Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Do każdego sklepu gdzie są te piłki i można odebrać w Wawie mam jakieś 'ale' - a to mi nie odpisali na czas, a to w ogóle nie odpisali, a to telefonu nie odbierali przez 3 dni. I weź tu człowieku się nie zdenerwuj :angryy:
  2. żaba? :evil_lol: Z krakvetu zamawiałam bardzo długo, ale odkąd zaczęli lecieć w kulki to zrezygnowałam :shake:. Zobaczę czy Kuchnia pupila ma piłki Hiltona na których mi zależy, bo jak nie ma to będę musiała szukać dalej... Jak się uprę na coś to muszę to mieć :evil_lol:.
  3. Shina w ogóle na krzyk nie reaguje, prędzej szept usłyszy ;). Ostatnio w sklepie się na mnie dziwnie sprzedawczyni spojrzała jak szepnęłam 'siad' i Shina usiadła :lol: Jak lubicie poczytać to zapraszam na bazarek :razz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191094-bazarek-z-lit.-angielsk%C4%85-jakiego-jeszcze-na-dogo-nie-by%C5%82o-na-sterylki-do-31.08[/url]
  4. [quote name='limonka97']Zawsze możesz się pocieszyć i poczytać o tych BARDZO problemowych psiakach, porównać swojego kundla do tamtych i znowu kochasz ją najbardziej na świecie :-D u mnie działa ;)[/QUOTE] Ostatnio posłuchałam o problemach z pseudoastką i cieszę się że mam kurdupla którego ugryzienie nie jest aż tak niebezpieczne :roll:. Swoje kundle i tak kocham, nawet jak mam ochotę je zamordować :evil_lol:. [QUOTE]To niech Ci będzie że źle :evil_lol: chętnie się zamienię :lol: Oj Pamira się nie da przekrzyczeć, tym bardziej że ja nie lubię krzyczeć... :oops: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No i widzisz nie uciekły, to już tak na nie, nie nadawaj :eviltong::eviltong: Oj lepiej zapytaj :razz: A próbowałaś zakupów w Karusku?? [/QUOTE] Z moim TZem, rodzicami, bratem i kundlami mymi byś chciała mieszkać? Wątpię :evil_lol: A ja lubię czasem powrzeszczeć na kogoś :razz:. Tylko kundle zwykle mają gdzieś to że ja sobie gardło nadwyrężam... Nie uciekły bo najpierw sprawdziłam teren, później się rozglądałam i Hexolinę zajmowałam zabawą. Shina nie ucieka bo na szczęście nie wie że tak się da. Tylko biedna nie mogła pojąć dlaczego ja nie mam piłek i rzucam jakieś dziwne rośliny do których Hexa cieszy się jak głupek. Pokazałam roślinkę, Hexa za nią pobiegła, a Shina spojrzała z miną "pańcia, ty na łeb upadłaś że każesz mi też za tym ganiać" [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/CIMG8096.jpg?t=1282076588[/img] Zapytałam, ale nikogo w domu nie było :evil_lol: Wolę mieć odbiór osobisty, bo wtedy mogę nie odebrać jak coś jest nie tak a i za przesyłkę płacić nie muszę ;). Karmy mam jeszcze sporo, więc z karmą piłek nie zamówię i szukam sklepu z Wawy gdzie te piłki mają i mogę po nie pojechać, obmacać i upewnić się że to na pewno te co chcę ;)
  5. [quote name='Unbelievable']jeszcze go nie widziałaś w ekstremalnej sytuacji pt. "miejsce ucieczek" lub "PLAC" :evil_lol: Jak na moje, to jemu po prostu jest teraz gorąco, temu jest fajny ;-)[/QUOTE] Jak by mi pies z oczu zniknął to bym wpadła w panikę, więc jak bym zobaczyła to nie wiem na kogo byś się bardziej wkurzyła :roll:. On jest fajny cały czas tylko Ty go nie doceniasz :eviltong: Gram z Shiną niezłą parkę by stworzyli :evil_lol:
  6. [quote name='Luzia&Funia']A no kudłate :evil_lol: a najciekawsze że tak się po sterylizacji skudłaciła :lol: Wcześniej miała znacznie rzadszą i krótszą sierść. A no zwariowany to on się robi coraz bardziej. A dobrze dziś jako że mojej mamy nie było doma to prawie cały dzień sobie po domu buszowały :loveu::loveu:[/QUOTE] O, to może Shina też kudłów po sterylce nabierze, bo teraz to taka łysa się wydaje :roll:. Rozkręca się chłopak :cool3: A nie zmajstrowały czegoś? :razz:
  7. [quote name='Unbelievable']Monia, z tym aniołeczkiem i mądrym to nie przesadzaj :evil_lol:[/QUOTE] Ty się go czepiasz tak jak ja Shiny, a on przecież taki grzeczniusi piesek jest :loveu:
  8. [url]http://i1036.photobucket.com/albums/a450/dzeksorini/DSC_8620.jpg[/url] - jaki aniołeczek :loveu::loveu: [quote name='Unbelievable']dzisiaj go odwołałam jak był bliski strategicznego punktu ucieczek :loveu: i chyba w końcu zrozumiał że jak się wybiegnie odpowiednio to można złapać frisbee w powietrzu : P[/QUOTE] Do tego mądry :loveu:
  9. Jakie kudłate doopsko :evil_lol: [url]http://lh5.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGq3PBD-MjI/AAAAAAAAFgw/y0yC0W8keiA/Zdj%C4%99cie-0067.jpg[/url] - zwariowany głupol :loveu: [url]http://lh3.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGq3OzGZUDI/AAAAAAAAFgs/IjYe5Kctclc/Zdj%C4%99cie-0066.jpg[/url] - uśmiechnięty puchacz :loveu: A jak tam szczury się czują?
  10. [QUOTE]No ja nie mam tak dobrze :evil_lol: Prędzej bym gardło zdarła do zera niż go odwołała :evil_lol:. A jak bym na smycz wzięła, to tak długo by japę darł aż by mi bębenki wysiadły :diabloti: Przynajmniej się przyznałaś :evil_lol: To wychowane kobietki, a Ty na nie tak nadajesz. A fee pańcia fee :nono: No to może masz jakąś czapeczkę niewidkę :hmmmm: I sama jej nie widzisz. A co to za sklep :diabloti:[/QUOTE] Nie wiem czy to tak dobrze ;) To ja się drę głośniej niż Hexa, ale nie zawsze moje darcie jest w stanie ją uciszyć... Nigdy nie ukrywam mojego lenistwa :p Taaa, wychowane... Chociaż dzisiaj jak je puściłam na polu nie dały dyla w krzaki tylko namawiały mnie na zabawę. A puściłam je bo mi się poplątały w smycze jak im się przypomniało że one przecież się ze sobą lubią bawić na spacerach (jasne, tylko jak są na smyczy im się przypomina :cool1:). Zaraz pójdę zapytać czy mnie widać :evil_lol:. A sklep nazywa się czterylapki.pl. Od niedzieli mi nie odpisali, a ja chcę piłki, duuużo piłek i trochę więcej gryzaków :p. W innym sklepie też pokupowałam i też cisza, ale ten drugi sklep wydawał mi się podejrzany. Wybieram opłatę przy odbiorze, więc nic nie tracę zamawiając i nie dostając zamówienia ;).
  11. [quote name='limonka97']tak, czarne są najlepsze :-D to czekamy na fotki czarnulki :smile: to gratulacje, praca z psiurami robi swoje ;) a właśnie, ile już ma Shina?? [/QUOTE] Będą jak mi trochę lenia odejdzie ;). Shina w czerwcu (około 27go) skończyła rok, ale ona jest niedorozwinięta więc dopiero niedawno odkryła że jest szczeniakiem :evil_lol:. Idziemy się szlajać po krzakach, zdjęć z tej wyprawy nie będzie bo muszę pół drogi mieć zamknięte oczy żeby mi pajęczyna i krzaki do nich nie właziły :p. Moje kochane pieski teraz słodko śpią przytulone doopkami do siebie, ale zaraz nastąpi szał ciał i zębów, bo przed spacerem muszą obowiązkowo odtańczyć taniec zabawowy :lol:.
  12. [quote name='zmierzchnica'][URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Szkolenie%201508/CIMG7948.jpg?t=1282050358"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1282050358[/URL] Haha, ksiezniczka sie znalazla :lol:[/QUOTE] Ona tylko udaje, tak na prawdę to jest pies który lubi się brudzić i żadna kałuża ani błoto nie mogą zostać pominięte :evil_lol:. Hexa za to jak pada i są te wstrętne mokre kałuże wygląda jak by ją ktoś skatował, bo chodzi taka poskręcana, za to jak jest woda gdzie można pływać zawsze musi z tego skorzystać :lol: [QUOTE]Moje malpy tez pieknie chodzily równolegle do siebie, dopóki nie zjawil sie Frotek :cool1: Chibi zaczela miec manie wyprzedzania Luki i Frotka, poza tym wiecej moja mama z nimi wychodzi, co skutkuje swirowaniem na smyczy :roll: Boje sie, co zastane jak wróce do domu :shake::cool3:[/QUOTE] Moje nigdy nie chodziły, dopiero teraz Shina jako tako się ogarnęła i nie ma takiego szaleństwa. Ale jak odpuszczę to nadal mnie lubią ciągnąć, luźna smycz obowiązuje tylko przy nodze :cool1:. Może nie będzie tak źle ;). Już niedługo do swoich kundli przybędziesz i raz dwa porządek sprzed wyjazdu zapanuje :razz:.
