Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Odszukałam oryginał i poszło :)
  2. [quote name='dOgLoV']:mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: jak nie boje sie na razie porodu tak chyba powoli zaczynam pękać :roll:[/QUOTE] może Fabian nie będzie wielkoludem ;) mam 1 zdjęcie z tarasowego spa, które nadaje się do publikacji :evil_lol:. a szkoda bo miny strzelała komiczne. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-N6uHCXYcA3U/U9lVvGurJ8I/AAAAAAAABHg/jhqkPf9dhws/s512/DSC_2628.JPG[/IMG] to coś dziwnego na pierwszym planie to moja ręka :p
  3. Przypomniało mi się że mam zdjęcia Brumy z zawodów w Wawie, lepiej późno niż wcale :evil_lol:. Ale z niej małe stworzonko jest ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-RhbLWwUl888/U9lSpfoHKEI/AAAAAAAABF8/8vXrNuNsy1o/s512/DSC_2291.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-m0L9GuvBQfk/U9lSpa07OPI/AAAAAAAABF0/9oz8WsXs1L8/s512/DSC_2294.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LfUWyLcIe7E/U9lSrOAgDWI/AAAAAAAABGI/Vl73YqnVles/s512/DSC_2295.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1C_cVvpLejk/U9lTMbbg_eI/AAAAAAAABHE/MYoYKkPCMlc/s720/DSC_2316.JPG[/IMG]
  4. [quote name='Panna Cotta']:O To moja ma niespełna 4 miesiące i wazy 7,300 kg :D[/QUOTE] Mania miała 3370 jak się urodziła, później spadek do 3060, więc i tak sporo urosła przez te 6 miesięcy ;) [quote name='zerduszko']Wszystkiego naj dla Mani z okazji półroczku! Jakieś postępy w rozwoju z tej okazji? [/QUOTE] Mania dziękuje :) Tak, w uciekaniu szczególnie :evil_lol:. Dzisiaj rano mało krzyczeć nie zaczęłam bo mi dziecko zginęło. O 6.30 ją karmiłam i położyłam ją na brzuchu obok siebie, jej główka na wysokości mojej głowy. Później się obudziłam, otwieram oczy a dziecka nie ma. Powinna być w zasięgu wzroku, a jej nie było widać. Poderwałam się, patrzę, a tam sobie grzecznie aniołeczek spał w nogach, nadal na brzuchu. Obróciła się o 180 stopni i przepełzła kawałek. Ileż strachu się najadłam przez łobuza małego, milion myśli w ciągu sekundy, a ona sobie słodko spała przy stopach. Poza tym przekręcanie, próby siadania, zdejmowanie skarpetek, raz wsadziła stopę do buzi, gadanie, śpiewy, troszkę więcej rozumie, więc coś tam się zmienia :lol: [quote name='Panna Cotta']łojesusmariamatkoboska :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jak Ty ją zmiesciłas? cc czy natulalnie/?![/QUOTE] co nie :evil_lol:. Odpowiem za zerduszko - w końcu cc miała, ale jak ją zmieściła to nie wiem :evil_lol: [quote name='magdabroy']Odpowiem wszystkim w jednym poście :eviltong: Muszę przepracować rok, żeby mieć znowu rok czasu płatne wychowawcze i później iść znowu na rok bezrobotnego :-D A gadać, to gadam też o tym z mężem, tylko musimy czekać ;-) Jeszcze tylko 11 miesięcy pracy :evil_lol:[/QUOTE] Fakt, pisałaś kiedyś ;) To jeszcze tylko 10 miesięcy i możecie się już starać :cool3:
