Jump to content
Dogomania

esperanza

Members
  • Posts

    8494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esperanza

  1. Pracownik wyraźnie powiedział- "ten młody pies, co nie ma jeszcze roku, co go te kobiety oglądały, co rottka wzieły" Lara, ja mam wrażenie, że Szabłowski po prostu mnie olewa, a stosuje sie tylko do wskazań Feli. Może ja po prostu smarkula według niego jestem i wystarczy mi tylko przytaknąć, a swoje robić. Prosiłam go telefonicznie o zawiezienie psiaków i obiecął to zrobić, ale ewentualnie weta przywieźć. Nie będę histeryzować, ale suce potrzebna była pomoc. Janusz twierdzi, że jest w miarę, ale to "w miare" wolałabym sama stwierdzić.
  2. Malagos z wypełniaczem do karmy jest kiepsko w schronisku, więc jak najbardziej dziadować :evil_lol: najlepiej o makaron lyb ryż. Wielkie dzięki :p
  3. Szczepionkę Nobivac HPPi- 30 sztuk, strzykawki i igły ma Ela (część igieł i strzykawek zostawiłam także w schronisku) Rozmawiałam z pracownikiem. Czarny psiak, o którym wspomina Wotokret na stronie 292- młody, nie ma roku, ma katar i jest osłabiony. Weteryanrz do dzisiejszego przedpołudnia nie rpzyjechał do sukiz pogryzionym, spuchniętym pyskiem, a ni do psa z potencjalnym świerzbem i ranami wokól oczu. (Niby miał być wczoraj :angryy:)
  4. Fela dzisiaj na powaznych spotkaniach jest, moze wieczorkiem się odezwie.
  5. Gajowa widziałaś sukę z typie ON o delikatnej, drobnej budowie z pogryzionym pyskiem? Prosiłam, by zawieziono ją do weta, bo pysk był mocno spuchnięty. Sunia biega luzem po placu i jest klasycznie podpalana. Martwię się trochę o nią, tak samo jak o szczotkowatego, beżowego szczekacza z wyłysiałym tyłem.
  6. Maćko najważniejsze by Gras wyzdrowiał. Mamy jeszcze około 30 szczepionek Nobivac HPPi. Jak nam sie skończy (niestety raczej szybko to nastąpi, bo sporo psów trzeba doszczepić) to będzie rozglądać się za kolejną porcją. Byłoby super, gdyby dr. Wojciechowska mogła przyjąć do siebie Myszkę.
  7. Laro rozumiem całkowicie Twoje podejście, jeśli chodzi o decyzję w sprawie szczeniąt Mimi, taka podjęła Wanda. Ponieważ to ona opiekuje się sunią, możemy jedynie wesprzeć ją naszą pomocą. Odnośnie wyciągania psiaków, ktore rokuja najlepiej i znajdowania im domu, to jest ok, ale ja nic nie poradze, że zawsze najbardziej szkoda mi tych, które wyglądają najgorzej, są chore. Ze smutkiem myślę o kilku dzikusach, ktore siedzą w schronisku i szanse na adopcje mają zerowe. Poprawa warunków bytu, to już by było coś dla nich. znowu marza mi się kojce z solidnymi budami.
  8. Maćko trzymaj się. Wierzę, że wetka właściwie zdecyduje, co dalej.
  9. Szkoda, że Fraszka jednak nie zostanie adoptowana :-( Cóż, będziemy szukać domu. Faktycznie mamy dużo psiaków, a adopcje ostatnio kiepsko idą :-(
  10. Tofinku ja mam wileką nadzieję, że znajdziesz dom. Jak tylko psiak będzie w dobrym stanie, trzeba będzie skonsultowac, co robimy z jego okiem.
  11. Ja myślę, ze z szukaniem od początku do dobry pomysł. Magdarynko wrzuć jeśli możesz Kosmatego gdzie się da. Nawet jeśli jest juz na tych stronach, to przynajmniej nie będzie gdzieś na dole. Dzięki wielkie, bardzo dużo nam pomagasz :p
  12. Ja osobiście nie mam nic przeciwko. Byle tylk do jakiegos pseudohodowcy nie trafiła bo ON- ki dobrze na giełdach samochodowych schodzą :angryy: Byle tylko dom szybko się znalazł. Przypominam, ze mamy także w schronisku pięknego amstafa- bardzo hodliwy towar wśród dresów (jeszcze, bo na każdej stronie ze zdjęciami z Paluch widzę ta rasę coraz częściej) Kochani bardzo Was prosze o pomoc w znalezieniu domku dla Kosmatego.
  13. malagos w poniedziałek dziewczyny będa ustalać w jakiej formie mozemy zaprezentować się w Ostrowi. Postaramy się, by było nas jak najwięcej. Idealekm byloby móc wystawić się z namiotem, z psiakami do adopcji, z ulotkami informującymi o psiakach, sterylkach, podstawowych kwestiach opieki nad psiakami ze schroniska i nie tylko oraz gadzetami do sprzedaży. Zobaczymy, co z tego uda się załatwić. Wszelkie dary dla schroniska oczywiście mile widziane :cool3:
  14. Ten czarnu jest w budynku kwarantanny od strony płotu. Siedzi razem z dużym białym psem. Akurat jadl, gdy weszłam do budynku, a ponieważ dużo było do zrobienia, oględzin dokładnych nie zrobiłam. Malutki czarny także jest i powinien jak najszybciej iść do domku. On tak strasznie garnie się do ludzi, prawie tak jak Jasminka :-(
  15. Astra ależ oczywiście, że jesteśmy chętni na dary :p Pamiętam, że na jednym z zaproszeń, ktore kiedys w rodzinie otrzymaliśmy było napisane na samym dole, że państwo młodzi zamiast kwiatów proszą o zabawki i dary dla domu dziecka. Może warto umieścić tekst w podobnej formie dotyczący naszego schroniska :p
  16. A nie mozna podać interferonu wcześniej?
  17. Magdarynko, a mogłabyś wystawić niektóre psiaki, ktore sa w schronisku i uwazam, ze przez allegro szybko mogłyby znaleźć dom? Zdjęcia i teksty chętnie Ci prześlę :cool3:
  18. Czarnych u nas dostatek :lol: ale kudłatyi czarny to jest tylko Budrys sznaucerowato- jamnikowaty. Dziś przyjechały kolejne 3 psiaki. Roboty było tyle, że nawet dokładnie kwarantanny nie przejrzałam :oops: W ciagu ostatnich dwóch tygodni przybyło, jak dla mnie około 10- 12 nowych psów. Ta skacząca po budach jest dzikawa, ale ma sympatyczną, takze szarą i łagodną koleżankę, no i sa jeszcze 2 rude suczki razem ze skręconą, super wesołą Alegrą- z tych typowałabym młodszą- 1,5 roczną, bo sruga zasłużyła na bardzo ciepłą miejscówkę, bo staruszka już.
  19. Chłopaki to ten biało- rudy- jest u Lary :cool3: i czarny- podpalany z drugiego planu. Nie mam zdjęc Fifci bis- wyszła na chwilę, ale chowała się raczej, nie specjalnie miała ochotę wyjść, a i pogoda ciągle się zmieniała. Mamy takze w schronisku pięknego, czarnego amstafa- przyjaznego dla ludzi i Misię bis- w kolorze szarym. Średnia, łagodna i do budy, hmm któraś z suczek z wybiegu Małej Mi?
  20. Łyse placki szczotkowatego psiaka biegającego po placu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/2673/frodo4ft.jpg[/IMG][/URL] Oprócz tego ma straszne strupy wokół oczu. Tą sunię zabrałyśmy dziś na leczenie- bardzo schudła przez ostatnie 2 tygodnie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1135/myszka0nt.jpg[/IMG][/URL] Nasz Belg: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/8977/belg4qu.jpg[/IMG][/URL] Starszy ON- ek wymagający zajęcia się jego stawami i kondycją ogólną: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5847/on1at.jpg[/IMG][/URL] Piekna, młoda ON- ka: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2996/onka2zh.jpg[/IMG][/URL] i nasze piękne maluchy :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8163/niunie17ts.jpg[/IMG][/URL]
  21. Kostek, dzięki. Trzeba opracować plan imprezowy :cool3: Wszystkie maluchy są w domach tymczasowych. Po kolei u Owieczki, Dominiki- znajomej Owieczki, Moniki i ostatni u Lary. zaraz wstawię foty maluchów- zdjęcia zbiorowe. Asiu mogę Ci je przesłać (Lara ma pojedyńcze maluchy) trzeba jak najszybciej towarzystwo wystawić, bo z moich obliczeń wynika, że mamy do wydania 12 szczeniaków :crazyeye: (4 rezydentów, 3 u Wandy Szostek- wczoraj się urodziły, 3 maluchy z suką Sombrą są w schronisku, 2 małe Misi w Otrębusach- otworzyły własnie oczęta i Klusio) Tych, którzy pamiętają ze schroniska 2 sunie małe, o dużych uszach muszę zmartwić. Jedna przyjechaął z nami na SGGW, a druga znalazłam martwą, zagryzioną przez sforę. Przedostała się na plac, prawdopodobnie nie chciał się podporzadkować i tak sie to skończyło. :-(
  22. Ogłaszam wszem i wobec, że zostaje matką chrzestną psiaka z łatką, będzie się nazywał Fart :p
  23. Masz rację Agnieszko, że pewnie za mało uwagi poświęcamy Kosmatemu. Cały czas wyciągamy inne psiaki, to prawda. One także potrzebują pomocy, często bardzo pilnej, jak Balbinka, Keks, które mimo to odeszły, Kędzior z nowotworem, którego mamy na sumieniu, bo nie wyciagnełyśmy go na operację i w końcu zszedł sam w schronisku. Chora Jasminka, Tofik, Lucky, Fifi, Klusiek, Misia i jej 2 szczeniaki, Tusia wszystkie te psiaki wymagają chociaż chwili uwagi, nie mówiąc o 70 innych w schronisku. Tak, jak napisałaś Kosmaty został wystawiony w wielu miejscach i nadal nikt się nie zgłosił :-( Osobiście nie wiem, gdzie jeszcze można szukać dla niego domu. WOT? strona adopcyjna "Wybierz miśka"? Tylko to przychodzi mi do głowy. Rozumiem Twoje rozgoryczenie, wiem co znaczy miec poważnie chorą osobę w rodzinie i domyśłam się, że Kosmaty, który bardzo się do Was przywiązał, jest jednak obciążeniem. Niestety nie mam pomysły, co dalej. Jeśli ktoś może pomóc, bardzo proszę.
  24. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za pomoc i witamy na forum :p
×
×
  • Create New...