  13. [quote name='Talia']Miałam dzisiaj wziąć do parku aparacik, ale zapomniało mi się :oops: Łapska będą mi chyba cały dzień waliły parówkami... fuj! [/QUOTE] Następnym razem pakuj najpierw aparat, później parówki a na końcu psa :lol:. To je umyj czymś pachnącym :eviltong:
  14. *Monia*

    Jaguszkowo

    Świetna sesja zdjęciowa :loveu:. Tyle zdjęć że nawet nie wiem które mi się najbardziej podobają :lol: [url]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/7d0fb821.jpg[/url] - przez narkozę aż jęzor wyszedł :evil_lol:
  15. Pele to mój typ psa (tylko krawat mu zamalować trzeba :evil_lol:) - czarne, chude i wysokie :loveu:. Hexa będzie jak wczorajsze i dzisiejsze foty zgram... Moje piesuszki już umieją ładnie mi iść przy nodze (do tej pory Shina musiała być pierwsza i musiała się wydurniać), nawet spory kawałek tak przeszły i wczoraj i dzisiaj :multi:
  16. Nowa miłość Shiny -Pele, ale ona go kocha tylko jak się trzyma z daleka ode mnie i moich rzeczy, a jak znajdzie się za blisko to dostaje zębami... [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Szkolenie%201508/CIMG7975.jpg?t=1282050342[/img] 'pańcia, a kiedy my do domciu pójdziemy?' [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Szkolenie%201508/CIMG7956.jpg?t=1282050348[/img] chyba na kogoś polowała... [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Szkolenie%201508/CIMG7950.jpg?t=1282050354[/img] a tu jakieś jedzenie kości - zwróćcie uwagę że odsuwa łapy żeby przypadkiem kość jej nie dotknęła :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Szkolenie%201508/CIMG7949.jpg?t=1282050356[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Szkolenie%201508/CIMG7948.jpg?t=1282050358[/img]
  17. [quote name='Onomato-Peja']Ło jeżu jaki ten filmik wodny śmieszny ;) Strasznie pocieszna ta Twoja psinka jest : )) [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=30009&photoID=1574008"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1574008[/URL] super :loveu:[/QUOTE] Bo ona ma malutki rozumek i ma głupiutkie pomysły :lol: To była miłość, ale niestety musieli się rozstać przez wyprowadzkę naszą... [quote name='Luzia&Funia']Nie stać mnie na utrzymanie się w Wawie zresztą tu mam całą rodzinę tam bym się troszkę samotna czuła :lol: Pamir nigdy tego nie pojmie :lol: Leń :mad: To moje kreta tylko oszczekują jeszcze nigdy nie próbowały się z nim "zaprzyjaźniać" a tym bardziej łapki "na przywitanie wyciągać", ale Pamir jak by kota miał w zasięgu zębów to niewiele by z niego zostało (z kota znaczy się ), nienawidzę go za to :angryy::angryy: Od kiedy u mnie jest zaakceptował tylko trzy koty (wszystkie były kociakami poniżej 4 m/c), tak więc o kocie możemy sobie pomarzyć. Co innego Funia, ona na spacerze pogoni, ale w domu może nawet spać z kotem (a raczej kot na niej) i nic mu nie zrobi. :loveu:[/QUOTE] Ja tu akurat mam trochę rodzinki, no i rodziców ;). A że Wawa droga to prawda i dlatego do rodziców na razie wróciliśmy do czasu aż będzie nas stać na własny kąt :roll:. Ale nie narzekam, jakoś wytrzymamy ;). Wystarczy parę razy ryknąć, upiąć na smyczy i nie dać pobiec, nagradzać za danie szansy drugiemu psiakowi. Każdy sposób jest dobry jak zadziała ;). Wiem że jestem leń - żadna nowość :eviltong: Krety też tropią, ale na spacerach więc daję im się pobawić w piasku ;). U nas kota nie będzie bo Hexolina by chyba nam chatę ze stresu rozniosła... Kiedyś chomik był jakiś czas to czatowała przy szafce, trzęsła się, skakała, piszczała, wszystko zapluwała... Dlatego żadnych futrzastych stworzeń innych niż pies i króliki mieć nie mogłam... Dzisiaj