-
Posts
860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ka-ka
-
karetki, veta i gipsu??? [b][size=6]TYLKO??????????????????[/size][/b]mnie by karawanem zabrali, jak by sie mój aniołek zaczął ze mną bawić...:evil: jak był mały, to miał taką ukochaną zabawę...ponieważ na podłogach mamy linoleum, a na to przyczepione chodniki, trzeba było ściągnąć chodniki, zanim nie było pewności, że juz nie sika....jak umyłam podłogę, to mały brał rozpęd pod drzwiami wejściowymi, po czym rozjeżdżał łapy i w takiej pozycji jechał przez przedpokój, duży pokój...az pod drzwi balkonowe :lol: szkoda , że nie mam z tego zdjęć :( po czym wracał do pozycji wyjściowej i z powrotem tylko teraz waży MIN. 45 kg, a chyba ostatnio trochę więcej :oops:
-
wy tu gadu gadu o snach erotycznych, a ja czekam na fooootyyyyyy 8)
-
:o :o :o [b]debe[/b]...no to nic, tylko na klęczkach do Częstochowy teraz......ale masz farta :D:D:D [b]Beatko[/b]....a co??? ludzie się jesienią przestali łączyć sakramentalnie??? no to coś podrzucę za jakiś czas-z moich niedawnych wyczynów....kadry tragiczne, bo nie umiem samej sobie w twarz celować, ale chodzi mi o zabawę światłem i cieniem :lol: choć jest pewne zdjęcie, które marzyło mi się zrobić, ale mi nie wyszło :placz: tzn. raz mniej więcej by było, chociaż mi się nie podoba skrzywiony cień na nosie, ale....krzywo skadrowałam i mi oko ucięło :placz: ...a potem przez kolejne dwie godziny nie udało mi się powtórzyc tego :placz: może komuś bym zrobiła, bo łatwiej zobaczyć, jak się światło układa, ale samej sobie nie dałam rady....a tak chciałam :( no to szykuj się...jak Cię razem z dbsst zarzucimy fotkami, to nie wygrzebiesz sie do Nowego Roku :evilbat: Pani Profesor od fotografii 8)
-
:oops: :oops: ciiiiiichhooooo....bo Ci jeszcze jakieś wrzucę, az Ci obrzydną :wink: a tak poza tym, to muszę wieczorem obrobić jakies fotaski mojego przystojniaczka, bo się główny podmiot galerii zmienia :lol: eeee[b]......Ala...[/b]jaki gips znowu...bez przesady...chociaż obiecałam dziś wieczorkiem odwiedzić koleżankę, która....ma gips w nodze, bo jej coś się z kolanem na siłowni zrobiło...to fajnie...ja z kolanem...ona z kolanem...a tu ludziska do piekarni na imprezę w czwartek idą :plaz: a my, to chyba przez TV :evil: co najwyżej ale moja Mama tez miała kiedys długą przerwę w łyżwach, ale jak się już dała namówić, to szalała ze szczęścia (chociaz nie bez updaków 8) )
-
[b]dbsst[/b].....[size=1]no bo to ani jakieś techniczne dopracowane, ani cóś.....no i cały czas mi głupio, że [b]to moje własne odbicie [/b]:oops: [/size] [b]PIKA[/b], jakaś Ty zawzięta w obronie swoich racji 8) ale nie da się ukryć, że się z Toba zgadzam...jak zawsze po prostu postaje kwestia definiowania pojęcia i uściślenia go....wiadomo, że w skrócie powiemy "zabawa", chociaż wiem, że mój Maly uwielbia w każdej zabawie pokazywać swoja wyższość...no ale w takie szczegóły już się przecież nie wnika :lol: Ala, Ty mi tu nie ściemniaj, tylko przyjeżdżaj do stolycy na łyżwy DGManiackie....będzie kupa (za przeproszeniem :lol: ) śmiechu 8) a na konie nigdy nie jest za późno :D niektórzy to po 60-tce czy 70-tce zaczynają i też dobrze :D:D:D a z tym Chaplinem mnie rozwaliło.....ostatnio słyszałam rozmowę pewnego młodego człowieka...żebym ja pamiętała, o którym królu mówił :hmmmm: w każdym razie wracał akurat z jakiegoś wykładu i bardzo rozemocjonowany opowiadał swojej dziewczynie, jak to w pewnym momencie przypuszczalnie do władzy doszedł nieprawowity spadkobierca...no bo żeby ponad 70-letni facet z 17-tką :-? (to była któraś tam już żona tego króla), to historycy dociekaliwi stwierdzili, że wątpliwe 8)
-
[b]Beatko[/b], ja KOCHAM fotografować...tylko nie umiem :oops: i nie mam sprzętu :( jak kiedyś znajdziesz w swoim zabieganiu chwilkę, to podrzucę Ci kilka fotek, co?? na kursy mnie narazie nie stać :cry: ale chętnie bym wysłuchała paru słów kontruktywnej krytyki 8) :wink:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Ka-ka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
a ja się pocieszam....że może jednak wokół PO skupili sie nie tacy głupi ludzie...że jak mądrzy, to dobrze wykorzystają te pięć lat.....bo jeśli będą mądrzy, a Kaczor z PiSem ludzi wkurzy, to za pięć lat można stanąć jeszcze raz w szranki..... tak sobie tłumaczę.... :roll:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
