-
Posts
8494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by esperanza
-
Dzwoniłam przed chwilą do pracownika. szczeniak, który został w schronisku poszedł do nowego domu, ale nie chce jeść. Kobieta według słów pracownika do weta nie pojechała, bo dzieci i tak juz płaczą :-o Dziwne to dla mnei tłumaczenie. Pracownik ma jechać po szczeniaka i go przywieźć spowrotem do schronsika. Poprosiłam, by go zawiózł do weta, ale czy to zrobi, nie wiem. Milka zeszła w sobotę :placz: Spodziewam się, że to nosówka. Pytałam, czy inne psiaki są chore, ale jak się domyślacie, same musimy sprawdzić. Poprosiłam o umycie boksu wirkonem. Obecnie przebywa w nim duży pies z innego bosku. Prosiłam, by tam został, by jak najmniej kontaktował się z innymi psami. Psy zagryzły kolejną suczkę przerzuconą pod nieobecność pracownika :placz: Dosłownie wyć mi się chce.
-
To bardzo dobrze, że test zostanie wykonany, bo duża możliwość zachorowania niestety istnieje. Ja jutro mogę odwiedzić naszą malutką Balbinkę. Co do stanu psiaków w schronisku, postaram się tam pojechać w piątek, chociaż pewności,że się uda nie mam. Boję się tego, co tam zastanę. Jedno jest pewne,że potrzebujemy mieć na zapas surowicę, bo wiele razy będzie potrzebna. :-( jestem ciekawa, co u Bono. Cieszę się bardzo że pojechał do Krakowa i wszystkim uczestniczkom akcji serdecznie dziękuję.
-
[COLOR=Red]Hala jest chora, [COLOR=Black]to moze być nosówka ale nie pewności. Poprosiłam Kasię, by zrobiła suni test. Oto fragment maila: [/COLOR][/COLOR][FONT=Verdana,Helvetica,Arial][SIZE=2][FONT=Verdana,Helvetica,Arial][SIZE=2]Cala niedziele po przyjezdzie Hala rzygala, nic nie jadla, nawet wode zwracala, w pn pobieglam do lekarza z nia, dostalam jakies leki od zoladka i troche przeszlo...Po czym rzucilo jej sie na gardlo zaczela strasznie harczec, wrocilam z pracy i wzsystko bylo w plwocinie z krwia, wiec z nowu do lekarza...znowu antybiotyki, cos przeciwzapalnego....caly czas jest przymulona, nie je, tylko czasem nma nawroty apetytu, do tego...Cos zaczelo jej sie dziac z okiem, wygladalo jak zapalenie spojowek, a dzisiaj juz na gwalt szukalam weterynarza bo cale zmetnialo!!!wyglada strasznie, [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana,Helvetica,Arial][SIZE=2][FONT=Verdana,Helvetica,Arial][SIZE=2]moze byc to nosowka, jakas choroba Roubera czy jakos tak, co rzuca sie na watrobe, w kazdym razie jakies powiklane pomieszane zapalenie...jest b niebezpiecznieodwodniona, tylko spi, nie ma na nic ochoty... [COLOR=Red]Kto zna dobrego weta w Pruszkowie?[/COLOR] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]
-
Czy ktoś pojedzie jutro z Larą do schroniska? Ja mogę jechać na trasie W- wa- Łódź- W-wa, ale pomoc najbardziej się przyda na trasie W- wa- Ostrów- W-wa. Za sznaucerkę trzymam kciuki. Chyba mamy chętną na jamniczkę, ale chcę to jeszcze potwierdzić. Do schroniska przyjechało dziś kolejne 5 psów, wiem od pracownika :roll:
-
Agnieszko P rotweiler ma około 7 lat. Według słów pracownika, psiak trafił do schroniska bo kobieta, u której był nie chciała się nim dłużej zajmować- opiekowała się nim, bo został jej przekazany. Bała się psiaka, chociaż z tego co zaobserwowałyśmy, nie jest agresywny. Pies wygląda coraz gorzej i ma opuchnięta głowę. Niewiele je i chyba popadł w depresję.
-
Dobra, wszystko jutro ustalimy :p Wielkie dzięki, że jutro po nią pojedziesz, bo niestety mimo apeli i oddzielngo dla suni wątku, nikt się nią nie zainteresował. Psiaki nam się ustawią w kolejce na kolejne wyciąganie. Kędzior ma sporego guza na grzebiecie, jeden mały psiak ma problem chyba z wystającym gruczołem trzeciej powieki, sznaucerka jest mocno łysawa, rotweiler jest coraz słabszy, a oko tofika bis nadal mocno zapuchnięte i chyba potrzebna jest specjalisty. A tu w skarbonce dno coraz bardziej widoczne... Ale razem sobie poradzimy. Wierzę w nas, tym bardziej że w zeszlym tygodniu miałyśmy aż 3 adopcje z domów tymczasowych dodając do tego happy end dla Hali ze schroniska i praktycznie pewną adopcję Hovki :multi:
-
Tak supergoga podaj proszę namiary z postu Beaty J. E- mail [email]ostrow@schronisko.net[/email] Ja odam jeszcze tylko, że obecnie w schronisku liczba psów przebywających w boksach kwarantanny jest stanowczo zbyt duża- w większości siedzi po 2-3 psy, jedynym wyjątkiem jest Amsti, ktory wspina się po siatce, by dosięgnąć zębami kumpli z sąsiednich boksów. :crazyeye: Wszystkie zdjęcia ma fela i jak będzie mogła, zapewne wstawi je tu. Mamy w Ostrowi pięknego, około 3 letniego ON, ale nie sprawdziłam, czy ma tatuaż. Pilnie potrzebny jest dom dla małej jamniczki i sznaucerki, która wygląda tragicznie.
-
Jeszcze raz apeluję o pomoc dla (prawdopodobnie) połamanej suczki, ktora dziś trafiła do schroniska :placz:Mała nie używa przedniej łapki i nosi ją cały czas podkuloną. Sznaucerka czarna oszczeniła się 10 dni temu i ma okropne łyse place na grzbiecie. Do tego leje sie z niej krew ze śluzem, ale ciotka Rybon36 mowi, że tak może się dziać po porodzie nawet przez kilka tygodni. Sunia wymaga jednak dobrej opieki i zgolenia strasznych filców. Boksy są przepełnione :-(
-
Biedna ciotka Fela dopiero pojechała do domu wielkie :klacz: dla niej, bo na nogach w psich spraw zasuwała od 8 rano. Do swojego domu pojechała dziś Hela- sunia Kasi złapana w Czerwonym Borze, którą zajmowali się jej znajomi. Mala wyszła poza teren i pojechaal do schroniska. Kasia znalazla w necie naszą stronę i sie ze mną skontaktowała. Hela, to mala sunia troszke podobna do Tajgi, jej zdjęcie kilka stron wcześniej zamieściła Lara. Oczywiście niunia bardzo się ucieszyla na widok pani, która zabrała ją do domku do Pruszkowa :p Fela zawiozła Czarnuszkę na Tatarkiewicza, wkrótce sunia będzie miała sterylkę. Psina przeszła dziś bardzo pozytywnie test z moim Lucyfixem, to jest kotem Lucyferem, zupełnie olewając jego obecność, bez vice versa :evil_lol: bo tenże się mocno najeżył. Sunia ładnie chodzi na smyczy i pogodna z niej dziewczyna. Sterylka w jej przypadku jest konieczna, bo została pokryta przez dużo wiekszego Sabara, a poród w schronisku mógłby się dla niej źle zakończyć, jak wiadomo maluchy byłyby i tak uśpione. Słodka, mała sunieczka, ktorą Fela zabrała w keneliku, ma nosówkę. Po wielu problemach trafiła na SGGW i miejmy nadzieję, że mimo wekendu zajmą się nią we właściwy sposób. Więcej na pewno napisze Fela, gdy troche ochłonie. W związku z pojawieniem się choroby należy przyjąć, ze istnieje zagrożenie dla innych psiaków w schronisku. Razem z małą przebywała malutka szczotkowata sunia, ktorą Lara przyniosła do budynku. Maleństwo bylo w dobrym stanie, ale nie wiadomo, czy choroba się u niej rozwinie, czy też jest na nią odporna.
-
Mamy jakiegoś specjalistę od psiej skóry? Ja wystawiłam Karmela na [url]www.psy.pl[/url] Przydałoby się ponowić ogłoszenia na stronach z psiakami...
-
A na deser mix jamnika ze sznaucerem? [URL=http://img487.imageshack.us/my.php?image=jamnikowaty2og.jpg][IMG]http://img487.imageshack.us/img487/6504/jamnikowaty2og.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img77.imageshack.us/my.php?image=jamnikowaty13vb.jpg][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/462/jamnikowaty13vb.th.jpg[/IMG][/URL] Oraz Lolka bis: [URL=http://img77.imageshack.us/my.php?image=lola2kz.jpg][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/6389/lola2kz.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img77.imageshack.us/my.php?image=onka14xn.jpg][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/4354/onka14xn.th.jpg[/IMG][/URL]