Jump to content
Dogomania

Vidge

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vidge

  1. Pewnie się na niego te plakaty rzucały warcząc:lol: jakiś chromolony, delikatnie mówiąc, esteta. Mam nadzieję, że pokąsa go stado pekińczyków, może mu przejdą anse do dużych psów:shake: Są jakieś nowe wieści?
  2. Wywiesiłam u nas w zwierzyńcu plakat, może ją kto przyprowadzi jakimś cudem, to niedaleko.
  3. Właśnie wróciłam, obleciałam z kolegą kawałek żabianki i okolice hipodromu, staraliśmy się świecić pod balkonami i zaglądaliśmy do otwartych zsypów, ale nic. Pies też nic nie powiedział. Oby inni mieli więcej szczęścia. Aha i zapomniałam dopisać, gdyby się nie znalazła, to czy ktoś może podrzucić do zwierzyńca w realu na kołobrzeskiej kolorowy plakat? Wywieszę na samym froncie.
  4. Liczyłam na jakieś dobre wieści, a pytaliście na hipodromie też? A czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak mam wrzucić takiego długiego lina (tego wątku) do opisu na gg? Bo się nie mieści cały...
  5. Kuna ja dziś odpadam, bo właśnie idę do robo na 10 h, ale poproszę TZ, żeby zrobił rowerowy rekonesans. Powodzenia i trzymam kciuki
  6. Ależ to jest szalenie ważna informacja! Visa to jest bardzo mądra dziewczynka, a my jej do pięt nie sięgamy. Moja teoria spiskowa jest następująca: dziewczyna kręci się w okolicach miejsca, gdzie się zgubiła, bo zgubiła się na hipodromie, tak? Robi wypady kontrolne, ale generalnie przebywa wokół hipodromu, możliwe, że nocuje w jakiejś stajni nawet. Czy tam są plakaty? Na bramach, w stajniach. Jeżeli była widziana na Reja, to musiała przynajmniej raz przejść Grunwald i skm, zakładam, że w nocy. W dzień to nawet ja bym się bała. Jeżeli nie ma możliwości, żeby ktoś warował z Bartka psami na hipodromie, to trzeba chociaż zagadać, żeby można było zostawić jej legowisko, bluzę czy coś koło tego balkonu i w którejś stajni. A druga kwestia, że jeżeli sprawdza okolice i to na całkiem dużym obszarze, bo zakładam, że któreś brzeźno było wiarygodne, to lada moment trafi na oliwę i wtedy to już Bartek powinien ją znaleźć pod drzwiami, bo dobrze wyczytałam, że tam mieszkają? Sorry za rozpisanie się, ale to się wydaje logiczne.
  7. Hej, właśnie wróciłam, dziewczyna, która siedziała w obozie pokazała mi na kom fotę tych dwóch psów i wysłała mms-em, ale nie doszedł, nie wiem czemu i nie mogę wstawić. Oba psy ONkowate, jeden ciemny, drugi rudawy, także prośba, żeby z nimi nie mylić. Przeszliśmy lasem równolegle do plaży z brzeźna do jelitkowa, a wracając odbiliśmy bardziej w kierunku parku, ale też nic. Moja suka też się nigdzie niczym szczególnie nie zainteresowała.
  8. Ja też poproszę o wskazanie mniej więcej, gdzie szukać. Jeżeli są oczywiście jakieś podejrzenia co do kierunku. Jeżeli nie ma telefonów, to może przeszła w rejon, gdzie nie ma plakatów.
  9. Też właśnie wróciłam, bo nie znalazłam nikogo, żeby się podpiąć do szukania. A szkoda, bo myślałam, że się moja dziewczynka na coś nada, ona wyczulona na inne panienki bardzo. Pokręciłam się trochę przy budach na brzeźnie, a później przy deptaku, ale tylko lis mi czmychnął. Mam nadzieję, że ta noc będzie w końcu owocna.
  10. Vidge

    Agresja łowcza.

    Książkę polecam gorąco, szczególnie jak pies ze schroniska, to może zacząć wykazywać np. agresje lękową jeszcze. Generalnie masz mały problem, bo masz małego psa, a takiego łatwiej chociażby utrzymać na smyczy. I jak pisała karjo - zrezygnuj z flexi, wyjątkowo mało pomocna w edukacji, nawet zablokowana. Nie mam jednak w domu tej książki, gdzie było opisywane oduczanie atakowania królików, ale generalnie chyba chodziło o wywołanie negatywnych skojarzeń z zapachem zwierzaka-ofiary (w książce to był padły zając). Nie wiem, czy to info jest również na blogu Z. Mrzewińskiej.
  11. Vidge

    Agresja łowcza.

    No właśnie - dobrze dobrane, dobrze użyte, nie samo zło itp, generalnie to co napisała Jami wg. mnie nie kwalifikuje się do używania kolców. Suka została wzięta niedawno ze schroniska i tak naprawdę Jami się jej jeszcze nie nauczyła i nie wypróbowała żadnych innych metod...króliki to był wypadek przy pracy, bo Jami jeszcze nie wiedziała, że pies zachowuje się tak a nie inaczej. Nie mam czasu rozwinąć teraz swojej wypowiedzi, bo się spóźnię do pracy, wieczorem postaram się o konkrety.
  12. Vidge

    Agresja łowcza.

    Hej, jest taka fajna książka, może ją masz? Joel Dehasse "Agresja u psów", traktuje m.in. o tym rodzaju agresji. Bardzo niesympatyczna cecha, jedna z moich suk ją wykazuje. W ułamku sek widzisz, jak cywilizowany pies przemienia się w polujące dzikie zwierzę, przerażające i fascynujące zarazem...Wydaje mi się, że o oduczaniu atakowania królików itp pisała Zofia Mrzewińska, ale pozyczyłam komuś książki i teraz nie pamiętam dokładnie jak to było. Co do kotów - jak oduczyć? Przede wszystkim w kagańcu i na kocie, który się nie boi psów, nie ucieka itp. I tu jedno z trojga (?), albo przestanie gonić całkiem, albo tego konkretnego kota, albo zacznie się bać, albo jeszcze bardziej wk...(to jednak z czworga;)) Mam taką jedną delikwentkę, ma końcówkę jednego ucha przeciętą na pół przez kota, im kot ją bardziej, tym ona go bardziej, a że ma już 13 lat, to pewnie zejdzie z tego padołu z nieograniczoną nienawiścią do kotów (i seterów angielskich:lol:). Generalnie nie napisałam nic konstruktywnego, musisz poznać swojego psa, żeby wiedzieć jaką metodę u niego zastosować. A oleq sorry, ale kolce, czy obroża el., to jest taka jednak ostateczność, na naprawdę ciężkie przypadki.
  13. [quote name='Martens'] Widać, nie widać, ale przeglądać trzeba, bo żaden preparat nie daje 100% pewności...[/quote] to jest tzw oczywista oczywistość:lol:
  14. Ekhm, Martens, połączyłam krople z obrożą:razz: ponieważ sam fiprex w ogóle nie zadziałał, czym w sumie byłam mocno zdziwiona, bo zawsze było ok...ale, ale, przewertowałam sobie topik frontline i widziałam, że sporo osób łączy obrożę z kroplami, więc najwidoczniej nie ma tragedii. Co do przeglądania owszem - na rudym psie wszystko fajnie widać, natomiast na czarnuchu, to sobie to przeglądanie o kant, wiadomo czego, można potłuc, zawsze się jakiś uchowa:angryy:
  15. Podnoszę, jakie preparaty łączycie? Wieść gminna niesie, że niektóre potrafią się nawzajem zablokować...ja osobiście połączyłam raz krople fiprex z obrożą sabunol, ze skutkiem więcej niż marnym...
  16. osobiście chwilowo nie jestem w stanie pomóc, ale dałam znać wszelkiej rodzinie i znajomym z zaspy i brzeźna, żeby mieli oczy otwarte i podałam nr tel do właściciela, pewnie nie ja jedna, więc nie ma opcji, żeby ktoś suczy we właściwym momencie nie przyuważył, mam nadzieję, że szybko wróci do domu
  17. Zależy jaka Acana, moje po Bricie miały łupież i wielkie śmierdzące kupy, kiedyś na zwykłym adulcie acany było ok, a teraz miały śmierdzące kupale, zainwestowałam w pacifice i odpukać, na razie jest bosko. Z tego co pamiętam, to brit wyglądał gorzej pod względem składu niż acana, natomiast acana provincial, czy jak to tam, 3 rodzaje są, to zupełnie inna bajka. Sama bym to chętnie zjadła;) A pacifica daje rybą po całym domu, czaaad, hehe
  18. Niezależnie od rozmiaru psa najpierw można spróbować nastraszyć posturą - swojego psa siad za plecami i pierwszy stoi przewodnik, nie tupać nogą ani nic tylko stanowczo "stój", na dużo psów działa. Ostatnio nawet zmieniałam jednemu kierunek udając, że na niego polujemy:lol: A gaz od dłuższego czasu noszę obowiązkowo (moja starowinka ślepnie i z tej okazji zrobiła się absolutnie nietowarzyska) i już kilkakrotnie używałam, mimo że ja mam problem głównie z małymi psami samobójcami, które np nie reagują na warczenie młodej:roll: albo wyskakują jak diabeł z pudełka z jazgotem :diabloti: Czasem wystarczy sam odgłos psiknięcia, żeby pies sobie poszedł. Tylko trzeba się szybko zmyć z miejsca psiknięcia.
  19. Sorry amigo, nie wnikając w zagadnienia rasowe, bo moja idzie w stronę ONa i belga, to zawsze będziesz na przegranej pozycji z racji tego, że Twój jest płci męskiej:diabloti: A jak powszechnie wiadomo, to płeć żeńska jest filarem wszelkich społeczności, stad itp itd. Polemiki nie będzie, bo ja tu jestem przelotem...c'ya
  20. [B]wiq[/B] dzięki! z avatara myślałam, że do jednej mojej podobny, ale jednak nie;)
  21. Hej, Czy ktoś mi może podać nr str, na których są zdjęcia? Chciałam zobaczyć tą czarną mordę, ale po 30 stronach bezowocnego szukania poddaje się...
  22. Po niezmiernie długiej nieobecności weszłam do najpiękniejszej galerii pod słońcem licząc na relaksacyjne nowości, a tu taka cisza:placz:
  23. Pojechał, czy jeszcze transport poszukiwany?
×
×
  • Create New...