zaczął mi gość coś nawijać, że on się tu drogą i końmi opiekuje, a ja sobie fotki robię bezkarnie :o ale agresywny był, aż dziw bierze...... [b]dbsst[/b][size=1].....(tylko pamietaj-nie śmiej się.... :oops: )[/size]to tez w sumie oczy....tylko w trochę bardziej kompleksowym ujęciu :oops: przepraszam za błędy w kadrowaniu, ale ciężko w samego siebie celować :hmmmm: :wink: 8) "...ucisz się moje serce rozedrgane...." [img]http://img440.imageshack.us/img440/8852/padziernik2189yj.jpg[/img] "...to, co nocką ciemne jest...." [img]http://img440.imageshack.us/img440/8892/padziernik3060eq.jpg[/img] "....jasne stanie się nad ranem...." [img]http://img440.imageshack.us/img440/2673/padziernik2505we.jpg[/img] "...cichajcie zywioły wszechmogące i szaleńców myśli złe, jutro i Wam wstanie słońce....." [AMJ] [img]http://img440.imageshack.us/img440/6210/padziernik2562my.jpg[/img] a że płomień świecy mnie uspokaja - to na dobry sen dla wszystkich, którzy mają z jakiegokolwiek powodu myśli niespokojne..... [img]http://img440.imageshack.us/img440/1513/padziernik1466tq.jpg[/img] [b][color=darkblue]DOBRANOC, KOBIETKI MOJE KOCHANE......[/b][/color]
-
[size=1]bo nie rozumiem, czemu to takie skomplikowane...albo mnie ktoś nie chce, albo ja nie potrafię widzieć w kimś faceta, a nie przyjaciela...czemu nie mogę trafić na kogoś takiego, że i jedno i drugie coś zauważy w tej drugiej osobie..... :cry: dobrze, że mam Prestona, bo bym zwariowała bez niego...ale czasem wolałabym czuć w dłoni miękkie włosy, a nie psią sierść :([/size] zaraz coś Ci wrzuce w mojej galerii...... tylko się nie śmiej.... :oops: a potem spływam do spania, bo sie do pracy nie zwlokę, albo Preston znowu będzie zaliczał poranie sikańsko w locie :oops: :wink: a'propos zdjęcia butów....moja koleżanka, jeszcze z czasów licealnych, własnie sie zaręczyła z naszym kolega z klasy....wiesz, tworzą niesamowitą parę :oops: pełną bardzo oryginalnych pomysłów :wink: i robią coś takiego, jak kolekcję fotek ...ich stóp...w różnych miejscach...np. na szczycie w Tatrach, na wzgórzu w Szwecji itd... tak jakoś mi się przypomniało :oops: 8)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Ka-ka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
a ja nie załatwiłam przeniesienia do Warszawy...i zła jestem...bo kaczora za Prezydenta mieć nie chcę :evil:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[size=1]bo masz fajne oczy 8) [/size] aaaa....zapomniałam...jaskółkę tez robiłam...ale teraz, to by to wyglądało raczej, jak pijana czapla :lol: Maga...przepraszam, nie z widłami, tylko z kosą (nie wiem, co mi sie rąbnęło :oops: ) wyobraż sobie...stoję na udeptywanej drodze.....słoneczko....super humorek...... a gość idzie i coś kosi wzdłuz drogi....nagle wyjeżdża z tekstem, czy mam pieniądze, żeby zapłacić....50zł....:lol: ja przez pierwsze minuty gadki byłam przekonana, że on żartuje...potem się wkurzyłam, ale starałam się trzymać poziom, żeby nie było, że właściicele rottków jacys agresywni są :-? co do Prestona....on inaczej działa....on nie ostrzega...on siedzi....i patrzy..... a gdyby zrobił krok za dużo albo za bardzo majtnął ręką, to by sie przywitał z Prestonem....kiedys przypadkiem widziałam, jak Preston reaguje na zagrożenie (w jego mneimaniu 8) ).....zero szczekania. zero warczenia..... czyste działanie 8) ale muszę Ci powiedzieć, że kilkukrotnie sie juz przekonałam, że Preston naprawdę musi uznać, że sytuacja wymaga BEZPOŚREDNIEJ interwencji, żeby okazał agresję wobec człowieka.... on nie lubi psów, ale ludzi kocha :oops: więc wobec nich nie ma w zwyczaju bez potrzeby używac zębów 8) (pomijając podgryzanie w zabawie... :oops:) [size=1]P>S> dbsst...załatw aparat, to się cos wymyśli z asher[/size] :evilbat:
-
o jeżu....ale fajoskie :D a uśmiech gdzieś masz???? :wink: no ja wtedy też narobiłam oczy, jak głupi osiołek 8) oczy w prawej, oczy w lewej, patrzą się do góry...w bok, .......na dół....wesołe, smutne [size=1](głównie smutne, z racji nastroju..... :-? )[/size] dawaj jeszcze jakies fotki, jak już noc zarywam :D plissss......
