-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
pajunia replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
A czy to pewne, ze Harbutowice rzeczywiscie wydadza psy do adopcji? Bo az mi sie wierzyc nie chce.:shake: Pamietam wyadoptowana przez wolontariuszy kaukazke Ajsze, ktora wspanialy dom znalazla. Wlascicielki schroniska wtedy nawet prywatnego detektywa zaangazowaly, aby nowych wlascicieli znalazl. Potem z policja przyjechaly i zaskoczonemu wlascicielowi odebraly psa. I nic nie pomagaly prosby i blagania, ze psiak ma wspanialy dom. Uwazaly, ze w schronisku ta sunia ma najlepiej. Mieszkala w piwnicy. Czyzby cos sie az tak nagle zmienilo?:crazyeye: Dary zywnosciowe przywozone do Harbutowic, gnily w piwnicy.-a witaminy dla psow, byly wyrzucane do kosz na smieci.:mad: Nie moge uwierzyc, ze nagle taka zmiana nastapila.:crazyeye: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18218&highlight=Harbutowice&page=5[/url] -
A ze mna w lozku spala i taaak chrapala, ze sciany sie trzesly:evil_lol:
-
A oto moja kochana przytulanka, ze swoim panciem, w swoim domku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/103/534d7022119d2c57.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/138/890b1a51155eeb8e.jpg[/IMG][/URL] tesknie bardzo za nia:placz:, ale najwazniejsze, ze ma kochany domek.
-
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
pajunia replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Jak poprzednio, likwiduje swoja wypowiedz. Mylilam sie, co do Majqa. -
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
pajunia replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
likwiduje swoja wypowiedz, mylilam sie, co do Majqa. To wspaniala osoba. Sorry. -
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
pajunia replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Majga, przeciez juz proponowalas dac dom tej mlodej suni z Legionowa? [QUOTE][url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103202&page=3[/url][/QUOTE] Chyba zludne nadzieje robisz co poniektorym?:shake: -
A oto jedna z coreczek Soni - Mira.. Piekna wyrosnieta panienka. Na zdjeciach ze swoja kolezanka , czarna labka Momo-:lol: mala dygresja. Oczywiscie Miry zdjecia sa z nowego domku, a nie z niemieckiego laboratorium:evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/96/767c2047db655556.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/96/acc619a6b463c99b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/96/cca5ad3d51c7903f.jpg[/IMG][/URL]
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
pajunia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Kochani! Sorry, ze tak troche nie na temat, ale zniknal mi watek Gardziolka. Nie moge go znalezc. Moze komus sie uda. Ale tak dopoty, to chcialabym najnowsze wiadomosci o Gardziolku przekazac, ( mam nadzieje, ze pamietacie Gardziolka) ale nie wiem, na jakim watku je wstawic, wiec osmiele sie tutaj. Mam nadzieje, ze za tego offa mnie mnie nie powiesicie:evil_lol: ale naprawde nie wiem gdzie wpisac.A mam taka sympatie do tego galgana, gdyz byl przeciez u mnie na tymczasie i na wyscigi ze Szlurim oblewali mi sciany:evil_lol: Oto najnowsze zdjecie Gardziolka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/134/8a70a25947f167de.jpg[/IMG][/URL] A tu pozdrowienia od panstwa Gardziolkowego [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=662e3780ff1e357a][IMG]http://images23.fotosik.pl/134/662e3780ff1e357am.jpg[/IMG][/URL] Tlumacze: najserdeczniejsze pozdrowienia od rodziny Krüger. Gardek ma sie doskonale . Te wycieczki nad morze ( baltyckie) on uwielbia i z Jackeim ( to jego kolega - collak) rozumie sie dobrze. Wesolych Swiat i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku przesylaja . Heidi i Andreas Krüger jesli mam to gdzie indziej wkleic, napiszcie, to zmienie. -
Perełka - ma domek dzięki Pajuni :)))))))))))
pajunia replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
perelka jeszcze domku nie znalazla, ale sie kroi bardzo dobry domek. Ale to jeszcze troche potrwa, gdyz musze perelke jeszcze raz operowac. Zaraz po Nowym Roku. Perelka ma bardzo mocno zatkane gruczoly analne ( chyba tak to sie nazywa), normalne oczyszczenie nic nie dalo. Jatrza sie i zaczely krwawic, wiec niestety, ale trzeba to zooperowac. Tak powiedzial wet i po Nowym Roku to zrobie, a potem pojedzie do domku. -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Gallegro, nie jestes odosobniony w tym mniemaniu:lol: Z Milordem wszystko w porzadku, jak juz pisalam, biega ( nie tylko chodzi), ale biega na trzech lapkach. Czwarta, tylna , prawa, tak jakby w gore podwijal. Nie wiadomo, dlaczego to robi, gdyz nie ma zadnych zmian juz w tej lapce, a chodzic , to chodzi na czterech. Moze jakies psychiczne opory jeszcze ma i boi sie, mocniej stapnac, aby nie bolalo. -
ojojoj:placz: Blagam, nie kloccie sie. Wystarczy watkow pelnych wylewanych pomyj i zolci na Pajunie. Nie bierzcie przykladu z Arki i jej TWA. Pgodzcie sie, taka dobra robote tam robicie, tak psiaki tam Was potrzebuja. Swieta sa, a psiaki was wszystkich bardzo potrzebuja. Wszyscy jestescie kochani.:lol:
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/87/cfbc1413000c44fd.jpg[/IMG][/URL] A ktory to Galka?:evil_lol: Poznajecie?:loveu: -
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
a zerknijcie tutaj, to tez mala niespodzianka swiateczna:lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36900&page=24[/url] -
Derbiś..tak okrutnie potraktowany przez właściciela MA DOM!!!!:)
pajunia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Haniu, pozdrowienia oczywiscie przekaze, w imieniu rodziny Derbiego, bardzo Ci dziekuje za nie. Oczywiscie pamietam Derbiego i jego historie wtedy, tak mnie ta kartka wtedy " Juz Cie nie potrzebuje" poruszyla. To bylo takie potworne. I niesamowicie sie ciesze, ze Derby swoja rodzine znalazl. I bardzo Wam dziekuje, zescie wtedy Derbiemu watek zalozyly, tak, ze ja go na tym watku znalazlam. Wesolych Swiat Bozego Narodzenia i wszystkiego Dobrego w Nowym 2008 Roku zycze wam i dziekuje za mile slowa, ktore pozwalaja mi w dalszym ciagu miec wiare w ludzi i ich poczynania.:loveu::loveu::tree1::tree1: -
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
A wiec jeszcze pare newsow o Galce. Galka ostatecznie zostaje u Michaeli , jako w domku stalym. Jest kochany i wszyscy go uwielbiaja. Galka odkryl w sobie zdolnosci aktorskie. Wie, ze gdy zacznie jeczec lub plakac, to Michaela go zaraz na rece bierze i mizia. Wiec, co robi Galka? Jasne, udaje np, ze go lapka boli. lata po podworku, jak maly szczeniak, a gdy Michaela wychodzi, przylatuje do niej i udaje, ze tylko na trzech lapkach moze chodzic. Za pierwszym razem to sie Michaela naprawde przestraszyla, ale potem, gdy widziala, jak on po dworze z innymi psami szaleje, ( na czterech lapkach) a potem udaje, ze go lapka boli ( i za kazdym razem inna:evil_lol:) to przejrzala jego talenty aktorskie:evil_lol: Galka byl z Michaela i Nelly na urlopie w Ost Friesland, tam byli na jarmarku swiatecznym. Galka dostal plaszczyk podwatowany sztucznym futerkiem i podobno bajkowo wyglada. Czekam na zdjecia Galki w plaszczyku, wtedy wkleje. W imieniu Galki, jego psich, kocich, kroliczych i konskich towarzyszy, Michaeli, Oliego ( maz Michaeli) zycze Wszystkim Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego 2008 Roku.:tree1::tree1::tree1: -
Derbiś..tak okrutnie potraktowany przez właściciela MA DOM!!!!:)
pajunia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zaglada do slicznego Derbisia:placz: ale na temat wywozenia przez Pajunie, psow w nieznane, to w przeciagu 4 dni, tworza sie 100 stronnicowe topiki.:angryy: -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
pajunia replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
:tree1::tree1::tree1:Rowniez dolaczam sie do zyczen, aby te psiaczki, jak najszybciej nowe, dobre domy znalazly. Wam rowniez wszystkim zycze Wesolych Swiat Bozego Narodzenia.:lol: -
[SIZE="4"]Ja tez sie przylaczam do serdecznych Zyczen z Okazji Swiat Bozego narodzenia. Zycze Tobie Edytko, Wlodkowi, Brajlowi, Twojej pozostalej psiej Gromadce wszystkiego najlepszego z Okazji swiat Bozego Narodzenia. Do zyczen dolacza sie moja Gromadka 9 psow i jednego kota, czyli 40 lapek futrzanych.:tree1::tree1::tree1:
-
Derbiś..tak okrutnie potraktowany przez właściciela MA DOM!!!!:)
