Jump to content
Dogomania

Bogarka

Members
  • Posts

    1342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bogarka

  1. A gonczy mojej siostry tez nie lubi podbiegaczy, podbieganie odbiera jako atak. Dzisiaj siostra musiałam sie kłócic z jakims facetem od wyzła który chciał podbiec do Vértesa i swojego pana sie nie chciał słuchac, a pan jeszcze zaczał na nia krzyczec jak ona mu powiedziała zeby psa zabrał.
  2. [quote name='"BooBC"']Zapraszam do [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=6835&page=23"]TEGO[/URL] wątku, jest ciekawszy [/QUOTE] Mi sie wyswietla ze strona nie istnieje. A naraz mozna uczyc tylko jedna figure?
  3. Mnie tez sie pytali pare razy co bedzie z tego miesa a ja mówiłam tylko tyle ze zostanie ugotowane nie mówiłam ze dla psa. Raz chyba nawet mi podali pomysł jak mozna przyzadzic juz nie wiem co.
  4. Fajne sa zdjecia Winiego, bardzo mi sie podobaja :lol: Gratulacje dla Oriego! :multi: Asiaczek miałas kiedys sznaucery? My mielismy pudelke, tez był problem z kulkami snieznymi. :lol:
  5. Czy to jest chamstwo jak ktos ze swoim nie rzucajacym sie na inne psy psem idzie w kierunku psa o którym wie, ze bedzie chciał jego psa atakował? Ja nie mogłam odejsc, bo Hadar sie własnie załatwił i chciałam po nim sprzatnac tylko długo nie mogłam otworzyc torebki
  6. Ja podobnie miałam z jaka rodzina co chcieli dac naszemu psu kosci pneumatyczne. A jak mówiłam ze takich kosci sie nie powonno psu dawac to powiedzieli ze ich pies tez jadł i nic mu nie było.
  7. Jak szłam dzisiaj do pracy to yło -1 stopni i teraz u nas cały czas bardzo pada snieg
  8. Dla pachyndera ['] :-(
  9. [quote name='"evl"']biegającą luzem tym razem... po ulicy.[/QUOTE] [quote name='"evl"']nie trzeeeeba się baaaaaać[/QUOTE] Samochodów tez nie?
  10. W zeszłym tygodniu byłysmy na wyspie. Szłysmy sobie chodnikiem, na przeciwko nas jacys ludzie z wyzłem. Wyzeł biegał luzem podleciał do nas z na przeciwka prosto do Ajty. Nic sie nie stało bo była z nami tylko Ajta, która chciała sie z nim bawic z Hadarem musiałabym robic duze koło bo to był pies. Nie słyszałam zeby włäsciciele tego wyzła go odwoływali. A w lipcu jak byłam na wystaqwie klubowej ktos spuscił swojego psa ze smyczy koło ringów.
  11. [quote name='"Pinesk@"']na przeciwko idzie matka z hmm 7mio letnim synem? Szli w nasza stronę, młody od strony ogrodzenia. Jak nas matka zobaczyła, jak poleciała po syna, za ramię siłą go na drugą stronę ulicy przetargała dosłownie, chłopak nie wiedział co sie dzieje. Dobrze, że przynajmniej nie krzyczała i nie wzywała pomocy albo nie rzucała obelg w naszą stronę. A mi tylko na myśl przyszły słowa, 'tak, uciekajcie ludzie bo idzie pies morderca, zaliże was na śmierc', poczochrałam Lady a ta zaczęła ogonkiem merdolic i rozdawać buziaki. Stwierdzam, ze nasze miasto jest dziwne i uwstecznione jeżeli chodzi o stosunek do amstaffów.[/QUOTE] Nie wiem, czy efekt zachowania sie matki nie bedzie taki, ze chłopiec pózniej zacznie sie psów bac dzisiaj w kolejce jechali panstwo półrocznym amstaffem który chciał wszystkich zalizac.
  12. Do Hadara wczoraj podbiegł z piskiem "czesc piesku" jakis chłopiec w wieku ok 6 lat i juz wyciagnał łape do głaskania bez zapytania sie czy mozna a ze udało mu sie grzebietu Hadara dotknac to sie dumnie chwalił mamie ze "pogłaskałem pieska". Nie wiem, czy to najlepiej dla Hadara ze go odciagałam szybko bo on nie jest takim psem co na takie cos zareaguje radosnym skakaniem i lizaniem i nie wiedziałam czy tylko odsunie sie czy tez dziabnie wiec wolałam go odciagnac poza tym zdenerwowało mnie to dziecko. Gdyby podeszło normalnie i by sie grzecznie zapytało to bym moze zapropoowała mu poczestowanie Hadara smakołykiem
  13. [quote name='evl'](jak wychodzi z nim pani to go przywiązuje do barierki jak idzie inny pies, bo inaczej amstaffek ją przeciąga twarzą po glebie)[/QUOTE] A jak kiedys nie zdazy przywiazac? [quote name='evl']"Tekilka, chodź, Tekilka, no już, idziemy na boisko, słyszysz, Tekilka, na boisko" a Tekilka ani myślała iść na boisko :roll:[/QUOTE] Pan mysli ze Tekilka rozumie co on mówi, czy czeka az Tekilka powie "dobrze" albo cos innego albo jedno i drugie :D: ?
  14. Oooo, jakie ładne foty!!!
  15. [quote name='"Magda25"']Jak już chcesz dokarmiać koty (sama to robię) to rób to jak należy.[/QUOTE] Chodzi ci o kupienie jakiejs karmy i wyłozenie jej w misce?
  16. Apropo kotów, Hadar nasze koty lubi ale na obce chce polowac. W naszej ulicy w jednej piwnicy mieszka kot, ktürego ktos dokarmia. Przewaznie chodze Hadarem po alejce znajdujacej sie na srodku ulicy ale przedwczoraj wieczorem widziałam wolno chodzacego pana. Pomyslałam pewnie jest z psem tylko nie widze psa to poszłam na ta tsrone ulicy gdzie jest ta piwnica. Przy tej piwnicy wziełam Hadara na krótka smycz ale jak przeszlismy koło niej Hadar zaczał ciagnac w strone jednego z parkujacych tam samochodów. Odciaghnełam go i zobaczyłam ze spod samochodu wyglada kot, i ani w głowie mu uciec ani sie schowac. a co wymyslicie o ludziach którzy maja psy nieagresywne niepodbiegajace ale nawet po jezdni "prowadza" je luzem i niekoniecznie przy nodze? Niedaleko nas mieszka taki pan co własnie tak chodzi ze swoimi psami, i zdaza sie ze ida tak: idzie najpierw jeden pies, potem krótka przerwa potem drugi pies potem dłuzsza przerwa i potem własciciel.
  17. [QUOTE]niech ktoś coś zrobi, gryzą się!!!"[/QUOTE] Po co spuszcza jak pies jest agresywny a ona nie jest w stanie go odciagnac od drugiego psa i po co w ogóle ma psa?
  18. [quote name='"bonsai_88"']Birma potrafi wyglądać przepięknie, takie puchate, zadbane cudo.[/QUOTE] Na srodkowym zdjeciu w twoim podpisie przypomina mi afgana
  19. Takiego tapicera my tez mamy w domu, a raczej tapicerke :) Ciagle musze to watoline zbierac z podłogi
  20. [quote name='"Cienka"'] Pina ma dużą słabość do gąbek :razz: mała złodziejka nie raz zwineła mi z łazienki gąbkę do mycia naczyń[/QUOTE] A skad sie wzieła na zdjeciu wata?
  21. Mnie jesli chodzi o ostatni przypadek to by denerwowało, gdyby mama pozwoliła podbiec dziecku do Hadara i to jeszcze od tyłu. Nie kazdemu psu sie to podoba.
  22. My dzisiaj spotkalismy agresywnego westa która jak zobaczył Hadara zaczał szalec. Włascicielka zaczeła do niego przemawiac: -Bedziesz jego kolacja
  23. Dzisiaj po południu wczasie spaceru spotkalismy madra mame z dwójka dzieci jedno klikuletnie chodzace a drugie jakies roczne bo jeszcze w wózku. Jak ich mijalismy mama zaczeła temu małemu w wózku pokazywac Hadara ze "zobacz jaki piesek" a starsze jak zobaczyło Hadara powiedziało "chce pogłaskac" i zaczeło nas gonic ale mama odwołała go. Potem zaczeła tłumaczyc mu ze to chart.
  24. [QUOTE]Odpędzanie psa przeze mnie nie wchodzi w grę - każde tupnięcie, krzyknięcie na obcego kundla jest odbierane przez mojego świra jako sygnał do ataku[/QUOTE] Mysle, ze Hadar by podobnie zareagował na takie odganianie.
  25. Nowsza Łatka:
×
×
  • Create New...