Jump to content
Dogomania

Vidge

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vidge

  1. Ja też mam takie wrażenie,że psy z tego wyrastają.Starsza wyrosła z grzebania po śmietnikach(poschroniskowy objaw) i młoda też powoli wyrasta,już nie bierze do pyska wszystkiego jak leci,teraz to coś musi być naprawdę interesujące:lol: a chusteczki jeszcze są,może się nimi w końcu przeje:evil_lol:
  2. A to już znacznie sensowniej brzmi.Czyli jak dołożę jeszcze tabliczki"uwaga pies","uwaga wybieg dla koni" na 2 metrowym płocie,zamontuję sobie domofon i zamknę furtkę na potężną kłódę to teoretycznie taki ciekawski listonosz powinien ponieść wszelkie konsekwencje swojej głupoty. A w praktyce mam nadzieje,że się nie będę musiała przekonywać.
  3. [B]Zbiwro[/B] ja Ci zwracam uwagę na jedną,bardzo istotną rzecz-płot!! Piszesz,że jak listonosz za bardzo zbliży się do konia itd,nieprzekraczalne primo-listonosz nie ma prawa przejść przez ten płot bez zgody właściela. Denerwuje mnie to wszystko,bo jak się trafi na bezmózgiego prokuratora,sędziego itp to można mięc poważne kłopoty za niewinność.
  4. Moja zbiera,zjada i nawet kradnie jak się w domu od razu nie wyrzuci.Koniecznie zużyte,czyste jakoś mniej ją interesują.Ale ślicznie wypluwa na komendę "pluj":lol: a o co chodzi z tymi chusteczkami,to nie mam zielonego pojęcia,ale chusteczką,nawet zużytą,się nie zatruje.
  5. [B]Zbiwro[/B] ja nie miałam na myśli,że ktoś trzyma konia specjalnie do pilnowania posesji,ale że nie ma wydzielonego padoku (tylko mały parkur do jeżdżenia,ale tam raczej koń nie pochodzi) i koń sobie swobodnie korzysta z ogrodzonej przestrzeni,czyli można przyjąć,że cały teren dookoła domu stanowi padok.A jak ktoś wejdzie na padok z narowistym koniem i temu ktosiowi stanie się krzywda na ciele,to właściciel ma ponosić konsekwencje?? Swoją drogą to wcale nie jest taki głupi pomysł,koń duże zwierzę i może bardziej zniechęcać do wtargnięcia.A najlepiej to buhaja sobie w ogrodzie zamontować. Ja przepraszam,że zbaczam z tematu,ale przecież bydło trzymane jest na ogrodzonych pastwiskach i jak kogoś pogoni,albo nie daj boże dogoni to co wtedy??
  6. Ja doskonale wiem,że więcej kłopotów ma u nas ten,który jest poszkodowany,złodziej Ci wykręci rękę przy wyrywaniu torebki,Ty mu zrobisz dziurę w brzuchu parasolką,to jesteś winny,bo możesz też co najwyżej wykręcić mu rękę.Dlatego tak się denerwuję. A powiedzcie mi (jak już zeszliśmy na stronę prawną),że mam ogrodzony teren 2 metrowym płotem,bo trzymam konie,a nie mam wydzielonego padoku i one sobię łażą po całym terenie.Ktoś wejdzie,nadpobudliwy wałach(znam takiego!) stwierdzi,że mu ten człek niedobrze śmierdzi i zaprawi go kopytami w łeb. Poza tym czy w świetle tego cudownego prawa mogę dosztukować u góry ogrodzenia drut kolczasty?Gadać będą,że wariatka,ale może będę miała święty spokój. Paranoja.
  7. Czyli człowiek ogradza chałupę tylko po to,żeby wydać trochę kasy,bo i tak obcy ludzie mogą mu tam włazić.nie ważne:dziecko,akwizytor,sprzedawca jaj,inkasent,listonosz,pijak,szabrownik-dom(ogród też!) dla wszystkich otwarty:angryy: a jakby tam zamiast psów było wykopana i nie przykryta studnia i ten bezprawnie włażący na cudzy teren by do niej wleciał i kark sobie skręcił to co? moja kumpela ma gospodarstwo,co naprawi płot,to jej jacyś skróciarze rozwalają,wzięła psa do pilnowania,pies się okazał łagodny i jakieś łachmyty go ukradły,znalazła się po 3 dniach przypadkiem to jeszcze kasę za nią chcieli.suni nie odda,ale do pilnowania musi wziąć ostrzejszego psa.i nic w tym dziwnego.jej teren,ma do tego prawo,może się niektórzy nauczą,że od cudzego wara. poza tym jak już się tak bulwersujecie dziećmi,to przy odrobinie wysiłku da się przyuczyć psa,żeby dziecka nie ruszył. i najwidoczniej nie wystarczy obwiesić płotu tabliczkami "uwaga pies"itp,trzeba jeszcze gigantyczne szyldy"obcym wstęp wzbroniony",co i tak zapewne nie pomoże w razie czego,trzeba się w bunkrze zamknać,bo ze wszytskich stron ogrodzony i nikt nie wlezie.
  8. [B]an3czka [/B]mądrze prawisz.ja tylko dorzucę,że to może być niezła przestroga dla nierespektujących cudzej własności.
  9. Taka potężna klata,to mi się skojarzyło;)
  10. Hmm,ja myślałam,że jak mnie tu ruski rok nie było,to się więcej uzbiera do oglądania:roll: To na paśniku mi się bardzo podoba,Basco jak żubr wygląda;)
  11. Ja twardo obstawiam Zofię Mrzewińską.Nalatałam się za tymi książkami,ale warto.Mam jeszcze "Jak szkolić własnego psa" Wachów,ale tam zdaje się jest parę metod,które mnie o lekkie dreszcze przyprawiają i opisy ras trącą szowinizmem,także polecam jako ciekawostkę:lol:
  12. mikusik123 te teksty były na dwóch pierwszych stronach,które przeczytałam i wydaje mi się, że to ojciec robi problemy,ale może dalej coś jeszcze jest,nie będę oponować. podaje tylko moją metodę:)
  13. O rany,nie chciało mi się czytać całego topiku,ale znowu jakaś kłotnia. [B]Vince [/B]a nie można pozamykać drzwi do niektórych pomieszczeń??Ja tak robię,bo u mnie nie skutkuje wymęczenie psa przed wyjściem z domu,to że się szkolimy też nie ma nic do rzeczy,gryzaków nie zostawię,bo jeszcze któraś skonczy wcześniej(mam dwie suki),to zastanę młodą pogryzioną. Ona ma zwyczajnie ADHD czy inne nie wiadomo co i jak zostaje to się makabrycznie nudzi,więc sobie znajduje zajęcie.Po parogodzinnym spacerze nawet nie raczy iść spać,tylko dalej kombinuje,więc ja zamykam dwa pokoje,łazienkę,w kuchni chowam całe żarcie i tyle.A z mojego pokoju może sobie wywlekać co chce.
  14. A gdzie ten nalot?Przy dziąśle czy na całym zębie?Jak przy dziąśle to pewnie kamień.Ja moim daję gnaty surowe i nie ma żadnego kamienia.A jedna ma już 10 lat prawie.
  15. Jedni chwalą, drudzy ganią.Mi się akurat ta książka niezbyt podoba,przeczytalam ją raz i teraz się kurzy na półce.Za bardzo zamerykanizowana i facet nie może się powstrzymać od ciągłego podkreślania,jaki to on jest genialny. Taka książka wprowadzająca dla osób,które nigdy psa nie miały,albo wcale się nim nie interesowały.Dla mnie średnio przydatna,są lepsze;) Tzn nie zaszkodzi jej przeczytać,ale można kasę wydać na coś bardziej profesjonalnego.
  16. Ja karmię moją starszą sunię Arionem i jestem zadowolona.Nie trzymam się jednego rodzaju,bo mam problem z dostaniem małych opakowań(3 kg), więc najpierw dostawała maintanance, później light,a teraz lamb and rice.zmiany nie robią na niej żadnego wrażenia,ale ona ma żelazny żołądek;) natomiast młoda miała po Arionie gigantyczne kupy,więc zmieniłam. ogólnie uważam,że karma warta wypróbowania.
  17. Marysia kochana dziewczyna jesteś,że takie piękne foty pokazujesz :D A zgodne w fazie fiu fiu... :lol:
  18. Vidge

    BOSCH

    No i co?szymoona wcięło i niczego ciekawego się nie dowiemy?
  19. Ja się zaraz zdenerwuję :evil: Wszystkie moje ulubione galerie kuleją i co ja mam ogladać ?? :cry:
  20. Ba,inaczej by trzeba było pozyskiwać nowy materiał badawczy :evilbat: A tak poważnie,to ja również mimo wszystko gratuluję :)
  21. Czym się zainteresowała,wyrywaniem łapek i ogonków??bo o tym w tym miejscu pisałam,a nie o Tobie. I nigdzie nie napisałam,że to co zrobiłeś nie ma sensu."Przyczepiłam" się jednego konkretnego elementu i tyle. [b]asher[/b] jeżeli pies jest nauczony czystości w domu,to przetrzymywał tak długo,aż już nie mógł.
  22. Dobrze [b]asher[/b] zauważyłaś,że kiedyś nie było alternatywy,ale teraz są, pewnie droższe i bardziej czasochłonne,bo inaczej zarzucono by całkowicie eksperymentowanie na zwierzętach.Ale odbiegamy od tematu. Ja się wkurzyłam,bo z tego co pamiętam,to za duże stężenie mocznika w ogranizmie jest niekorzystne,a do tego prowadzi przetrzymywanie moczu między innymi. ale to by było na tyle w temacie,bo się będziemy kręcić w kółko :wink:
  23. [b]PiotrekJ[/b] możesz mi napisać na PW,w którym dokładnie sklepie widziałeś te kagańce??Bo mi strasznie potrzebny,a w Gdańsku ich nie widziałam.
  24. No ba,jak w tym kawale z muchą 8) Ale nic się nie martw,o takie eksperymenty dbają już niektóre zwyrodniałe jednostki :evil: [size=1]PwP,sama wiesz[/size] [size=3][/size]Poza tym wcalnie ma nie mam zamiaru się z wami kłócić,wyraziłam swoje zdanie i ciekawa jestem,czy ktoś jeszcze skomentuje eksperyment Sainta,bo coś mało osób się odezwało.
  25. [b]voc[/b] ja teraz nie wiem czy Ty się ze mną zgadzasz czy nie? Tzn słowo "kuchnia"->pies kieruje się do pomieszczenia rozpoznawanego po zapachu. Czyli co to wg Ciebie jest?Tzn jakie kojarzenie,bo nie mogę tego z Twojego postu wyciągnąć.
×
×
  • Create New...