eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
wczoraj Ania robiła cyrki przed zaśnięciem, już nie wiem o co, bo właśnie skończyły się dzisiejsze cyrki ;) W końcu zasnęła, w ubranku, nie było mowy o przebraniu w piżamkę, ani o myciu zębów, na szczęście wykąpałam ją popołudniu :) Paweł dał radę jedynie zdjąć jej spódniczkę, ale nawet spinki we włosach zostały, takie cyrki robiła. Przyszła do nas o 3 w nocy!!!!!!! stanęła koło mnie i mówi: chciałabym umyć ząbki, bo wieczorem nie myłam. Leżałam, ale i tak padłam :D Obudziłam Pawła, udało mu się ją zbyć, ale na 5 minut, bo znowu przyszła, że jednak by umyła te zęby :D no i Paweł poszedł z nią myć, bo i tak zdążyła już Jonatana obudzić. Ale najlepsze jest to, że jak przyszła to... miała na sobie spódniczkę :D a Paweł mówi, ze u w jej pokoju była zapalona lampka nocna, która znajduje się po drugiej stronie pokoju niz łóżko :) a więc panna Anna pzreszła w nocy po swoim bałaganie cały pokój, zapaliła światło i się ubrała :) ona jest fiśnięta na punkcie spódniczek i sukienek :D A wczoraj zainicjowaliśmy sezon piaskownicowy. Nie tylko dzieci miały ubaw. Ofik wskoczył do piaskownicy i cały się zasypał, dzieci kwiczały z uciechy, a Ofik na koniec zrobił dwie szalone rundki dookoła nas i jak padł o 16 tak wstał dziś rano :D A zabawa w piaskownicy była tak przednia, że po wejściu do domu powędrowalismy pod prysznic, musiałam im nawet głowy szorować! :) -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
eloise replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
ale super :) widać, ze sunia chciała być jedynaczką minę ma baaaardzo zadowoloną :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
jak bum cyk cyk! grzywacz chiński! :) -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
eloise replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
mój syn też to potrafi!!!! i czy ma pieluchę bawełnianą, czy jednorazówkę i tak prawie co noc piżamka do prania! Jak te chłopaki to robią, dla mnie pozostanie tajemnicą... Gapciu! skoro juz teraz takie njusy, to co będzie po weekendzie :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
i jeszcze coś, znowu gdzieś przeczytałam, ze pewna wyfiokowana gwiazda wychowuje dziecko wspólnie z mężem, oboje pracują zawodowo, ale pani karmi piersią, przewija, sama wszytsko przy dziecku robi, dziecko jest szczęśliwe, niekłopotliwe, a pani przypomina wszytskim ammom, zeby nie zapominały że są jeszcze kobietami i żonami i MUSZĄ o siebie dbać!!!!!!!!!!!!!! Gdyby nei mój tata wczoraj to nie wyszłabym z pizamy, nie uczesała się, a jakbym juz bardzo musiałą siku, to pożyczyłabym pieluchę od Jonatana, albo poszła do kibla z nim na kolanach, taka jest prawda. Na szczęści mój maż kocha mnie utytłaną czekoladą, marchewką, i nawet w tej piżamie do wieczora, bez obiadu czekającego na stole itd... ale jeśli tym oszołom z szołbiznesu wydaje się, ze takie gadanie działa na mnie motywujaco, to są w piep..onym błędzie!!!! -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
zdjęcie z kotem musiało być, bo nie dodawałam nic nowego. Poczułam wiosnę i w związku z tym pomalowałyśmy sobie z Anną paznokcie- każdy na inny kolor :) Jelena- sama się dziwię, jak ja to znoszę :) Jestem nerwus i czasem muszę stanąć, zacisnąć zęby i poczekać, aż para ze mnie zejdzie, bo inaczej... Standardem u nas są też telefony spod furtki " otwórz mi, bo zapodziałem klucze". inie wiadomo, czy są w torbie ( przeszukałem już 3 razy i nie znalazłem- ale kto to sprawdzi... ;) ) w kurtce, w spodniach, czy zostały w pracy. Nie ma też co liczyć na to, że Paweł sobie przypomni, bo nawet jak sobie przypomni, to i tak wymyśli :D Jak nie mogę czegoś w domu znaleźć, to dzwonię do Mileny, bywa u nas 1-2 razy w tygodniu, więc większe prawdopodobieństwo, ze ona pomoże mi namierzyć ostatnią lokalizację szukanego czegoś ;) I chyba w sobotę Paweł zadzwonił- otwórz mi blablabla. Otworzyłam, a strasznie lało, więc się schowałam do domu, ale psy wyskoczyły, w tym Fox za furtkę, Paweł go zawołał, ja krzyknęłam, zeby nei zostawił kluczy w furtce i wróciłam do dzieci. Po chwili chciałam dać Foxowi tabletkę, ale psów nei było. Przypomniałam sobie, ze pewnie Paweł zostawił je na podwórku. Wyszłam, wołam, Ofik jak błyskawica wpadł do domu a po Foxie ani śladu. To było dziwne, bo naprawdę lało. Oczywiście lampka zapaliła mi się po 3 nawoływaniu, zapaliłam światło na zewnątrz ... i zobaczyłam Foxa trzęsącego się i jednocześnie tańczącego lambadę ZA FURTKĄ!!!! Przeprosiłam go gorąco, tylko raz krzyknęłam PAWEŁ!!!!!!!! i już grzecznie zszedł i wpuscił psa mówiąc ze szczerym zdziwieniem w głosie: to on nie wszedł na podwórko jak go wołałem?????? TO TY NIE SPRAWDZIŁEŚ CZY WSZEDŁ I ZAMKNĄŁEŚ FURTKĘ?????????????????????????????????????????? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
i ostatnie słowo na dziś :) zawsze wiedziałam, że Amelia nei jest do końca 'teges" ale dziś przeszła samą siebie :D Jonatan wypatrzył ją w łóżeczku i do niej poszedł, wszedł do srodka a Amelianawet nie drgnęła, zaczął ją głaskać, a ona nadal nic. Po chwili... wystawiła mu brzuch, myślałam, ze chce się naszykować do ataku pazurami, podeszłam, a ta... mruczała!!!! a Jonatan ją głaskał i przytulał :D absolutny szok :) i kilka zdjęć, które dogo zjadło... [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh520/ewafigat/DSCF9375.jpg[/IMG] [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh520/ewafigat/DSCF9364.jpg[/IMG] [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh520/ewafigat/DSCF9365.jpg[/IMG] Jonatan je obiad [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh520/ewafigat/DSCF9358.jpg[/IMG] [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh520/ewafigat/DSCF9282.jpg[/IMG] -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
eloise replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
ło rety! się dzieje! czekam na poranne relacje ze źródła... -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
JOnatan zasnął dziś tylko na godzinę i miał fatalny nastrój przez te wstrętne zęby, które na dodatek nie wychodzą tylko go irytują i uprzykrzają nam życie. Popołudniu za to postanowił, ze sikania nie będzie i trzymał po 3-4 godziny i koniec końców lał w gacie. Taki był biedny przez te zeby, ze wieczorem 2 godziny nie mógł zasnąć, choć był baaaardzo spiący. Dla wielbicieli mojego męża dodam :) że rano próbowałam uruchomić tv. W tym celu przeszukałam sofę, podłogę i kuchnię, bo nie mogłam namierzyć pilota. W końcu obudziłam Pawła i powiedziałam, żeby sprawdził, czy nie wpakował go do swojej torby z laptopem, ale nie! Najpierw sprawdził sofę, podłogę i kuchnię, po czym... wyjął pilota z torby z laptopem :D I teraz przyznajcie się, że nie przychodzicie tu poczytać o jego kolejnych wyczynach???? :D Ania nadal nadużywa słowa "głupek" we wszytskich odmianach. Strasznie nas to irytuje! Poza tym próbowała mi rano wmówić, że ma kaszel i nie może isć do przedszkola ;) Ofik mnie dzisiaj rozbawił niesamowicie. Przylazł do łóżka, a leżelismy tam z dziećmi, a one jak widzą Ofika, to od razu chca cgo przytulać, on niekoniecznie tego chce... więc próbowałam go wygonić, Ofik po 3 upomnieniu wstał i przeniósł się do łóżeczka Jonatana :D no to Jonek za nim, wyganiam go z łóżeczka, to Ofik do łóżka...i tak kilka razy :) bo wiecie, normalnie to ja trzymam psy o pustej misce, bez wody , na zewnątrz, wiec jak sie juz biedakowi trafiło, że go do domu wpuścili to chciał zagrzać swe biedne wychudzone ciałko w łóżku... -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
jestem wykończona totalnie. I przyszłam tu z premedytacją, napiszę, co mam do napisania i będę czekać na Wasze komentarze :) Taka moja terapia na trudy mojego mamusinego życia :) W poniedziałek pozbylismy sie pieluch-to juz wiecie, i od poniedziałku Jonatan był... jakis spokojniejszy, radośniejszy. Powiedziałam o tym wczoraj Pawłowi, wieczorem. Aha, w poniedziałek też niestety Jonek dostał kaszlu, znowu rozwinął się w ciągu jednej nocy z goownianego katarku i co? Oczywiście miał juz furczenia, na szczęście bez duszności. Dostał wziewne leki ( a ponieważ nie jest zdiagnozowany jako pacjent, który ma przewlekłą chorobę) to zapłaciłam w aptece 90 zł a nie 3,20. Milutko, co? Na szczęście po podaniu leków furczenia poszły precz, kaszel jest sporadyczny, ale... nie wiem co dalej, wizyta u alergologa dopiero za 2 miesiące. Póki co zostaje nam chyba płacić chore sumy za leki... A wracając do naszych baranów... Dzisiaj Jonatan był łaskaw wstać o 5.20 i co jakieś 20-30 minut sikać w majtki. Poza tym go roznosiło, wspina sie na wszytsko ( od jakiegoś tygodnia jem na stojąco, bo krzesła musiałam usunąć z kuchni). Koło 10 zorientowałam się, ze jeszcze nei jadłam śniadania,w przelocie łapałam po łyku wody lub kawy... Jonek co chwilę latał jak go Pan Bóg stworzył... bo jak juz sie zlał, to rozebrać sie dał, a ubrać juz nie! Ewidentnie Jonatanowi dokuczał ból zębów, wył, nie chciał ze mnie zejść, dałam mu nurofen, ale on i tak cierpiał... zadzwoniłąm po pomoc :) przyszedł mój tata,w tv były jakieś newsy czy film... tata poszedł do Jonka i włączył mu mini mini, akurat leciało truskawkowe ciastko. Tata usiadł na sofie i oglądał. Jonatan bawił się na podłodze w samym body, a ja jadłam tosta siedząc na stole(!!!!!) Jonatan wszedł na sofę... "O, chyba sie zsikał, bo ma body mokre..." Jeden rzut oka i już wiedziałam, co sie stało- tato, on zrobił kupę, która mu wypadła z body na podłogę. Gdybyscie widzieli to przerażenie w oczach mojego taty!!! :D Kupa byłą już na podłodze i na oknie i na raczkach i na koszulce mojego taty :D przyznam, ze miałam ubaw po pachy choc jeszcze nie do końca zjadłam śniadanie :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
o retyyyyy, tzet kręcący się pod nogami- nie ma nic gorszego ;) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
i Jaruś czeka aż mu dadzą pograć :D -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Były, ale dogo zjadło! :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
HAHAHA, a ja sie dowiedziałam, ze Ania jest koniem ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
imaginujcie sobie, ze... Jonatan zaczął odpieluszkowywanie :D z własnej inicjatywy. Póki co woła dopiero jak już zasiura majty, ale woła ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
gdyby była alternatywa, to tak jak już kilka razy mówiłam, z chęcią bym się stąd wyniosła! no i w końcu założę tego bloga ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
czyli co? zjadło zdjęcia? i historię zaginionego kapcia??? ehhhhhhhhhhh..... -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
kupiłam też styropianowe jajka- pomalowałyśmy z Anną, dzisiaj dekorowałyśmy piórkami, brokatem i diamentami, a i cekinami- no full wypas! a dekoracje z brystolu wyszły super! dzieci zachwycone! mam już nawet kilka jakichś fotek. Może jutro mi się uda usiąść i pokazać :) ale... wycinanie zajęło mi kilkadziesiąt godzin!!! Pewnie koło 30... -
POMOCY - chora miłośc i 30 psów oczekujących na cud!
eloise replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
dziękujemy bardzo Kasiu! -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena! jak się ogarnę (oby!!!) to pokażę fotki naszych swiątecznych dekoracji- kupiłam tylko brystol... wszystko ręczna robota! :) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a adorator ma futro jak nasz Kapsel :) chyba skórę trudno pod nim znaleźć, co? :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ofik nigdy nie schudnie, jak będzie dojadał po dzieciach, jak nie ciastko, to bułkę- on łazi jak odkurzacz i okruchy wyjada!!! Ja biegam z odkurzaczem od rana do nocy, ale to i tak za mało przy tej zgrai... i nawet nie moge napisac jednego długiego posta....