Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Psiaki są w Warszawie na Pradze. Psiaczki będą małe. Na pierwszej stronie szczegóły i zdjęcia rodziców. Telefon do esperanzy wyślę Ci na PW. Tylko poinformuj państwa o umowie adopcyjnej ;).
  2. Mała jeszcze domu nie znalazła i na razie się nie zapowiada, więc nie wiem jak będzie z braniem kolejnego obszczańca ;). U wetki powiedziałam, że jak ktoś będzie chciał szczeniaka to ma mój numer i w razie czego będzie dawać chętnym. Spóźniłam się kilka dni, bo jakaś pani chciała suczkę :roll:. Mała się otworzyła na ludzi i nie panikuje już, a pani wet nawet się jej spodobała :multi:. Za jakieś 2,5 tygodnia ostatnie szczepienie, a jutro tableta na robaki, żeby mieć pewność że nic nie zostało. Uszy wyczyszczone, skóra i sierść ok, temperatura w normie, zaszczepiona - szczeniuch zdrowy, tylko takiego brać i ściskać (żeby nie miał jak rozrabiać :evil_lol:). Psice dostały śmierdziuchy do gryzienia i mam spokoj na jakieś 15 minut ;). Już nie offuję i lecę dokończyć zmywanie podłogi dopóki mam możliwość :p.
  3. Ta malusia to miniaturka mojej :loveu:. Mamusia śliczna jest, taka delikatna i do tego czarna :loveu:. Mój sryl się trochę uspokoił, ale Krzysiek marudzi że się przywiązujemy i będzie problem. Rozgłaszam ją dodatkowo po Warszawie podróżując autobusami i rozdając swój numer ;). Będę pewnie przeżywać tak jak poprzednią :oops:. Po tej na jakiś czas przerwa od tymczasów dopóki nie będę miała rozplanowanego czasu na uczelni i ewentualnie pracy jak znajdę :roll:.
  4. [quote name='Chantell']ale, ze ja coś reklamuję? Oo' xDD[/QUOTE] Nie, adam77 w każdym poście napisanym na forum reklamuje jeden sklep (z wyjątkiem postu "super dzięki"). [B]Marta[/B] czujna jest ;). A ja nic nie kupuję (z wyjątkiem przymusowej obróżki dla szczeniaka) i nic nie planuję kupować :multi:.
  5. [quote name='wietrzny']2) strach - pseudowłasciciel nie wie czy i jak umiesz posługiwać się nożem. Będzie chciał bronić swojego bydlaka więc sam pomoże rozdzielić. Twoja emocja tylko go uświadomi, że jak dłużej będzie sobie robił kino to w końcu mu bydle zabijesz ... ludzie się boją noża, nie wiedzą czy skończysz na psie. Jak będą wiedzieli, że psa zawsze wyprowadzasz z nożem ten strach się udzieli i sami przpyilnują swoich "piesków".[/QUOTE] Uważasz, że pseudowłaściciel nagle po zobaczeniu noża Ci pomoże psy rozdzielać? Może jakiś i by pomógł, ale agresja najczęściej rodzi agresję i właściciele by się tłukli podczas gdy psy się gryzą :roll: (może nie walka na śmierć i życie, ale znam taki przypadek - psy skończyły szamotainę a właściciele się oderwać od siebie nie mogli :cool1:). Pseudowłaściciel na widok noża może też zwiać albo olać sprawę - nie ten pies to będzie kolejny za 200 zł..