  5. [quote name='Baski_Kropka']Jaka zadowolona :D Buzia rozdziawiona :D Musi uważać co by komara albo muchy nie połknąć :P Ja wczoraj komara nosem wciągnęłam.. bleah!![/QUOTE] Aż mi się przypomniało jak komar mi do gardła wleciał podczas ziewania, fuuuj :roll: [quote name='dOgLoV']Jaka słodziasta :loveu: mała rośnie jak na drożdzach , duża dziewczynka jak na pół roczku :loveu:[/QUOTE] Rośnie i jej przybywa tak że już nie mam siły dźwigać. Na szczęście nie lubi na rękach siedzieć :lol:. Podobno wcale nie jest duża, a już ciuszki 74 musiałam przygotować bo te na 6 m-cy i 68 są przymałe ;) [quote name='Panna Cotta']Maniuuuuuula :D A na ost zdjęciu jakie cycochy już ma :razz: My się z naszej też simiejemy bo gruba i cycochy ma :D[/QUOTE] Grubasy wcześniej mają cyce :evil_lol:. Uda i tak najlepsze, takie tłuściutkie z fałdkami :lol: [quote name='magdabroy']Pół roczku :loveu: Kiedy to było :hmmmm::placz:[/QUOTE] Masz umowę w pracy? No to do roboty i znowu będzie świętowanie półrocznicy :cool3:. Dziewczyny dobrze podpowiadają. Tylko pamiętaj że teraz czas na dziewczynkę :eviltong: [quote name='Panna Cotta']O, Monia- Ile Maniula juz waży?[/QUOTE] W sumie nie wiem, bo mam pod górkę do lekarza na szczepienie :oops:. Na mojej wadze po skomplikowanych obliczeniach matematycznych wychodziło jakieś 7,5 kg ;). Ciekawa jestem jak będzie w przychodni, ale wybierzemy się dopiero jak się ochłodzi. Dzisiaj będę dobra pańcia i pieskom zdjęcia porobię, o ile znowu czarne gdzieś się nie ukryje. Obecnie leży z łapą na pilocie i łypie okiem na to co piszę :lol:. Dzieć i Shina sobie przysypiają a ja rozważam czy mi się chce iść włączyć pralkę z małymi ciuszkami czy nie. Jak włączę to będzie trzeba poprasować, a mi to zajmuje tydzień, czasem dłużej przez co zawsze kilka ciuszków odpada jako za małe :roll: :shake:. Chyba lepiej włączyć pranie jak będę miała więcej energii..
  6. [quote name='Baski_Kropka']Jak idzie o lekarzy czy kogokolwiek związanego ze środowiskiem medycznym to zaraz mam ciarki na grzbiecie i sie nerwowa robie :P Jak bede chodzić w stanie hipopotama i ktoś mnie bedzie chciał odprawić z kwitkiem to chyba zamorduje na miejscu :D[/QUOTE] Nienawidzę chodzić do lekarzy od czasu kiedy byłam nastolatką i lekarz powiedział że być może mam białaczkę tonem takim jak by o zwykłym przeziębieniu mówił :shake:. W stanie hipopotama jest się bardziej wrażliwym i nerwowym, więc nie wykluczone że morderstwo popełnisz :evil_lol: [quote name='dOgLoV']Jak moja siostra była w ciąży to nic takiego nie było , po porodzie szpital informował położne i przychodziły do domu a teraz niby obowiazkowo do 21 tygodnia ciazy musisz sama zglosic sie do położnej , to co ze ja juz w 24 jestem , moja bratowa tez zgłosiła sie dopiero jakos w 27 :lol: Fajnie miałaś , ja musze te prawie 40 tygodni pochodzić w ciąży :eviltong:[/QUOTE] Ja tam wcale nie chciałam wizyt w domu po powrocie ze szpitala. Po wszystkim miałam już dość wszelkich ludzików w fartuchach. Poza moją panią doktor :loveu: Urodziłam tylko 2 dni po terminie, a walizkę spakowałam do końca dzień przed porodem. No za mało czasu było na wszystko :evil_lol: Miałam wrażenie że kobieta w ciąży ma nawet trudniej niż ta bez brzucha, bo jak by nie patrzeć trochę brzuch w niektórych momentach przeszkadza a nikt ani nie ustąpi ani nie pomoże :shake:. Baba w ciąży jadąca na rowerze w kominiarce, tak! :multi: Zrób zdjęcie :cool3:
  7. [quote name='Baski_Kropka']No ja nie wiem czy bobas jest łatwiejszy w obsłudze niz szczeniak :P Szczeniak przede wszystkim szybciej dorasta :P[/QUOTE] Półroczy bobas a półroczna Hexa - zdecydowanie łatwiej ogarnąć bobasa, i nie trzeba 3 godziny łazić żeby zmęczyć :p Ale już 2-letni bobas jest trudniejszy niż wychowany pies w tym wieku ;). Chociaż 10cio letnia Hexa nadal nie należy do łatwych w obsłudze :mad: Hanula już z wózka wyrasta :lol: Jaki Rico zadowolony :loveu:. Fajny spacerek miałyście. Co do kondycji to wiem o czym piszesz ;) Cudne widoczki :)
  8. [quote name='dOgLoV'] Położnictwo , nawet fajnie ale dzisiaj mnie wkurzyła pielęgniara bo kazala mi przyjść się zapisac między 16sta a 19stą ( teraz wszedł głupi przepis ze do któregos ta tygodnia ciazy musze być zapisana do położnej środowiskowej ) ja przyszłam a pielęgniarki nie ma , formularzy nie ma , i mam przyjśc w inny dzień ale do 14stej :roll: człowiek ledwo się kula w te upały , alergia mnie męczy strasznie a te jeszcze uganiają w tą i z powrotem :roll:[/QUOTE] Pierwsze słyszę o tym. Niby coś tam wypełniałam, położna mówiła o jakichś pogadankach że przysługują, później wizyty w domu jak już dzieć będzie (chyba do 4go albo 6go tygodnia), ale jakoś nie miałam czasu na to, za krótko byłam w ciąży :evil_lol:. Nieładnie z jej strony że Cię tak gania :mad:. Mnie też w pierwszej przychodni odesłała z kwitkiem położna jak chciałam coś załatwić, ale jak wróciłam to powiedziałam że się nie ruszę dopóki wszystkiego nie załatwię. I załatwiłam :diabloti: Trzymaj się, jeszcze chwila i jesień będzie ;)
  9. Hexa jest bardzo żarta, ale po niej tego nie widać. Za to po mnie widać że mi ktoś jedzenie wyżera :evil_lol: Dzisiaj małe święto mamy - Maniula skończyła pół roczku :loveu:. Z tej okazji Hexa wykopała norę pod krzaczkami a Shina nie odstępowała nas na krok, a jak maluch nie chciała się przebrać i wrzeszczała to przyszła ją pocieszać, nawet dała się złapać za kudły żeby tylko dziecię się nie darło już :lol:. Ale jak wołałam żeby kundel przylazł to się leniowi śmierdzącemu dupy nie chciało podnieść :mad:. zdjęcia tylko malucha bo Shi miała dzień uczuć i siedziała mi na plecach/nogach a Hexa pół dnia kopała sobie schron [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WYDijxvZy1s/U9gGUhvC42I/AAAAAAAABFY/IlkosrF3Ijk/s576/DSC_2639.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tTNR_-52kWQ/U9gGSvMbp6I/AAAAAAAABE8/I8SJA3D0kMw/s640/DSC_2646.JPG[/IMG] obecnie ta zabawka jest na topie, wyjątkowo długo się nią już bawi :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6bOqclI5LiQ/U9gGS3wYA4I/AAAAAAAABFA/gSVOxMVvQJI/s512/DSC_2667.JPG[/IMG] "nie oddam, to ja dostałam od cioci, kup sobie swoją :evil_lol:" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-oe8ATt9Y6qw/U9gGUfO8uNI/AAAAAAAABFQ/tRwENs4uhiY/s512/DSC_2671.JPG[/IMG] gra muzyka :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0O6AghIYVLc/U9gGUkJ2ZSI/AAAAAAAABFU/FhWeuvuepm4/s512/DSC_2674.JPG[/IMG] Do późnego popołudnia miałam akcję poszukiwawczą karty pamięci z wczorajszymi zdjęciami (i wieloma innymi). Totalna amnezja mnie ogarnęła, już się chciałam załamać i zadzwoniłam do taty który mógł mi nieco przybliżyć miejsce spoczynku owej karty. I się okazało że on ją zabrał, a że spałam rano (przed 10 :evil_lol:) to nie przychodził mnie budzić żeby mnie o tym poinformować. Gdyby zabrał z aparatem to by nie było akcji, a tak to już miałam najróżniejsze wizje, łącznie z tym że pojechała ze śmieciami :roll:. Jutro pokażę Manię w spa jak odzyskam kartę ;). O ile nie trzeba będzie ocenzurować :p
  10. [quote name='Pani Profesor']...:grin: mega![/QUOTE] Malutkie dzieci to fajne stworzonka :lol:. Wbrew pozorom takie maleństwo jest łatwiejsze w obsłudze niż szczeniak w podobnym wieku :diabloti: [quote name='Panna Cotta']Na razie opanowala wysokotonowy krzykopisk :) Fotelik dzisiaj dotarł, uwazam, że solidnie wykonany, tyłem do kierunku jazdy, potem można przodem. Szukałam tez takiego, co by można bylo w miare dać do polłezącej pozycji- tu ma całkiem całkiem, nawet posiedziała tam chwile na czas dopasowania pasów i nie marudziła :) Potem wpakujemy do auta. Teraz niech lezy w pokoju, bo na 17 jade z Rico na spacer z dogomaniaczką i jej sunią- Te co ostatnio :) [/QUOTE] Tych wysokich tonów moje uszy nie lubią :roll: Ważne jest żeby możliwie jak najdłużej wozić tyłem. Pamiętaj o zdjęciach ze spaceru :cool3:
  11. [quote name='Panna Cotta']Monia, telewizji juz sie nie da oglądać:D o pogadaniu sobie z TZtem tez mogę zapomnieć w czasie, kiedy Hanek sie rozkręci :D[/QUOTE] A już kawały sobie opowiada i sama się z nich śmieje? Ja mam zawsze ubaw jak mała coś tam papla i co chwilę się chichra :evil_lol: Kupiłaś fotelik do 0-13 czy już ten większy? Nasz fotelik nie ma gwiazdek adac bo nie był testowany. Przeszedł jedynie szwedzkie testy ale nie potrafię wyczytać co tam o nim piszą :roll:. Ja postawiłam na fotelik tyłem do kierunku jazdy w cenie nie przewyższającej mojej pensji i taki mam ;).
  12. Hanula :loveu::loveu:. Jak się rozkręci z gadaniem to będziesz mogła zapomnieć o spokojnym obejrzeniu telewizji :lol:. U nas obecnie faza ponaddźwiękowego śpiewu :diabloti: Co do fotelika to mogę napisać długie wypracowanie na temat poszukiwań, przemyśleń, zmian decyzji, wymieniania plusów i minusów każdego, aż w końcu podjęcia decyzji i oczekiwania czy tej decyzji nie zmienię :evil_lol:. Nie zmieniłam, kupiłam i zobaczymy za parę miesięcy czy decyzja była słuszna. Niedługo będę musiała się wykosztować na drugi, bo do drugiego samochodu trzeba będzie również wmontować :roll:
  13. Wyszła na chwilę i nie wróciła :eviltong: Co słychać u stadka?
  14. [quote name='dOgLoV']Każdy myśli że moja bratowa będzie miała bliźniaki , wspólczuje jej z tym brzuchem w te upały sie kulać ale wydaje mi sie że lada moment urodzi , termin ma na 20stego sierpnia ale nie sądze zeby tyle jeszcze chodziła , brzuszek już widac że się obniżył więc tylko czekac wiadomości "Paula rodzi" :evil_lol: Też bym chciała tak szybko schudnąć , i patrząc na moje "nerwy" raczej powinnam szybko zjechać ale też wiem że mam tendencje do tycia i boje sie że przez te 3 misiace jeszcze przytyje tyle że będzie mi jednak ciężko to zrzucić :roll: Maninia nam się tam schowała :evil_lol: kupiłam jej ten "zamek" na roczek a on jest dobry dla niej dopiero teraz :evil_lol: siostra parę dni temu jej go rozłożyła i Marysia się nim tak zachwyciła że powiedziała " nikomu go nie oddam " , wyprzedziła fakty bo siostra chciała już go spakowac i mi dac do Fabiana twierdząc że Marysia z niego wyrosła :evil_lol:[/QUOTE] Też jej współczuję, ja i bez brzucha umieram jak chodzę w upał :shake:. Daj znać jak się maluch wykluje, ciekawe jaki wielkolud tam siedzi bo jak na tak odległy termin to brzuchol sporawy :evil_lol:. Wiem że nie zależy od wielkości brzucha wielkość dziecia, ale jak tak się patrzy to od razu się widzi dużego bobasa ;). Nie martw się, mały pasożyt jak się przyssie to kilogramy pójdą w dół :p. Do tego zdrowe jedzenie, więcej prac domowych i chwila moment będziesz laska ;). Teraz ma Marysia zabawę, a Fabian pewnie za 2 lata dorośnie do zamku więc niech się jeszcze trochę mała pocieszy :lol:
  15. Staś ma ogrooomny domek, ciekawe jak duży będzie miał Fabianek :evil_lol: Aga Ty się grubością nie przejmuj. Ja przytyłam jakieś 15 kilo z czego dzidzia ważyła tylko 3,370 ;). Prawie pół roku po ważę mniej niż tuż przed, mimo że się staram nie chudnąć. Brzuch miałam malutki, większość poszło w uda i tyłek który i tak miałam zawsze spory :diabloti: Kogo utopiłyście w basenie? :cool3:
  16. Powinny mieć kaloszki :lol: Lizka zawsze pełna powaga :evil_lol:
  17. [quote name='anetta']:shake: Koszmar jednym słowiem. Monia, taki czarny żarcik teraz powiem. Szkoda że nie urodziłaś w tej poczekalni bo może teraz Twoje dziecko by miało darmowe leczenie albo, uwaga, uwaga...pierwszeństwo u lekarzy w tej przychodni, oooo! To tak jak dzieci rodzone w komunikacji czy w jakichś dziwnych miejscach, potem mają takie dzieci darmowe przejazdy do np. 18 roku życia :diabloti: Kiedyś, może ze 2 lata temu babka w Warszawie urodziła dziecko na parkingu pod Urzędem Dzielnicy Bemowo i co było? Dziecko miało pierwszeństwo (czy już nawet zaklepane te miejsce w dniu urodzenia) w przedszkolu na Bemowie, a jak wiadomo są bitwy o przyjęcia do przedszkoli, fajnie co? :diabloti:[/QUOTE] Mogłam się w sumie postarać, oszczędziła bym rodzicom nocnej jazdy do szpitala a tak to się nie wyspali przeze mnie :evil_lol:. Chociaż z tym pierwszeństwem do lekarzy to ta przychodnia malutka i niewielu lekarzy więc mało opłacalne, ale pod przedszkolem czemu nie. Że też nie pomyślałam wcześniej :p [quote name='Alicja']Co u mnie ? : stara bieda ;) ...szpital 4 września - 5 zabieg ...coś mi tam będą wstawiać w stopę , więc musiałam poczekać na część , no a potem tak jak pisałam , moich 2 fachmanów ma urlopy . Ja póki co na L4 , ale chyba w połowie sierpnia przerwę na kilka dni by móc wyjechać chociaż na chwilkę , bo tak praktycznie z duszą na ramieniu wychodzę , bo jakby ZUS wpadł na pomysł wizyty w domu , to ciężko by sie było wytłumaczyc . Mieszkanie po Rodzicach w fazie sprzątania , czekamy na papiery z sądu i mozna finalizować sprawy . Początkowo chciałam się tam przeprowadzic ( chyba pisałam , nie wiem ) ale dojazdy do pracy , hałas centrum miasta i opłaty zmieniły nasze plany ...poza tym chyba trzeba uciec od wspomnień . Ozzy cierpi prze upały , nie chce wychodzić , jedynie jak mamy okazję pojechać do lasu to odżywa . Muszę zrobić mu badania kontrolne ( miał mieć na wiosne ) krwi i moczu , a czas nam przemyka między palcami i zawsze zorientuję sie że sobota i nie ma po co jechać . 19 sierpnia Ozzulek kończy 10 lat .....czas ucieka . Fot mam sporo , mam nadzieję , ze coś sie nada do wrzucenia tutaj :)[/QUOTE] To jeszcze chwila i część zamienna zostanie zainstalowana ;) Na pewno wyjazd dobrze by Ci zrobił. czasem trzeba się oderwać od codzienności a odległość jest przy tym pomocna :). Trzymaj się, no i pokaż Ozzulka :cool3:
  18. http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/zdjecia/DSC_7939_zpsaab316c9.jpg - Theoś mówił a dzieci słuchały :evil_lol: Świetnie spędziliście czas w tym wesołym miasteczku, widać że młody zachwycony :lol:. Theoś chyba najmłodszy z dzieciaków z tego co widzę, ale kumpla sobie do pomocy znalazł ;)
  19. Co zdążę nadrobić to znowu nagadane, nie masz kiedy się nudzić ;) Kociuchy śliczne :loveu: Ten biały wywalony kiciek przesłodki :-( Trzymam kciuki żeby mamut się znalazł.
