-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kaas1
-
vetmedin dostanie inny potrzebujący psiak....
-
Urodził się w Andrzeja 1999 roku. Czyli 30 listopada. Miał piękne życie. Był przez całe swoje życie kochany, nikt go nigdy nie uderzył ani nie nakrzyczał. Lubił sobie pofilozofować, trochę bał się pływania, ale za to lubił chodzić po brzegu, nurkować po kamyczki i żeglować. Choć zdarzało się, że nasikał w śpiwór na łajbie. Ale nigdy nie bał się przechyłów ani wiatrów. Bardzo lubił świńskie uszy, białe kosteczki i piłeczki. Kochał się z poduszkami, dosłownie i w przenośni. Nie znosił mrówek, które wchodziły mu w łapki. Nasz Demeczek. Odszedł dziś rano a może wczoraj wieczorem. W przychodni. Od poniedziałku ciągle wpadaliśmy do lekarzy. Chcieli mu pomóc. Ciągle wierzyliśmy, że stanie się cud. Upały dawały popalić a my trzymaliśmy go pod wentylatorem. Ale od poniedziałku z dnia na dzień oddychał coraz ciężej. Nie chciał brać leków, choć wcześniej Vetmedin chrupał jak młode rzodkiewki. Chyba chciał już pożegnać się z życiem. Ostatnią partię leków zwymiotował. Wtedy straciliśmy nadzieję. Odszedł z powodu obrzęku płuc. Ludzka choroba. I taka sama próba ratowania mu życia do końca. Nie umiałabym odebrać mu życia. Dostałam wyrazy współczucia od miłej pani kardiolog, która się nim opiekowała. Jeszcze przedwczoraj kazała przyjść za miesiąc, może nas nie chciała martwić. Bo pewnie wiedziała jak jest a my też…. Żegnaj Demeczku. Będziemy zawsze o Tobie pamiętać.
-
Stał się, Demon odszedł. Obrzęk płuc... nie dało się uratować. Choć pracowali nad tym i lekarze i my. Kochaliśmy Cię Demeczku. Los bywa jednak nieubłągany. pozostało mi ok 30 tabletek vetmedinu po 5 mg i chętnie oddam komuś potrzebującemu. Proszę o wiadomość na dogo. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230232-Demon-ukochany-jamniczek-nasz-przyjaciel-odszedł-po-ciężkiej-chorobie[/url]
-
No i kolejna "niespodzianka". Demon nie je od dwóch dni, pije wodę. Ma drżenia, sapie. Sprawę wyjaśniła analiza krwi. Niedobór potasu, szczęśliwie mocznik i kreatynina w normie. Ma dostać suplementację potasem. Martwię się tym niejedzeniem, w związku z tym jest słabiutki, wychodzi na chwilkę i siusia. Musi dostawać furosemid, aby uniknąć obrzęku płuc, ale przy okazji wymywa się potas. Podobno nie jest najgorzej. Ale widok drżących kończyn jest bardzo przygnębiający......
-
Jutro jadę do pracy z mojej daczy. Demon zostanie w domu. Odżył dziś po burzy, miał w ciągu dnia ciężki oddech i już prawie jechałam do weta. Potem przespacerowaliśmy się i było ok. martwi mnie to, że to serce bardzo mu bije i trochę sapie . Z sikaniem nie ma problemów. trochę marudzi przy jedzeniu, Niekoniecznie smakuje mu Renal i ryż. Dzięki gryf80 za odpowiedzi, wspierasz mnie, dla ludzi to zadziwiające, że skaczemy tak koło psa. Ale są ludzie, którzy to rozumieją:))))
-
Mam taką wątpliwość - Demek czuje się w zasadzie nie najgorzej, gdyby nie te potworne upały. Siedzimy razem na wsi, daje się bardziej żyć niż w bloku...siedzi sporo czasu w chałupie, trochę mniej na dworze. Ma tutaj komfort psychiczny i ciszę. Zastanawiam się nad tym, aby stąd dojeżdżać do pracy, musiałabym zostawiać go na dłużej niż w mieście... Martwi mnie to, że co się podciągnie w chłodniejsze dni - czuje się zdecydowanie lepiej, to potem jak uderzy taki upał to znów ciężko oddycha. Mam nadzieję, że jak go zostawię na podwórku to znajdzie sobie jakieś dobre miejsce - nie chcę go trzymać wiele godzin w chałupie. A może lepiej niech będzie w domku i łóżku na którym sypia? Sama nie wiem.
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
Kaas1 replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że piesek opuścił schronisko. Oby domek okazał się dobry i kochający:) -
Wyniki biochemii dobre - kreatynina z 2,8 spadła na 1,4, mocznik z 23 na 84, potas był 3,5 a jest 5,2. Jednostek nie pamiętam, ale wyniki są w normie. Będzie żył.....
-
Niesamowitą wolę życia ma mój Demeczek- po dwóch kroplówkach ( z potasem) i dwóch- domowych, plus leki nasercowe- od wczoraj znów jest normalnie. Chodzi na spacery, jak dotychczas, wrócił mu apetyt ( ale dostaje tylko jedzenie Renal), pije i sika normalnie. No i ma kontakt z otoczeniem, zachowuje się jak kiedyś.... W poniedziałek sprawdzamy stan mocznika i kreatyniny, co oceni skuteczność postępowania. Aż boję się myśleć, że oba parametry nie spadną....wówczas....przewlekła niewydolność nerek i chore serce....na logikę nie da się z tym żyć, ale jak widzę Demona rozradowanego, nawet próbującego biegać i adorującego pańcia, chce się płakać, gdy myśli się o najgorszym.....
-
bardzo dziękuję, kciuki potrzebne. Dziś trzecia kroplówka, może po którejś zaskoczy....:(((((
-
Demon odchodzi....złapała go jakaś infekcja, pojawiła się kreatynina i mocznik we krwi, próby wątrobowe są podwyższone. Pojawiło się też migotanie przedsionków. Lekarze nie dają za wygraną i aplikują kroplówki + potas, plus normalne leki nasercowe.Bardzo mi pomagają. Nie dusi się, więc odstawiono Theovent a dodano Digoxim. Dostaje też furosemid, siusia, ale przestał jeść, leży i ma momenty, że jest bardziej przytomny. nie wiem, czy to upały czy inne przyczyny, ale proszę o trzymanie kciuków za Demeczka, bo choć rozsądek pokazuje inaczej, ciągle człowiek ma nadzieję na cud.....
-
Te upały są zabójcze dla Demona. Dziś w trybie pilnym pojechał do weta bo kaszlał a dość dawno był spokój. Lekarz określił, że prawie ma obrzęk płuc, zalecił przebywanie w zimnym pomieszczeniu, leki moczopędne. Ma tam być jeszcze przez parę godzin. Wiozę go na wieś, w bloku nie dajemy rady z powodu upałów. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś doświadczenia, co zrobić w takie upały? Wiem, stan Demona jest poważny, ale to wesoły piesek, bierze chętnie leki i nie widać po nim, jak bardzo ma sterane serduszko.....Wiadomo, że na rzeczy ostateczne rzadko są jakieś działania, ale może.......proszę o radę.....
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
Kaas1 replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Jak wygląda sytuacja Sledzika? coś brak wpisów..... -
[quote name='gryf80']możesz dorzucić jeszcze l-karnitynę(na serce dobrze działa)albo zastosować dietę wet.dla "sercowców"[/QUOTE] W tym preparacie znajduje się ponoć już l-karnityna. Staramy się Demonowi jak najwięcej gotować sami. Choć często woli on suche, jak pozostałe nasze psy.....
-
Kupiłam Cardioforce, Demon zjadł już kilka kapsułek. Nadal "jedzie" na vetmedinie, enarenolu i furosemidzie. To wszystko mu pomaga, jest znacznie bardziej ruchliwy niż przed postawieniem diagnozy. Ale są dni, kiedy bardzo się męczy, w upału prawie w ogóle nie chce wychodzić na spacer, ale tylko jak jest chłodniej, natychmiast biega i to dość żwawo. Są też noce, kiedy nie może znaleźć sobie miejsca. ma niesamowity apetyt, ale nadal jest chudziutki, choć nie żałujemy mu niczego. Czy można coś jeszcze dla niego zrobić?
-
U ludzi wiem do czego to jest- enarenal obniża ciśnienie, theovent jest raczej na duszności. W sumie razem całkiem odmienne działania. Demon na początku charczał, dusił się, tak jakby próbował wykrztusić ość, takie wrażenia odnosiłam. Po tygodniu brania theoventu praktycznie kaszel zanikł. Wet kazał odstawić theovent i podawać enarenal. A theovent, gdyby zaczął się dusić. Faktycznie Demon się teraz nie dusi, jeśli raz na dzień, dwa zakaszle to wszystko. Natomiast zaczął być zdecydowanie bardziej aktywny. Za dwa tygodnie idziemy na kontrolę. Bardzo chciałabym aby piesek jeszcze pożył, bo kochane z niego stworzenie. Ale niestety wiemy, że w każdej chwili może nadejść kryzys.....
-
dziękuję za rady:) nie ma to jak doświadczeni dogomaniacy. Enarenal mu pomaga, bierze zamiast Theoventu, który brał na początku. Teraz lekarz zalecił ten enarenal. Sądzę, że to mu pomaga. Zrobił się żwawy, nawet próbował gonić za piłeczką. Apetyt ma, nawet do przesady, był zresztą zawsze szczupły, ale tak jak chudy jest teraz to staje się niepokojące. No i zrobił się ogromnym meteopatą. Na każdą zmianę pogody reaguje.
-
Czy ta dieta to jakaś specjalna dedykowana karma? Mój Demon jada w zasadzie wszystko, w tym rzeczy domowe, bytowe, nawet mandarynki. Nie wiem, jak wygląda sprawa z nerkami, wet nigdy nie wykrył żadnych niepokojących objawów, mięsko daję zwykle przetworzone. Ale lubi podkradać słodycze. Czyli makaronik z sosem nie byłby złym rozwiązaniem?
-
Mój jamniczek, lat 12 ma zdiagnozowane powiększenie mięśnia sercowego, ponoć typowa choroba jamników w starszym wieku. Dostał vetmedin 5 mg dziennie, enarenol połówkę raz dziennie i furosemid- połówkę raz dziennie. Czuje się po tym dobrze, ale bardzo mnie martwi jego chudnięcie. Jest dość żwawy i raczej mało kaszle ( kaszel ten naprowadził nas na wizytę u weta). ale to, co mnie martwi to jego chudnięcie. Pomimo dobrego apetytu niknie w oczach. je to, co dotychczas. Czy ktoś może ma doświadczenie, czy można temu jakoś zapobiec? Staram się dawać to, co lubi i co jadł całe życie ale może warto wspomóc jakimiś odżywkami? czekam na rady i pozdrawiam
-
Chłopaki musza iść na swoje, proszę o pomoc w ogłaszaniu.....
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Po dwóch tygodniach został jeden maluszek. Wszystkie inne są w domkach. Zadziwiające, że dzwonią ludzie, którzy chcą pieska zaraz,natychmiast a uprzedzeni, że trzeba poczekać do weekendu, aby przywieźć, rezygnują. I całe szczęście..... -
Chłopaki musza iść na swoje, proszę o pomoc w ogłaszaniu.....
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Wcale nie jest łatwo znaleźć dobre domki, o czym wiadomo:) Ale dwa maluszki już wywędrowały, trzeci zostanie we wsi gdzie mieszka, dziś umawiałam się na czwartego. Do adopcji zostają więc 3 pieski, trochę podrosły. Jednak ogłoszenia są bardzo skuteczne, ale prawdą jest, że często ludzie się kierują impulsem a jak ich się przyciśnie do muru to rezygnują. Może to i lepiej. Na pieska trzeba być zdecydowanym i świadomym konsekwencji..... -
Chłopaki musza iść na swoje, proszę o pomoc w ogłaszaniu.....
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Pierwsza klientka jest i spotkanie umówione. Oby okazało się szczęśliwe..... -
Chłopaki musza iść na swoje, proszę o pomoc w ogłaszaniu.....
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
Dziękuje serdecznie, już się zgłosiłam:) -
Chłopaki musza iść na swoje, proszę o pomoc w ogłaszaniu.....
Kaas1 replied to Kaas1's topic in Już w nowym domu
strasznie szybko spada......