Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Normalne bo tęskni :crazyeye: Tanieczka owszem to jest normalne bo zaczyna dojrzewac i jego tolerancja do obcych psów ulega zmianie. Drastycznie maleje. A biorac pod uwage ze chyba blizej mu do amstafa niż do ON to ta tolerancja moze przybierac bardziej drastyczne spadanie. Napewno nie daj sobie wmówić że to jeszcze szczenię i nie potrzebuje kagańca. Nie możesz tez go spuszczac ot aby sobie pobiegał z psami. Bo po pierwsze inny właściciel musi na to wyrazić zgodę po drugie jeżeli zaatakuje możesz mieć olbrzymie nieprzyjemnosci. To duży pies. Ze szkolenia i kastracji nie rezygnowałabym. Ale musisz wiedzieć co chcesz osiągnąc z psem i do czego możesz dążyć. My w szkole mamy psa który byl wykastrowany bo zaczynal coraz większe bójki. W tej chwili już minał rok od kastracji i są efefkty. Pies jest bardziej pod kontrolą, nie leci do innych samców a potrafił anmierzyć ipujśc na dosć duzą odległość. Całkowicie nie skończyły sie awantury ale są sporadyczne kiedy juz inny samiec wejdzie w bliski obszar. Ale tez widoczna wieksza tolerancje dla innych samców. Szkolenie daje też to ze pies jest ukierunkowany na własciciela i aby się dobrze bawic nie musi mieć innych psów ale swojego przewodnika. I to powinien byc Twój cel szkolenia. Nie nauczysz kochania innych obcych samców ale mozesz nauczyć że zabawa z przewodnikiem jest lepsza niż szukanie okazji do awantury. Jezeli chcesz dobrego weterynarza - chirurga od kastracji to mogę Ci polecić takowego we Wroclawiu. Psy praktycznie już na drugi dzień biegają i nie ma żadnego problemu zeby się interesowały brakiem klejnotów. Natomiast kiedy to masz zrobic to najlpeiej ustalic z weterynarzem. Zazwyczaj radzi w wieku okolo 10 miesiąca.
  2. Tanieczka amstaf z wilczurem to wogole taka wybuchowa mieszanka i jeszcze samiec. Wybierajac psa który miałby Ci towarzyszyć do stajni, ewentualnie luzem przy przejażdzkach trzeba było wybrac z ras pozbawionych agresji i najlepiej sukę. Obawiam się ze teraz nic z tego. A samiec dorosly nie musi być wcale tolerancyjny do innych obcych psów. Nawet o ile we własnym stadzie był spokojny. Pisałaś ze idziesz na skzolenie 13.01 to juz nie długo, pewnie tam wiele się dowiesz i to jaak radzić sobie z psem. Jednak nie sadze aby ten pies mógł luzem biegac i był lagodny do psów. Nawet po kastracji.
  3. Po pierwsze nie dopuszczaj do tego ze musiscie ja karcic. Musicie dac jej czas aby Was poznała i wiedziała ze nawet karcenie słowne nie niesie za soba niewiadomo jakich kar. Nie wiesz co mogłą przejsć wcześniej. Jeżeli wiecie ze po spacerze musi miec wyczyszczone łapki, wchodzice z psem na smyczy i macie go pod kontrola. Unikniecie wtedy okazji do karcenia a bedzie okazja do chwalenia i smakołyk po czyszczeniu łapeczek. Dopóki pies sie nie nauczy wszystkich zasad, nie dopuszczajcie aby ich łamał. Czyli najpierw nauczenie ajak sie nauczy na 200% dopiero można eksperymentowac czy bez smyczki tez poczeka na wytarcie łapek. Po drugie karma tylko w określonych porach. Nie zostaje w misce, jak nie je zabierasz i dopiero wieczorem. Wcześniej jadła bo była po okresie zaniedbania, nie dojadania. Teraz przeszła na taka ilosc która jej pasuje. A byc mozę Ty za dużo jej dajesz karmy.
  4. LALUNA

    Pomocy

    Przeczytałam podany przez Ciebie link. Dalej uwazam ze nie wiele wiesz o psach i wychowaniu. Rozumiem ze ten pies Ci został niejako narzucony pod wpływem silnych emocji. Myśle ze dla jego dobra, powinnaś poszukać mu dom o osoby która zna dobrze tę rasę lub podobne rasy bojowe. I to jak najszybciej póki sunia sie nie zdażyła przyzwyczaić do Ciebie. Za moment to bedzie bardzo duzy pies, miesieczny wydatek na utrzymanie to około 180 zł a do tego dojda szczepienia. To opcja kiedy pies nie zachoruje na nic. Piszesz ze nie masz czasu, pieniedzy ani siły na szkolenie. Ktoś kto wychowuje psa z ras bojowych powinien mieć czas , siły i pieniądze ( jezeli nie ma dostatecznej wiedzy ) na szkolenie. Oddaj teraz psa, póki jeszcze nie jest za późno aby ktoś sie zajał tym psem i dał mu dobre wychowanie. Prowadziłam dwa Tosa Inu na szkoleniu samca i sukę i zapewniam Cie ze moga byc to trudne psy i bardzo dominujace nawet dla domowników.
  5. LALUNA