  6. Dzisiaj miałam dziwną dyskusje z panem (lekko podpitym) w autobusie. Zadawał pytania średnio co minutę, więc konwersacja ciekawie wyglądała ;) Pan siadając na przeciwko mnie i Hexy: "Nie pogryzie" Ja: "Nie" (miała kaganiec, więc jak?) Po chwili pan: "Ze dwa lata ma?" Ja: "Ma 5 lat" Po kolejnej pauzie: "To pan czy pani?" Ja: "To suczka" Pan: "Acha" Nastąpiła znów cisza. Pan: "A dzieci to miała? A może będzie miała?" Ja: "Nie miała nigdy i nie będzie miała. Wysterylizowana jest." Po tym pan się przestał odzywać i do końca podróży jechaliśmy w milczeniu. Ciekawe dlaczego.. :evil_lol:
  7. Jak esperanza się za coś bierze to akcje są sprawne :loveu:. W tamtym tygodniu znalazła domki szczeniaczkom z działek a ja jako pośrednik tylko je rozwoziłam, teraz kolejne maluchy w większości w domach ;). Za mamuśkę moge tylko kciuki trzymać, a kruszynka szybko domek znajdzie :loveu:. [SIZE="1"]Miałam przed chwilką telefon w sprawie szczeniaka, pani sterylizacja pasowała, wszystko fajnie a na koniec pytanie: "A czy to jest labrador?". No i jak powiedzialam, że nie to podziękowała :shake:. A już mi nadzieję zrobiła. Mała się coraz bardziej przywiązuje i za mną płacze nawet jak z innymi osobami zostaje :roll:.[/SIZE]
  8. Z łańcuszkiem widziałam jeszcze tą Ferplasta: [url]https://www.coralbio.pl/galerie/f/ferplast-obroza-zaciskow_2718.jpg[/url] . Sklep: [url]https://www.coralbio.pl/index.php?p2692,ferplast-obroza-zaciskowa-daytona-css-15-40[/url] . Nie wiem czy są mniejsze niż 40 cm. Mi osobiście nie bardzo odpowiada, bo nie ma regulacji. Mam łańcuszek rogza i jest ok, chociaż ten łańcuszek wydaje się jakiś słaby.
  9. [quote name='bonsai_88']Monia wypraszam sobie, Birma to nie jest żadna czarna owca.... za to powoli zaczyna reagować, jak ją wołam Czarny Baranie [/QUOTE] Owca czy baran o prawie to samo :eviltong:
  10. Dzisiaj podczas rozmów z kilkoma osobami zdziwilam się, że coraz więcej ludzi coś tam o sterylce wie. Tylko już któraś z kolei osoba twierdzi, że sterylizacja kosztuje ponad 400 zł i po prostu niektórzy się z tego względu nie decydują bo ich nie stać :roll:. Jednemu panu poradziłam popytać innych okolicznych wetów i mam nadzieję że skorzysta z rady. Podróże z psami pomagają mi edukować ludzi, bo wszyscy myśą że mała to Hexy dziecko a ja tłumaczę, że to niemożliwe i następuje wychwalanie sterylki :razz:. Czyli maluchy już w większości oddane/zarezerwowane? Szybko się domki znalazły. Większość ludzi chce małe psiaki :roll:.
  11. [quote name='bonsai_88']Odnośnie "dziwnego" znazywania psów to czasami ludzie za moją Birmą wołają "owca" ... Jak boga kocham, jeszcze u niej kopytek nie znalazłam .[/QUOTE] Birma to czarna owca :diabloti: :evil_lol:.
  12. Ślicznie modelkom w obróżkach :loveu:. A maluch cudowny, i jaki zadowolony :loveu:
  13. Pan nie miał na co narzekać, to mnie skomentowal. Są ludzie, którzy szukają zaczepki a tu akurat ja się trafiłam :razz:. Szczeniak nie będzie u mnie na stałe i na razie nie planuję nawet drugiego psa, bo czasu od października będzie mniej :roll:
  14. Dzisiaj do tramwaju wtoczyl się facet i od razu z łapami do Hexy się rzucił "jaki ładny pieseczek". Zamarłam na chwilę (pijacka delikatność pozostawia wiele do życzenia), ale zaraz próbowałam Hexę chwycić za obrożę. Na szczęście ona ma refleks i się odsunęła zanim facet na nią wpadł i jak zobaczył, że pies nie ma ochoty na kontakt to sobie poszedł a ja odetchnęłam. Za to później w autobusie miałam miłą sytuację z kierowcą. Byliśmy na pętli i na widok dwóch psów przyszedł do nas (siedziałyśmy już w środku) i porozmawialiśmy trochę na ich temat. Zadeklarował się nawet, że pomoże mi szukać domu dla małej, a później słyszałam jak żonie opowiadał o szczeniaku :cool3:
  15. Dzisiaj jak wysiadałam z autobusu to jakiś starszy pan mi powiedział "Jeszcze ze dwa psy sobie weź" :evil_lol:. Byłam z Hexą i szczeniakiem (na rękach) i wcale problemów z wysiadaniem nie miałam ;). Oczywiście nie skomentowałam tylko się uśmiechnęłam miło i poszłam.
