-
Posts
1342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bogarka
-
Ooooo! Serek był a ja go nie obejrzałam :( Gratuluje wyników :multi: Kiedy przyjedziecie z nowu?
-
Co do zdjec to dlatego ich nie ma, bo apaat sie troche zepsuł i ciagle mi sie wyłacza . W sobote bylismy na klubówce Hadar był jedyny cp, wział rase, było bardzo goraco wiec ie bardzo moglismy spacerowac bo nie chciałam z nim za duzo byc na słoncu.
-
A ja sie nie daawno spotkałam z porzadna mama. Szła z trójka dzieci na przeciwko mnie i jak sie dzieci zainteresowały Hadarem to zaczeła im tłumaczyc ze najpierw trzeba sie pani zapytac czy mozna pogłaskac. Móqwiłam ze jest nieufny do obcych ludzi, jedno z dzieci które jechało na takim pojezdzie na kółkach poruszanym nogami chciało sie na tym pojezdzie zblizyc do Hadara wtedy mama go zatrzymała i zaczeła dzieciom tłumaczyc ze jak pani mówi nie to nie wolno a pani lepiej zna swojego pieska.
-
Gödöllő nie jest nad Dunajem ale w Budapeszcie Dunaj juz wrócił do koryta
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Bogarka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mój pierwszy chart był rudy grey ze stojacymi uszami. Kiedys jak wyszłam na wybieg była tam mama która wyszła z dwójka małych dzieci na spacer, a jak mysmy tam dotarli juz sie zbierali do domu. Dzieci zobaczyły mojego psa i sie na niego patrzyły a mama nie mogła sie ich dowołac. Kiedy po raz enty je zawołała jedno z dzieci powiedziało: -Ale sarenka tu jest! -
Dała sie, w niektórych miejscach nawet bardzo. Koło nas juz opada ale przy samej wodzie jest bardzo slisko.
-
Ja tez kiedys spotkałam taka pania okienna co jak mój pies zrobił siku pod jej oknem zaczeła mówic: -Tylko pod moje okno sikaj, nigdzie indziej! Inna pani sie przyczepiła czy bedzie mi sie chciało płacic za malowani słupu pod blokiem na który Hadar nasikał. Jeszcze inna pani - stojaca przy drodze która prowadziła do miejsca wystawy psów - tak skomentowała idace na wystawe psy (to byo juz blisko wejscia wiec psów byo sporo) -Ile psów! Oby dzieci było tyle! To by pewnie jej chałas dzieciecy przeszkadzał. Takim czepiajacym sie ludziom chyba zawsze cos przeszkadza. Jesli by nie było na całym osiedlu zadnych zwierzat to by dzieci przeszkadzały jesli dzieci by tez nie było to by znalezli inny powód zeby sie czepiac.
-
Od kilku dni nie mozemy biegac, bo woda nam wybieg zalała. A Hadarowi sie podoba ze w wodzie pływaja patyki i gałezie i chce je wyławiac A co do wody, juz opada
-
Co innego jak pies sam chce CarolineS nie napiała czy sie temu yorkowi od dziewczynek podobało zjezdzanie i jesli dobrze zrozumiałam one nie zjezdzały z nim na kolanach tylko go puszczały samego na tej zjezdzalni.
-
[quote name='Patyś_']Dokładnie tak. Chciał bo moje sunie się tak ślicznie razem bawią i jego Dolar na pewno też się bedzie z nimi dobrze bawił. Taaaa, chyba w kto pierwszy odgryzie ucho innemu psu :/. Odechciewa mi się. Mam kilku sąsiadów, którzy są super psiarzami, fajnie się z nimi rozmawia, i psy też pod kontrolą i ładnie się razem bawią, bo od początku były mądrze prowadzone i zapoznawane ze sobą. A przyjedzie jedne z drugim taki, psy dzikusy straszne, na inne z zębami od razu skaczą, ale właściciel na siłe, niech się pobawią! Przecież to są suczki, to jest piesek, będą się bawić! -.- Porażka... Gops, to nasze miasto to zabite dechami zwyczajnie :/[/QUOTE] Ciekawe czy by chciałŁ Dolara na siłe zaprzyjaznic gdyby za ogrodzeniem był np. kaukaz. I ciekawe kogo by obwiniał, gdyby mu sie udało otworzyc wasza brame zanim zauwazysz i by wasze psy sie pogryzły. I jakim prawem otwiera cudza brame i skad wie ze twoje psy nie uciekna? A co do dziewczynek z yorkiem to gdyby york miał dosyc tych dziwnych zabaw i by mała ugryzł to by nie dziewczynka była winna zdaniem rodziców. A czy taka mała dziewczynka potrafi sama osiagnac zeby york nie podbiegał do innych psów? Gdyby tak podbiegł do jakiegos duzego agresywnego psa to by rodzice tej małej obwiniali włäsciciela duzego psa nawet jesli jego pies byłby na smyczy.
-
[quote name='"evl"']usłyszałam za sobą tętent łap i pana jęczącego "on nic nie zroooooobi". [/QUOTE] Ludziom nie przychodzi do głowy ze drugi pies moze ich psu cos zrobic. [QUOTE]Zmienił zdanie jak zobaczył, że wyciagam woreczek i sprzątam qu, którą Ninka właśnie wyprodukowała[/QUOTE] Myslał ze rzucisz w niego ta kupa?
-
[quote name='"karola&gacek']przechodzę koło nich spacerkiem i nagle 15cm od Gacka spadł but[/QUOTE] To babcia ten but rzuciła? I na ciebie? Czy ktos ot tak wyrzucił bo mu niepotrzebny? Znajoma opowiadała kiedys ze ktos z okna w jej bloku wyrzucił...pralke :-o
-
Ja znowu widziałam ze ktos wybieguje swoje psy przy samochodzie...na terenie miasta miedzy blokami po ulicy która nie jest zupełnie nieruchliwa:crazyeye:Niewiem, czy ci ludzie nie boja sie ze psa przejedzie jakis inny samochód? A jakas pani mówiła ze ten pies (wtedy widzielismy tylko jednego) sie zgubił dlatego tak lata wiec na wszelki wypadek napisałam o nim na wegierskie forum. To było tak: Szłam z Hadarem po ulicy, i zobaczylismy biegajacego ONa. Chciał podbiec do Hadara, a jak krzyknełam zeby go odwołali - szczerze mówiac juz nie pamietam czy do przechodniów czy juz wtedy zauwazyłam ten samochód i widziałam ze ten pies za nim biegnie - kierowca samochodu nacisnał klakson, a pies popedził za nim. Wtedy spotkałam ta pania co mówiła ze sie zgubił. Potem przeszłam przez ulice poprzeczna, tam zobaczyłam dwa inny psy zmierzajace w tym samym kierunku moze to były te same.
-
A my wczoraj na wystawie spotkalismy normalnego dziadka (?). Siedziała koło nas rodzina z bullterierka, dwójka małych dzieci rodzice i starszy mezczyzna moze dziadek. Miedzy ta rodzina a nami siedział chłopak z dwoma jamnikami. Dzieci w klatce zaczeły szczekac na jamniki i udało sie jednego z jamników rozdraznic, bo zaczał im odszczekiwac. A dziadek dzieci skarcił. A dzisiaj rano na samym srodku chodnika była zostawiona psia kupa
-
Biutka, a 23.maja robiłas zdjecia? Chartom moze tez? 23. maja BIS wział podobno sznaucer z Polski
-
A nie wiesz, jak mu poszło na specjalistycznej w poniedziałek? Bo nas tam nie było
-
Był Pero. Było tylko ich dwóch, Pero wział CACIBa i rase.
-
Byłam w niedziele na wystawie. Duzo psów biegało luzem, na terenie wystawy, suka mojej siostry została zaatakowana przez 3 biegajace luzem chihuahua
-
Na niedzielnej wystawie w Komárom Hadar otrzymał res CACIB
-
22.05. Setery szkocie Psy kl. młodziezy: SANGERFILD EARLDROM Suki: kl. młodziezy: ACCEPTANT MILD FROM FAIRYSETT BRITAIN STAR'S DISNEY WORLD kl. posrednia: SUNSETTER'S HOW DEEP IS YOUR LOVE kl. championów: GUINNES MIRAGE 23.05. Suki: kl. młodziezy: ACCEPTAND MILD FROM FAIRYSETT BRITAIN STAR'S DISNEY WORLD kl. championów: GUINNES MIRAGE
-
Wrócilismy do domu z Res CACIBem. Pogoda była ładna, było ciepło i słonecznie.
-
A kto tego psa zastrzelił?
-
[QUOTE][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Idę z moja samoyedka chodnikiem widzę przed sklepem trzy kobiety jedna sie odwraca i wskazuje na mnie gdy byłam już blisko wszystkie wskoczyły do sklepu i moim oczom ukazał sie wielki pies który był przypięty do słupka. No to pomyślałam sobie ze idę dalej i jakby co to ominę go łukiem. Oczywiście mój pies musiał się przywitac, pozwoliłam jej na to kontrolując sytuacje. Stałam tam chwile patrząc jak psy sie wąchają itp. Nagle patrze jedna z trzech bab wychyla głowę ze sklepu zobaczyła ze wszystko gra przyszła spytała się o rasę mojego psa i wyraziła swoje zdumienie ze jej pies jest TAKI SPOKOJNY bo on raczej nie przepada i takie tam. Ogólnie byłam zdziwiona bo to wychodzi ze ona miała obawy ze jej pies może zaatakować?![/FONT][/COLOR][/QUOTE] Czemu one wskoczyły do sklepu jak cie zobaczyły? Włascicielka sie boi swojego psa?
-
[QUOTE]A czy ktoś z Was się orientuje czy droga przez Banską Bystrzycę jest przejezdna? [/QUOTE] Moja siostra jechała wczoraj autostrada miedzy Zwoleniem a Banska Bystrzyca i była przejezdna
-
Podobno w samym Komárom sa korki z powodu zerwanej autostrady (objazdy) liczcie sie z tym, ze przejazd przez miasto trwa jakas godzine Dunaj nie jest wyzszy.