-
Posts
357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vidge
-
Ależ ja się samego eksperymentu nie czepiam.I wiem,że inaczej by było niemożliwe,bo ciężko by było znaleźć inne punkty zaczepienia. Mógłby mu ew.zakładać maskę uniemożliwiającą oddychanie i wybierać co chce:oddychać czy lecieć do miski w celu konsumpcji :evilbat: Chociaż nie,bo jakby się zdjęło maskę,to już by mogł oddychać. Ale można by mu rurkę do żąłądka zaaplikować przecież :D
-
Tzn młody pies może nie mieć w pełni opanowanych komend,a któryś ze starszych jest prowodyrem do wyłamywania i wtedy kicha.Ale ja tak luźno sobie przypuszczam :) Bo osobiście mam tylko dwie suki i też się zdarzają wyłamania,głównie ze strony dorosłej,mała wyłamuje czasem,bo dopiero dwa miechy się uczy i jeszcze pewnych rzeczy nie rozumie.Albo ja coś źle robię.
-
To nie bądź taki tajemniczy,tylko wyjaśnij o co chodzi.Może być na PW.
-
Może wykasuję jednego posta,bo go napisałam zanim pomyślałam :wink: Nie jest ok,bo ile musisz przetrzymać dorosłego psa bez wychodzenia,żeby posikał się w domu?
-
Nie zgadzam się.Znajomość komendy a jej wykonanie to dwie różne rzeczy. Ja też znam komendę "nie przechodź na czerwonym" co nie oznacza,że nie przejdę na czerwonym w celu złapania autobusu.W tym wypadku masz dwie nagrody:autobus albo spokój sumienia,bo jesteś w porządku wobec przepisów. Problem nie leży w znajomości komend,jeżeli kskarbek pisze,że znają,to zakładam,że tak jest,szczególnie że ma już doświadczenie i potrafi zauważyć czy psy znają czy nie.Wątpliwości mam co do szczeniaka,bo on pewnie jednak nie do końca je zna. Po prostu coś tam szwankuje z motywacją albo z uznaniem zwierzchnictwa kskarbek. Bo zobacz PiotrekJ,załóżmy,że pies jest doskonale wyszkolony(pomijając to,że czegoś takiego nie ma),ale ma wrodzoną fobię na np.huki.Taki pies w warunkach sylwestrowych komendy nie wykona.Nawet nie będzie Cię zauważał,nie weźmie jedzenia,tylko z dziką paniką w oczach będzie siedział pod łóżkiem.Czy to oznacza,że on tej komendy nie umie?
-
bez komentarza,eof :evil:
-
Piszesz,że we dwójkę jest ok.Czy to któryś konkretny pies powoduje spadek zdyscyplinwania? Dlaczego piszecie,że psy nie mają perfekcyjnie opanowanych komend?Wydaje mi się,że jest różnica między znajomością komendy a jej wykonaniem.Jak pies ma twardy charakter albo nie ma odpowiedniej motywacji to może znanej komendy nie wykonać.Co nie oznacza,że tak może pozostać. Poza tym kskarbek pisze,że już chodził z psami na PT,więc zakładam,że wiedzę w tym zakresie ma. Może trzeba popracować nad jednym konkretnym psem.
-
No nie errata:bo w takim razie nie rozumiem zupełnie,z opisu wynika,że to dorosły pies Ci sikał w domu :o :question:
-
A to sorry,myślałam,że szczeniak przez to sikanie :wink: W takim wypadku nie mam zastrzeżeń :) pozdrawiam
-
Saint ja nie wiem,czy ja dobrze zrozumiałam,to wyglądało tak? MAGNUM=miska ->siku >wybór niezależnie od stroju i smyczy ->pies adidasy =spacer ->jedzenie nie sugeruje się strojem tylko realizuje aktualną potrzebę I tak z ciekawości w jakim wieku był Twój pies w czasie tego eksperymentu i jak długo sikał w domu.Bo to co robiłeś jest absolutnym zaprzeczeniem zasad nauczania czystości w domu. Ja w ogóle nie karciłam suki jak sikała w domu.Po dwóch czy trzech tygodniach całkowicie przestała się załatwiać w domu,bo nie dawałam jej do tego okazji.A jeżeli nasikała to to była tylko i wyłącznie moja wina,że nie wyniosłam jej w odpowiednim momencie.I niby za co miałam ją karcić?Za własną głupotę i brak refleksu? A co do samego eksperymentu,nie miałabym żadnych zastrzeżeń,gdybyś wykonywał go z dorosłym psem(też musi jeść i wydalać). I jeszcze [b]voc[/b] to co napisałaś o kuchni jest moim zdaniem czymś właśnie przeciwnym niż zrobił Saint.Jego pies myśłał poza skojarzeniami,a Twój miał chyba taki myślowy łańcuch : słowo "kuchnia"->np.zapachy,czyli taka jakby komenda. Nie wiem może ja coś źle zrozumiałam,ale nie widzę nic zagadkowego w zachowaniu psa Saint.Ciekawe urozmaicenie rozwijania psa. Bez zadnej obrazy [b]Saint[/b] fajne ćwiczenie,tylko czemu ze szczeniakiem?
-
Bardzo przyjemną jesień macie.Tutaj jak nie minus nie wiadomo ile to mokro :evil:
-
[b]an3czka[/b] aparat Ci się zepsuł czy co?? :evilbat:
-
Birmanka ode mnie chcesz tą informację?Jak tak to już Ci piszę. Składniki:ryż,rozdrobniona pszenica,pszenica,kaszka pszenna,sproszkowane mięso,jęczmień,sproszkowane mięso drobiowe,kukurydza,krajanka buraczana,sproszkowane ryby,tłuszcze zwierzęce,suszone drożdże,groch,ekstrakt z mięsa,chlorek sodu. Analiza:białko surowe 19%,tłuszcz surowy 6%, włókno surowe 7,5%,popiół surowy 6,5%, wapń 1,1%, fosfor 0,8%. Zawartość witamin w kg:wit.A 15.000 j.m., wit.D3 1.400 j.m., wit.E 400 mg, miedź 10mg, EG konserwant
-
Analiza składu moim zdaniem bardzo kuleje.Jest np. napisane sproszkowane mięso,ale już nie jest napisane jakie.W karmach z np.chondroityną i glukozaminą nie jest podane jakie są ich ilości.Konkretnie chodzi mi o junior bigger breeds i senior,bo tych karm używam.Uważam,że bosch jest dobry,moim psom służy,ale rozpiska składu jest denerwująca.Z ulotki też guzik można się dowiedzieć.Są tam tylko przedstawione programy żywieniowe i ogólne informacje,że ta karma jest super.Żadnych konkretów.
-
To nie jest weimar! To jakiś pościelowiec! :evilbat:
-
Cześć, moja suka też tak robi i faktycznie czasem przesadza.Przeważnie reaguje jak powiem bardzo cicho:"tak,ja wiem" i przyłożę palec do ust.Ale jak dostanie całkowitego amoku i nie zareaguje,to zostaje popsikana zraszaczem do kwiatków.Bardzo tego nie lubi,więc ucieka na legowisko. Druga sprawa,że jak wracam do domu i zaczyna ujadać ze szczęścia,to wchodzę dopiero jak ucichnie.Chyba zaczyna łapać,bo już coraz krócej te popisy wokalne trwają.
-
Czy ktoś z Was szkolił swojego psa w HauuWardzie w Gdańsku?
Vidge replied to Andźka's topic in Szkoły, kursy, seminaria
[b]MonikaSz[/b] możesz mi przesłać na PW namiary albo www dobrych szkoleniowców?Osobiście znalazłam 5 ośrodków.Ja się tak czaję na tą szkołę na hallera,znajomy tam chodzi i bardzo sobie chwali.To co mogę sama,to robię,ale potrzebne mi ćwiczenia w grupie. -
Jak tu się do jasnej anielki cytuje??!! No dobra link dziala,bo to zdjęcie mnie rozwaliło totalnie [url]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/ziewajacy/RotationofResizeofDSCF4891.jpg[/url] W ogóle jakie on szneki nieziemskie robi,komik prima sort!
-
Chciałoby się coś mądrego powiedzieć,ale przy tych zdjęciach to tylko achy i ochy wychodzą.Każde jest wyjątkowe.
-
O nie!Daisunia zepsułaś całą intrygę! :evilbat: olcha ja mam namacalny dowód,że krasnoludki istnieją.Bo kto inny robiłby mi taki bałagan w domu? :wink:
-
[b]olcha[/b] Ty się tak nie ciesz :evilbat: ktoś szaraduszkę na żywo widział? :wink:
-
Gosia głośniej :wink:
-
Mnie tam smutno nie jest,ale chętnie pooglądam jeszcze więcej :D
-
A ja się zgadzam ze wszystkimi przedmówcami :D Szaraduszka elfica pewnie dlatego nie chce wstawiać swoich fot,żeby się nie zdemaskować :wink:
-
Rany,jakie on miny robi nieziemskie :D A za ostatnie zdjęcie to nie mąż Cię zabije,tylko Basco,że go w negliżu pokazałaś :lol: