-
Posts
357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vidge
-
Ja też mam takie wrażenie,że psy z tego wyrastają.Starsza wyrosła z grzebania po śmietnikach(poschroniskowy objaw) i młoda też powoli wyrasta,już nie bierze do pyska wszystkiego jak leci,teraz to coś musi być naprawdę interesujące:lol: a chusteczki jeszcze są,może się nimi w końcu przeje:evil_lol:
-
A to już znacznie sensowniej brzmi.Czyli jak dołożę jeszcze tabliczki"uwaga pies","uwaga wybieg dla koni" na 2 metrowym płocie,zamontuję sobie domofon i zamknę furtkę na potężną kłódę to teoretycznie taki ciekawski listonosz powinien ponieść wszelkie konsekwencje swojej głupoty. A w praktyce mam nadzieje,że się nie będę musiała przekonywać.
-
[B]Zbiwro[/B] ja Ci zwracam uwagę na jedną,bardzo istotną rzecz-płot!! Piszesz,że jak listonosz za bardzo zbliży się do konia itd,nieprzekraczalne primo-listonosz nie ma prawa przejść przez ten płot bez zgody właściela. Denerwuje mnie to wszystko,bo jak się trafi na bezmózgiego prokuratora,sędziego itp to można mięc poważne kłopoty za niewinność.
-
Moja zbiera,zjada i nawet kradnie jak się w domu od razu nie wyrzuci.Koniecznie zużyte,czyste jakoś mniej ją interesują.Ale ślicznie wypluwa na komendę "pluj":lol: a o co chodzi z tymi chusteczkami,to nie mam zielonego pojęcia,ale chusteczką,nawet zużytą,się nie zatruje.
-
[B]Zbiwro[/B] ja nie miałam na myśli,że ktoś trzyma konia specjalnie do pilnowania posesji,ale że nie ma wydzielonego padoku (tylko mały parkur do jeżdżenia,ale tam raczej koń nie pochodzi) i koń sobie swobodnie korzysta z ogrodzonej przestrzeni,czyli można przyjąć,że cały teren dookoła domu stanowi padok.A jak ktoś wejdzie na padok z narowistym koniem i temu ktosiowi stanie się krzywda na ciele,to właściciel ma ponosić konsekwencje?? Swoją drogą to wcale nie jest taki głupi pomysł,koń duże zwierzę i może bardziej zniechęcać do wtargnięcia.A najlepiej to buhaja sobie w ogrodzie zamontować. Ja przepraszam,że zbaczam z tematu,ale przecież bydło trzymane jest na ogrodzonych pastwiskach i jak kogoś pogoni,albo nie daj boże dogoni to co wtedy??
-
Ja doskonale wiem,że więcej kłopotów ma u nas ten,który jest poszkodowany,złodziej Ci wykręci rękę przy wyrywaniu torebki,Ty mu zrobisz dziurę w brzuchu parasolką,to jesteś winny,bo możesz też co najwyżej wykręcić mu rękę.Dlatego tak się denerwuję. A powiedzcie mi (jak już zeszliśmy na stronę prawną),że mam ogrodzony teren 2 metrowym płotem,bo trzymam konie,a nie mam wydzielonego padoku i one sobię łażą po całym terenie.Ktoś wejdzie,nadpobudliwy wałach(znam takiego!) stwierdzi,że mu ten człek niedobrze śmierdzi i zaprawi go kopytami w łeb. Poza tym czy w świetle tego cudownego prawa mogę dosztukować u góry ogrodzenia drut kolczasty?Gadać będą,że wariatka,ale może będę miała święty spokój. Paranoja.
-
Czyli człowiek ogradza chałupę tylko po to,żeby wydać trochę kasy,bo i tak obcy ludzie mogą mu tam włazić.nie ważne:dziecko,akwizytor,sprzedawca jaj,inkasent,listonosz,pijak,szabrownik-dom(ogród też!) dla wszystkich otwarty:angryy: a jakby tam zamiast psów było wykopana i nie przykryta studnia i ten bezprawnie włażący na cudzy teren by do niej wleciał i kark sobie skręcił to co? moja kumpela ma gospodarstwo,co naprawi płot,to jej jacyś skróciarze rozwalają,wzięła psa do pilnowania,pies się okazał łagodny i jakieś łachmyty go ukradły,znalazła się po 3 dniach przypadkiem to jeszcze kasę za nią chcieli.suni nie odda,ale do pilnowania musi wziąć ostrzejszego psa.i nic w tym dziwnego.jej teren,ma do tego prawo,może się niektórzy nauczą,że od cudzego wara. poza tym jak już się tak bulwersujecie dziećmi,to przy odrobinie wysiłku da się przyuczyć psa,żeby dziecka nie ruszył. i najwidoczniej nie wystarczy obwiesić płotu tabliczkami "uwaga pies"itp,trzeba jeszcze gigantyczne szyldy"obcym wstęp wzbroniony",co i tak zapewne nie pomoże w razie czego,trzeba się w bunkrze zamknać,bo ze wszytskich stron ogrodzony i nikt nie wlezie.
-
[B]an3czka [/B]mądrze prawisz.ja tylko dorzucę,że to może być niezła przestroga dla nierespektujących cudzej własności.
-
Taka potężna klata,to mi się skojarzyło;)
-
Hmm,ja myślałam,że jak mnie tu ruski rok nie było,to się więcej uzbiera do oglądania:roll: To na paśniku mi się bardzo podoba,Basco jak żubr wygląda;)
-
Ja twardo obstawiam Zofię Mrzewińską.Nalatałam się za tymi książkami,ale warto.Mam jeszcze "Jak szkolić własnego psa" Wachów,ale tam zdaje się jest parę metod,które mnie o lekkie dreszcze przyprawiają i opisy ras trącą szowinizmem,także polecam jako ciekawostkę:lol:
-
mikusik123 te teksty były na dwóch pierwszych stronach,które przeczytałam i wydaje mi się, że to ojciec robi problemy,ale może dalej coś jeszcze jest,nie będę oponować. podaje tylko moją metodę:)
-
O rany,nie chciało mi się czytać całego topiku,ale znowu jakaś kłotnia. [B]Vince [/B]a nie można pozamykać drzwi do niektórych pomieszczeń??Ja tak robię,bo u mnie nie skutkuje wymęczenie psa przed wyjściem z domu,to że się szkolimy też nie ma nic do rzeczy,gryzaków nie zostawię,bo jeszcze któraś skonczy wcześniej(mam dwie suki),to zastanę młodą pogryzioną. Ona ma zwyczajnie ADHD czy inne nie wiadomo co i jak zostaje to się makabrycznie nudzi,więc sobie znajduje zajęcie.Po parogodzinnym spacerze nawet nie raczy iść spać,tylko dalej kombinuje,więc ja zamykam dwa pokoje,łazienkę,w kuchni chowam całe żarcie i tyle.A z mojego pokoju może sobie wywlekać co chce.
-
A gdzie ten nalot?Przy dziąśle czy na całym zębie?Jak przy dziąśle to pewnie kamień.Ja moim daję gnaty surowe i nie ma żadnego kamienia.A jedna ma już 10 lat prawie.
-
Jedni chwalą, drudzy ganią.Mi się akurat ta książka niezbyt podoba,przeczytalam ją raz i teraz się kurzy na półce.Za bardzo zamerykanizowana i facet nie może się powstrzymać od ciągłego podkreślania,jaki to on jest genialny. Taka książka wprowadzająca dla osób,które nigdy psa nie miały,albo wcale się nim nie interesowały.Dla mnie średnio przydatna,są lepsze;) Tzn nie zaszkodzi jej przeczytać,ale można kasę wydać na coś bardziej profesjonalnego.
-
Ja karmię moją starszą sunię Arionem i jestem zadowolona.Nie trzymam się jednego rodzaju,bo mam problem z dostaniem małych opakowań(3 kg), więc najpierw dostawała maintanance, później light,a teraz lamb and rice.zmiany nie robią na niej żadnego wrażenia,ale ona ma żelazny żołądek;) natomiast młoda miała po Arionie gigantyczne kupy,więc zmieniłam. ogólnie uważam,że karma warta wypróbowania.
-
Marysia kochana dziewczyna jesteś,że takie piękne foty pokazujesz :D A zgodne w fazie fiu fiu... :lol:
-
No i co?szymoona wcięło i niczego ciekawego się nie dowiemy?
-
Ja się zaraz zdenerwuję :evil: Wszystkie moje ulubione galerie kuleją i co ja mam ogladać ?? :cry:
-
Ba,inaczej by trzeba było pozyskiwać nowy materiał badawczy :evilbat: A tak poważnie,to ja również mimo wszystko gratuluję :)
-
Czym się zainteresowała,wyrywaniem łapek i ogonków??bo o tym w tym miejscu pisałam,a nie o Tobie. I nigdzie nie napisałam,że to co zrobiłeś nie ma sensu."Przyczepiłam" się jednego konkretnego elementu i tyle. [b]asher[/b] jeżeli pies jest nauczony czystości w domu,to przetrzymywał tak długo,aż już nie mógł.
-
Dobrze [b]asher[/b] zauważyłaś,że kiedyś nie było alternatywy,ale teraz są, pewnie droższe i bardziej czasochłonne,bo inaczej zarzucono by całkowicie eksperymentowanie na zwierzętach.Ale odbiegamy od tematu. Ja się wkurzyłam,bo z tego co pamiętam,to za duże stężenie mocznika w ogranizmie jest niekorzystne,a do tego prowadzi przetrzymywanie moczu między innymi. ale to by było na tyle w temacie,bo się będziemy kręcić w kółko :wink:
-
[b]PiotrekJ[/b] możesz mi napisać na PW,w którym dokładnie sklepie widziałeś te kagańce??Bo mi strasznie potrzebny,a w Gdańsku ich nie widziałam.
-
No ba,jak w tym kawale z muchą 8) Ale nic się nie martw,o takie eksperymenty dbają już niektóre zwyrodniałe jednostki :evil: [size=1]PwP,sama wiesz[/size] [size=3][/size]Poza tym wcalnie ma nie mam zamiaru się z wami kłócić,wyraziłam swoje zdanie i ciekawa jestem,czy ktoś jeszcze skomentuje eksperyment Sainta,bo coś mało osób się odezwało.
-
[b]voc[/b] ja teraz nie wiem czy Ty się ze mną zgadzasz czy nie? Tzn słowo "kuchnia"->pies kieruje się do pomieszczenia rozpoznawanego po zapachu. Czyli co to wg Ciebie jest?Tzn jakie kojarzenie,bo nie mogę tego z Twojego postu wyciągnąć.