Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. Magda, jak Wasze ferie? :) Redzik pewnie korzysta, że został sam z Pańciem i zajada tesknotę za Wami ":)
  2. Zorra- idealne imię! Ania zaproponowała imiona dla szczeniaków ;) 1. Kika 2. Telia 3. Dyzia 4. Kesia 5. Cypis
  3. znalazłam taki tekst: Jestem Magik, ale kiepski, skoro nadal tkwię przy budzie w schronisku, zamiast być we własnym domu, z ukochanymi ludźmi. Nie umiem sobie tego wyczarować… Mieszkam w pierwszej budzie przy wejściu i widzę każdego psa, który opuszcza schronisko, każdy z nich musi przejść obok mnie. I choć cieszę się szalenie, że inny pies znalazł dom, to tak strasznie mi przykro, ze ja nadal tam tkwię! Jestem naprawdę miłym psem, przyjacielskim, zrównoważonym, pełnym życia i bardzo, bardzo chcę już stąd wyjść! Mam nadzieję, ze przyjdziesz po mnie i mnie zabierzesz… mam dopiero 6 lat, jestem mieszańcem owczarka niemieckiego. Czekam niecierpliwie! W sprawie adopcji proszę o kontakt : Mieleckie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
  4. już zdążyliście pozbyć się kolejnej tymczasowiczki? :)
  5. siedzę, gapię się w ekran i zastanawiam się, o jaki nabiał chodzi????? i w końcu dotarło :D
  6. Olinka rewelacja! Hania super! a fotelik też super :) A Shermana to ja nie wiem czym wy obłaskawiacie, ze on pozwala te wszystkie testy na sobie robić... :D
  7. straszna historia z tą salmonellą! ja ciągle robię ciasta z kremami na surowych jajkach. Jelena :D o ile pamiętam- podałam lody ;) a później skomentuję zachowanie prezesa!
  8. ale ma frajdę ze śniegu :) moje niechętnie śnieg witały :)
  9. i ostatnia sprawa- dzisiaj robię tiramisu, ktoś chętny? :)
  10. u mnie kremy zjada moja córka. Też nigdy się nie pochorowała ;) staram się jak mogę, i jak już myślę, że wszystko pochowane i pozamykane, to ona i tak coś wynajdzie i pochłonie! wylizuje dokładnie ;)
  11. czuję, ze zaraz dostanę zamówienie na dostawę z baru mlecznego ;) ale może uda mi się jeszcze coś napisać ;) Moi rodzice swego czasu czerpali niesamowitą radosć z wprawiania nas w zakłopotanie przy naszych znajomych :D przy czym tata robił to bardzo celowo i świadomie, a mamie chyba po prostu tak wychodziło ;) Hitem hitów stałą się taka historia: Niedziela. Po obiedzie. Na deser były lody z owocami, bitą śmietaną i takimi tam dodatkami. Rodzice wychodzili do znajomych, a do mnie przyjechał chłopak. Mama, stojąc w drzwiach: Michałku, przypomnij Ewie, żeby ci zrobiła loda jak wyjdziemy... Michałka zamurowało, ale grzecznie powiedział, ze przypomni :D :D :D :D
  12. jeszcze jedno muszę napisać: Bogu dzięki, za kanapy z ikei ze zdejmowanymi pokryciami!!!!!!!!!!!!!!! byliśmy zmuszeni niedawno nabyć coś, na czym da sie siedzieć, bo nasze fotele sie rozleciały. Myśleliśmy, myśleliśmy, ale ostatecznie i tak wylądowaliśmy w ikei. i całe szczęście!!!!!!!!!!!! poplamione już jest w cholerę! Ania 2 dni temu wylała całą miskę kaszki, a Amelia urządziął sobie drapaki na podłokietnikach, znalazłam włąśnie koleją łuskę z pazura przy okazji sprzatania...
  13. Lili jest niesamowita :) przyznam, ze nie znam żadnego innego psa, który by dooopką kręcił w gabinecie weterynaryjnym :D
  14. hahahahahaha :) a ja kiedyś byłam w zoo z ciocią i jej rodziną. Jakoś tuż po powrocie ciocia została z nami ( ze mna i moim rodzeństwem) i odgadywaliśmy, o jakim zwierzu ciocia opowiada. Ciocia: a co to za zwierzątko: skacze po drzewach, ma długi ogon i czerwoną dupkę? Ola: ciocia Gosia!!!! :D Ania dostała małpiego rozumu. Ja: Aniu, opamiętaj się Ania: już się opamiałam :) Wczoraj- zostawiłam dzieci z rodzicami i pojechałam do... sklepu spożywczego!!! rozważałam zrobienie make upu ( na twarzy!!!! :D ) i założenie kolczyków, ale ostatecznie olałam temat ;) Zawsze jak zostawiam kogoś z moimi "pociechami" to martwię się... o tego kogoś ;) Wróciłam po równych 30 minutach. W drzwiach wita mnie tata z Jonatanem na rekach i niezbyt zadowolona miną: dobrze, ze juz jesteś ( zdążyłam położyć siaty na podłodze i juz miałąm Jonatana na rękach). Przecież Ania jest nie do opanowania! Ja: nie wiem o czym mówisz... ( taki zarcik :D :D :D ) Tata: co za dziecko! biega, skacze, rzuca dominem! nie da sie z nią bawić, nie słucha się... idźcie juz na górę! dobranoc! :)
  15. no widzisz Jelena jak my się już dobrze znamy? :D
  16. tak sobie dumam, że to dlatego, że zameldowałam się pierwsza u Majki- niby labki ;) i Jelena postanowiła być lepsza- co tam meldunek na wątku! założyła nowy! :D
  17. super zdjęcia! to przytulankowe jest cudowne! :) jak się wtuliła Maleńka :) całą sobą! :) pięknie!
  18. a ja w sylwestra udzieliłam Pawłowi dokładnych instrukcji, co ma zrobic z psami. A on usłyszał co chciał i zamiast położyc ich posłania obok kanapy w salonie, położył je w łazience i zamknął tam psy :D a one sie nie boją strzałów :) tylko nasłuchują. chciałam, zeby sobie leżały blisko niego :D a on je uwięził i dumny był rano, że cierpliwie strzelanie zniosły :)
  19. Margo kochana... tyle czasu już czekasz!
  20. o rety! przydałaby mi się dla Ani! ;) bo Ania ciągle marudzi, ze nasza Amelia się jej boi! ;) bo wiecie... ona bardzo kocha nasze zwierzęta, chyba aż za bardzo :D
  21. ciągle, ciągle i wciąż zastanawiam sie nad nazwą naszego bloga :) juz postraszyłam Pawła, ze to zrobię :D niestety- nie ogarnął się nic a nic! :D
  22. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']To zapisuję się![/QUOTE] ha! udało mi się zapisać jako pierwszej ;)
  23. Lili jest prześmieszna z tym spanie,m w małych pontonach :) A Helenka widzę wpasowała się w stadko idealnie :)
×
×
  • Create New...