pajunia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Cioteczki kochane, troche to trwalo, ale mamy nowe zdjecia Derbisia z domku, ktore Derbis przesyla , zalaczajac Zyczenia Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku 2008, tym, ktorzy mu sa zyczliwi:evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/129/ce7afff3e6eb2ed4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/129/81ad65c485585e75.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/130/f2bf2206a4b25a32.jpg[/IMG][/URL] Oprocz tego Pancia Derbisia pisze tak ( od razu tlumacze, gdyz ten list ze zdjeciami przyszedl poczta) Dzis chcialabym Pani znowu krotko napisac, jak sie Derby czuje. Derby ma sie bardzo dobrze. On jest kochanym chlopakiem, ktorego nigdy w zyciu bysmy juz nie oddali.Teraz, gdy on sie u nas juz naprawde w domu czuje, mozemy go juz czasami dluzej samego zostawic, bez obawy, ze on glupstw narobi. Wazy w tej chwili ponad 30 kg. Najchetniej on je sucha karme i oczywiscie swoje ciasteczka. Zalaczamy pare jego zdjec, aby Pani zobaczyla, jak on teraz wyglada.Jak pani widzi, on ma swoja kanape , na ktorej on chetnie lezy i patrzy na zewnatrz. W kazdym pokoju ma on swoja poduszke, lub kocyk, na ktorym on sie zawsze moze polozyc. najchetniej bawi sie z moja 4 letnia wnuczka, pilka i gdy ona przychodzi, jest on zawsze przy jej boku. On stal sie moim prawdziwym przyjacielem i on wie dokladnie, co mu wolno i czego mu nie wolno. Serdeczne pozdrowienia Helga K.... i Kornelia S..... Wiec, jak widzicie, Derby nie skonczyl, tak, jak " moje przyjaciolki" podejrzewaja, w laboratorium, lub w sloiku na smalec, swoje futerko tez jeszcze ma i nie stalo sie ono choragiewka na antenie naszego zdezelowanego busa.:evil_lol: -
Maluski z Ostrody ma juz swoj domek ... Miki za TM [']
pajunia replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TLUMACZENIE Hallo wszystkim My zyczymy wszystkim Wesolych Swiat i wszystkiego najlepszego w 2008 roku. Serce Mikiego jest ciezko uszkodzone, to wykazalo USG. Dzieki Bogu, Pluca sa jeszcze wolne - nie ma w nich wody. Ale on ma jeszcze dodatkowo zwezenie rury oddechowej, dlatego ten kaszel. On dostaje dodatkowo do Furosemidu i Enamaprilu, jeszcze Kalium, Cortison i Vetmedin ( najnowesze w tej chwili na rynku) i oczywiscie homopatyczne srodki do podtrzymania dzialalnosci serca, watroby i nerek. Ale on jest bardzo grzeczny, wszystko bez problemu lyka, jesli jest to zawiniete w plasterek szynki. Pod koniec stycznia bedzie zrobione nastepne badanie krwi, aby zobaczyc, czy te lekarstwa musza byc zmienione. Juz nie jest taki strachliwy, ale calkiem bez strachu chyba on nigdy juz nie bedzie, zbyt duzo zlego go musialo spotkac. Najwiecej sie boi, aby nie byc " zapomnianym", on chodzi za mna krok w krok, nawet z glebokiego snu sie budzi, gdy ja sie tylko porusze. Ale moze mamy jeszcze duzo czasu, aby on zrozumial, ze ja go NIGDY , nigdzie nie zapomne. On zostaje tylko czasami na krotko sam ( z kotami), gdy ja musze na zakupy pojsc lub sama do lekarza. Nasz weterynarz nam powiedzial, ze my musimy sie cieszyc, gdy on jest stabilny, i kazdy dzien kontemplowac. On tez troche przytyl, wazy teraz 6 kg, ale wiecej nie powinien przytyc, aby jego serduszko nie bylo za bardzo obciazone. On posiada sweterek z golfen na sucha pogode, i cieply, podwatowany, wodoodporny plaszyczyk ( gdy pada deszcz lub snieg), gdyz on sie nie moze w zadnym wypadku przeziebic, a u nas jest w tej chwili bardzo zimno. A tutaj jeszcze zdjecie tego malego Pana, ktory zawsze jest niezadowolony, gdy ja zbyt blisko z komorka podchodze i wtedy dosc glosno protestuje. Tego maila dostalam dzis od Pani Hannelory z Wiednia, gdzie Miki od dluzszego czasu mieszka. Poniewaz wiem, ze moje "kochane przyjaciolki" z roznych nagonek na mnie, z przyjemnoscia czytaja moje posty, aby mi znowu dokopac na temat wywozenia psow w nieznane ,do " laboratoriow" "robienia z nich smalcu i choragiewek z psich skorek", to chcialabym im zwrocic uwage, ze chyba sobie zdaja sprawe, ze laboratoria troche inaczej wygladaja, i ze Miki jest jeszcze w calosci, a nie w sloiku ze smalcem i ma jeszcze swoje futerko na sobie, a nie dynda ono na antenie, naszego zdezelowanego Busa.:evil_lol: