-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Też byłam na zakupach w biedronce. W tej był bardzo duży wybór i długo myślałam nad tym co wybrać. Kupiłam szczeniakowi komplet w kwiatki (ponosi pewnie z tydzień), do tego frisbee, piłkę piszczącą i miskę. Byłam na tyle wcześnie, że mogłam wybrać odpowiednią michę, taką jak chciałam. Pan który po mnie przeglądał miski stwierdził, że malowanych nie chce tylko całą srebrną (ja ją akurat wzięłam :razz:). Psie posłania całkiem fajne, to niebieskie ładnie wygląda, ale u mnie nawet kocyk nie jest potrzebny, bo szczeniak nie uznaje nic poza podłogą a Hexa śpi tylko na łóżku :).
-
Bardzo wesoło :lol:. Hexolina mi się zmieniła i nawet w jednej kuchni obok siebie jedzą bez problemów :-o. Już zostają same w domu grzecznie i możemy na zakupy wychodzić bez obawy że sąsiedzi będą narzekać ;). Mała windą jeździ grzecznie (wcześniej była panika), po schodach też ładnie chodzi. Tylko problem z psami mamy mały, bo drze na nie paszczę łobuzica (nie wie co to inny pies, do tej pory tylko Hexę z bliska badała). Od Hexoliny się nie nauczyła, samo się tak zrobiło, ale szybko się odkręci ciasteczkami ;). Z tym wyjazdem się wahałam długo, bo to zatłoczenie i tyle psów dla takiego malucha :roll:. Ale stwierdziłam, że musi trochę doświadczeń zebrać, bo już ma prawie 12 tygodni i izolacja jej nie pomoże. Strachu nie było (nawet jak Hexa spanikowała) i nawet pod koniec sama do ludzi nieśmiało podchodziła jak ją wołali. Smakołyków całą kieszeń zjadła i zadowolona sobie momentami przysypiała. Nawet z koleżanką na czas 'występu' Hexy została nie drąc się jakoś strasznie :cool3: (stały ze 2 metry od nas ;)).
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Rasista ma trochę inne znaczenie :cool1:. A ja mam jamnika i bernardyna :cool3:. Bernardyn to Hexa (avatar i podpis), a szczeniak wyglądający jak miniON to jamnik :evil_lol:. Dziewczynka ktora to orzekła była świetna :loveu:. -
Tak :cool3:. Mala jeszcze piłkę Hexy wygraną dostała, bo mojej księżniczce nie pasuje, bo kolce ma. Socjalizację zaliczyłyśmy i okazało się, że mała nie da się ukraść i nie może mnie z oka spuścić :evil_lol: (dziewczynka chciała ją mamie pokazać, a szczeniak się wyrywał i darł paszczę). Przez mikrofon ogłosiłam i podeszło parę osób popytać, ale psa dla dziecka to nie dam bo sobie nie poradzi, a inni uciekali jak mówiłam że nie dam już natychmiast :mad:. Tylko jedna dziewczyna była konkretna i dałam jej swój numer (chodzę i numer daję ludziom wszystkim co o szczeniaka pytają, nikt nie dzwoni :cool1:). O wszystkim poinformowałam i czekamy jak wyjdą rozmowy z rodziną. Psy mi wygłaskali, wytarmosili, wymęczyli a i tak w domu kwiatki po powrocie latały i dywan jeździł po pokoju bo przecież sznurka nie wzięłam ze sobą do zabawy tylko jakieś piłki :evil_lol:.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jak pies to pies i wszystkie zasady powinny yorków dotyczyć. A spróbować wejść do sklepu z psem do kolana czy większym a z yorkiem - kogo prędzej wyproszą? Nic nie mam do yorków i innych malych psiaków (Hexa się świetnie dogadywała z jednym jak miala 6 do 9 tygodni), ale na takie maluchy często ludzie oko przymykają a właściciele to wykorzystują i udowadniają tym że jednak powinny być inaczej traktowane :cool1:. Sama ze szczeniakiem (jak jeszcze miałam siłę ją dźwigać) weszłam w kilka miejsc gdzie np. Hexolina nie była by mile widziana :roll:. -
[quote name='dOgLoV']Może dlatego że szisza to też inaczej fajka wodna[/QUOTE] Wiem, bo w tej chwili siedzę naprzeciwko niej :evil_lol: (stoi eksponat za szybą). Ale nie wiem co oni śmiesznego w tym widzieli :p. Z wiedźmy - Hexy nie było takiej radości ;). [B]andromeda[/B] bardzo twórcze imię Kers ma :lol:
-
Podawał ktoś już psiakowi? Jak się sprawdza? Hexolina dzisiaj dostała opakowanie i postanowiłam dawać jej i szczeniakowi, bo na trochę na gotowane je przerzucam. Mamy multidoga i po przeczytaniu postu Aptus zaczynam się zastanawiać czy do weta się nie udać, żeby skonsultować jak z tym szczeniakiem, bo ma 11 tygodni :roll:.
-
Wczoraj wymyśliliśmy z TZem imię dla tymczasowiczki - Szisza. Dlaczego? Od 2 tygodni mówię na nią szczeniak, szczeniuch, wczoraj powstało mi szi, następnie sziszi i TZ orzekł, że może być Szisza. Nie wiem dlaczego, ale dzisiaj wywołało to rozbawienie na wystawie kundelków :roll:.
-
Mój sryl nie jest leniwy, wręcz przeciwnie - małe adhd i pies jednego pana. Za smaki zrobi wszystko :razz:. Ariula nie jest leń, tylko robi wszystko żeby się nie przemęczyć. I taka przytulanka z niej :loveu:. Ja sobie ani szczeniaka ani Hexy nie poprzytulam bo zwiewają :mad:.
-
Chcialam tylko napisać, że sryl żyje, ma się dobrze i już pokazuje charakterek :roll:. Na dzień dzisiejszy jest parę rzeczy na ktore przyszły właściciel będzie musiał uważać i nie przegapić jeszcze przed okresem buntu. W przeciwnym wypadku będą problemy (nie jakieś wielkie, ale można złagodzić). Dzisiaj chyba się ludzie mojego gadania wystraszyli i tylko 1 osoba wzięła numer :oops:. Czy mówienie, że ten szczeniak potrzebuje aktywności i odpowiedniego prowadzenia oraz że trzeba umowę o sterylizacji podpisać jest jakieś odrzucające? :roll: Chyba muszę zacząć mówić, że to pies idealny i niech się bujają później ze szkoleniami :mad:. Ciekawa jestem czy nas w telewizji pokazali albo czy gdzieś w necie zdjęcia są :evil_lol:. [SIZE="1"]Mam dzisiaj jakiś kryzys, bo sobie uświadamiam, że coraz bardziej się z małą związujemy i ona widzi tylko mnie, nawet w tłumie :roll:. Te małe oczy wpatrzone we mnie jak tylko coś każę zrobić albo jak siada i prosi o zainteresowanie... Ech...[/SIZE] Umiemy już: siad, waruj (nie zawsze wychodzi), do mnie (nawet z posadzeniem doopska przede mną :loveu:), zostaw i chodź (takie ogólne żeby podeszła). Dodatkowo jeszcze poproś, obrót wokól własnej osi i 'zamknij się' :diabloti: [SIZE="1"]już zaczynam sama do łazienki chodzić :evil_lol:[/SIZE] Jeszcze Hexa wygrała witaminy dzisiaj i drugie opakowanie dostałyśmy od Pauliny :loveu: (puchu forumowa), więc można na bazarek wystawić. Zbieram te rzeczy na bazarek i mam: książkę Corena, smycz, kubek świąteczny i witaminy. Witamin szczeniakowych jak narazie mam nadmiar, bo kupiłam, Krzysiek kupił i Hexi wygrała. Psy na braki witamin nie mogą narzekać (na gotowanym są obecnie, więc obydwie dostają ;)).
-
Acha.. Lepiej również dla mnie :oops:. Dręczysz biedną Ariulę spacerami po takich przeżyciach :mad:. [SIZE="1"]Ja sryla wzięłam na spacer o 18 i biegała za piłką. Nakręcenie jest tylko jak mam w ręku albo jak rzucę. Nie zawsze przybiega z piłką (poprzednia mała przynosiła).[/SIZE] Hexa nigdy nie chciała wyjeżdżać, więc w każdej imprezie uczestniczyła :p. Stanie pewnie na tym co się akurat nawinie :evil_lol:. Przede wszystkim musi być nakręcony sportowiec :razz:. Chcesz mojego wstrętnego autystycznego gówniarza? Tobie oddam nawet bez umowy :cool3:
-
[quote name='Jami']Ej, ale to jest obroża + smycz - całość za 4 zł czy obroża - 4 zł i smycz - 4 zł ?[/QUOTE] Obroża + smycz za 4 zł z tego co wyczytałam.
-
Nie ma za co :p Pocieszę Cię - na studiach będzie gorzej :evil_lol:. Ja w podstawówce, gimnazjum i liceum nie uczylam się w sumie tyle co na pierwszym roku studiów :cool1:. Fotki chętnie pooglądam. Zdjęcia wszystkie zawsze oglądam w galeriach ;)
-
Szczeniakowi kupię ten biedronkowy komplet na wyprawkę, jak w miarę będzie wyglądał na żywo (i tak na smyczy nie ciągnie jeszcze, więc nie rozwali ;)).
-
Wstydź się :mad: :evil_lol: Skład Apostolski to "Wierzę w Boga..." Uwielbienie Boga: "Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen." Uwielbienie Najświętszego Sakramentu: Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament. Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. I się ucz :eviltong: Zaglądam do Was ;)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
*Monia* replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Ja znam, ale jest nie straszna i nie jest prawdopodobna :roll:. To jedna z wiejskich opowieści, jak ktoś chce poczytać to zbiorę się i napiszę ;). Znałam świetną historię, ale zapomniałam TZa o przypomnienie poprosić zanim wyjechał.. -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*Monia* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Hexa jest cała czarna i nie kudłata i bernardyna z żadnej strony nie przypomina. Dziewczynce po prostu wielkośc psiaków tak było łatwiej określić - duży i mały czyli bernardyn i jamnik ;). Dzisiaj podczas wystawy kundelków o dziwo bardzo dużo osób pytało czy może pogłaskać pieski i czy nie gryzą. Szczerze mówiąc nawet momentami mialam dość mówienia "oczywiście że można, łagodne są" :evil_lol:. Jedna dziewczynka chciała potrzymać szczeniaczka to jej dałam, a później mamie marudziła że chce pieska (powiedziałam za głośno że domu szuka), więc jej tłumaczyłam jaki to obowiązek i ile sprzątania :diabloti:. Wszystkie dzieci chcące pieska natychmiast miały pogadankę o kupkach, siuśkach i wstawaniu o 6 rano (jaka ja miła jestem :evil_lol:). No i pytania najczęściej zadawane "czy ta mała jest dzieckiem tej dużej?" i "czy one są rodziną" :p. -
To krótko goście posiedzieli ;). Kamery i aparatów skierowanych na mnie nie lubię. A psy to sobie mogą wszyscy focić i kręcić :razz:. Straszę, bo widziałaś jaka ona jest autystyczna :shake:. Narazie jestem ja w centrum świata, ale zaczyna już na własną łapę działać i trzeba z nią duużo pracować, a u mnie czasu od października będzie malutko :roll:. [SIZE="1"]Uwielbiam tego szczyla, ale musi mieć kogoś z większą ilością czasu na szkolenie i wymęczenie..[/SIZE] Chcesz dobić siebie i Ariulę spacerem? Biedna Ariulka.. Oddasz psa bez walki? :razz: Ja ukradłam już na ponad tydzień Hexolinę i jeszcze nie każą jej wracać :evil_lol:.
-
Chwal się nagrodą :eviltong:. Ariula dzisiaj brała udział w wystawie kundelków, a pańcia się nie chwali super psiakiem :mad:. Trzeba czyhać na fotki na stronie targów i różnych wiadomości, bo sporo fotografów pstrykało psiaki. Dałam numer telefonu jednej dziewczynie, znowu nastraszyłam charakterkiem sryla i 3 osoby uciekły :evil_lol: [SIZE="1"](nie będzie to kanapowa przytulanka..)[/SIZE]. Udzieliłyśmy wywiadu na koniec jeszcze (ja i kamera :shake:).
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*Monia* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
A ja mam jamnika i bernardyna :multi:. Bernardyn to Hexa (avatar i podpis), a jamnik moja tymczasowiczka wyglądająca jak mini ON :evil_lol:. Dziewczynka, która to stwierdziła byla tak pewna swojego osądu że z jej mamą nawet jej z błędu nie wyprowadzałyśmy ;). -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
*Monia* replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Miałam kiedyś fajną grę, podobno straszną, ale za nic nie pamiętam nazwy :roll:. A tak się przyjemnie w nią grało... U mnie jak stuknięcia słychać to znaczy, że któraś z suczy rozrabia albo Hexa kradnie jedzenie :mad: (sytuacja sprzed 10 minut). Jak obydwie śpią to znaczy, że nic się strasznego nie dzieje ;). -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
*Monia* replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='sunshine']"aport"-"przynieś" slalom biegiem... a tak poważnie to faktycznie kanał. Egzorcystę do lasu[/QUOTE] Na Hexolinę nic nie dziala jak się przestraszy. Nawet pierś z kurczaka wpychana do paszczy nie skutkuje :cool1:. Nie egzorcystę tylko pogromcę dzików trzeba :evil_lol:. Hotel 626 nie jest straszny. Ale jakieś historie bym sobie poczytała, mimo że jakoś mnie wcale nie przerażają ;). Nawet jak horrory z kolegami oglądałam to żadnemu z nich nie udało się mnie przestraszyć, mimo że usilnie próbowali ;). -
Hexa - z niemieckiego hexe (czarownica). Nad imieniem myślałam prawie 2 miesiące, odkąd ją zamówiłam po urodzeniu. Imię wzięło się stąd, że zaczarowała moją mamę :razz:. Mama przed przyjazdem szczeniaka upierała się, że nie będzie się psem zajmowała, żadnych spacerów czy karmienia. Dotrzymala tylko ostatniego, a na spacer drugiego dnia ze szczeniakiem pobiegła o 6 rano :-o i tylko mnie poinformowala po tym jak wstałam, że psiaka nakarmić trzeba bo już była na spacerku :razz:.
-
Wiem, klikałam tam wcześniej i chyba im się rok pomylił ;). Nie pij za dużo to dasz radę :eviltong:. Ja na trening kiedyś dotarłam po imprezce trwającej do 4 rano :cool3:. Szalejesz z fotkami, a Ariula jaka biegająca i bawiąca się zrobiła :-o
-
Żeby dzień nie był za miły to na ostatnim spacerze spotkałam rodzinkę z 2 westowymi psiakami i dziewczynką ok. 5-letnią. Pa zachwycał się szczeniakiem, a dziewczynka w tym czasie biegała wokół Hexy krzycząć i machając rękoma. Czekałam kiedy się Hexa w końcu wścieknie albo pani zabierze dziecko i się doczekałam - Hexi doskoczyla z warkotem i dziewczynka w końcu się odczepiła od niej, ale się nie przestraszyła. Nie było pretensji, tylko pani powiedziała dziecku, że się w końcu doczekało ;). Hexę znam na tyle, że wiem jak zareaguje w danym momencie i dzieci na nią działają tak jak upierdliwe szczeniaki, karci je również w ten sam sposob - skok ze szczekiem/warkotem, zero użycia zębów.