-
Posts
357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vidge
-
Popieram, większość psów biegających luzem, nie tylko wiejskich, boi się gestu rzucania kamieniem itp.
-
Ja też czekam na relacje, chętnie się dowiem co mój paszczur robił za moimi plecami, poza tym, że nie usiedziała na tyłku;)
-
Jeziorko jest na byłym poligonie, ale tam różni ludzie przychodzą, ostatnio miałam bardzo niemiłą wymianę zdań z "niedzielnymi" wędkarzami. Ja jestem na wspólny trening cały czas chętna, ale do mojej suki pies musi być jednak posłuszny, bo jak podbiegnie jak ona ćwiczy to zobaczy zęby,taki dodatkowy bodziec, żeby bardziej na sobie skupić psa:lol:. Ona nie podejdzie. A dziewczyny z psią młodzieżą polecam wybrać się na poligon w środku tygodnia i jakoś wcześniej, to ludzi nie uświadczycie.
-
Kurczę,to teraz nie wiem, czy mam wysyłać drugi raz? Panie mi odpisały, że przesłały dalej i przyjęte. Mogę się tu dowiedzieć, czy faktycznie zostało przyjęte?
-
Jak wiszą w kalendarzu zawodów, to są oficjalnie ogłoszone. A status mają Mistrzostwa Pomorza i główny organizator poinformował mnie, że teoretycznie mixy mogą startować, natomiast nie mogą zajmować pucharowych miejsc. W każdym razie ja już wysłałam zgłoszenie, Panie w oddziale przekazały dalej, zapłacę i poczekam co będzie:lol:
-
Wpisowe na Obi 30 zł, zgłoszenie można przerobić ze zgłoszenia na wystawę, co do terminu to panie zapewniały, że na pewno do końca tygodnia, będę jeszcze jutro dzwonić, bo dziś było trochę tłoczno i mi z głowy wypadło zapytać na jakie konto wpłata i na jaki mail zgłoszenie, podejrzewam ze na ogólny związkowy, bo one to później i tak mailowo przekazują do grupy ogranizatorskiej, ale dopytam. Ogólnie to lekkie zamieszanie panuje w związku z wystawą i zawody są trochę zepchnięte na boczny tor, dlatego fajnie by było, żeby się ktoś z organizatorów odezwał, jeżeli takowy tu zagląda.
-
Czy ktoś może zamierza wystartować w Sopocie, albo nawet i nie, ale chciałby się spotkać w celach treningowych w weekend?
-
Czy ktoś się wybiera?Mi się dziś udało z niejakim trudem zdobyć pewne informacje na temat wysokości wpisowego, natomiast nie wiem kiedy koniec zapisów i czy na 100% mogą startować mieszańce, bo zawody są o Puchar Polski. A może ktoś z organizatorów jest obecny i posiada szersze info?
-
Bogus a próbowałaś je zmęczyć przed wieczorem? Godzina aportowania, pół godzinki na odtajanie, kolacja i powinny spokojnie kimać. Nie załamuj się tylko spróbuj, dla Ciebie pomachanie trochę ręką nie będzie męczące. A jeszcze fajna opcja by była, gdybyś w pomieszczeniu umieściła kamerkę podłączoną do kompa,żeby zobaczyć co tam się wyprawia i jakby się okazało, że nic się pannie nie dzieje, to stopery do uszu i olać.Żadnego uspokajania itp. Nie wiem, jaki tryb życia psiaki prowadzą,ale np jak mi się zdarzy dzień,że nie mam czasu ich wybiegać,to się potrafią w nocy przesmradzać po mieszkaniu, tuptają w te i we wte i specjalnie czatują na jakiś szmer na klatce,żeby sobie poszczekać. A druga sprawa,że jak wam się zdarzyło zareagować raz,drugi i trzeci na jej harce, to teraz możecie mieć zabawy w odkręcanie na miesiąc albo i dłużej, w zależności jakim typem sunia jest.
-
Acanę akurat znam i jak już od czasu do czasu biorę jakąś karmę,to właśnie którąś Acanę, niekoniecznie potrzebna mi ryba;) A właśnie ten skład CoteCanu na allegro jest mało szczegółowy, dlatego pytałam o jakieś osobiste doświadczenia, bo pierwszy raz się z tą karmą spotykam, ale już sobie kupiłam inną:p
-
Nie mam dostępu do składu szczegółowego, ale ok, przyjęłam, dzięki za info;)
-
I jak?Wie ktoś co tam się odbyło?
-
Czy ktoś coś może powiedzieć o karmie CoteCan? Na allegro jest 20 kg za 120 zł, jeżeli jest porównywalna z np Acaną, to chętnie bym kupiła, bo robię przerwę w BARFie starszej suce.
-
Koleżanka z ZK Gdynia dzwoniła do ZK Sopot i 5 lipca są testy psychiczne,a zawody tylko razem z wystawą. Ktoś się chyba machnął w rozpisce, napisałam maila z GKSP, ale bez odpowiedzi.
-
Jakie 24 h? Na wyjście do pracy czy sklepu można zamknąć w innych pomieszczeniach, jeżeli sytuacja nie jest jeszcze do końca unormowana. Na dworze masz przecież psy cały czas na oku i jak w końcu się zdarzy być w domu, to przeważnie psy siedzą razem z ludźmi. A i jeszcze w sumie ważna sprawa, przed wznowieniem kontaktów dobrze psy zmęczyć,nie chce im się wtedy tak bardzo szukać guza.
-
[quote] [CENTER][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8192/p1020080jy6.jpg[/IMG][/CENTER] [/quote]Ależ zbójeckie spojrzenie na drugim planie:diabloti:
-
A i zapomniałam zapytać, jak reagujecie jak Mila zaczyna te swoje skoki? I jak reagowaliście na początku, jak to się zaczynało? Więcej dziś spekulować nie będę, poczekam aż napiszesz jak minęła noc w kolejnym innym pomieszczeniu;)
-
No to w ciąży nie jest w takim razie.Ale dobrze bogus kombinuj, postaraj się wykluczyć maksymalną ilość czynników zewnętrznych, jak się okaże, że tak reaguje tylko na to pomieszczenie, to już będziesz w sumie w domu, kwestia co z tym zrobicie. Mówisz,że w nocy hałasują-a gdyby tak je porządnie wieczorem wybiegać,może by były cicho.Można by np uprzedzić sąsiadów, że starcie się je przyzwyczaić do kojca i żeby trochę cierpliwości wykazali jak będą szczekać. Zresztą wymęczyć by je można było też porządnie przed spaniem w piwnicy,albo chociaż Milę tylko.My Ci tu na odległość,nie znając psów w sumie niewiele możemy pomóc,tyle tylko żebyś spojrzała na problem pod różnymi kątami, bo przyczyna na pewno jakaś jest. A jak już wykorzystasz wszystkie możliwości to sunię do weta sprawdzić, czy coś dolega.Nie wiem jakie macie piwnice, ale może do tej pory było sucho, a teraz np fundament podmyło, zrobiło się zimniej, a ona ma np zmiany reumatyczne, chociaż nie wiem czy mogą wystąpić w tym wieku. Kombinuję teraz, żeby Ci pokazać, że masz bardzo dużo opcji do sprawdzenia.
-
[B]NNikka[/B] najlepiej jakby pierwsze spotkania odbywały się na dworze.I spokojnie, bez nerwów nawet jak do siebie doskoczą, w namordnikach krzywdy sobie nie zrobią, stanowcza reakcja i dużo cierpliwości. [B]karjo2 [/B]nie wiem w jakim celu siejesz zamęt, ja mam dwa zadziory i to gabarytowo totalnie różne i takie sytuacje są do unormowania, grunt to rozważny właściciel, który zna swoje psy, potrafi czytać ich zachowanie i wie, kiedy interweniować, żeby nie dopuścić do ewentualnych scysji.
-
[B]bogus [/B]sama piszesz,że nie piją i nie znaczą,więc jednak jakieś odchylenie od normy jest,ale ale;) Ty je znasz najlepiej,skoro w innym pomieszczeniu jest wszystko ok,to ja bym na Twoim miejscu pokombinowała,np nie zamykać drzwi od piwnicy,tylko zamontować jakąś kratkę,żeby nie były tak całkiem odcięte.Nie wiesz,czy suni coś nie przestraszyło jednorazowo w piwnicy i jakiś uraz ma,może inne jej nie puszczają na legowisko,może jakaś zmiana warunków,np wilgoć weszła. Tylko wy macie cały obraz sytuacji,przypomnij sobie jak to się stało,że sunia się zrobiła taka nerwowa. A tak na marginesie,jak mieszane towarzystwo jest?Są po sterylkach czy jakoś dzielicie w czasie cieczki?Pytam,bo to też może mieć znaczenie,może suni coś dolega.
-
Uwielbiam tu wchodzić:loveu::-)
-
Powtórzę za władczyni,sprawdźcie piwnicę-może wynieśliście tam coś,czego wcześniej nie było,coś zapachowego np.Wg mnie możliwości jest dużo,albo się coś zmieniło w pomieszczeniu,skoro wszystkie zachowuję się dziwnie,albo reszta jest zestresowana zachowaniem tej jednej suni.Druga sprawa-piszesz,że spodziewacie się dziecka-mogą czuć,że coś się święci. Nie da rady chociaż kilka razy przenocować dwóch na dworze?Zobaczyłabyś wtedy jak zachowają się te dwa nocujące w piwnicy,może to być co prawda jakaś nowość dla nich,ale po kilku nocach powinny już uznać to za normę i jeżeli wszystko będzie ok,czyli piwnica poznaczona i woda wypita,to by Ci dało jakąś podstawę do dalszego szukania przyczyny,bo mogłoby właściwie wyeliminować samą piwnicę jako przyczynę stresu.
-
NNikka przeczytaj mój post wyżej.Moje się tak pożarły,że myślałam ze mniejszą stracę.Tydzień miałam zakwasy po rozdzielaniu ich. Poza tym duzo tu robi autorytet właściciela,jak tylko widzę,że któraś filuje na drugą to je sprowadzam do poziomu słownie.Uważać owszem trzeba cały czas,szczególnie przy równoczesnym nagradzaniu czy po karmieniu,żeby unikać zapalnych sytuacji np z zazdrości,ale nie ma co panikować,tylko spróbować je powoli ponownie trzymać razem.Zobacz czy najmniejszy rozmiar namordników pasuje,bo nie ma co ryzykować,że się podziurawią.I pod kontrolą trzymać razem.
-
[B]bogus [/B]a możesz doprecyzować?chodzi mi o ten fragment [quote][FONT=Arial]I tak to wszystko wyglądało przez ostatnie cztery lata. [/FONT] [FONT=Arial]Ostatnio jednak coś się zmieniło. Jedna z suczek z jakiegoś powodu nie chce nocować w piwnicy. Jak to wszystko się zaczynało schodziła chętnie, ale po tym jak drzwi zostały zamknięte zaczynała skakać na drzwi,[/FONT][/quote]Czy wcześniej nie zamykaliście na noc drzwi od piwnicy,czy sunia jest nowa?Od kiedy właściwie istnieje taka sytuacja? Reszta psów zachowuje się również inaczej od kiedy ta jedna zaczęła być nerwowa?