje tabletki na serce i mial spokojny domek, bedzie jeszcze bardzo dlugo zyl.:lol: teraz szukamy mu dobrego domku, ale na tym tymczasie ma bardzo dobrze i jest rozpatrywana kwestia , aby Malusi tam na stale zostal.
  24. Zalapala sie Sahara tez, prosze, tak wygladaja cwaniary. A Sahara juz ma miejsce w psiej szkole i niedlugo zaczyna sie edukacja, czy odzwyczajanie sie zlych , ednowych nawyczkow :evil_lol: [IMG]http://farm1.static.flickr.com/167/438598069_3652893333.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/175/438598067_46de4938df.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/182/438598065_248b3294f0.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/177/438598063_04c6b07ade.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/170/438598061_c2d3a17ddd.jpg[/IMG] [IMG]http://farm1.static.flickr.com/179/438598059_68f45c79c3.jpg[/IMG]
  25. No niestety, jeszcze nie mam zadnych informacji. Mam nadzieje,ze ciotka Aga mazury tu zagladnie i cos napisze. :lol:
×
×
  • Create New...