  20. [quote name='dOgLoV']O kurcze , to wszyscy w koło powinni uważać żeby mnie nie zdenerwować :evil_lol: [/QUOTE] Powinni :p. Ciekawy zbieg okoliczności ;). Mściwa nie jestem, ale za mój stres który odbijał się na małej jakoś nie ubolewam nad tym że komuś kto mi w ciąży krwi napsuł coś nie poszło po jego myśli. [quote name='dOgLoV']Ja lubie wiosne , jesień tez może być ale nie za mokra , a zima to tylko jak jest dużo śniegu :loveu:[/QUOTE] Jak mam czas z psami latać po polach to też lubię duużo śniegu, ale jak mam z wózkiem śmigać to śniegu nie lubię ;). Wiosna i nie za upalne lato to jest to, ciepła jesień też ujdzie :lol:
  21. Aga czepiasz się, ona się tylko uśmiechnęła :grins:
  22. http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/zdjecia/DSC_7955_zpse5e0c282.jpg - tu Tora zdaje się mówić "nie rób tak łobuzie mały, to moja smycz" ;) zdrówka dla Theosia!
  23. [quote name='dOgLoV']ja uwielbiam czesać zwierzaki ale kotów teraz nie czesze właśnie ze względu na zadrapania , wiec że są zdrowe ale jakoś wole uważać w ciązy , a Pepsia to jest taka cholera że jak ją ostatnio kapaliśmy to mi się w szyje wbiła i nie wiedziałam jak ją odczepić , wyglądałam jak by mnie wampir ugryzł :mad: a płaczu przy tym tyle jak byśmy ją ze skóry obdzierali , Ibri tez się miota ale już mniej ;) Z dzieciakiem lepiej w taką pogode nie wychodzić , po co ma się mała przeziębić :shake: [/QUOTE] Ja po ONku którym się opiekowałam chyba 3 lata sierści miałam i ma dość. Po czesaniu nie raz zakwasy miałam na rękach. Nawet jesgo ciągnięcie na smyczy mnie tak nie męczyło jak machanie szczotą. W ciąży trzeba uważać, ale na kobiety w ciąży też trzeba uważać. Że akurat o ciąży piszemy to ku przestrodze napiszę, że kobiecie w ciąży nie powinno się źle życzyć. Właśnie się dowiedziałam że babka która mnie nieładnie potraktowała jak u niej pracowałam musiała zwinąć interes bo zaczęło jej źle iść. Wtedy o ciąży nie miałam pojęcia, ale jak już się dowiedziałam to powiedziałam że ją myszy opitolą. No i chyba ją zaczęły zżerać te myszy :diabloti:. Inna osoba źle mi życząca też zaczęła mieć problemy :roll:. Gorzej że powiedziałam że i pocztę na myszy opitolą, i coś za długo mi listy idą ostatnio :shake: :evil_lol: Specjalnie na deszcz nie wychodzimy, ale już 2 ulewy i delikatne zmoknięcia mała zaliczyła - raz na ręku raz w nosidełku bo do samochody nie dało się teleportować ani go przywołać pod drzwi sklepu :cool1:. W wózku deszcze nie straszne :lol:
  24. Mnie czesanie wyrywającego się zwierza przerasta, dlatego Hexa wiecznie nie wyczesana bo nie mam cierpliwości i siły pod krzakami się czołgać :p Jak Qwendi liźnie to dzieć zniknie pod ozorem :lol: U nas podobna pogoda :shake:. Miałam na większe zakupy jechać, ale nie chcę małej w deszczu kąpać..
  25. Mojej ciotki suka też miała barierę, o ile sama sobie furtki nie otworzyła i nie wyruszała na zwiedzanie ;). Nie raz biegała z jakimś psem wzdłuż ogrodzenia z chęcią mordu, omijała otwartą bramę i dalej biegła przy siatce. Niestety puszczone luzem psy widząc otwartą bramę nie widziały linii ogrodzenia i nie jeden naiwniak łomot za wstęp na posesję dostał. Co ciekawe jak tylko linię wróg przekroczył i znalazł się poza jej terenem od razu odpuszczała. Nigdy sama przez otwartą bramę nie wylazła. Przez dziurę w siatce czy furtkę owszem. Moje suki uczę, że wyłazić przez bramę nie można a i tak jak mam je na smyczy i brama otwarta to lezą krowy przez bramę zamiast jak cywilizowane piesy przez furtkę. A wtedy miła pańcia pieski opieprza, pokazuje że furtkę trzeba otworzyć i wyjść furtką. I tak X lat :mad:
×
×
  • Create New...