-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kaas1
-
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
A propos zdjęć, mijamy się trochę:) Wracam z pracy o 16.30, zwykle robi się szarówka. Może na dniach się uda coś pstryknąć....jak tylko będę miała coś więcej niż to, co jest , zamieszczę w sieci.... -
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Dziś pani Basia przyszła odebrać ode mnie porcję żarełka- ponoć psiak ma niebywały apetyt nadrabia czas głodowania.....właściwie to jemu potrzebne jest jedzenie w dużych ilościach oraz DS. DT ma, choć dla tak sporego psa wegetowanie w mały mieszkanku na dłuższą metę jest chyba niekoniecznie tym, co lubi najbardziej..... Nie ma sensu robić zbiórek, są bardziej potrzebujące bidy, po wypadkach, chore, połamane i skazane na schronisko. Ale gdyby jakiś nad nim "patronat" objęła jakaś fundacja i rozpropagowałaby go to byłoby to....Na priva podam chętnie adres pani Basi. Pies jest wart uwagi. Z jednej strony przeszedł gehennę u nieczułego podłego typa a z drugiej pozostał pogodnym i ciepłym przytulakiem. Chodzi na smyczy pięknie, nie wyrywa się. był testowany na obecność kotów u zaprzyjaźnionej kociary i w ogóle nie wykazał żadnych negatywnych zachowań. Pies jest naprawdę spokojny i opanowany. Pomimo, że atakuje go mały pies pani Basi, on zdaje się to ignorować. Może być drugim psem w domu. Dziś maluch mało mu nie odgryzł nosa. A on tylko się odsunął....:) -
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
No właśnie, pani Basia okazała serce psiakowi, ale tak naprawdę to nie jest pies dla samotnej dość chorowitej emerytki. Mieszka w bloku na 8 piętrze w dwupokojowym mieszkaniu. Pies na początek dostał zalecenie jedzenia głównie ryżu, więc mu gotuje z kurczakiem, marchewką. Ale to za mało, pies po prostu ma gigantyczny apetyt, je wszystko w każdej ilości. Więc karma dowolna, puszki rozwiązują problem. myślę, że jednak docelowy dom dla niego powinien być znacznie większy a i właściciel krzepki..... -
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, bardzo dziękuję za odpowiedzi. Bardzo możliwe, że ta psina nie ma nic wspólnego z ogarem, ale ma tak wpisane w książeczkę zdrowia. Dlatego spróbowałam napisać do ogaromaniaków też. Otóż facet w sposób bezczelny drwił sobie z sąsiadów widzących, że psu dzieje się krzywda....psa zagłodził ( weterynarz tylko zakomunikował mojej sąsiadce a nie podjął żadnych działań) Pies był tygodniami nie wyprowadzany, nauczył się załatwiać w domu, sikał w łazience, kupę też robił. Moja sąsiadka odwala heroiczną próbę edukacji psa. Pies jest bardzo zestresowany.Ma nastroszoną sierść i widać mu żebra, czego na zdjęciu nie widać. Sąsiadka z drugą kobietą zadzwoniły w końcu do TOZ, ale usłyszały, że jest masa takich interwencji i nie maja czasu..... Więc babki zabrały tego psa i jeszcze jedną spanielkę, którą traktował trochę lepiej i nie tak głodził, choć nie wyprowadzał.Zabrały na własną rękę, facet jak był trzeźwy to oddał książeczki szczepień, ale jak zapije, robi awantury i obiecuje, że psy odbierze z powrotem Pani Basia ma swojego psiaka, staruszka przybłędę, który niestety warczy na przybysza. Duży jest naprawdę grzeczny i posłuszny. Jak pisałam, pani Basia jest emerytowaną samotną nauczycielką i wykarmienie takiego giganta jest dla niej pewnym problemem finansowym. Podjęłam się dokładać jej do karmy, mam swoją czwóreczkę, jeden z nich mieszka poza Warszawą i jest sam. Więc bardzo trudno mi się podjąć jakąkolwiek inną formą jej pomocy. Obiecałam ogłaszać psa i szukać wsparcia dla niej. Uważam, że gdyby udało się wyadoptować Samsunga to pani Basia mogłaby przyjąć coś od czasu do czasu na DT. Ma serce i wiele troski dla piesków. Postaram się może sama zrobić lepsze zdjęcia, bo te są z komórki i są dość kiepskie. Jeśli ktoś ma większą wprawę w robieniu ogłoszeń, będzie super.... Jeśli ktoś może wspomóc karmą, mogę podjechać, jestem zmotoryzowana, i jej zawieźć. A może ktoś ma możliwości tańszego zakupu? Telefon do pani Basi, jakby ktoś miał jakiś pomysł, w pierwszym poście...... -
Polecam uwadze miłośników ogarów - otworzyłam temat na psy w potrzebie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201596-Zabiedzony-odebrany-sady%C5%9Bcie-w-domku-tymczasowym-prosi-o-zainteresowanie[/url] jest w DT, szukamy mu dobrego domu, gdzie nigdy nie będzie głodzony i trzymany bez spacerów.......
-
Mogę polecić rasowego ogara. Co prawda nie jest młodziutkim psem, ale jest ogarem polskim, zabranym nieodpowiedniemu właścicielowi. Szukam domu dla niego, bo trafił do osoby, która niekoniecznie da sobie radę z dużym psem. Piesek jest uroczy. A oto zdjęcie: [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/samsung_493.jpg_zmn_.jpg[/IMG]
-
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Okazało się, że ten pies jest rasowym ogarem polskim. Właściciel , chociaż się rzucał, oddał książeczkę psa i tam było wpisane. Nie wiem, czy jest czystej krwi czy tylko mieszanką...... Będę próbowała zainteresować psem miłośników ogarów, na dogomanii i na stronie o ogarach. Jeśli ktoś może coś poradzić, proszę o głos....... -
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Karma też by się przydała. Jeśli są nadmiary lub jakaś tańsza oferta, nowa właścicielka psa byłaby wdzięczna, jest to emerytowana nauczycielka, więc finanse nie za wielkie..... -
Zabiedzony, odebrany sadyście, w domku tymczasowym prosi o zainteresowanie
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Ta pani, opiekująca się pieskiem mieszka na Tarchominie. -
Moja sąsiadka, niekomputerowa, zauważyła, że jeden z jej sąsiadów z bloku znęca się nad psem. W końcu zabrała psa do siebie, aby uratować mu życie. Jest zagłodzony, chwieje się na nogach, ale powoli wraca do życia. Napisałam ten post na jej prośbę. Facet ciągle odgraża się, że psa odbierze. To spory piesek jak widać na zdjęciu. Szuka dla niego dobrego domu docelowego, na razie go odkarmia. Ta osoba jest samotną emerytką, bez rodziny, z niewielkiej emerytury nie do końca starcza jej na porządną dietę dla tej psiny. Nie bardzo wie, jak bronić się przed krewkim sąsiadem. Chciałaby psa wyadoptopwać, to dobry pies, grzeczny i spokojny oraz lubi koty.Dla niej jest za wielki, ale nie pozwoli mu zrobić krzywdy ani oddać do schroniska. Prosi o pomoc i opiekę ze strony jakiejś Fundacji, w aspekcie prawnym, co z tym robić, a może też pomóc w zorganizowaniu jakiejś karmy. Ze swojej strony próbuję jej pomóc, będę psa ogłaszała na stronach, coś z karmy mogę jej zawsze kupić ale organizacyjnie nie podołam.... Więc wszelka pomoc mile widziana. jej telefon 510750178, pani Barbara A oto zdjęcie psa, ochrzciła go Samsung [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/samsung_493.jpg_zmn_.jpg[/IMG]
-
Swoją drogą może więcej osób ma taki problem? Ja dość długo szukałam osoby, która - odpłatnie, choć nie za gigantyczne pieniądze, zajmie się psem. Znaleźliśmy młodego chłopaka, który zadeklarował się, że będzie wpadał. Rozliczamy się z nim, wysyłamy sms lub dzwonimy, gdy potrzebujemy jego wizyty. Ale też i na tyle często ( raz na dwa-trzy dni)któreś z nas jest tam, że wiemy czy był. Może warto się ogłosić, że dana osoba może zająć się psem w taki sposób?
-
I tutaj się zgadzam. Bo faktycznie Spajk nas zna, sąsiedzi są życzliwi, nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby zrobić mu krzywdę. Ale nikt tak naprawdę nie chciałby mieć stałego problemu i wziąć go na stałe a my byśmy zabierali tylko wtedy, gdy przyjeżdżamy.Albo w ogóle oddali - to pies-dziwak, trochę odludek, trochę autystyczny- tego nie rozważaliśmy, bo czulibyśmy się odpowiedzialni za niego, gdyby coś się nie układało. Mieliśmy duży problem, gdy mój TZ zmieniał pracę. Ale taką decyzję aby pies sam mieszkał, biegając po działce ( nie jest uwiązany, w zasadzie nie wychodzi ale i lata swobodnie), musieliśmy nie bez stresu podjąć. To blisko 5 letni pies, zna ten teren od szczenięcia. Pytanie czy drugi pies dla psa pełni tą samą funkcję, co dla człowieka drugi człowiek? Wydaje mi się, że byłyby dwa psy, które niekoniecznie by się zaprzyjaźniły.....to już kwestia charakterów....
-
Też o tym myślałam. Zawsze przyjeżdżamy z naszymi psami, więc gdy jesteśmy, Spajk bawi się z nimi. Ale nie do końca, po jakimś czasie ma wyraźnie dość. Trochę samotnik jest. Moja sunia jest z Dogomanii, ze schroniska w Ciechanowie. Od 2 lat. Ale jest mała, więc ją zabieramy do Warszawy, bo dla jamniczki nie są to dobre warunki. Fakt, gdyby tymczasowo zabrakło miejsca, może by jakaś psina mogła tam mieszkać, ale pod warunkiem, że ktoś by zaglądał i by się ze Spajkiem dogadali. Ale raczej wchodziłby tymczas, bo opiekujemy się na stałe 4 psami:)
-
Ech, gdybym miała takiego kogoś jak Jasza...zmuszeni jesteśmy z moim TZ w taki zdalny sposób opiekować się jego psem, Spajkiem, mieszkającym poza Warszawą. Sam siedzi, przyjeżdżamy tam tak często, jak tylko jest możliwe,ale nie codziennie. TZ pracuje w Warszawie ale od wiosny będzie tam często bywał - po prostu zmienił pracę, bo nie było wyboru. Spajk leży nam bardzo na sercu, ale to jest pies, który od zawsze ganiał po ogrodzonym terenie, w ogródku, mieszka w ciepłej i wymoszczonej budzie i w zasadzie nigdy nie wchodził do domu, bo nie lubi. Ja mieszkam w bloku z 3 małymi psami i on po prostu nie dałby rady żyć w mieście, nie wie, co to smycz i ani dyscyplina w załatwianiu się. Radzimy sobie tak, że gdy nas nie ma przychodzi chłopak, któremu za to płacimy, dlatego pies jest zawsze dokarmiony. Czy dostatecznie wypieszczony? trudno powiedzieć. Zawsze bardzo żywiołowo reaguje na nasz przyjazd i cieszy się ogromnie. takie problemy się czasem trafiają, ale czy jest lepsze wyjście? Gdy jesteśmy, ma naprawdę dobrze, gdy nas nie ma, tęskni. Ale nie zamierzamy go oddawać.....
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Spotkanie z Żabką pani kandydatka przewiduje na jutro - dziś coś ma po południu. Dzwoniła z rana. Umówiłyśmy się ok 19 jutro u niej -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Umówiłam się z panią kandydatką do Żaby. Najważniejsze, aby suczki sobie do gardeł nie skakały. Reszta się okaże..... -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
moja oferta jazdy jutro aktualna, coś koło 17, bo muszę wrócić z pracy. Wyślij mi gdzie z kim i kiedy ( adres:)). Podjadę. -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Nie doczytałam co z tym wożeniem pieska w środę. Po 17 mogłabym jeśli nie ma chętnych. Do jutra jestem zawalona sprawami. Ale w środę mogę czas znaleźć -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Miałyśmy pewne wątpliwości, czy zabrać sukę, czy też ją zostawić, aby przywabiła małe czy też do nich zaprowadziła. Ale istniało ryzyko, że po zabraniu szczeniaków którymi się opiekowała, padnie ofiarą lokalnych prymitywów, albo też przejdzie ją samochód - nieopodal jest ruchliwa ulica. Postanowiłyśmy dać jej szansę. Po rozmowie ze znajomym przyrodnikiem, dowiedziałam się, że suki, zmęczone opieką nad małymi, gryzącymi je w sutki czy w ogóle już dorastającymi, stosują różne sposoby "odstraszania" małych, aby się usamodzielniły...może to nie pojęte dla nas, ale to natura..... Pani Basia, bardzo opiekuńcza w stosunku do suki i jej dzieci, obiecała, że będzie chodziła w te okolice i rozpowszechni wiadomość, że mogą być takie szczeniaki. Jest jeszcze kilka pań zaangażowanych w dolę psiaków. Więc można liczyć, że co będzie w ludzkiej mocy to zrobią.... -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Mam do pożyczenia na czas bliżej nieokreślony budę, która jest w Serocku. Jest dość fajna, mój przyjaciel dostał ją w prezencie i na potrzeby suczki absolutnie by wystarczyła. Jest jednak dość ciężka i sami nie damy rady jej przytargać a do mojego pojazdu się nie zmieści. A może macie jakieś pomysły?. Mogłaby posłużyć u Megi na okoliczność przetrzymania suni :) -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Kaas1 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Jakby co to do Serocka też po drodze :) -
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
Kaas1 replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
Jak będziecie potrzebowały przewozu, pomogę. Niestety domu nie mogę dać, choć żal mi małych....