-
[b]Camara[/b].....ale co ja mogę zrobić....nie zawsze zdążę uciec :-? Maga.....nie słuchaj słów krytyki...ja uważam, że to abolutnie trendy krój 8) trzeba by w obieg puścić, to jeszcze kase na tym zrobicie....:wink: a co do "burdelu" ja kompletnie nie rozumiem, dlaczego ludzie tak lubią patrzeć na to, co mniej ważne na fotce :-? :hmmmm: pamiętam, jak kiedys robiłam koleżance "sesję" :wink: pech chciał, że pierwszy raz od początku roku akademickiego wysunęłyśmy stół spod parapetu...byłyśmy tak rozbawione i zaaferowane robieniem fotek...że nie zauważyłyśmy giiiiga warstwy kurzu na tym stole.....i teraz każdy, jak patrzy na to zdjęcie, to najpierw się zachwyca Lusią....po czym czepia się, że sobie w pokoju nie sprzątałyśmy :evil: :evil: :evil: nie mają się, gdzie patrzeć :evilbat: :-?
-
faktycznie, lubisz oczy :wink: fajnie Ci tęczówke złapał :D Ty sprawdź kiedyś, jakie on zbliżenia robi maksymalne 8) a co do nazywania...oczywiście, że tak jest...ja do wielu rzeczy na tym świecie gadam i dobrze mi z tym.....a juz mój komp, to monologi wysłuchuje, jak sie buntuje na mnie :D ejjjj....co to znaczy, że się image muli...nie ma tak!!! wstawiaj mi tu, bo i tak noc zarywam przed robotą 8)
-
[quote name='asher']Hahaha, te same kunie są w galerii Agnes :lol: [size=1]Tylko jej nie pisz o tym facecie, bo ona strachliwa jest i już żadnej fotki im nie zrobi :wink: :lol:[/size] [size=1]A jak przeczyta, co napisałam, to się do mnie odzywac przestanie :roll: :lol: [/size][/quote] [size=1]spox, będę milczeć jak grób [/size]:lol: 8) no to będzie wesoło...ja swojego czasu zatrzymałam się na etapie przekładanki w obie strony, do tyłu baaaardzo pokracznie (ale teraz moje mięśnie chyba by nie wiedziały, jak to robić 8) ) i oczywiście, jako dziewczynka, marzyłam o piruetach....które w efekcie wyglądały, jakbym się kreciła powoli wokół skręconej kostki :lol: tylko mi przypomnij, to przywiozę swoje łyżwy, bo ja nie lubię pożyczać :roll: jupiiiii....to jesteśmy już [b]3...[/b]ktoś jeszcze się dołącza?????? P>S> nie da się ukryć....bardziej mnie zawsze bolały upadki na łyżwach, niz na koniu :-? 8)
-
[b]JAAAAAAASSSSSNEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/b] :D:D:D mnie się głupio wkleja autoportrety, bo sie boję, że ktos pomyśłi, że w nimfomanię popadłam...ale ja nie mam, na kim ćwiczyć...... :placz: ale na kimś ćwiczyć trzeba....no i kto by miał cierpliwość trzy godziny pozować :lol: jeśli nie dostanie sie w zamian efektu, jak u Wind 8) [size=1]P>S> ale czemu akurat Emillll :hmmmm:[/size]
-
najpierw te, co się w międyczasie zrobiły :wink: tak mnie tknęło, z racji tematu, na jaki zeszła galeria 8) wiem, że ujęcia są słabe, ale warunki do robienia miałam straszne...nie mówię o Prestonie, na którego musiałam mieć stale oko...ale o facecie, który mnie prawie z widłami pogonił i kazał zapłacić za robienie fotek :o a jak łapałam profilaktycznie Prestona delikatnie za obrożę, jakby sie miał wkurzyć za ten gniew faceta i widły, to gość wyjechał z tekstem "no no no!!! psem, to niech mnie Pani tu nie straszy" :lol: 8) asher...poznajesz te piękności???? :wink: czyste piękno....... [img]http://img146.imageshack.us/img146/2720/padziernik0084iv.jpg[/img] tak sobie luzacko tuptam w popołudniowym słoneczku....... [img]http://img146.imageshack.us/img146/6043/padziernik0065qo.jpg[/img] [img]http://img146.imageshack.us/img146/131/padziernik0073uh.jpg[/img] i w klimacie rodzinnym......8) [img]http://img146.imageshack.us/img146/607/padziernik0094qh.jpg[/img] [img]http://img146.imageshack.us/img146/2899/padziernik0102if.jpg[/img]