  16. Ja łapki gotuję z małą ilością wody i marchewką (mogą być też inne warzywa). Jak już się rozgotuje wszystko to czekam aż trochę przestygnie i zabieram się za dłubanie ;) - wyjmuję wszystkie kości i pazury z łapek, rozdrabniam marchewkę. Później wrzucam do miseczek po trochu i zalewam tym rosołem z łapek, często dorzucam jeszcze mięso z kurczaka. Jak zastygnie podaję jak mi akurat wygodniej - jak jest z mięsem to dodaję ryż i posiłek z glowy, a jak jest bez mięsa to daję najpierw część karmy a później galaretkę na deser. Surowe łapki też czasem daję i Hexa ma zabawę ;).
  17. Z Rogza to mi się tylko łańcuszki i jaszczury podobają. Te drugie za duże minimalnie na Hexolinę i nie kupiłam w końcu. Lupine mam 2 i planuję trzecią w dalekiej przyszłości (jak mi się te znudzą ;)). Lupine ma wieczną gwarancję :razz:, ale i tak szybko się nie niszczy.
  18. Jednego nie mogę zrozumieć - dlaczego kupiłeś psa obciążonego dysplazją? Obydwoje rodzice mieli i ktoś ich do hodowli dopuścił? Jak z obydwu stron była dysplazja to prawdopodobieństwo, że mały nie będzie jej miał jest małe :shake:. Na stawy dobra jest galaretka z kurzych łapek od czasu do czasu - zdrowa i naturalna. Ale preparatów nią się raczej nie zastępuje.
  19. Lupine są świetne :loveu:. Hexolina chodzi non stop i nic się z obrożą nie dzieje. Teraz trochę ją szczeniuchy nadgryzają po kolei, ale żadna nitka nie wystaje. Czekamy cierpliwie na zdjęcia modelek w obrożach i bez :razz:
  20. *Monia*

    bzik

    [url]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/oboz%20cavano/137.jpg[/url] - jaka mina :evil_lol::evil_lol: Ale Ashka urosła :-o
  21. Dzięki, skorzystamy :loveu:
  22. Z aparatem mam to samo, a dokładniej z akumulatorkami (4 się już zepsuły) i niestety trzeba nowe sprawić :cool1:. Komputera współczuję, miałam taką sytuację jak mi przy ulepszaniu wujek dyski wyczyścił i wszystko zbierane przez kilka lat poszło w niepamięć :angryy:. Ale może da się jakoś Wasze dane odzyskać? Padło wszystko czy skasowali? Kiedyś jakieś dane usunięte odzyskiwałam jak mi padł komp i się trochę udało uratować, a dobry informatyk odzyska wszystko. Może wcale nie jest stracone :razz:. Nie smuć się, będzie dobrze :glaszcze:.
  23. Nie, Hexy do klatek nie ciągnie. Ok, to jutro się zjawimy we trzy, srylek trochę socjalizacji zaliczy ;)
  24. W razie takiego czegoś z czym nie będzie miał najprawdopodobniej kto zostać, a sąsiadów na koncert o 7 rano nie chcę narażać :roll:. Jak ja nie lubię w bloku mieszkać :cool1:.
  25. Mój tata na widok yorka w ubranku kiedyś powiedział "Królik w przebraniu" :evil_lol:. A ludzie na widok mojej króliśki angorki na smyczy pytali czy to kot czy pies. Na odpowiedź, że królik było wielkie zdziwienie ;).
×
×
  • Create New...