-
Posts
357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vidge
-
Czy ktoś jedzie z Gdańska na grupę początkującą w niedzielę?? Nie lubię za bardzo sama z psem skm jeździc:roll: Będę jechać z wrzeszcza.
-
Tośka poważnie sprawdzają to plastikowe obrzydlistwo przy obroży??Mają prawo? Mi się jedno zgubiło jakieś 8 lat temu,a drugie wisi przy obroży,której nie używam właśnie dlatego,że na niej wisi.
-
Ale obserwuj ją,czy normalnie oddycha itp.,suche puchnie,więc może ją jeszcze rozdęć bardziej.Wtedy do weta koniecznie. Ja nic nie dawałam następnego dnia.Moja jak ukradła żarcie,to wcisnęła w siebie jakies 1,5 kg,a normalnie dostaje 400 g. Co do treningu,to zobaczysz jak jutro sytuacja będzie wyglądać.
-
Sprawdź czy może się położyć normalnie,tzn czy nie lata po domu szukając miejsca i przysiadając.Możesz też lekko ucisnąć i zobaczyć czy ją bardzo boli.Jeżeli mocno uciska i sunia się nie może kłaść albo siadać całkowicie,to jedź do weta na zastrzyki rozkurczające i niech parę godzin posiedzi spokojnie,ja moją uwiązałam do łóżka,żeby się nie kręciła po zastrzykach. I nie dawaj jeść przez następny dzień.
-
MonikaSz przez dłuższy czas miała uszkodzoną belgijkę...i żyją:lol: Zdecydowanie lepiej Una wygląda "goła":evil_lol: , więc niech szybko wraca do sprawności. [SIZE=1][COLOR=silver]przez tą linkę poczułam się dziś jak Lesio,który łapał dzika w pętlę[/COLOR][/SIZE]
-
Składam serdeczne wyrazy współczucia,bo pies z takim temperamentem to ho ho(wiem co mówię,moja właśnie się cieczkuje i chodzi na lince):lol: pozostaje Ci męczenie psychiczne:cool3: ucałuj ślicznego nochala:loveu: Co do galeryj,ex aequo - szaraduszka.A an3czka jest dopiero na 2 miejscu:diabloti: takie gaduły,że trzeba rezerwować półdnia na nadrabianie zaległości:evil_lol:
-
To jest zdecydowanie jedna z dwóch najpiękniejszych galerii na dogo:bigcool: A co do tego zdjęcia z żółtymi kwiatkami,to mi się też szalenie podoba.Zapuścić Hagalaz'a w tyle,posadzić trollika...i taki właśnie ma klimat.Grimmowski:loveu:
-
Dziewczyny!należą wam się porządne baty...za brak szacunku dla własnych nerwów:lol: ale również kwiaty...za anielską cierpliwość:B-fly: Troll czy nie,bonika pisze takie bzdury,że mi się,za przeproszeniem,ulewa:shake:
-
Ja karmiłam wcześniej Acana Large Breed Puppy - suka mi się trochę na tym otłuściła:roll: zrezygnowałam na rzecz Boscha Maxi Plus.Britem karmię od tygodnia,więc na razie średnio mogę coś powiedzieć. A chłop mój swojego goldena przestawił z Royala na Brita(wszystko dla szczeniąt dużych ras) i pies już nie jest tak potwornie gruby:cool3: Mi się ta karma na razie podoba,fajnie pachnie,nie trzeba sypac więcej niż innych,odpowiednie granulki,kupy ok itp.Na razie bez zastrzeżeń.
-
A ja mam pytanie z innej beczki,czy poza podziałem ze wzg na zaawansowanie,jes również podział ze wzg na wielkość psów? Ja bym się chciała zapisać,ale moja panna właśnie dostała cieczki i będzie sprawna dopiero za jakieś 3 tyg,trzeba się bukować już teraz,czy można później?
-
Nie chcę offować za bardzo,a nie wiem jak napisać w skrócie:roll: Jedno jest pewne - zdecydowanie lepiej układa się współpraca młodej z ludźmi niż z psami i fantastycznie się z nią pracuje. To co napisałaś,to czasem się zgadza,a czasem nie.Napiszę Ci pw,jakbyś miała chęć odpowiedzieć,to będę strasznie wdzięczna.
-
Ja też bym chciała się coś dowiedzieć o "obrażaniu",tzn moja się na ludzi nie obraża,Zofio dodałabyś coś od siebie?:cool3:
-
A co powiecie na "obrażanie się"?Nie wiem jak to po psiemu nazwać,ale to co robi moja sunia wygląda przekomicznie.W zabawach z innymi psami nie jest zbyt delikatna,ciągnie za uszy,podgryza pęciny,ciągnie za skórę na karku,wpada na delikwenta w pełnym galopie - ogólnie może bawić się tylko z dużymi psami,którym to nie zaszkodzi.A przy okazji jeszcze wydaje z siebie jakieś ryki.Ale niech tylko jakiś pies spróbuje nadepnąć jej przez przypadek na ogon,albo za mocno walnąć łapą - koniec zabawy,ogon wędruje niżej,od głowy po kark pojawia się piękny jeż i panna sobie idzie z miną obrażonej primadonny - tylko czekać jak powie"pfff,głupek,spadaj,nie bawię się już",ale takie mruczane pod nosem.A jak kumpel chce iść za nią,to odwraca się z piskliwym rykiem - "odwal się!powiedziałam!".Wywołuje to u innych psów lekką dezorientację.Do suk się tak nie zachowuje. Oczywiście nie "obraża się" na zawsze,po chwili znowu się bawi.
-
U mnie owszem jest mnóstwo trawników - tyle tylko,że wspólnota emerytów je sobie poogradzała:angryy: sorry za offa
-
Behemot ja oczywiście wolę,żeby robiły na trawie,ale w mieście niestety robienie na chodnik jest praktycznie nieuniknione,bo miasto składa się prawie z samych chodników,a nawet jak obok jest trawka metr na metr,to już praktycznie nie ma różnicy. Ja mam ten komfort,że mam 5 min do lasu,ale w nocy tam sama nie pójdę przecież i co wieczór przeżywam katusze,gdzie ja mam z tymi psami iść.Im się czasem ni z gruchy ni z pietruchy wieczorem zachce i latam jak kłębek nerwów w poszukiwaniu trawy,która nie jest pokryta dywanikiem kup,śmieci i szkieł. YBOT ja bym na Twoim miejscu się tym nie przejmowała,po prostu sprzątaj po suni i tyle.Ludzie są tak dziwacznie skonstruowani,że nie ma sensu zwracać na nich uwagi - nie posprzątasz - źle,sprzątasz - patrzą z obrzydzeniem.Niech mają o czym plotkować przy kawce.
-
Behemot ja nie wiem,czego tu się wstydzić.Szczególnie wieczorem,jak już nikogo nie ma.Tak jak pisze nani ni - wstydem byłoby nie posprzątać tego.
-
Ja bym tak całkiem nie oduczała robienia na chodniku,to się przydaje,szczególnie wieczorem.Moje na chodniku nie zrobią i o 23 muszę się szlajać po krzakach.Tylko czekam aż ktoś mi przydzwoni w łeb czymś twardym i jakoś wcale mnie nie pociesza,że suczydła mają zęby.
-
Stanąć ostentacyjnie z foliową torebką w ręcę,a na głupi komentarz zrobić pogardliwą minę:lol: albo zająć ją czymś aż dojdziecie do trawki
-
Moja jeszcze cieczki nie miała. Dyziolek,ale to chyba nie był jedyny objaw? Czekam na tą cieczkę,bo chcę młodą jak najszybciej ciachnąć,żeby mi do formy wróciła przed latem:mad: A tak poza tym,to chciałam się dowiedzieć,czy poza sukami Cortiny,jeszcze jakieś mają taki objaw,jako normalny,bo może my tego nie zauważamy przez intensywne wylizywanie się suk:roll: I jeszcze ta starsza flądra sobie przestoje robi,pewnie dostaną razem,żeby mi weselej było.
-
Cortina a pamiętasz na ile przed cieczką się pojawiał?
-
A ona nie powinna wtedy więcej albo częściej sikać?
-
Podnoszę Agnes i co to w końcu było ten wyciek? Bo mojej młodej to się zaczęło zdarzać ostatnio,taki przezroczysty,wiszący śluz (bardzo miłe hmm).Młoda ma teraz 11 miesięcy i ja się duchowo nastawiam na pierwszą cieczkę.Pipuchę ma jakby delikatnie opuchniętą,chociaż może mi się tylko wydaje,ale nie tak jak starsza sunia ma przy cieczce.Zainteresował się nią póki co tylko posokowiec,może lepszy nochal coś wyniuchał? Absolutnie żadnych zmian w zachowaniu nie ma,wariatka jak zwykle,dlatego nie wydaje mi się,żeby młodej coś było.Czy ten śluz to może być zwiastun cieczki? I jeszcze jedna rzecz,starsza suka powinna dostać cieczkę na przełomie styczeń/luty i nie dostała(a zawsze było jak w zegarku) i teraz nie wiem,czy one czekają jedna na drugą. Do weta i tak idę,ale może ktoś mi coś wcześniej podpowie,bo tak się trochę tym śluzem denerwuję.
-
Basculec ma wewnętrzny zegarek;) an3czka a od kiedy on Ci tak piszczy? teraz jest sporo cieczek,a one też wywołują piszczenie.
-
[B]beth [/B]koniecznie zanieś kupę malucha do badania,przy takiej ilości robali dukrotne odrobaczenie może nie wystarczyć.Mój pies był tak zarobaczony po schronisku i poza glistami miał jeszcze tasiemca.W sumie musiałam ją odrobaczyć 4 czy 5 razy,najpierw dostała aniprazol a później drontal plus,na więcej robali działa.I też niestety pokryło się to ze szczepieniem. A skąd masz maleństwo,że takie zarobaczone?