Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Tu jest przykładowy ponton: [url]http://allegro.pl/item1187650765_ekskluzywne_legowisko_ponton_60_80.html[/url] Tu jest 'zabudowane: [url]http://allegro.pl/item1185165946_legowisko_owalne_standardowe_7_producent.html[/url] Tu jest kanapa: [url]http://allegro.pl/item1190893643_legowisko_psa_kanapa_90_70_zamsz_rozbieralna.html[/url] Materac który chciałam, ale jest za wysoki i trochę za duży: [url]http://allegro.pl/item1195960500_legowisko_materac_80_120_20.html[/url]
  2. A chcesz poduchę, ponton czy takie zabudowane dookoła żeby sobie w środku spały? Bo wiesz, trochę tych rodzai jest i każdemu co innego pasuje ;). Ja kilka razy zmieniałam zdanie odnośnie tego co ja w ogóle chcę :evil_lol:
  3. Plotkowałyśmy trochę - o piłkach Hiltona, moich głupkowatych kundlach, o tym że na szkolenie chodzimy i Shina jest paskudnym agresorem ;). Nie jest rozpinane, można tylko wyjąć poduchę ze środka. Jak chcesz to Ci parę linków podrzucę, bo allegro przejrzałam wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu czegoś dla moich kundli ;). Jak się zdecydowałam na to co chcę to się okazało że kupiłam coś innego całkiem przypadkiem i zobaczymy czy mi się na żywo bardziej spodoba niż na fotkach :roll:
  4. *Monia*

    Jaguszkowo

    Super wieści :multi:. Niech się maluch dobrze chowa i będziemy czekać na fotki jakieś ;)
  5. Jak by ktoś tęsknił za moimi kundlami to zmniejszyłam jedno zdjęcie i nawet je wrzucę - taka jestem wspaniała i pracowita :cool3: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=30310&photoID=1588660[/img]
  6. [quote name='Talia'] A co Ty mozesz wiedzieć o wystawianiu tej rasy? Poza tym Tina woli się wystawiać przy lusterku bo tak to nie widzi tyłu :D[/QUOTE] Czytałam dużo i oglądałam foty :eviltong:. Tylna łapa niech stanie prosto i będzie git :razz:. A dlaczego lusterka nie nosisz jak ona chce ćwiczyć? :mad:
  7. [URL]http://a.imageshack.us/img840/4439/3fro.jpg[/URL] - teraz na flexi się przerzuciliście? rozległe pole... :loveu: [URL]http://a.imageshack.us/img689/5734/4chibi.jpg[/URL] - modelka :loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='Talia']A moje prosie jest samotnę, więc przyda mu się kolega :)[/QUOTE] Mnie mój prosiak jeden denerwował czasami kwiczeniem, nie wiem czy podwójne kwiczenie bym zniosła :evil_lol:. Cwaniak zawsze słyszał jak na klatkę wchodziłam i od razu rozpoczynał taki koncert że pół bloku go słyszało. Do towarzystwa wypuszczałam z nim króliki od czasu do czasu (w okresach kiedy były mniej napalone), a widzieli się cały czas przez kraty więc bardzo samotny nie był ;)
  9. [quote name='Darianna']odsprzedaj mi :D[/QUOTE] Jak mnie tata z nim z domu wygoni to Ci odsprzedam, bo mój tatuś bardzo lubi udziwnienia w postaci psich gadżetów porozwalanych po wszystkich piętrach :evil_lol:. Obroże i smycze wszystkie są w różowej skrzynce, klatka w piwnicy zasypana żebym jej nie znalazła, zabawki zostawia 2-3 a resztę chowa nie wiem gdzie. Biedulek się przestraszył jak mu o planach zakupu legowisk powiedziałam :diabloti:. Jak się zdarzy że mnie nie wygoni to niestety psy będą musiały zaakceptować fakt posiadania takiego nie pasującego do wystroju legowiska, a drugie kupię za jakiś czas jak już będę wiedziała gdzie je wstawić. Tylko nie takie samo, bo za drogie to to :shake: (i ciekawe czy na żywo takie ładne jak na obrazku). Kiedyś mi się marzyła taka buda gąbkowa, nawet bym miała ją gdzie wstawić, ale mam za długie kundle... Fajne materace na allegro są, więc coś tam kolorystycznie się dobierze. Jeszcze tylko TZ musi wpaść na to że trzeba posłanko pieskowi sprawić i będzie przewaga głosów "za" :cool3: [quote name='Caachou_']Daria, kliknęłaś zatwierdzenie jakieś 0,5 sec po mnie :cool3:[/QUOTE] Zmówiłyście się :evil_lol:
  10. [quote name='Talia']Coronet albo shetlie. Marzy mi się z tej hodowli: [URL]http://www.luncavia.republika.pl/coro.html[/URL][/QUOTE] Ale te świniaki fajne :loveu::loveu:. Kilka niesamowicie mi się podoba, ale na szczęście żadnych zwierzów mieć nie mogę poza moimi dwoma paskudnymi kundlami :lol:. [quote name='Darianna']ile za to legowisko dałaś ? niezłe jest...[/QUOTE] Dałam za nie 26 zł plus przesyłka, zalicytowałam tak żeby zalicytować i zobaczyć za ile pójdzie i wygrałam :roll:. Normalnie kosztuje koło 80 zł :crazyeye:. Ja bym tyle za to nie dała, bo w tej cenie mogę mieć 2 porządne materace...
  11. Nie wygląda tak źle jak się przestraszy :razz:. Pozycja wystawowa do poprawki :eviltong:. Pokaż zakupy :cool3:
  12. Kupiłam 3 Funny 7,0 cm, mam w sumie 4 różne kolory tych piłek i Hexolinie żadna nie pasuje, no chyba że ukradnie to wtedy chwilę z nimi biega. Ona woli te bardziej miękkie, większe Trixie - mamy taką niby piłkę do kosza i niby piłkę nożną, te da się przeżuwać robiąc dużo dziurek i się chyba lepiej w paszczy układają. Hexolina jest przeżuwacz i plastikowe frisbee też ją w ząbki gryzą :roll:. A to jakiś konkretny prosiak ma być? Pokaż jakiegoś osobnika :razz:
  13. I jeszcze wrócę do naszego pisania o piłkach, bo byłam w sklepie macać. Jednak się myliłam bardzo co do tych piłek :oops:. Te 6,3 cm są beznadziejne, miękkie, maleńkie i nietrwałe. Cieszę się że wzięłam odbiór osobisty żeby obejrzeć co kupuję i mogłam pomarudzić i pooglądać piłki które akurat mieli. Najlepsze Funny to są te 7,0, to te są takie twardsze i się tak ładnie odbijają. Macałam też speed 5,8 cm, jest niewiele mniejszy a twardość podobna. Kolorki speeda ładniejsze, ale nie kolor ma znaczenie ;). Za to Hexolinie jednak te piłki nie przypadły do gustu, nie chce się nimi bawić i zostawia w krzakach. Chyba za twarde do memłania, spróbowała kilka razy pogryźć i jak się nie dało to już się nie podobają :roll:. Shina za to te piłki bardzo lubi i będzie miała na bardzo długo, bo Hexolina ich do pyska brać już nie chce...
  14. Legowisko chciałam jako mebel pasujący do mojego pokoju :lol:. Mam materac specjalnie z myślą o psach, ale wygląda paskudnie, jest poplamiony a nie da się zdjąć tego materiału żeby wyprać.. Shina odkąd ten materac przysunęłam bliżej łóżka to nawet na łóżko nie chce wchodzić, spanie na moich ciuchach też już jej nie kręci i cały czas okupuje ten materac paskudny - chyba po to żebym go nie wywaliła :evil_lol:. Hexa psie łóżka uznaje tylko jak są świeżo pościelone i kiedy ja coś przy nich robię, po 2-3 dniach już zapomina po co ja to położyłam. To legowisko ma 90 cm średnicy i jestem ciekawa jak ja je gdziekolwiek zmieszczę :roll:. Mam na oku jeszcze dwa, ale 20 cm wysokości to za dużo (chociaż ładne) a drugie to takie najzwyklejsze ale koloru odpowiedniego nie ma... Już tyle razy chciałam kupić legowisko i za każdym razem mi coś nie odpowiadało, może przez to że to wylicytowałam to w końcu się zdecyduję na coś porządnego żeby obydwie chciały korzystać..
  15. I jeszcze chciałam dodać że niechcący wylicytowałam legowisko :roll:. Miałam już upatrzone inne, to licytowałam wcześniej i okazało się że wygrałam... Średnio mi się podoba i zupełnie nie pasuje do mojego pokoju, więc pewnie i tak będę musiała kupić inne a to wyląduje w przedpokoju albo w salonie... Tylko tam nie będzie miał kto na nim spać, bo Hexa przewala się na łóżkach a Shina musi być zawsze tuż obok mnie. Chyba że będę za sobą je ciągać i pokazywać Shinie że na nim trzeba się kłaść a nie na podłodze :evil_lol: takie łóżeczko będą miały, tylko brązowe: [img]http://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/11/71/80/56/1171805676[/img]
  16. [quote name='Unbelievable']ee, marudzisz, ode mnie też się nie odsuwała : P[/QUOTE] Miałaś szczęście, bo ona nawet przed chętnymi do adopcji się chowała i nie dała się złapać :roll: [quote name='Unbelievable']będziemy na pewno na zawodach agility któregoś dnia (11-12), i pewnie szczura też wezmę, bo zgrzeczniał i się nadaje do zabierania ;) na dcdc o ile będę też go wezmę [/QUOTE] Jak nie pójdziemy na wystawę kundli to też się na zawody wybierzemy pokibicować starym znajomym :evil_lol:. Ale raczej Hexę wezmę, bo Shina jakoś mało towarzyska do psów :roll: [quote name='Talia']Ale masz marudnego teścia. :-D Ta nie lubi/ta lubi za bardzo :roll::evil_lol: My byśmy chętnie się przejechały do Wawy, ale nie wiem jak będę z kasą stała. Chyba, że stamtąd bym odebrała moje cudo :loveu:Ale zobaczy się, wyjdzie w praniu. :razz:[/QUOTE] Jak z nim przebywam to muszę się pilnować żeby mu paru słów nie powiedzieć i się z nim nie skłócić :shake: Jak będziecie się wybierać to daj znać ;). A co za cudo będziesz odbierać? :razz:
  17. [quote name='Unbelievable']e tam smycze potrzymać, Hexie sznurek rzucałam, a szczeniora próbowałam zabawką zainteresować ze skutkiem marnym :diabloti:[/QUOTE] Hexolina za wszystkim pobiegnie, nawet za takim maleńkim szczeniaczkowym sznureczkiem :evil_lol:. U Shiny na szczęście czasy niezabawkowe przeminęły i sama oferuje zabawę :cool3:. Z ludźmi nadal nie chce kontaktów, ale dzisiaj można powiedzieć że się przywitała z trzema osobami na szkoleniu, tzn. nie odsuwała się jak ją dotykali ;). [quote name='Unbelievable']ty teraz w Ostrołęce siedzisz? jak tak to na spacer zapraszamy, daleko nie masz ;-) no i szczurzy może w koncu pobawiłby się z kimś innym niż Lena i Kaduszka :evil_lol:[/QUOTE] Nie, w Oce już nie mieszkam... Tam mam przyszłych teściów, ale moje psy nie są tam mile widziane (Shina ze względu że TZa mamy nie lubi, a Hexa bo jest za miła i nachalna do jego ojca a on nie lubi psów :cool1:, u nas w domu Hexa zamykana na jego wizyty nie będzie więc dostał parę razy piłką :diabloti:). Ty się do Wawy byś mogła wybrać na jakąś wystawę czy zawody i Szczurosława zabrać :razz:. Kupiłam obróżkę kolejną :roll:. I znowu się Shina wzbogaciła o coś nowego, a Hexolina będzie musiała poczekać na bazarek z półzaciskami... No i teraz jak będę musiała z TZem pokój dzielić to trzeba jakieś ładne łóżeczko/łóżeczka pieskom sprawić, bo we czwórkę na łóżku nie dajemy rady się zmieścić mimo moich starań... Do tego nie wiem co oni z moim tatą wykombinowali z przemeblowaniem i nie wiem jakie mam ograniczenie wielkościowe posłanka ani gdzie je umieścić :roll:
  18. Tak cicho bo 2 razy chciałam odpisać i 2 razy prąd mi wyłączyli, więc dałam sobie spokój i pisałam tam gdzie mniej do odpisywania żeby się nie denerwować ;) [quote name='Unbelievable']znam, i szczeniora austystyka też ;-)[/QUOTE] Zaszczyt Cię kopł i nawet miałaś okazję smycze potrzymać :cool3: [quote name='Caachou_']Obejrzałam filmiczek z udziałem Twoich potworków :diabloti:[/QUOTE] Potworem to jest Shina, Hexa to milusie stworzonko :loveu: Żeby galeryja nie zarosła kurzem to popiszę o kundlach, bo się trochę działo wczoraj i dzisiaj. A mianowicie wczoraj zamiast Shiny na szkolenie zabrałam Hexę bo kurdupel znowu łapkę popsuł i tata bez walki by jej nie puścił :evil_lol:. No i cała happy że tak miło będzie poćwiczyć na luzie pojechałam. Niestety się przeliczyłam bo mojemu psu ubzdurało się że boi się... samolotów :mdleje:. No i szkolenie polegało na pochodzeniu chwilę grzecznie, po czym na dźwięk samolotu zaczynał się szał ciągnięcia i chowanie się pod krzaczek... Psu jednemu wlała po swojemu (dużo szumu mało zębów), bo był niekulturalny i się do niej przystawiał, ale on w ogóle wygląda i zachowuje się jak 'wlej mi bo ja to lubię' :evil_lol:. Ze schodami ruchomymi już Hexolina nie ma wielkiego problemu - wchodzi sama bez większego strachu i nie stoi jak łamaga. Shina - i tu opowieść prosta, bo oczywiście chce zżerać wszystkie psy jak tylko zbliżą się do moich rzeczy, a jak przyszło do konfrontacji nos w nos z yorkiem na którego polowała już w tamtą niedzielę to się schowała za mnie. Taki z niej odważniak :evil_lol:. Komendy to już dawno ma przyswojone, więc dla niej to trochę niezrozumiałe że za siad za każdym razem nagroda, za waruj i zostań też i zaczyna się czasem wyłamywać bo ileż to można robić to samo :roll: To chyba tyle z nowości. Padamy z nóg po takim pobieganiu w kółko, a jeszcze do domu pół godzinki spacerku, rano na przystanek też pół godzinki iść trzeba... Psy się szkolą a mi pewnie znowu waga spadnie przez te sporty ekstremalne i zacznę znikać :roll:
  19. *Monia*

    Jaguszkowo

    Świetny :loveu::loveu:. Na 'porodówce' widziałam te maluchy ;). Gdzieś Was kiedyś będę musiała dorwać i wygłaskać maluchy :evil_lol: [quote name='akaka']może to i lepiej :-D :-D :-D [/QUOTE] Może i tak, bo z paszczy jej wcale nie pachnie i ma delikatność słonia więc istnieje ryzyko że image bym zmieniła :evil_lol:. Za to Hexa jest delikatna i z nią można różne numery wyczyniać.
  20. *Monia*

    Jaguszkowo

    Możesz sprecyzować co to będzie za domownik? :cool3: No i obowiązkowo jakieś fotki ;) Zdjęcia urocze :loveu:. Shina tak brać jedzenia nie chce...
  21. Tam gdzie kleszcze było widać na trawie bez zbędnego ich szukania wystarczyło wyjść na szybkie siusiu i na łapach kilku gapowiczów do domu przychodziło :roll:. Ale z tego co zauważyłam to Shina owady przyciąga bardziej niż Hexa - komary ją zawsze obsiadają i nawet jak jest popryskana znajdą miejsce (np. powieki). Wypróbowałam Fiprex, Frontline, Sabunol, Beaphar i coś tam jeszcze. Wszystkie się niby sprawdziły bo wbite kleszcze znajdowałam sporadycznie, ale przy Fiprexie wystarczył jeden wbity na zadku i babeszja :shake:. Może krople nie zadziałały jak powinny albo moja wina bo nie zakropiłam na tyłek - obstawiam to drugie ale pewności nie mam, a teraz wolę dmuchać na zimne i jak jest więcej kleszczy zabezpieczam podwójnie w razie jak by jedno nie zadziałało.
  22. I ja na chipsy przyszłam :razz:. Ale fotek nie ma :mad:
  23. Contra Tix działa wg producenta 3 miesiące, ale producent może się mylić i wolę obroże częściej wymieniać. Kiltixa używać nie mogę bo mam uczulenie, Preventic niestety nie wrócił... Kropelkom nie ufam w sezonie kiedy kleszcze są bardziej aktywne lub w miejscach gdzie jest wysyp kleszczy i wtedy używam od 2 do 3 zabezpieczeń - kropelki, obroża i jeśli sytuacja wymaga to spray. Shina zabezpieczona obrożą i kroplami znosiła mi mnóstwo kleszczy w sierści, a ja niezbyt lubię zbierać je z pościeli, więc pryskałam dodatkowo sprayem - pomogło :).
  24. Hexa zachorowała w lutym :roll:. Pod koniec sierpnia założę suczom jeszcze obróżki, akurat do listopada będą miały.
  25. [quote name='tripti']więc zakładam, że jednak nie znęcała się nad zwierzętami jak to na wątku zostało napisane. [/QUOTE] Fizycznie raczej się nie znęcała, psy nie były zastraszone, nie kuliły się na podniesioną rękę - ok. Ona po prostu psy zaniedbywała, zostawiała samym sobie w Popielarni, jedzenie pewnie raz na kilka dni dostawały, bo pies który będąc w schronie nie chciał jeść karmy i musiałyśmy kombinować co by mu podpasowało po pobycie u p.Aliny dosłownie rzucał się na karmę którą wcześniej gardził, był wychudzony i bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Wytłumaczenie - "on dużo biega i dlatego taki chudy" :shake:. Jego zdjęcia gdzieś były, ale mi się nie chce szukać. Kasy za jego niewykorzystany pobyt nadal nie udało się odzyskać, książeczki również.
×
×
  • Create New...