kota razem chciały obszczekać, ale jak cichutko (:evil_lol:) mruknęłam 'feee' to pieseczki dupska posadziły pod krzaczkami i tylko obserwowały. W nocy na spacerze Hexa wystartowała do kota, ale delikatnie, nawet nie mam urwanej ręki :razz:. [quote name='Luzia&Funia']Przecież Hexa nie jest gruba [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/eviltongue.gif[/IMG]. A przynajmniej nie widać tego na zdjęciach. [/QUOTE] Jest, niestety (albo stety) zdjęcia tego nie pokazują... Wygląda paskudnie i pokracznie z tym tłuszczem... Tata wykład dostał poranny za karmienie chlebem (bo one muszą dostać kromeczkę jak tata śniadanie robi :mad:) i ciekawa jestem czy dotrze cokolwiek. Nazamawiałam gryzaków i niech je daje jak musi... Tylko pewnie znowu sklep w kulki poleci i pozostanę niezauważona :angryy:. Dałam drugą szansę, jak się nie skontaktują i nie będą odbierać telefonu i tym razem to już nigdy tam nie zamówię i będę odradzać zakupy tam. W innym sklepie też zamówiłam i też się nie odzywają... Chyba stałam się niewidzialna. Kanar ostatnio potknął się o Shinę, a biletu mi nie sprawdził mimo że wyjęłam specjalnie i czekałam żeby szybko sprawdził bo zaraz wysiadałyśmy i nie chciałam się motać z portfelem, plecakiem i psem w ostatniej chwili :cool1: [quote name='limonka97']dopiero wczoraj poczytałam i zobaczyłam że masz jeszcze drugiego kundla :-D zmyliła mnie nazwa galerii, a poza tym zazwyczaj oglądam początek galerii, a tam tylko Hexa :oops: Sorry. Shina jest słodka, ale widzę że wredna odrobinę :diabloti: powodzenia w szkoleniu małego bydlaka ;)[/QUOTE] Nie mogę edytować tytułu, a zdjęć też dodać nie mogę bo teraz można tylko 5 a w pierwszym poście mam więcej bo wcześniej nie było takiego ograniczenia :roll:. Shina jest paskudną wredotą, ale pracujemy nad tym intensywnie. Raz jest lepiej raz gorzej, ale mam nadzieję że tych gorszych chwil będzie coraz mniej ;). [quote name='Talia']Też mi się wydaje... ale pewnie ma być top modelką. Monia i tak nie wygra z moją na BOGach i BISach, więc nie masz co suni głodzić. [/QUOTE] Ona ma się mi podobać i ma mieć wyczuwalne żebra a nie warstwę tłuszczu a gdzieś tam pod nią żebra :eviltong: Zobaczymy, we wrześniu wystawa kundli :razz:. Głodzić to ona się nie da....
  18. [url]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/10%20marzec%2010/100_3253.jpg[/url] - zastanawiałam się gdzie przód a gdzie tył i ciężko mi było do tego dojść :roflt: Nad biedną Ariulą się będziesz znęcać... Pokażesz nam to małe szare dziecię? :razz: Gratulacje :)
  19. Dzięki :loveu:. Może Hexa schudnie jak tak pobiega :razz:
  20. A z drugiej strony zamontuję wózeczek i jazda nad jeziorko :evil_lol:. Tylko nie wiem czy bym zdążyła wskoczyć i Shinę zgarnąć żeby też z nami pojechała...
  21. [quote name='Talia']I jest po kyrsie (samo)obrony... najlepszą obroną jest przecież ucieczka :-D[/QUOTE] Z dwojga złego bym wolała ucieczkę :roll: [quote name='limonka97']w sumie to nie wiem do końca co Diunisław zrobiłby kotu :evil_lol: ostatnio jak widziała to cała się zjeżała, szczekała itd. :roll: Ale nie wiem co przy bliższym poznaniu, bo Diuna to taki straszak :razz:[/QUOTE] Hexa się u kolegów natknęła na kocicę - Hexa wyszła z pokoju a kocica stała w drugim pokoju, obydwie były w tak wielkim szoku że zamarły w bezruchu, później się rozbiegły w swoje strony :evil_lol:. Jak kot nie ucieka to Hexa się boi, jak ucieka to go goni, jak dogoni to uszczypnie delikatnie żeby szybciej biegł (wszystko sprawdzone). Jak kot jest poza jej zasięgiem to drze na niego paszczę i mnie doprowadza do wściekłości :mad:.
