Jump to content
Dogomania

Vidge

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vidge

  1. Jakieś skąpe info jest w czerwcowym "moj pies",czat z założycielem Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt.Średnio optymistyczne :-?
  2. Vidge

    Frontline

    Ja właśnie wróciłam z lasu i znalazłam dwa łażące Azie po głowie, więc nad morzem już się pojawiły(bo to pierwsze jakie znalazłam), frontline'm robiłam 2 dni temu, ale on nie zabobiega wbijaniu się kleszczorów-to już ktoś pisał. Sprawdzaj psiora parę razy dziennie najlepiej, żeby wyłapać te łażące. A obroża działa chyba max 4 miechy, ale ja bym zmieniła wcześniej. Poza tym jak mój pies miał obrożę, to najwięcej ich było pod nią :) A i jeszcze - w zeszłym roku byłam na działce i tak się zdenerwowałam,że co 5 min znajdowałam kolejne na Azie, że popsikałam ją ludzkim repelentem na owady i więcej już na nią nie włazily, ale pewnie więkoszość psów jest uczulona na ludzkie preperaty-mój na szczęście nie.
  3. On już osiągnął takie stadium, że od 3 dni czekam,żeby wylazł.Trochę jest spuchnięty,ale tak samo wyglądał przed poprzednim"wypłynięciem" i teraz nie wiem,czy dać mu jeszcze trochę czasu,czy jakoś ingerować,np.zacząć przemywać rivanolem.Zaopatrzyłam się w gencjanę na wodzie-może być w zastępstwie rivanolu? Psicy to nie przeszkadza,a ja ją chwilowo przerzuciłam na szelki,żeby obroża nie drażniła.
  4. Podpinam się tutaj,bo to chyba najnowszy topik o kaszakach. Tak się zastanawiam, czy one faktycznie są niegroźne.Rok temu mojej suce pojawiła się gula na szyi.Poszłam do weta,który od razu zaproponował krojenie, nie dając nawet żadnej supozycji co do rodzaju schorzenia.Stety lub niestety do zabiegu nie doszło,ponieważ gula okazała się być kaszakiem-objawiło się to poprzez opróżnienie.Usunęłam całą zawartość,zdezynfekowałam i ranka zagoiła się w ciągu 2 dni. A teraz mam problem,ponieważ kaszak sie odnowił i wykazuje tendencje do ponownego wyjścia. Moja psica ma 9 lat,jest wzrostu nieco powyżej kolana,waga 18 kg,serce zdrowe i teoretycznie nie ma przeciwskazań do zabiegu,jednak ciężko mi się na niego zdecydować.Z drugiej strony obawiam się,że sytuacja bedzie się powtarzać co jakiś czas i może dojść do np.zakażenia. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej kwestii?
  5. A rozmawiałaś ze swoją współlokatorką, żeby reagowała na zachowanie swojej suni? Mojej psicy też się czasem zdarza wspinac na mniejsze psiaki, ale od razu ją hamuję, bo sądzę, że nie tylko właściciel "gwałconego" psa czuje się idiotycznie, ale ja w takich sytuacjach również. Że też nie jest jej glupio, jak suka maltretuje Twoją.
×
×
  • Create New...