-
ależ zdjęcia własnie się robią w międzyczasie....bo mi Photoshop sie ślimaczy...to będzie specjalnie na dzisiejszy tematyzny wieczór ...ale ciiiii....8) oj, no domyślam się z tym kolanem...ale od czasu do czasu można tak troszeczkę :wink: asher-no to dawaj!!! ja się nigdy wybrać nie mogę, ale zasadniczo ktoś ode mnie zawsze się wcześniej czy póxniej wybiera....a na łyżwach...ooooo...........z 6...może 8 lat będzie.....przerwy, of course...ale będziesz miała ze mnie ubaw :lol: [b] dbsst[/b]....z Wind, to dobry pomysł :D my, to takie amatorki...może się zgodzi na parę rad 8)
-
[b]asher[/b]-a wiesz, że jak to pisałam, to od razu mnie tknęło, że tu taka "mała" nieścisłość i skrót myślowy...ale zostawiłam...byłam ciekawa, czy wychwycisz 8) [b]dbsst[/b]-no to [b]zacznij tę wiedze zdobywać[/b]....musisz się w sobie zebrać...i do dzieła...ja narazie nie mam kasy na aparat, nie mówiąc już o mądrych książkach i kursach...ale i na to przyjdzie pora 8) narazie się zawzięłam na konie...i cieszę się, bo widzę, że robię postępy i gdzieś w mojej głowie i sercu powraca to, co mnie tak zawsze ciągnęło... wiesz, tydzień temu pozwoliłam Kartaginie wejść mi na głowę...brakował mi zdecydowania i potem zaczęła mnie olewać....wkurzyłam się, bo to nie jest trudny koń, a ja jej mimo tego pozwoliłam wodzić mnie za nos i straciła szacunek do mnie, jako jeźdżca.... więc dziś się zawzięłam 8) jak mnie Błysk chciał go postraszyć w boksie, to mu pokazałam, że ja sobie w kaszę nie dam dmuchać...jak próbował coś po swojemu, to tak długo obstawałm przy swoim, aż się udało...jak zaczął się ścigać i zaczęłam tracić kontrolę, a w końcu spadłam, to znowu się zawzięłam. sprawdziłam, że żyję i poza stłuczeniami mi nic nie jest...i powiedziałam sobie "udowodnię Ci, że stac mnie na to, żeby Cię opanować". zatrzymałam galopującego po hali małego durnia, wsiadłam i po chwili znowu galopowaliśmy, tym razem na moich warunkach. i choć kolano mnie boli jak siedem nieszczęść i jutro chyba zdechnę w pracy, to jestem dzi bardzo z siebi dumna i zadowolona :D:D:D a po jeździe położył mi łeb na ramieniu i tak sobie staliśmy, a ja go smerałam po szyi :oops: P>S> oczu w sensu stricto, to już nie mam....cała reszta to twarz, ewentualnie twarz+kawałek góry :oops: a tak poza tym-dziewczyny....KAŻDY SIE BOI SPADAĆ....ale kwestia, [b]co z tym lękiem zrobicie [/b] :wink: mozna się nauczyć spadać...to nawet bardzo pożyteczne. ja dziś spadłam w sposób dość ontrolowany, tzn w momencie, w którym chciałam i spróbowałam się trochę odepchnąć od konia i zrobic przewrót upadając-dzięki temu nic wilkiego mi si nie stało :wink: poza stłuczeniem kolana i lekkim bólem głowy 8) i oczywiście, że to nie jest przyjemne...ale ja już parę razy spadłam...i jakoś żyję.....każdy się boi spaść !!!!!!!! ale kwestia, czy w tym momencie wpadniesz w panikę, czy tez powiesz sobie "trudno, stało się....jeźdżcy mają to do siebi, że spadają 8)" a potem zrobisz wszystko, żeby na tego konia wrócić i udowodnić sobie i jemu, że nic się tak naprawde nie stało.....
