Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. Domek bardzo czeka na Margo, ale spotkanie będzie decydujące :)
  2. taaaaaaaak :) wyciągnął też tatusiowe skarpetki :) jego ulubioną zabawą jest obecnie wyciąganie- wszystkiego ze wszystkich szafek. Ofik jest bardzo miłym psem- podzielił się niedawno z Jonatankiem skórką od chleba,którą ten dostał od Ani. Mówię Wam- symbioza na całego! Ania non stop próbuje przytulać Ofika- efekt jest taki, ze odcina się jej zębami, co nas wcale nie dziwi. Dostałą już w rękę i pod oko, i nada się na niego kładzie- mówimy i mówimy, tłumaczymy, straszymy konsekwencjami- jak grochem o ścianę, co za typ!
  3. Gratulujemy odwagi ;) i kota! :) A poważnie- nie każda teściowa jest zła ;) no i Jaruś chyba będzie częściej miał towarzystwo jak Wy w pracy :)
  4. Milena: Ewa zostawiam Jonatana na chwilę w sypialni. Ewa: OK, a co robi? Milena: Wyciąga twoje majtki. :D
  5. Jak mogłam zapomnieć!!!! Magda- wszystkiego najlepszego!!!! Niech Cię Redzik wycałuje w naszym imieniu :)
  6. a można w to wierzyć????
  7. buahahahahahahahahahahahaha :D :D :D charchają no tak! :) tak sobie myślę, że szczytem szczytów bycia półsamotną matką jest wizyta u ginekologa, z dzieckiem na rękach :) można było odnieść wrażenie, że to przychodnia pediatryczna :D
  8. mówię rano do Pawła: Posmaruj Jonatanowi jajka i brzuszek kremem... na co wtrąca sie Ania: bo miał wczoraj nasypkę na brzuszku! ;) Wysypkę Aniu. Ania:Wysypkę miał! :)
  9. E: Ania, teraz pobaw sie w swoim pokoju A: Nie moge mamusiu E: Dlaczego??? A: Bo tam jest WILK!!! E: Nie ma wilka. A: Ale tak na niby jest! E: To dlaczego naprawdę się go boisz???? Ania weszła na stół a on sie niebezpiecznie przechylił. Dziadek: Aniu! czy ty chcesz, zebym zawału dostał? Mam po pogotowie dzwonić?? Mogłaś spaść!!! E: Nie po pogotowie, zadzwonimy po eko-patrol, niech zabiorą Anię do zoo. A: DO ZOO???? E: Tak, zamieszkasz z małpkami w klatce. A: (Przez łzy) Ale ja nie chce z małpkami!!! Chcę z żyrafami!!! :D i hit ;) Dzwoni Paweł. Słyszę, ze jest na ulicy lub w tramwaju, zasapany. P: Pędzę na uczelnię. E: No jak to? Masz jednak zajęcia? P: Nie, ale wyznaczyli mi na dziś termin egzaminu. E: I nie poinformowali cię???? P: No informowali, ale jakieś półtora miesiąca temu. I ja sobie tego... no nie... no... NO ZAPOMNIAŁEM! I biegnę, bo studenci już długo na mnie czekają. Czy z nim można sie nudzić???? A przedwczoraj Paweł sprawdzał prace studentów, z "zerówki". Większość oblała. Jeden z e studentów skomentował swoją pracę: Niestety moją wiedzę na terminie zerowym można nazwać tak samo- zero . :D
  10. niedługo lambadę dla Ciebie odtańcuje :D
  11. od zawsze powtarzam, ze psy sa jak dzieci! MOje jak śpią to mają tak anielskie miny, że zaraz mi cała złość na nie mija :D i na dzieci i na psy ;) a jeden dziś nasikał na koszyk z zabawkami dzieci...
  12. wizyta będzie w weekend :) trzymamy kciuki!!!
  13. do Otwocka mam 20 km :) prostą i bezkorkową drogą ;)
  14. z Ania wszystko było łatwe i tak jakoś po kolei. Zaczęła sie ślinić- wyszedł ząb. Potem kolejny i kolejny, na roczek miała juz chyba wszystko do czwórek. Posadziłam na nocnik- zaczęła korzystać. Dałam kubekz rurką- zaczęła pić. Dałam zwykłą butelkę- zaczęła pić. A Jonek... z nocnika spada albo spełza, bo nei ma czasu, woli zalać podłogę. Najpierw 7,5 miesiąca kolki, teraz zęby. Próbowaliśmy milion butelek, kubków, kubeczków- albo wylewa, albo się krztusi, albo nie wie jak pociągnąć. No i najważniejsze- Ania dobrze spała w dzień, nie budziła sie przed 7,30-8 rano i nie trzymała sie mnie jak rzep. anciaahk- nosicie sie w chuście? zmieniłam posciel- założyłam poszwę, której zwykle używam dla gosci i wiecie co???? psy nei chcą ze mna spać!!! Foxa znalazłam rano w łóżeczku!!!! a Ofik spał obok mojej kołdry. Nie mam pojścia co im nie pasowało, ale siłą nei mogłam Foxa zaciagnąć pod kołdrę. Za to w sobotę chyba nie mogliśmy we dwoje wygonić Foxa spod kołdry :D przykleił sie do mnie i ani drgnął :D Paweł też dał spokój i poszedł spać obok :D
  15. JADĘ!!!!! o ile nie będzie potencjalnemu domkowi przeszkadzać obecność mojego szalonego dziecka :)
  16. my przeżywamy nieustanną fascynację na widok dziecka, które siedzi w krzesełku do karmienia i albo je samodzielnie, albo domaga się krzykiem kolejnej porcji :) Przy Jonatanie nie da sie zjeść nic ukradkiem, od razu zauważa i też chce. Przy Ani nie było ( i nadal nie ma ) tego problemu ;) ona nadal mogłaby nic nie jeść. o ile mi sie uda to dokończę o tym, jak Kapsel załatwił moją mamę :) o, nie uda mi się :)
  17. Jonatanowi idą zęby... całe noce płacze, w dzień nie lepiej, a zęby idą i idą i nic nowego nie wyszło- wygląda jak wampirek, ma jedynki na dole i dwójki u góry :)
  18. z tego, co mi wiadomo, moje dzieci właściwie nie brudzą się przy jedzeniu ;) z tym tortem to była wyjątkowa sytuacja, zupkami karmię Jonatana, sam je jedzenie w kawałkach. o, słuchajcie. Dowiedziałam się niedawno o metodzie karmienia BWL- bobas wie lepiej. Podobno polega to na podawaniu dzieciom ugotowanych rzeczy, ale w całości!!!!!!!!!!!!!!!! a dziecko samo wie, ile ugryźć i może się zakrztusić, ale się nie zadławi... nie zgłębiałam tematu, ale dla mnie to jest nie do uwierzenia, że tak można. Zbyt wiele słyszałam o skutkach zakrztuszenia,a nawet o zadławieniach, żeby testować coś takiego na swoich dzieciach. Jonatan generalnie papek nie lubi, wiec dostaje takie jedzenie, zeby co nieco mógł w buzi pomielić, ale jednak drobne
  19. no naprawdę... zimne okłady u babci też pomogły, mam nadzieję, że siniak nie zejdzie jej na oko ;) Jonatan dzień w dzień dokarmia Ofika swoimi bułkami i flipsami, a jak go już skończy karmić, to krzyczy, że mu się skończyło, i że chce jeszcze! biedny i niedokarmiany notorycznie pies posłusznie zjada... ;) Nie wiem czy kiedykolwiek opowiadałam o tym jak Kapsel podbił oko mojej mamie. Mama leżała na podłodze i bawiła się z pieskami. Pieski wzięło na gonitwy, a moja mama chciała udzielić Kapselkowi dobrej rady i powiedziała: Kapsio, nie biegaj tak szybko, bo wpadniesz an nogę od kanapy! A Kapsio w tym momencie wpadł z całym impetem prosto w twarz mojej mamy. :)
  20. Jelena, widziałaś? karmimy psa ;) Jonatan przeprosił się z łóżeczkiem- do tej pory reagował na nie wyciem, krzykiem i płaczem, koszmar. A teraz ma wyjęte szczebelki i sam może wchodzić i wychodzić, więc łóżeczko jest ok ;) szkoda tylko, że postanowił dziś wyjść... głową w dół ;) ma pięknego siniaka na czółku. Za to Ania ma nie tylko siniaka- ma guza jak piłka pingpongowa, aż jej skóra pękła i polała się krew- tak się skóra naciągnęła na tym guzie. A było to tak... Ania fikała, fikała, skakała i ignorowała nasze ostrzeżenia. Postanowiła skoczyć Milenie na plecy,a Milena zrobiła unik... a Ania trafiła czołem w róg kaloryfera. Huk nieziemski, płacz i zgrzytanie zębów. Zimne okłady, na koniec plaster. Ania się wyciszyła, leżała, jadła czipsy i oglądała bajkę. Nie życzyła sobie oglądać czoła w lusterku i zabroniła nam oglądać guza :) szczerze mówiąc- bardzo jej współczujemy, ale sama sobie na to zapracowała szalona dziewczyna!
  21. no właśnie,w tym miesiącu zamarudziłam z przelewem i pewnie w kolejnym się zdziwię, że są 2 wpłaty ode mnie ;)
  22. psi termofor to najlepsze, co może się człowiekowi przytrafić w takie mrozy! Jeden termofor mam na plecach a drugi na stopach. Męża grzeje kot :) Olince z całych sił życzę zostania termoforkiem :)
  23. :) Ania ogląda bajkę i nagle stwierdza: już nie chce oglądać bajki, chcę pooglądać wiadomość :D
  24. no i szkoda, że nie nie ma zdjecia, jak Ofik je z łyżeczki :) ma się te psy na poziomie :D
  25. [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/217/dsc0166m.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6837/dsc0167rj.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/1701/dsc0170eo.jpg[/IMG] na sam koniec zrzucił talerz na Ofika, ale on się nic a nic nie zmartwił :) odsunął się w bok i wylizał talerz :)
×
×
  • Create New...