-
Posts
1036 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osiolek
-
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Osiolek replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
W ciagu ostatnich paru tygodni zrobilam sie "oblatana w temacie" malych suczek w schroniskach - nie ma ich, sa tak chodliwe, ze natychmiast znikaja, bylam w kontakcie z wieloma schroniskami i wszedzie mowia to samo. Dlaczego nie znikaja z Sochaczewa? Pewnie siedza gdzies z tylu i nikt do nich nie dociera? A moze by je wystawic na Allegro? Rozmawialam z paniami dyrektor w Lodzi i w Bydgoszczy, obdzwanialam cala mase schronisk - mini-sunie dostaja domy pierwsze, pare tygodni po przyjsciu do schroniska. Moze zrobic jakas szersza akcje dla nich? Bo mysle ze sama dogomania nie wystarczy..... Aniu, dziekuje :-). Dorzuc jeszcze Smieszke, tak na wszelki wypadek. Ale moze najpierw sprobowac zrobic te akcje, a jak nie wyjdzie - to wtedy zaczipowac? Bo ja dzis nie mam zadnych chetnych, ale moze sie w miedzyczasie "wykluja" ;-) -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Osiolek replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Aniu :-) Zdjecia w obrobce :-), dostarczymy napewno, a sa sliczne :-) Weterynarz schroniskowy czipuje. A jesli nie byly szczepione na wscieklizne - to tym lepiej, niech zaczipuje na moj koszt (ale poprosze o wylozenie), a zaszczepi na koszt schroniska, tylko Wy wezcie dokumentacje czipow, mozecie powiedziec ze sie staracie o dom za granica, mnie nie wspominajcie. Czyli Minia i Muszka, te najmniejsze wchodza w gre.... Nie moge niczego obiecac, tylko ze sie postaram. A jak znajda w miedzyczasie dom - to i dobrze. Tylko na swiadectwie szczepienia wscieklizny musi byc numer czipa. -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Osiolek replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Jesli ktoras z Was zaczipuje Minie i Muszke to ja to pokryje. Najlepiej by bylo zeby schronisko oplacilo szczepienie na wscieklizne, potem sa 4 miesiace, moze uda mi sie tu zalatwic dom (gwarancji nie daje, ale przez ten czas moze cos sie wykluje). Mozecie sprawdzic kiedy wypada im nastepne szczepienie? W jakim wieku jest Barbie? Minia i Muszka wygladaja dosc mlodo......? -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Olga132, mysle ze nie mozna nic zrobic - oprocz tego ze szczeniaka z pierwszymi objawami natychmiast usypiac, szczedzac mu cierpien, bo choroba jest straszna (mialam wiele lat temu, zanim jeszcze parwo bylo znane, psa, ktory na nie chorowal - ale on byl dorosly, silny, i do weterynarza poszlismy przy pierwszych objawach, dzieki temu przezyl) Z pustego i Salomon nie naleje :-( Nie mozna ladowac pieniedzy (ktorych nie ma) w kuracje o watpliwym rezultacie, gdy przed nami wizerunek zamarzajacych psow bo nie maja bud. Mysle ze w sumie wybor (bo takiego trzeba dokonac) jest dosyc prosty :-( Moze sie uda, moze nie zachoruja... A do producenta zdecydowanie bym sie odezwala, bo gdzies po drodze czuje szwindel........ Albo partactwo....... Poza tym widze szanse na jakas "rekompensate" ze strony "winnego"...... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Niestety, ja tez uwazam ze jest to dziwne.... Szczeniaki niby byly szczepione miesiac temu.... Cytuje (tlumacze ze szwedzkiego) z opisu szczepionki Nobivac Parvo (one byly szczepione Canivac, ale to ma byc to samo): "Odpornosc powstaje w ciagu 10 dni po szczepieniu. Po zaszczepieniu psow powyzej 13 tygodnia zycia odpornosc jest jeszcze 32 miesiace po szczepieniu" (czyli psow szczepionych powyzej powyzej 13 tygodnia zycia nie ma potzeby doszczepiac) Szczepienie 6-tygodniowych szczeniat, potem po 4 tygodniach (czyli 10-tygodniowych) Szczenieta byly szczepione, wobec tego jedyny wniosek ze wytworca zawinil........ Moze ktos by sie skontaktowal (to chyba Pulawy) i wyjasnil sprawe, w ksiazeczkach zdrowia widzialam naklejki, tam jest numer serii, jak sie to naglosni moze oni dadza w miedzyczasie surowice lub udziela innej pomocy? -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
To potrzebujemy (ja i Daisy staramy sie tu dzialac) w paru slowach nakreslona sytuacje (w punktach) i petycje (wiem ze gdzies jest, ale nie wiem gdzie, a nie zdaze szukac). Przetlumaczymy to wszystko na szwedzki i zobaczymy co tutejsze towarzystwa ochrony zwierzat zrobia.... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Czy petycja ze Szwecji, od tutejszych organizacji, ma sens? Pomoze czy zaszkodzi? Oni sa bardzo zainteresowani sytuacja psow we Wschodniej Europie. -
Ulv, dziekuje :-) Aksa to mlody pies, one sie dobrze regeneruja, szczegolnie ze ma taka chec do zycia. Zaczne tu dzialac, moze cos sie uda - przed wyjazdem nie zdaze, ale zaraz po powrocie. Widzialam juz rozne cuda u psow, kiedy weterynarz skazal psa na smierc, szedl ze strzykawka..... Wiem ze przy wszelkich neurologicznych uszkodzeniach witamina B jest bardzo pomocna, nie mozna jej przedawkowac, pies wysiusia, ona jest duza, mozna jej spokojnie dac dawke jak dla czlowieka (takiej forte). Mialam 12-letniego psa zupelnie sparalizowanego, po zatorze mozgu - wyciagnelam go, po trzech miesiacach nie bylo nic widac, oprocz lekkiej slabosci z jednej strony (niewtajemniczeni tego nie zauwazali) i znacznego oslabienia sluchu. Witamine B-complex forte dawalam jej do konca zycia.....
-
Ulv, czy mozesz w punktach spisac historie choroby Aksy, tzn glownie tego co sie dla niej robilo i jakie badania przeszla. Nie miala rtg? Moge sprobowac cos ruszyc w Szwecji, ale to trwa - z drugiej strony jest szansa, ale do tego musze miec krociutko opisane co sie po kolei dzialo.... To te futrzaczki moga byc 50x70 czy mam pozszywac po dwa? Bo ja juz pojutrze jade :-)
-
Arko, czy wiesz co to jest za grupa? Mozna by faktycznie sprobowac nawiazac z nimi wspolprace, to chyba dobry pomysl. Czy napisala jaka to jest organizacja i czy moga pomoc finansowo, materialnie czy tez piszac petycje? Czasem jezdzimy do Polski, mozemy funkcjonowac jako posrednik (np jako firma transportujaca dary ;-) ). Wiesz z jakiej czesci Szwecji ona jest?
-
Ulv, dostalas mojego maila z pytaniem o te szmatki? Moge wyslac zamiast tego priva, nie chce zanudzac towarzystwa na watku ;-) Na co ona dostaje ten Nivalin? To jest, o ile sie nie myle, wyciag z przebisniegu, bardzo niebezpieczny dla watroby, w Szwecji tego typu preparatem leczy sie demencje (tak sie pisze?) w chorobie Alzheimers..... Poza tym ma straszna ilosc dzialan ubocznych (m.in. moze powodowywac problemy z sercem).... Dowiedzialas sie dokladnie na co to jest? Powiedzial Ci weterynarz ze trzeba jej dawac duze ilosci witaminy B, bo ona pomaga regenerowac komorki nerwowe? Czytalam ten watek, ale sie juz pogubilam - czy mozesz strescic diagnoze i leczenie?
-
Ulvhedinn, kupilam dzis dla Aksy kawalek (160x160cm) "sztucznego misia", takiego jakim sa pokryte materacyki (ten ktory Ania-Sonia licytuje), juz upralam, schnie, dolacze do paczki z materacykiem (jesli Ania-Sonia wygra licytacje, jak nie - bedziemy sie martwic jak przeslac:-) ). Jak sie psica zleje, to pod kocykiem bedzie mokro ale nie na :-) Oprocz tego mam taki sam material, ale w kawalkach i sprany, po mojej sparalizowanej kroliczce - przeslac Ci? Moge pozszywac po dwa, wtedy beda akurat wielkosci psiego poslania.
-
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
Osiolek replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Ladnie to napisalas:placz: -
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
Osiolek replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Masza4, ja jej nie chce zaklepywac..... Zal mi sie psiny zrobilo, a akurat szukam jakiegos okruszka, bo sunia ktora zaklepalam w maju na 120 dni i po ktora wlasnie mialam jechac - tak sie zadomowila na tymczasie ze najlepiej dla niej bedzie jej nie ruszac. No i jestem w kropce - potrzebuje pieska do wyjazdu na "juz", przyjezdzam do Polski za dwa tygodnie i chce wyjechac z pieskiem. Dziekuje za dobre checi :-) -
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
Osiolek replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, zlitujcie sie - po pierwsze nie ma co sprawdzac domu - piesek mialby isc do mnie, a ja juz mam 4 sunie z sochaczewskiego Azorka, popytajcie ktoras z sochaczewskich wolontariuszek. Po drugie - skoro sunia nie jest czipowana, to napisalam ze sprawa nieaktualna, bo Szwedzi zadaja(w tej kolejnosci): czip, szczepienie na wscieklizne, odczekac 120 dni, zrobic proby w Pulawach. Czyli ponad 4 miesiace czekania w niewiedzy, bo nie wiadomo jak proby wypadna..... Jo37, nastepnym razem zanim chcesz jakis dom sprawdzac, to popatrz na jakich watkach ta osoba byla i co pisala..... -
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
Osiolek replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Szkoda :-( -
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
Osiolek replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Czy sunia ma tatuaz w uchu lub jest czipowana? Wazne!!!! Jest szansa na dom w Szwecji!!!! -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Bea100, takiej muzyki niestety nie mam :-( Ale pluszaczki moze sie znajda.... :-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Czy loteria nadal jest w planach? Jesli tak - kiedy i jakie fanty zbieracie? Czy np plytki CD z muzyka albo male pluszowe zabawki? Mam troche plytek(wszystkie kupione w Szwecji) ktorych nie potrzebuje, np muzyka z filmu Kieslowskiego "Niebieski", Celine Dion, Barabara Streisand itd - czy to wogole wchodzi w gre, czy tez zaniesc do bibliteki? Plytki maja po pare lat (6-10), ale sa w dobrym stanie. -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Osiolek replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mosii, mysle ze Ty sama musisz podjac decyzje. I mysle ze jakakolwiek podejmiesz - nikt nie moze Ci nic potem zarzucac. Ja bym osobiscie uspila (latwo mi mowic, nie moj pies....), bo balabym sie, ze nawet jesli jest to bol ktory powoduje ataki, i jesli ten bol jest pod kontrola, to w pewnym momencie moze sie wymknac spod kontroli. Dragon w czasie ataku napewno cierpi. Jesli go ratujesz, to pytanie jest - do czego? Kiedys mialam krolika - mial zapalenie uszu, dlugo leczylam - weterynarz dlugo chcial uspic, j sie nie zgadzalam. W koncu zrobiono rentgen czaszki - cwierc czaszki byla "wygryziona" przez bakterie. Uspilam "zdrowego" krolika, bo nie bylam mu w stanie zapewnic, ze wylapie dzien zanim zacznie go to bolec... :-( Pies nie ma poczucia czasu - albo czuje sie dobrze, albo zle, nie mysli o jutrze..... Wiec nie staraj mu sie przedluzyc zycia z tego wzgledu - on chce sie dobrze czuc teraz........ Bardzo Ci wspolczuje........ Patrze na jego zdjecie i mi go bardzo zal, wtedy mysle ze nie.... Ale rozum mowi inaczej... To jest chory pies - czy jestes w stanie go wyleczyc? Bardzo o Tobie mysle..... -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Osiolek replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mosii, nie czytalam calego watku, przejrzalam pobieznie. Bardzo kocham zwierzeta, adoptowalam 4 suczki, piata jest w drodze - ale psa ktory wazy ponad 20 kilogramow i okazuje agresje, napewno bym uspila. 2 tygodnie temu przemily(dla ludzi) rottweiler w obecnosci wlascicielki rozszarpal malego pieska - po prostu zlapal go i zdarl mu skore, tak ze widac bylo caly kregoslup. Psiak okropnie sie meczyl, nie bylo juz czego ratowac :-( Zastanawiam sie kiedy ten rottweiler zaatakuje synka wlascicielki. I naprawde mam nadzieje, ze zostanie przedtem uspiony.... Pies to bron - malutki piesek wiele krzywdy nie zrobi, duzy - jest bardzo niebezpieczny. W tym czasie i za te pieniadze ktore wlozysz w jego rehabilitacje (z niepewnym rezultatem) - ile lagodnych psow mozna by uratowac? A poza tym - jesli pies gryzie, tzn ze go cos meczy. Nie jest zdrowy, albo mentalnie, albo fizycznie. Czy jest usprawiedliwione narazanie go na dalsze cierpienie, tylko po to zeby mu przedluzyc to, bolesne dla niego, zycie? I co bedzie, jesli za jakis czas okaze sie ze rozszarpal malego pieska (w najlepszyn razie). Jak bedziesz sie wtedy czula? Zrobisz oczywiscie tak jak sama bedziesz uwazala za stosowne, ale mnie sie wydaje, ze te pieniadze i czas moga byc lepiej spozytkowane.... -
Kolezanka podsunela mi pomysl zeby dawac witamine B w duzych ilosciach -faktycznie pomaga :-)
-
Trzymam kciuki :-)
-
Dziewczyny, nie myslalyscie o sterylizacji? Bo moja sunia wiele lat temu miala ciaze urojone, raka sutka i macicy, z przerzutami do watroby.... Lekko nie umierala :-(
-
Ja bym poszla z tym do weterynarza (moja sunia kiedys dostala raka sutka, wlasnie po ciazy urojonej, ale nie wiem czy byl jakis zwiazek). Zadaj pytanie na vetcontact: [URL="http://www.vetcontact.com/artikel_pl/forum.php"]http://www.vetcontact.com/artikel_pl/forum.php[/URL]