-
Posts
1342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bogarka
-
Miałam napisac ze spaceruj z nia tylko wokół domu i na smyczy ale roots23 pisze ze juz pod domem sa te samce A nasza działkowa sasiadka i jej córka znowu wyprowadzili agresywnego rodezjana tej ostatniej na spacer luzem całe szczescie ze na sze psy juz były po spacerze.
-
Moja mama kiedys wyszła z Krasna i spotkała na psim wybiegu jakiegos chłopaka w wielu szkolnym który kazał jej odejsc stamtad bo on bedzie robił wybuchy :o Wczoraj tez wyprowadziła mama Krasne i zobaczyła na wybiegu ze ktos kuca nad woda potem odbiega, cos pukneło Krasna która boi sie strzałów przestraszyła sie i zaczeła uciekac. Mamie sie udało ja jakos złapac, Podeszła. Okazało sie ze to ten sam chłopak. Mama mu powiedziała bardzo uprzejmie co ona mysli o tym strzelaniu, a on zaczał jej tłumaczyc, ze to jest jego ulubiona rozrywka, i wie ze jest zabronione ale duzo młodych ludzi tak robi. To juz było mniej wazne, ze dla mamy niekoniecznie jest rozrywka gonienie i łapanie przestraszonej Krasny. Całe szczescie ze siostra ja nauczyła ze z wybiegu do domu mozna pójsc tylko przez wiadukt. Uciekała w strone wiaduktu a nie na przełaj, przez dwie ruchliwe ulice i tory nad którymi wiadukt prowadzi.
-
Kiedys przechodziłam ze swoim psem koło podwórka gdzie był owczarek niemiecki, ten jak zobaczył mojego psa to wystartował na niego przewracajac przy tym dziecko stojace obok niego. Ja szybko odeszłam ale za mna szedł drugi psiarz z naszego osiedla który opowiedział ze facet z podwórka zaczał sie na mnie złoscic ze mój pies przewraca dziecko. Ciekawe w jaki sposób, skoro dziecko było po drugiej strony płotu?
-
Na jednej wystawie zainteresowałam sie jakims psem, dotad nie znanej przez mnie rasy (wyzeł bourbonski) Okazało sie ze to była wyzlica na dodatek tuz przed cieczka (albo juz wczasie cieczki?)Ö a facet który ja trzymał trzemał jeszcze whippeta samca a ja Hadara. Hadar sie zaczał suka interesowac i sie prawie pogryzły z whippetem ale facet jeszcze tam stał i gadał mimo ze mówił przedtem ze w samochopdzie nie moze suki zostawic bo tam jest jeden jego samiec. Na innej wystawie na której nie byłam tylko czytałam na forum ze borzoj zaatakował wyzlice przewracajac dziecko włascicielki wyzlicy. Wszyscy psioczyli na włascicielke borzoja, a jedna osoba napisała ze bójke spowodował...spaniel biegajacy luzem po wystawie. Kto spuszcza psa na terenie wystawy?
-
Przepraszam, nie kojarze jej. Jak sie nazywa w rodowodzie? Mieszka u ciebie?
-
Jaki wielki snieg! Swietne zdjecia :)
-
Lubie czarno białe umaszczenie u basenji. Swietna poze zrobił whippet (to Ofelka?): [url]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0998.jpg[/url]
-
Jest taka pani z suka puli która na wszystkie psy sie wydziera. Na Hadara tez, ale mi ta pani jakos nic nie mówi natomiast na moja siostre sie kiedys wydarła zeby zabrała swoje psy bo psy szczekaja na siebie a prawda była taka, ze to jej suka sie darła a opsy siostry siedziały grzecznie i sie nie odzywały. A dzisiaj jak siotra wyszła ze swoimi psami to ta baba widzac ja z psami nie poszła w innym kierunku tylko sie zblizała do niej i jak sie zblizyła to jej suka znowu zaczeła ujadac. Psy siostry nic Krasna miałä patyk który kazałä sobie rzucac ta suka sie w ogóle nie zajmowała. Ta pani sie zachowała jakby chciałä wyprowokowac jakas bójke rzeby potem sie czepiac mojej siostry. Jest blisko nas taka wyspa z duzymi trawnikami czasami sa tam imprezy ale jak nie ma to cała okolica chyba tam chodzi z psami. Koło trawników sa tez drogi a kiedys jedna z szkół psich prowadziła zajecia nie na trawie tylko na drodze a wygladało to tak, ze całe towarzystwo było podzielone na klika grup i wszyscy na drodze gdzie ludzie chodza. czy juz sie spotkaliscie z takim czyms ze w ten sposób sie cwiczy psy zeby w ruchu sie tez słuchały? Widziałam kiedys grupe psów wykonujacych rózne cwiczenia posuszenstwa przy wejsciu do domu towarowego okazało sie ze to jest egzamin.
-
Jak wczoraj wróciłam z pracy to siostra mówiła ze była z Hadarem ale tylko krótko bo pod brama był jakis ON i do kazdego psa (najpierw wyszła ze swoimi) podbiegał drac sie, a jak wyprowadziła Hadara to jeszcze ten ON był tam i musiała uciekac bo nie wiedziała co to za pies i nie chciała wypróbowac co powie na niego Hadar. Na szczescie jak ona wyruszyła to facet sie wydarł na nia jeszcze głosniej wtedy wracała do niego. Okazało sie ze to suka która Hadar lubi ale siostra tego nie wiedziała. Hadar na podbiegajace suki reaguje przyjaznie a na podbiegajace samce to nie bede wypróbowywała. Psy siostry nie lubia podbiegania. Ja nie wiem, czy to jest normalne ze pies jak zobaczy jakiegokolwiek drugiego to podbuiega i sie drze. Moze ona jest taka bo ten facet na nia sie drze?
-
A jak wy reagujecie na chamstwo nie-psiarzy wobec psiarzy? Nie kazdemu sie podoba np. koopa na trawie ale czy to jest powód zeby - zamiast uprzejmie zwrócic uwage - byc niegrzecznym do własciciela psa który jej nie sprzatnał? Od kilku lat sa koło nas pojemniki na odchody z woreczkami - teoretycznie. Ale praktycznie juz od nie wiem jak dawna tylko raz widziałam, ze były woreczki. podobno ludzie zabieraja zeby pakowac do nich sniadanie itd. Jak zobaczyłam ze sa, to mnie te podkusiło zeby zaraz sie uzbroic w kilka woreczków ale potem pomyslałam ze ja nie bede tak robic z innymi psiarzami.
-
Nasi sasiedzi tez maja normalnego yorka który nie szczeka na Hadara i jak chciałam z Hadarem odejsc dalej (bo to tez dorosły samiec, wprawdzie Hadar nigdy nie chciał go zjadac ale tak na wszelki wypadek) to pani powiedziała zebym nie odchodziła i psy sobie nic nie zrobiły.
-
Ja tez sprzatam, tylko jak Hadar sie skaleczył nie widziałam. A ten nasz wybieg choc on oficjalnie jest wybiegiem dla psów nie jest ogrodzony mimo bliskosci ulicy i nie ma wypisanego ze jes to wybioeg dla psów dlatego sie szkła czesto zdazaja i inne smiecie. Ale tam gdzie mieszkam gdzie indziej nie moge Hadara spuscic najblizsze takie miejsce jest o 2 przystanki kolejka dalej. Dojechac wybiegac Hadara i wrócic to jakies 2 godziny wiec wchodzi w gre tylko ja nie musze isc rano do pracy.
-
Hadar teraz przez 2 tygodnie chodził na smyczy, z powodu skaleczonej łapy. Skaleczenie sie wyleczyło, poszlismy wczoraj pierwszy raz od dwóch tygodni na wybieg, gdzie Hadar zaczał szalec z Krasna, po czym musiał zle stapnac, bo jak go zawołałam i szedł w moja strone (juz nie galopem) to nagle go zabolała łapa, ale nie krwawiła musiał albo zle stapnac, czy to moze dlatego bo nagle duzo biegał? Przy okazji zobaczyłam ze na wyboegu jest jeszcze sporo szkła (na wybiegu sie skaleczył po Sylwestrze) Teraz nie bedzie widac pod sniegiem.
-
Mail który powalił mnie na ziemię ...Warto przeczytać...
Bogarka replied to Osa's topic in Organizacje
A co to sa plaskate? -
Nie. Tylko na wystawie mu zakładam jak jest zimno albo jak pada ale na spacerze nie
-
[quote name='"Greven"'].......... i? [/QUOTE] Chodziło mi o to, ze ten pies sie chciał rzucic na Hadara, a jego włascicielka mimo to szła za moja mama i Hadarem.
-
Dzisiaj po połdniu moja mama wysszła z Hadarem. Za naszymi blokami jest duzy trawnik, na koncu ktürego jest ogrodzony plac zabaw. Chodziła z nim po tym trawniku i nagle przyszła dziewczyna z psem w typie amstaffa. Pies zaczał agresywnie szczekacna Hadara a Hadar tylko spojrzał a potem sie przestał nim interesowac. Mama zaczeła z Hadarem oddalac sie od nich, ale ta dziewcyna zaczeła isc za nimi. Mama z Hadarem wkoncu doszła do placu zabaw i poszła za plac zabaw myslała ze dziewczyna z tym psem bedzie sobie spacerowac na trawniku przed place zabaw. Ale gdzie, jak mama przeszła obok placu zabaw za nim i zza niego wyszła to zza drugoej strony placu zabaw wyszła ta dziewczyna z tym psem
-
Ładnie stoja :)
-
Nie wiem tylko czemu takie obciete [img]http://gallery.site.hu/d/12026662-1/IM000224.JPG?[/img]
-
[quote name='"Asiaczek"'] A co to za woda, ta, na fotkach?[/QUOTE] To Dunaj. Jakos nie mogłam wsadzic zdjec ze spaceru z 7-go stycznia. Moze teraz mi sie uda: [IMG]http://gallery.site.hu/d/12026655-1/IM000221.JPG[/IMG] [IMG]http://gallery.site.hu/d/12026658-1/IM000222.JPG[/IMG] [IMG]http://gallery.site.hu/d/12026660-1/IM000223.JPG[/IMG] [IMG]http://gallery.site.hu/d/12026662-1/IM000224.JPG[/IMG]
-
07.01.2010: [img]http://gallery.site.hu/d/12026655-1/im000221.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026658-1/im000222.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026660-1/im000223.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026662-1/im000224.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026655-1/im000221.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026658-1/im000222.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026655-1/im000221.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026658-1/im000222.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026660-1/im000223.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026662-1/im000224.jpg[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/12026662-1/im000224.jpg[/img]
-
Dzieki. U nas teraz nie ma sniegu. Rano był mróz. Nie mogłam wysłac pozostałych zdjec, bo nie mogłam wysłac posta. teraz spróbuje: 23.12.2009.dalsza czesc: [img]http://gallery.site.hu/d/11862224-1/IM000154.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862226-1/IM000155.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862228-1/IM000156.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862230-1/IM000157.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862232-1/IM000158.JPG[/img]
-
23.12.2009: [img]http://gallery.site.hu/d/11862213-1/IM000149.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862216-1/IM000150.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862218-1/IM000151.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862220-1/IM000152.JPG[/img] [img]http://gallery.site.hu/d/11862222-1/IM000153.JPG[/img] c.d.n.