  22. [QUOTE]Tylko czemu to tak daleko :placz: Ja Pama głosu nie uczyłam dawać, sam się nauczył :evil_lol: Ale z łapą sobie przewaliliśmy, bo teraz jak się uczy nowej sztuczki to pierwsze co to łapami wymachuje góra-dół w jakiś dziwnie nazistowskich gestach :diabloti::diabloti: To Pamir nikomu piłki nie przepuści, wszystko co się toczy, lata i ogólnie jest rzucane należy do niego. Na szczęście Funia nigdy nie należała psów które lubią aportować więc nie jest to jakiś wielki problem. Co innego jak jakiś tymczas jest to muszę osobno z nim wychodzić żeby każdy się mógł wybiegać. No to czekamy na foteczki :lol:[/QUOTE] To się przeprowadź bliżej :eviltong:. Hexa też łapami wymachuje i drze mordę za każdym razem jak się czegoś uczy :mad:. Shina się nie uczy i nie ma problemu z niczym :evil_lol: Hexa musiała zaakceptować fakt że jest jeszcze ktoś i jak rzucam Shinie to odpuszcza. Owszem, zdarza się że pobiegnie za piłką młodej (Shina wtedy odpuszcza) ale jak wrzasnę to zostawia i wtedy Shina biegnie szukać. Wyjątkiem jest kiedy rzuca ktoś inny - wtedy wszystko jest Hexy i nawet ja nie umiem jej powstrzymać przed biegiem :roll:. Najczęściej to dotyczy mojego chrześniaka, bo bardzo lubi się z nim bawić i nie uznaje faktu że Shina też by chciała żeby jej porzucał... Fotek mi się nie chce zgrywać bo aparat gdzieś zapodziałam w czeluściach torby spacerowej... A dzisiaj Hexolina mnie wkurzyła, zdziwiła, i doprowadziła do tego że rzucałam łańcuchem - takie pomieszane uczucia ;). Zaczęła kopać pod tujami i mruczeć. Pomyślałam - kret, pokopie chwilę i wróci. Ale nie, zaczęło się poszczekiwanie, więc poszłam (z aparatem) żeby zobaczyć co robi, Shina ze mną bo akurat jej piłkę rzucałam. Okazało się że Hexolina wyturlała jeża spod krzaczorów :crazyeye:. Shina chciała zobaczyć co to, a Hexolina doskoczyła z groźnym warkotem :-o (zwykle warczy inaczej, nawet przy jedzeniu nie jest to takie groźne). W sumie nie mam jej tego za złe, bo młoda się dowiedziała że jeży się nie rusza, ale nie spodziewałam się takiej złości z powodu kolczastego kującego stworzenia. Później mi Hexa zwiała jak szłyśmy już do domu i wzięłam łańcuch, rzut 2 metry od psa i myślałam że oleje, ale mózg się odblokował i grzeczniutko do nogi przyszła :loveu:. Ciekawe czy przy kocie by podziałało, ale jak jest kot to nigdy nie mam nic do rzucenia pod ręką bo piłką przecież nie rzucę...
  23. A ja z kagańcem miałam odwrotną sytuację... Weszłam do metra i pan mnie zaczepił że powinnam zdjąć Shinie kaganiec bo ona się w nim męczy i oddychać nie może. Jak powiedziałam że jest ok i może w nim swobodnie oddychać, pić i jej nie przeszkadza to pan mi tłumaczył że ona jest młoda, nie powinna się męczyć zakagańcowana, powinna mieć swobodę, itp. Żeby zakończyć użalanie się nad 'biednym' pieskiem powiedziałam że nie chcę mandatu zapłacić za brak kagańca i pan zniesmaczony moim uporem odpuścił. A kaganiec wygląda tak: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29636&photoID=1558012[/img] Widać jaki malutki i jak pieseczek paszczy rozdziawić nie ma możliwości :evil_lol:
  24. Nudno, pusto.......
  25. [quote name='Luzia&Funia']I tyle ? ;-) Sterylizacja to ogólnie same zalety, choć ja muszę przyznać, że cieczki jakoś specjalnie mi nie przeszkadzały- najbardziej się bałam ropomacicza :shake: Zdecydowanie wielkości szczurka :evil_lol:[/QUOTE] Zawsze można coś jeszcze dorzucić do funkcji :razz: Ale zawsze jakieś ryzyko jest... :roll: Wiedziałam :p Fajne szczuruchy :loveu:. A Amadeuszowi co w uszy?
×
×
  • Create New...