Mam pytanko. wiem, oczywiście, że super rezultaty można uzyskać w przypadku profesjonalnych kosmetyków dla psów, ale nie mam, powiedzmy, 150 zł na zbyciu , więc one nie wchodzą w grę
mam pytanie dotyczące zniszczonej sierści, wysuszonej, matowej, z łupieżem itd.. prawda jest taka, że często przy różnych problemach można uzyskać bardzo dobre rezultaty "domowymi spoosbami" albo tańszymi preparatami. odżywek nie ma za dużo (szampon mi nie wystarczy), a potrzebuję czegoś, co może szybko wyraźnie poprawić stan bardzo zniszczonej sierści. nie piszę o konkretnym rodzaju włosa, bo chodzi o psy różnych typów (schronisko).
co myślicie np. o "ludzkich" odżywkach z aloesem i różnymi wyciągami roślinnymi?? przyznam, że nigdy nie używałam ludzkich kosmetyków, bo wiadomo, że dużo w nich chemii no i pH chyba trochę inne. ale kiedyś, w przypływie rozpaczy i chwilowej niemożnosci nabycia sensownego środka, zaryzykowałam ludzką odżywkę. to była odżywka z aloesem z serii Mrs. Potter's (producent: Forte Sweden). moja rottka walczyła wtedy z rakiem i sierść miała tragiczną. ku mojemu zaskoczeniu efekt był [b]fantastyczny[/b] !!!! sierśc błyszczała się jeszcze przez długie tygodnie, a po łupieżu ślad nie został. więc jak??? to taki incydentalny przypadek, czy czasem stosujecie normalne kosmetyki dla ludzi??? w sumie psiaki na dobre kosmetyki potrafią się uczulić, więc gwarancji nie ma...
czekam na opinie i niezbyt kosztowne sposoby poprawiania wyglądu czworonogów :D