-
Posts
357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vidge
-
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Pewnie się na niego te plakaty rzucały warcząc:lol: jakiś chromolony, delikatnie mówiąc, esteta. Mam nadzieję, że pokąsa go stado pekińczyków, może mu przejdą anse do dużych psów:shake: Są jakieś nowe wieści? -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Wywiesiłam u nas w zwierzyńcu plakat, może ją kto przyprowadzi jakimś cudem, to niedaleko. -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam, obleciałam z kolegą kawałek żabianki i okolice hipodromu, staraliśmy się świecić pod balkonami i zaglądaliśmy do otwartych zsypów, ale nic. Pies też nic nie powiedział. Oby inni mieli więcej szczęścia. Aha i zapomniałam dopisać, gdyby się nie znalazła, to czy ktoś może podrzucić do zwierzyńca w realu na kołobrzeskiej kolorowy plakat? Wywieszę na samym froncie. -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Liczyłam na jakieś dobre wieści, a pytaliście na hipodromie też? A czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak mam wrzucić takiego długiego lina (tego wątku) do opisu na gg? Bo się nie mieści cały... -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Kuna ja dziś odpadam, bo właśnie idę do robo na 10 h, ale poproszę TZ, żeby zrobił rowerowy rekonesans. Powodzenia i trzymam kciuki -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Ależ to jest szalenie ważna informacja! Visa to jest bardzo mądra dziewczynka, a my jej do pięt nie sięgamy. Moja teoria spiskowa jest następująca: dziewczyna kręci się w okolicach miejsca, gdzie się zgubiła, bo zgubiła się na hipodromie, tak? Robi wypady kontrolne, ale generalnie przebywa wokół hipodromu, możliwe, że nocuje w jakiejś stajni nawet. Czy tam są plakaty? Na bramach, w stajniach. Jeżeli była widziana na Reja, to musiała przynajmniej raz przejść Grunwald i skm, zakładam, że w nocy. W dzień to nawet ja bym się bała. Jeżeli nie ma możliwości, żeby ktoś warował z Bartka psami na hipodromie, to trzeba chociaż zagadać, żeby można było zostawić jej legowisko, bluzę czy coś koło tego balkonu i w którejś stajni. A druga kwestia, że jeżeli sprawdza okolice i to na całkiem dużym obszarze, bo zakładam, że któreś brzeźno było wiarygodne, to lada moment trafi na oliwę i wtedy to już Bartek powinien ją znaleźć pod drzwiami, bo dobrze wyczytałam, że tam mieszkają? Sorry za rozpisanie się, ale to się wydaje logiczne. -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Hej, właśnie wróciłam, dziewczyna, która siedziała w obozie pokazała mi na kom fotę tych dwóch psów i wysłała mms-em, ale nie doszedł, nie wiem czemu i nie mogę wstawić. Oba psy ONkowate, jeden ciemny, drugi rudawy, także prośba, żeby z nimi nie mylić. Przeszliśmy lasem równolegle do plaży z brzeźna do jelitkowa, a wracając odbiliśmy bardziej w kierunku parku, ale też nic. Moja suka też się nigdzie niczym szczególnie nie zainteresowała. -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Ja też poproszę o wskazanie mniej więcej, gdzie szukać. Jeżeli są oczywiście jakieś podejrzenia co do kierunku. Jeżeli nie ma telefonów, to może przeszła w rejon, gdzie nie ma plakatów. -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Też właśnie wróciłam, bo nie znalazłam nikogo, żeby się podpiąć do szukania. A szkoda, bo myślałam, że się moja dziewczynka na coś nada, ona wyczulona na inne panienki bardzo. Pokręciłam się trochę przy budach na brzeźnie, a później przy deptaku, ale tylko lis mi czmychnął. Mam nadzieję, że ta noc będzie w końcu owocna. -
Książkę polecam gorąco, szczególnie jak pies ze schroniska, to może zacząć wykazywać np. agresje lękową jeszcze. Generalnie masz mały problem, bo masz małego psa, a takiego łatwiej chociażby utrzymać na smyczy. I jak pisała karjo - zrezygnuj z flexi, wyjątkowo mało pomocna w edukacji, nawet zablokowana. Nie mam jednak w domu tej książki, gdzie było opisywane oduczanie atakowania królików, ale generalnie chyba chodziło o wywołanie negatywnych skojarzeń z zapachem zwierzaka-ofiary (w książce to był padły zając). Nie wiem, czy to info jest również na blogu Z. Mrzewińskiej.
-
No właśnie - dobrze dobrane, dobrze użyte, nie samo zło itp, generalnie to co napisała Jami wg. mnie nie kwalifikuje się do używania kolców. Suka została wzięta niedawno ze schroniska i tak naprawdę Jami się jej jeszcze nie nauczyła i nie wypróbowała żadnych innych metod...króliki to był wypadek przy pracy, bo Jami jeszcze nie wiedziała, że pies zachowuje się tak a nie inaczej. Nie mam czasu rozwinąć teraz swojej wypowiedzi, bo się spóźnię do pracy, wieczorem postaram się o konkrety.
-
Hej, jest taka fajna książka, może ją masz? Joel Dehasse "Agresja u psów", traktuje m.in. o tym rodzaju agresji. Bardzo niesympatyczna cecha, jedna z moich suk ją wykazuje. W ułamku sek widzisz, jak cywilizowany pies przemienia się w polujące dzikie zwierzę, przerażające i fascynujące zarazem...Wydaje mi się, że o oduczaniu atakowania królików itp pisała Zofia Mrzewińska, ale pozyczyłam komuś książki i teraz nie pamiętam dokładnie jak to było. Co do kotów - jak oduczyć? Przede wszystkim w kagańcu i na kocie, który się nie boi psów, nie ucieka itp. I tu jedno z trojga (?), albo przestanie gonić całkiem, albo tego konkretnego kota, albo zacznie się bać, albo jeszcze bardziej wk...(to jednak z czworga;)) Mam taką jedną delikwentkę, ma końcówkę jednego ucha przeciętą na pół przez kota, im kot ją bardziej, tym ona go bardziej, a że ma już 13 lat, to pewnie zejdzie z tego padołu z nieograniczoną nienawiścią do kotów (i seterów angielskich:lol:). Generalnie nie napisałam nic konstruktywnego, musisz poznać swojego psa, żeby wiedzieć jaką metodę u niego zastosować. A oleq sorry, ale kolce, czy obroża el., to jest taka jednak ostateczność, na naprawdę ciężkie przypadki.
-
[quote name='Martens'] Widać, nie widać, ale przeglądać trzeba, bo żaden preparat nie daje 100% pewności...[/quote] to jest tzw oczywista oczywistość:lol:
-
Ekhm, Martens, połączyłam krople z obrożą:razz: ponieważ sam fiprex w ogóle nie zadziałał, czym w sumie byłam mocno zdziwiona, bo zawsze było ok...ale, ale, przewertowałam sobie topik frontline i widziałam, że sporo osób łączy obrożę z kroplami, więc najwidoczniej nie ma tragedii. Co do przeglądania owszem - na rudym psie wszystko fajnie widać, natomiast na czarnuchu, to sobie to przeglądanie o kant, wiadomo czego, można potłuc, zawsze się jakiś uchowa:angryy:
-
Podnoszę, jakie preparaty łączycie? Wieść gminna niesie, że niektóre potrafią się nawzajem zablokować...ja osobiście połączyłam raz krople fiprex z obrożą sabunol, ze skutkiem więcej niż marnym...
-
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
Vidge replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
osobiście chwilowo nie jestem w stanie pomóc, ale dałam znać wszelkiej rodzinie i znajomym z zaspy i brzeźna, żeby mieli oczy otwarte i podałam nr tel do właściciela, pewnie nie ja jedna, więc nie ma opcji, żeby ktoś suczy we właściwym momencie nie przyuważył, mam nadzieję, że szybko wróci do domu -
Zależy jaka Acana, moje po Bricie miały łupież i wielkie śmierdzące kupy, kiedyś na zwykłym adulcie acany było ok, a teraz miały śmierdzące kupale, zainwestowałam w pacifice i odpukać, na razie jest bosko. Z tego co pamiętam, to brit wyglądał gorzej pod względem składu niż acana, natomiast acana provincial, czy jak to tam, 3 rodzaje są, to zupełnie inna bajka. Sama bym to chętnie zjadła;) A pacifica daje rybą po całym domu, czaaad, hehe
-
Niezależnie od rozmiaru psa najpierw można spróbować nastraszyć posturą - swojego psa siad za plecami i pierwszy stoi przewodnik, nie tupać nogą ani nic tylko stanowczo "stój", na dużo psów działa. Ostatnio nawet zmieniałam jednemu kierunek udając, że na niego polujemy:lol: A gaz od dłuższego czasu noszę obowiązkowo (moja starowinka ślepnie i z tej okazji zrobiła się absolutnie nietowarzyska) i już kilkakrotnie używałam, mimo że ja mam problem głównie z małymi psami samobójcami, które np nie reagują na warczenie młodej:roll: albo wyskakują jak diabeł z pudełka z jazgotem :diabloti: Czasem wystarczy sam odgłos psiknięcia, żeby pies sobie poszedł. Tylko trzeba się szybko zmyć z miejsca psiknięcia.
-
Sorry amigo, nie wnikając w zagadnienia rasowe, bo moja idzie w stronę ONa i belga, to zawsze będziesz na przegranej pozycji z racji tego, że Twój jest płci męskiej:diabloti: A jak powszechnie wiadomo, to płeć żeńska jest filarem wszelkich społeczności, stad itp itd. Polemiki nie będzie, bo ja tu jestem przelotem...c'ya
-
[B]wiq[/B] dzięki! z avatara myślałam, że do jednej mojej podobny, ale jednak nie;)
-
Hej, Czy ktoś mi może podać nr str, na których są zdjęcia? Chciałam zobaczyć tą czarną mordę, ale po 30 stronach bezowocnego szukania poddaje się...
-
Po niezmiernie długiej nieobecności weszłam do najpiękniejszej galerii pod słońcem licząc na relaksacyjne nowości, a tu taka cisza:placz:
-
Pojechał, czy jeszcze transport poszukiwany?