    Pomocy

    Melmanek Twoja sunia jest normalnym szczeniakiem natomiast Tobie brak wiedzy jak wychowuje się szczeniaki. Czy to Twój pierwszy pies? Jest bardzo dużo ksiażek jak wychowac szczeniaka jak uczyć czystości i innych pozytecznych rzeczy. Czy masz chociaż jedna taką książkę? Czy słyszałas o metodzie klateczkowej? Pies jest w klateczce na noc, a takze wtedy kiedy nie możesz sie psem zajmowac. Pozatym takiego małego psa nalezy wyprowadzac co 2 -3 godziny. I chwalic jak sie załatwi na podwórku. A ty wywalasz go jak juz narobił, samego na dwór. I co on niby ma tam robić? Przecież chyba nie załatwić się skoro juz sie załatwił. Psa sie wyprowadza po spaniu, zabawie i posiłku. Powiedz rozkład dnia psa. Ile czasu poswiecasz na zabawy, na nauke co i jak uczysz. Co ile wyprowadzasz psa i jak nagradzasz. Kupiłaś bardzo trudną rasę. Czym się kierowałaś przy zakupie. Czy wiesz cokolwiek o psach o ich wychowaniu, o charakterze tej rasy?
  6. A co sie stało z jej prawą łapką?
  7. Myśle ze ten artykuł powinien dać Ci wystarczajacą odpowiedź [URL]http://kerryblues.info/WDJ/SHOCKING.HTML[/URL]
  8. [quote name='Kora']W to nie uwierze:crazyeye: , sklad puszkowego jedzenia moze byc tylko dobrany do diety przy schorzeniu i tylko dla wygody wlasciciela psa (to przemysl). Ludziom przygotowuje sie jedzenie.[/quote] Koleżanka na ostatnim roku wet. jeździ do Dani na wakacje i tam opiekuje się psami. Te puszki dawano psom w bardzo cieżkim stanie, po nowotworach, w bardzo cieżkich stanach chorobowych, rekonwalescentom, psom które nic innego nie były w stanie jeść. Była wogóle zdziwiona ze w Polsce są dostępne. Mówi ze nawet kleik ryzowy ma jakies białka które moga spowodować wymioty i biegunkę. A te puszki są podobno wysokokaloryczne i tak przetworzone że juz bardziej nie mozna. Pamiętajmy że Łatek ma uszkodzoną wątrobę i nie wiadomo w jakim stanie jest przewód pokarmowy. Dlatego całą diete lepiej skonsultować z weterynarzem, aby nie była obciażajaca przewód pokarmowy.
  9. [quote name='Kora'][B]Iza[/B], moze warto rozwazyc, czy nie warto mu jednak przygotowywac jedzenia (diety) samemu?[/quote] Tez tak myslałam ale ponoć te puszki w tej sytuacji są najlepsze co można podać psu. Są tak przetworzone aby pies miał ulatwione trawienie.
  10. Irma w tej sytuacji nie ma to sensu. Wyniki wątrobowe wskazują na zatrucie. Była jeszcze niewielka opcja że cos jednak ma w jelitach. Ale skoro teraz pies je i przechodzi to jednak wygląda na zatrucie. Przy tym stanie kiedy pies walczy o zycie otwierac go byłoby dla niego bardzo złe. Mógłby tego nie wytrzymać. No i należy czekać czy pies zrobi kupkę. Jednak teraz najważniejsze czy nie doszło do trwałego uszkodzenia watroby. Nastepne badanie krwi powinno dać odpowiedz. Moja dwa razy zjadła gumowa zabawkę. Raz robiłam rtg pokazało no i pozatym wymacałam ją. Ale u mnie obyło się lekami + parafiną. Druga miała zagazowane jelita, ale nic nie miała . Myslę że teraz u Łaka nalezy wypatrywać kupki na spacerach skoro wział sie za jedzenie.
  11. fotek jeszcze nie ma pewnie po świętach
  12. LALUNA

    Gryzą się

    Nurr przeciez sama dajesz sobie odpowiedź;) [QUOTE Kiedy Zaki był młodszy, dobrze się dogadywały - wiadomo, Szorstek dominował,][/QUOTE] [QUOTE]Ale kiedy Zaki dorósł, zaczęły się na siebie rzucać, warczeć, szczekać.[/QUOTE] [QUOTE]i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Zaki tylko raz rzucił się na Szorstka, ale krzyknęłam na niego, to on uszy po sobie i więcej się nie rzucał. [/QUOTE] [QUOTE]A Szorstek chyba uznał dominację Zakiego, bo schodził mu z drogi.[/QUOTE] [QUOTE]A wczoraj kiedy znów poszlyśmy razem na spacer, Zaki ugryzł Szorstka[/QUOTE] Nurr przecież relazje tych psów opieraja sie na ciagłej dominacji i walką potwierdzaniu kto dominuje. Zak sie nie stawiał wczesniej jak był młody, bo wiedział ze sie nie przeciwstawi dominujacemu psu. Ale jak dorósł stał sie mocniejszy. Samce dojrzewają i drugie samce moga trakotować jak rywali, szczególnie jeżeli każdy chce rządzić. [QUOTE]Jeśli tak ma wyglądać spacer, że psy będą w kagańcach i na smyczach, to już wolę zrezygnować ze wspólnych spacerów :-( Przecież spacer ma być dla psa przyjemnością! [/QUOTE] A myślisz ze te spacery sprawiały dotąd Zakowi przyjemnosć? Jak był mlody to go ciągle dominował jamnik, teraz mu odpłaca podobnym. Myślisz ze te psy maja przyjemnosć z tych wspólnych spacerów? Jeżeli chcesz zrobić psu przyjemnosć, daj mu godzinę zabawy z Tobą, aby był tak padnięty że spacer juz bedzie tylko dla Was pzryjemnycm spcerem na pogaduszkach koleżeńskich. A psy w tym czasie pzrejdą sie na smyczy aby odetchnać po zabawach z właścicielem. [QUOTE]A jak mam go kontrolować, kiedy on rzuca się niespodziewanie? Żadnych sygnałów przed atakiem, nic. Nie ma żadnego zesztywnienie, cichego warknięcia, NIC.[/QUOTE] Masz kontrolować dystans psów miedzy sobą. Kiedy się zbytnio zblizą do siebie wtedy pociągnac linką aby zwiększył dystans. A psy wysyąłja wiele sygnałów. Wystarczy ze jeden drugiemu poptrzy w oczy i się to któremuś nie spodoba.
  13. [QUOTE]chodzi mi o to zeby umial obronic jak zajdzie taka koniecznosc. [/QUOTE] Wiesz że wtedy Twój pies bedzie musiał chodzić całe życie w kagańcu? Pozatym amtsafy czy pit bule bardziej są agreswyne do psów niż do ludzi. Musisz sie zastanowić czy faktycznie nie możesz sie obejsć bez obrony osobistej. Napaść mogą Cię wszędzie nie koniecznie będzie wtedy obok pies. Pozatym jak kupisz szczeniaka wcale nie jest powiedziane że bedzie nadawac sie do obrony. Policja selekcjonuje psy dorosłe. Z 100 dorosłych psów moze się trafić tylko jeden który nadaje się do obrony. A u szczeniaków to wogóle loteria. No i jeszcze jdena rzecz. Jak bandyta będzie miec gaz lub broń, nawet zwykłą pałę albo będzie kilku bandytów to pies i tak Cię nie obroni. Wiec lepiej unikac miejsc niebezpiecznych i nie liczyć na to że pies Cię obroni. Nawet po najlepszej tresurze.
  14. Erwinka z telewizji bardzo przypomina borderka. Umieściłam ja na foum bc. Ale zdjecie wzięłam stare ze strony schroniska. Macie moze jakies nowsze? Chyba że już nieaktualne bo po programie sie o ślicznotę mogli ustawić w kolejce:lol:
  15. To jeszcze mozna zadzwonić do ZK Wrocław bo raczej to nasze okolice. teraz nieczynne wiec po nowym Roku. Czy mają zarejestrowanego o tym numerze Charta rosyjskiego. W sekcji maja kopie rodowodów wiec o ile był zarejestrowany to znajda własciciela.
  16. Literka musi być. Literka oznacza oddział. Moze nie być trzech cyfr ale literka musi być. Być moze trzecia cyfra jest literką. Tu są oznaczenia literowe oddziałów. [URL]http://www.goldenretriever.pl/litery.htm[/URL]
  17. [quote]tatuaz w uchu nr 296 y [/quote] Oddział Racibórz. Można namierzyc hodowce a ten powinien mieć adres właściciela. [FONT=Tahoma][B]ZWIĄZEK KYNOLOGICZNY,Oddział XLI RACIBÓRZ [/B][/FONT] [FONT=Tahoma]47-400 Racibórz , ul. Ks. Londzina 49 skr.p. 87 [/FONT] [FONT=Tahoma]TEL. (32) 415 59 44, [/FONT] [FONT=Tahoma]Tylko do 7 stycznia maja przerwe. [/FONT] [FONT=Tahoma]No i bardzo ważna rzecz jezeli Y jest na końcu to Racibórz, ale jezeli przed cyframi to Leszno[/FONT]
  18. LALUNA

    Gryzą się

    [QUOTE]Tylko od czasu do czasu nagle Zaki sie rzuca.[/QUOTE] Nie bedzie to miało dla Was znaczenia, jak sobie na raz na jakis czas zrobia duzą krzywde. W tamtym watku tez jest napisane, ze dorosły pies nie ma obowiazku bawic sie z innymi psami. Ma sie bawic z właścicielem. A jezeli już chcecie oduczać to w sposób bardzo kontrolowany. Jeden i drugi puszczony na taśmie i obydwa kagańce. Ale zaufać nigdy bym i tak juz nie zaufała. Im bardziej ten jeden z psów bedzie dojrzewać tym częstsze beda bójki. Im czestsze bójki tym bardziej zajadłe. Az w końcu moze dojsc do tragedii, bo jeden drugiego walnie kłem w oko i skończy sie to na usunieciu oka. To w tym łagodnieszym przypadku. A z tego co piszesz jeden i drugi nie jest do opanowania, skoro nawet ten jeden nie moze byc spuszczony ze smyczy. Zamiast wspólnych spacerków, moze umówicie sie na wspólne szkolenie. Wtedy razem bedziecie pracować z psami. I uczyc skupienia na przewodniku. Ale mimo wszystko puszczalabym je w kagańcu na spacerach. Po co ryzykować. Jeden raz wystarczy, aby było to za duzo o ten raz.
  19. LALUNA

    Gryzą się

    Nur jest wiele tematów na ten temat. Poszukaj dobrze a znajdziesz wiele porad. Tu masz ostatni temat . Poczytaj posty Ujwar i porady jakie dostała [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29024&page=44[/URL]
  20. Ten psiak miał wiekie szczescie że znalazł sie ktoś kto stanął na jego drodze i nie dał mu umrzeć :loveu: Oby już tylko było lepiej. Mimo tych wyników bardzo złych dzielnie zbiera sie do życia. Chyba ma dużą wole życia. [quote]Ma zgazowane jelita, ale żadnych zmian ogniskowych.[/quote] To z tym sobie poradza. Moja tez miała zagazowane jelita. Tydzień szukali co jej jest. Pies wymiotował, po kązdym wypiciu, jeść nie chciał. Dopieor jak znalezli przyczynę - zagazowane jelita, podali leki rozkrczowe i jak ręką odjął. U Łatka najgorsza jeszcze ta wątroba, ale jak już zaczął jeśc to znaczy ze się poprawia i idzie ku lepszemu. Moze wyniki wątroby też się poprawią wkrótce. Wątek Łatka śledze od poczatku i kiedy czytam zawsze na myśl przychodzi mi taka anegdota. Pewien facet kupił karpia w sklepie, wyszedł z nim i wrzucił go do rzeki. Drugi mówi, dlaczego to robisz. Co to za znaczenie, kiedy i tak tyle karpi zginie w ten dzień, ty tego jednego ratujesz. A facet mu mówi: dla tego jednego ma to znaczenie. Dla Łatka też miało to znaczenie, bardzo duże. Dziewczyny jesteście wspaniałe
  21. [QUOTE]Wiadomo, jest to wygoda, bo psa nie obchodzą cieczki psich koleżanek ale gdy spełnia on funcje stróża, to dla właścicieli nie jest to zbyt fajne, bo zamiast agresora mają przytulankę.[/QUOTE] Psa przestaja interesować cieczki, wiec nie ma powodu do potwierdzania każdemu samcowi swoja pozycję samca. Ale nie zmieniają mu sie funkcje stróżujące. Bo to pilnowanie terenu przed intruzami. A to już jest poza popedem płciowym.
  22. Tu znajdziesz wszystko na temat kastracji i w jakim wieku [URL]http://www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html[/URL] Mysle ze teraz jest najlepszy czas raz ze chłodno a dwa szybko ciemno i nie chce sie wychodzic z domu. Więc akurat w sam raz na pilnowanie psa po zabiegu. Co do sygnałów uspokajacych są to wszystkie te znaki które wykazuje zdenerwowany pies chcący uspokoić otoczenie. Raczej nie ma to zbytniego przełozenia na człowieka, ale za to możesz obserwowac psa czy go co nie stresuje i zapobiec odpowiednio. Tylko że to tak w druga strone nie działa, jeżeli myslisz ze uspokoisz psa tym ze zaczniesz wysyłać do niego te znaki uspokajajace. One nie uspokajaja agresji.
  23. Romans nie zapominamy;) [QUOTE]Szarpniecie lub dzwięk i natychmiastowa motywacja na przewodnika.[/QUOTE]
×
×
  • Create New...