-
[b]malawaszka[/b].....to dawaj....spróbuj......niech Ci dadzą jakiegoś kurdupla mulastego...zawsze w dobrym stajniach takie mają-dla dzieci, na hipoterapię....na lonżę i fruuuu....równowagi na koniu trzeba się nauczyć.... mój błędnik też czasem pozostawia wiele do życzenia :lol: a tego nie da się opisać..... bioderka miękko płyną wraz z koniem....cipłe ciałko, zapach końskiej sierści...mniammmmm :D [b]Maga[/b].....powiem Ci, że kiedyś też się czasem irytowałam...a teraz patrzę zupełnie inaczej. żaluję, że nie miałam naprawdę dobrego, wymagającego intruktora...bo zmarnowalam wiele lat. powinnam wiedzieć teraz więcej, powinnam jeździć dużo lepiej.... gdybym miała teraz kasę (a chwilo niestety nie mam, bo się z pracą zakotłowało :( ), to bym wykupiła.....kilka godzin....[b]NA LONŻY (!!!!!)[/b] żeby poprawić dosiad i nauczyć się poprawnego oddziaływania łydkami, bo popełniam typowy błąd dla wielu niedopracowanych technicznie jeźdźców, czyli działam często piętami, a nie łydkami :-? no i mięśnie muszą się wyrobić, bo np. anglezowanie bez strzemion narazie mi kompletnie nie wychodzi..... :( jest już dużo lepiej z kłusem wysiadywanym bez strzemion, ale anglezowanie??? jak ja nie mogę znaleźć mięśni, które za to odpowiadają :hmmmm: :lol: :fadein: a z tym kolanem.....oejjjjjj...nikt Ci nie każe wsiadać na jakieś rąbnięte kobyły albo jeździć wyczynowo 8) ludzie z gorszymi problemami jeżdżą :wink: a co do spadania....to tak jest...wiesz, trafiłąm teraz na bardzo wymagającą instruktorkę...ale to dobrze....i ona ma konkretne podejście do spadania.....spadłeś? żyjesz? jesteś cały? to jak najszybciej dosiądź konia z powrotem i jedź dalej!!!!! taki sport....jak ktoś nie chce nigdy spaść, to niech nie jeździ...zresztą upadek nie oznacza, że trzeba od razu sobie nie wiem, co zrobić w wodze się zaplątałaś?? to zdolna jesteś 8) ja się kiedyś w terenie ścigałam z góry :oops: no i fiknęłam centralnie do przodu, pod pędzącego konia....ale to była moja koffana kurduplowata lagunka...kiedyś muszę zeskanowac jej fotki :oops: to była cudna kobyła :D przeskoczyła nade mną, nawet mnie kopytem nie musnęła....po czym gwałtownie wyhamowała, zapominając, że przed chwilą czerpała radość z wyścigu...i wróciła po mnie :oops:
-
:placz: :placz: :placz: [b]Maga[/b], nie bądź taka....jakiś link lub cóś.....kopię, kopię...i znaleźć nie mogę :( to są strony z czasów, jak przez dłuższy czas praktycznie netu nie miałam, więc galerii żadnych nie odwiedziałam :hmmmm: i pogubić się można..... :( przynajmniej sie dowiedziałam, jakie z dbsst jest teraz ciało pedagogiczne...chylę czółka 8)
-
szkoda, że nie 148 :evilbat: zlituj się, nie można jakoś krótszą drogą?? tak na uszko, żeby nie było, że taka jestem niezorientowana (ale ja nie mam pamięci do imion :oops: ) ech....poszukam...jakbym nie wróciła, to znaczy, że się zgubiłam w Szpilowej galerii :evilbat:
-
a jeździłaś kiedyś?? jeśli nie, to zawsze można zacząć, w każdym wieku....a jak tak, to można wrócić...ja wróciłam nareszcie...po 7 latach przerwy :oops:
-
co za EMIL ?????????? :roll: dlaczego ja nic nie wiem 8)
-
stempelki z ziemniaczków :multi: też sie takimi bawiłam...gwiazdki (koślawe 8) ), trójkąciki i inne cudactwa....wesoło, kolorowo...i brudno dokoła :wink: ale ubaw był przedni :D:D:D :oops: