-
Posts
1342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bogarka
-
[quote name='"CarolineS"']czemu mój pies na smyczy jest. przecież to taka łagodna rasa! [/QUOTE] Ludziom nie przychodzi do głowy ze drugi pies niekoniecznie jest łagodny
-
Byłam kiedys nie nad dzika woda, tylko na plazy gdzie sie zdarza w lecie duuuuuzo turystów równiez i zagranicznych. Weszłam do wody a tu na przeciwko mnie płyleła sobie...ludzka kupa. Mama i ja odrazu wyszłysmy z wody.
-
@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->[quote name='"Paty[FONT=DejaVu Sans, sans-serif']ś[/FONT][FONT=Nimbus Roman No9 L, serif]_[/FONT]"] Strzeliła bym słodko tą właścicielkę ...[/QUOTE] Gdybym sie zachowywała tak samo jak ona z westikiem by było nieciekawie [QUOTE]Szczyt ludzkiego chamstwa wobec psiary (czyt. mnie) wczoraj mnie powalił tak bardzo, że nawet mi się nie chciało denerwować....:cool1: Jestem z Fro nad stawami - dwa sztuczne zbiorniki połączone wartkim strumykiem, nad którym są dwa mostki. Gorąco, Fro więc włazi do wody, pije ją, potem ja mu wrzucam kamyki czy patyki do wody, a on człapie za nimi i zagląda, czy przypadkiem nie zostały na powierzchni (:roll::cool3:). Zaraz obok są dwie huśtawki, ludzie z dziećmi od 3-5 lat. Jedna dziewczynka przyszła oglądać jak Fro pije, babcia jej wyjaśniła, że pieski jak ludzie też się muszą chłodzić, no atmosferka milutka... ...Do momentu kiedy pomysłowy facet wziął dzieciaka na ręce, ściągnął mu majtki, i trzymał nad wodą, żeby dzieciak się wysikał. Strumień płynął prosto w stronę mojego psa w wodzie, a koleś widział, że w niej brodzi, bo dzieciaki mu pokazywały pieska. Mam mnóstwo komentarzy na temat ludzi z dziećmi i ich pomysłów, ale szczerze mówiąc... Szkoda mi słów [/QUOTE] My mamy wybieg nad woda i mnóstwo nie- psiarzy go uzywa jako miejsce do spaceru dla samych siebie jako plaze jako miejsce do wybiegiwania dzieci randek itd. Najgorzej jest w lecie kiedy jest ładnie to sie ludzie tam opalaja, zamiast przejsc sie do mostu i przejsc na wyspe Małgorzaty nie jest ona od nas tak daleko. I od czasu do czasu zamieszkuja na wybiegu bezdomni. A po Sylwestrze Hadar sobie skaleczył łape na wybiegu.
-
Gratuluje wszystkich wyników:multi:
-
Dzisiaj rano wracałam z Hadarem z wybiegu, schodziłam z wiaduktu a pod wiaduktem była dziewwczyna z westikiem na flexi. Jak westik zbaczył Hadara postanowił go zjesc, wystartował na niego z jazgotem, a panienka nawet nie zahamował flexi. Pies po wyciagnieciu flexi znajdował sie jakis metr od Hadara a dziewczyna go nie odciagneła nie powiedziała mu nawet "fuj". Zaczełam odwracac Hadara uwage i spojrzałam na włascicielke westa a ta zaczełasie...usmiechac do mnie, jakby chciała powiedziec: "słodkiego mam pieska prawda?"
-
[QUOTE]Jak dorwałam matkę zaczełam jej mówić co o niej myślę - to usłuyszałam, że "Dziecko chciało pieska na smycz!" [/QUOTE] A gdybys była na drugiej strony ruchliwej ulicy i pies by przeciagnał dziecko przez ulice i jechałby samochód? Dziwie sie ze ona o tym nie pomyslała
-
Spacer w sobote: I wczoraj w domu:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Bogarka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Hadar wczoraj został nazwany konikiem -
Gratuluje wyników! Serka teraz nie zgłaszałas?
-
[QUOTE] Będę w oba dni w Komarom. Tez będziesz? [/QUOTE] Chyba na budapesztenskich bede Na te sie wybierasz?
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bogarka replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Wczoraj czekałam z Hadarem przy przejsciu przez ulice na zielone swiatło kiedy podeszła jakas pani i tez chciała przejsc. Zobaczyła Hadara odrazu chciała go zaczac głaskac gadac do niego i patrzec mu w oczy. Powiedziałam jej zeby raczej go poczestowała smakołykiem bo Hadar jest nieufny nie da sie pogłaskac. Dałam jej smakołyk ona mu dała i dalej chciała do niego gadac i patrzec mu w oczy. Ja go wtedy odruchowo odciagałam lekko. Moze to nie jest najlepszy sposób na socjalizacje psa ale Hadar juz naszczekał na kogos ko mu patrzył w oczy i wolałam nie wypróbowywac jak teraz na to zareaguje. W miedzyczasie przyszedł jeszcze pan ze szczekajacym spanielem który jak zobaczył Hadara zaczał na niego szczekac, i tez chcieli przejsc przez ta sama ulice, a pani w tym samym czasie zaczeła mi cos gadac na temat swojej córki. A ja zaczełam Hadara sadzac i dawac mu smakołyki w nagrode zeby odcagnac mu uwage. -
Dzieki byłam bardzo zadowolona z jego stania
-
Niedawno byłam na spacerze z Hadarem i podbiegł do nas mały piesek wielkosci hawanczyka. Hadar był na smyczy. Włascicieli sie pytam o płec okazało sie ze pies. Poprosiłam zeby go odwołali. Hadar patrzył na niego z podniesionymi uszami i nastroszony, moze nie powinnam była go odciagnac, ale nie byłam na 100%pewna ze sie nie rzuci na tego pieska wiec wolałam byc ostrozna. Wtedy sie prawie pogryzły a jak odciagałam Hadara mały piesek go atakował dalej. Wtedy przyszedł własciciel i go zabrał mówiac przy tym nie zrozumiałam dobrze co, albo ze dotad nie gryzł innych psów albo ze jego inne psy nie gryza. Nie wiedziałam czy mu nie powiedziec grzecznie zeby nie pozwalał swojemu psu podbiegac do psa którego nie zna. Ale jakos sie bałam ze sie zacznie ze mna kłócic.
-
Zrobiłam Hadarowi jedno zdjecie we wtorek o tak tylko, bo juz dawno mu nie robiłam zdjec. Ale sie okazało ze nie moge go wgrac na kompouter, mam nadzieje tylko baterie aparatu sa za słabe, a nie co innego. Tymczasem jedno zdjecie z klubówki w Gödöllő: [url]http://lh3.ggpht.com/_OPLPAlRkoqs/TDzDelNkb_I/AAAAAAAABjE/UazOBEuXG-c/s800/DSC_0007.JPG[/url]
-
Jak siostra zgłosi swoje to bede
-
[quote name='"Vion"']Mam szalony pomysl zeby zajecia z bechawiorystyki psow odbywaly sie w podstawowkach na zasadzie porad jak sie zachowywac a jak sie nie zachowywac w stosunku do psow. [/QUOTE] Mi juz to tez przyszło do głowy w przedszkolu i moze w złobku u starszych dzieci tez by trzeba. Dorosli tez bardzo czesto nie wiedza jak sie do psa podchodzi
-
Hadar wczasie mojego urlopu (dokładnie 20.07.) skonczył 4 lata. Aparatu oczywiscie zapomniałam wziac, dzisiaj miałam mu zrobic jakies zdjecia zeby były jakies robione, ale znowu zapomniałam wzac aparatu. Moze jutro rano nie zapomne. Dzisiaj bylismy na agility, Hadar za piłka tenisowa przebiega przez tunel i w ogóle robił wszystko bardzo ładnie (oprócz tunelu jeszcze skakał i slalomował).
-
To nie chamstwo tylko moze niezbyt madry pomysł. Wczoraj byłam z Hadarem na wyspie Małgorzaty. Zeszłam z mostu weszłam w jedna alejke. Zobaczyłam za soba jakies dziewczynki z pieskiem troche wiekszym niz jamnik ale pomyslałam, pójde szybciej. Przeszlismy sie kawałek nagle usłyszałam za soba: -Stój, stój, stój! Spojrzałam do tyłu. Dziewczynka która trzymała psa w tej samej chwili sie przewróciła. Okazało sie ze na nogach miała wrotki a nie buty. I jej kolezanka tez. A pies był na smyczy. Uwolniony zaczał isc w kierunku Hadara. To był samiec. Powiedziałam zeby go odwołały i poszłam w innym kierunku. Pózniej jeszcze ze dwa razy je zobaczyłam ale je ominelismy.
-
Hadar wczoraj pojechał z siostra na działke, ja dzisiaj po pracy tez pojade. Od przyszłego tygodnia jestem na urlopie 2 tygodnie. Mam nadzieje nie zapomne wziac aparatu, moze jakies zdjecia sie jednak uda tam zrobic Hadarowi.
-
Bardzo mi przykro :(
-
MI tez nie przyszło do głowy zeby poprosic, ale robił mu maz Magdy od borzojów, i taki fotograf z miesiecznika kynologicznego. Chyba Felce tez zrobił, bo mówił ze zrobi zdjecia wszystkim BOB-om. Jeste bardzo zadowolona Hadara bo sie bardzo ładnie ustawił
-
To jest wprawdzie strona o borzojach, ale załapała sie [U][url=http://www.borzoi.gportal.hu/gindex.php?pg=33005571]Felka [/url], oraz [url=http://www.borzoi.gportal.hu/gindex.php?pg=33005572]Felka i szczeniak (który)[/url] [/U]
-
Chodziło mi o te z poprzedniego twojego postu
-
[B]Izabela124, [/B]na której wystawie robiłas te zdjecia?
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bogarka replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
A mi sie czasami wydaje, ze dzieci powinno sie w złobku przedszkolu i szkole uczyc zachowywania sie wobec obcych psów. Ze sie nie podbiega z wrzaskiem tylko jak juz koniecznie sie musi tego őpsa pogłaskac to sie podchodzi i sie najpierw nalezy zaopytac własciciela i ze sie nie powinno w ogóle podchodzic do psa bez własciciela czy jest przywiazany przed sklepem czy biega luzem. Czesto nawet dorosli nie wiedza ze do psa nie podchodzi sie np. z krzykiem i nie gapi sie psu w oczy