Jump to content
Dogomania

agasc

Members
  • Posts

    256
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agasc

  1. [quote name='pln']hmm. jaki związek takie hodowle takie pseudochodowle. Związek chce hajsu za założenie hodowli ale już jej nie kontroluje. A że hodowli jest mało a co za tym idzie szczeniaczków jest mało robią sie pseudo hodowle. i tak to sie kręci. Jeśli ktoś ma wątpliwości czy oni(hodowle i pseudohodowle) to robią tylko dla kasy to powinien sie ich już dawno pozbyć. Dla ambicji można mice 1 sukę i ją kryć. i wtedy to nie wygląda jak zwierzyniec. a jak ktoś ma 2 albo więcej suk to to już jest produkcja. albo chciwość i tłumaczenie sie: ja kocham te psy i dlatego mam ich 5. Fajnie. spytajmy psy jak im sie żyje w 5 w jednym domu. i potem psy sie starzeją i trzeba coś zrobić ze starymi. Biznes is biznes. ANI JEDEN KLOCEK W TEJ całej układance NIE JEST CZYSTY.[/quote] Absolutnie się z Tobą nie zgodzę. Dla ambicji i dobra rasy nie wystarczy jedna suka.Pula genetyczna z jej strony jest stale taka sama,a jeśli jest dominująca (geny oczywiście:D ) to z wieloma samcami da szczenięta w swoim typie, i nic dobrego do rasy nie wniesie. Hodowca nie może bazować wyłącznie na jednej suce hodowlanej. Ja mam dwie sunie (jedna moja ,druga mamy,ale mieszkają w jednym domu).Żadna z nich nigdy nie była i nie będzie matką. Znam też wielu ludzi którzy mają więcej niż jednego psa czy rasowe koty i ich nie rozmnażają. I zapewniam Cię,że sforze czasami lepiej się żyje niż zamkniętemu na kilka-kilkanaście godzin dziennie ,,jedynakowi''. Moja mama nie pracuje,większość dnia spędza z naszymi dziewczynami,ale one bardzo się cieszą,że mają siebie i potrafią godzinami wspólnie się bawić,wylizywać i przytulone do siebie spać. Nie ilość zwierząt w jednym domku ,ale jakość ich życia jest najważniejsza:D
  2. [quote name='Rut']wtedy kiedy Twoja corke bedzie potrafila fizycznie zapanowac nad psem i bedzie przygotowana jak sie zachowac w sytuacji zagrozenia. siwat jest zly i niebezpieczny ;) moja corka nie wyjdzie z zadnym z naszych psow nawet na 5minut na siku puki nie bedzie w stanie ich utrzymac i nie bedzie wiedziala co robic gdy sie psy pogryza. moja odpowiedzialnosc.[/quote] Jak czytam takie posty ,to normalnie wymiękam:D Kto jest w stanie zapanować nad psem 100% i mieć absolutną pewność,że nic się nie wydaży???? Można mieć ,nie wiem 20-30-40 lat i nie być w stanie absolutnie nic zrobić w chwili ataku z zaskoczenia. Psy w ataku i prawdziwej walce są nie do rozdzielenia przez jednego człowieka(chyba,że yorki lub im podobne). Ale to nie znaczy,ze 12 latka jest nieodpowiedzialna i nie może wyjść z dwoma dwudziestoparo centymetrowymi psami na spacer. To,co się stało, jest poprostu tragedią,i nieodpowiedzialnością ze strony właścicielki astki.Czasu się nie cofnie. Każdy właściciel prawnie odpowiada za swojego psa ,i żadne zwierze trzymane w bloku nie może stwarzać zagrożenia.
  3. [quote name='zerduszko']Ja tam jestem za eliminacją większości małych sznupów :diabloti: przynajmneij z rozrodu :eviltong: Diabły w skórze puchatka :evil_lol: Ps. Polecam kagańce :D[/quote] Ja też,ale tylko tych, co zagryzły innego (czytaj :dużego)psa:diabloti:
  4. [quote name='andzia69']moja suka też była socjalizowana, jest po szkoleniu i...nie cierpi innych suk - więc? aaa - mam ją uśpić:mad:[/quote] Nie,nie uśpić. Być odpowiedzialnym właścicielem i nie dopuścić do sytuacji, w której mogłoby dojść do tragedii.To tyle i aż tyle.
  5. W kwietniu za USG serca płaciłam 107zł(u dr Pasławskiej oczywiście).
  6. Może dr Tarkowski? Przyjmował kiedyś (teraz nie wiem) w przychodni weterynaryjnej ul.Krzycka 18 B, Wrocław?
  7. Canaletta 89 Wrocław. Najlepiej zadzwoń i porozmawiaj. Od godz.16-17,00 tel 071 345 21 02. Wcześniejsze godziny- Akademia Przyrodnicza. Powodzenia i pozdrawiam:)
  8. Masz we Wrocku dobrego radiologa -dr Siembiedę i radzę wykonać kontrolne prześwietlenie (bynajmniej ja bym tak zrobiła). Zapewniam Cię,że od naświetlenia w tym wieku wiekiej krzywdy nie będzie. Gorzej,jak pies ma dysplazję , Ty pozwolisz jej się całkowicie rozwinąć. Nawet największy kynologiczny autorytet nie jest w stanie potwierdzić lub wykluczyć dysplazję ,,na oko''. Wiarygodny jest tylko wynik RTG-w dodatku prawidłowo odczytany.
  9. Znajomego mojej mamy pinczerka miniaturowa (sunia hodowlana)miała szczenięta i część z miotu, w wieku kilku m-cy życia zaczęła właśnie łysieć. Okazało się,że to jakaś wada genetyczna. Może warto zapytać weta co o tym sądzi? Kiedyś też we Wrocku na placu kobieta sprzedawała yorka z ubytkami włosa i mówiła że on już taki poprostu jest. Bo wiesz...dziwi mnie jedno.Nie ma grudek,stupków,ranek...tylko łyse:shake:
  10. [quote name='Julka']I tu się myslisz... "niehodowlany" nie wyklucza Cię z wystaw! Tylko z rozmnażania i hodowli.[/quote] I to jest właśnie kynologiczna głupota. Pies bez jądra czy z wadą zgryzu czy też inną widoczną wadą jest dyskwalifikowany na dzień dobry.Natomiast pies z dysplazją, czy inną wadą genetyczną ale nie widoczną na wystawie może uzyskiwać najlepsze oceny:shake:
  11. [quote name='k1234561']Dzięki,za wszystkie rady. Co do traktowania psa jako członka rodziny,spania z nim w łóżku,jedzenia z jednego talerza przy stole czy traktowania go jak własne dziecko,to zdaję sobie sprawę,że niektóre osoby tak mają.Ja do nich nie należę.Pies to zwierzę i tylko zwierzę dla mnie.Ja nie zamierzam z nim spać w łóżku bo uważam to za niechigieniczne,nie zamierzam traktować jak własne dziecko,bo mam już dzieci,a psa nie kupuję aby zastąpić sobie brak rodziny,przyjaciela,dziecka itp.Nie zamierzam też tu od nikogo kupować psa,więc nie ma podstaw do pisania że ktoś tam by mi psa nie sprzedał. Rozumiem,że dla większości z Was taka postawa jak moja jest nie do zaakceptowania,ale to już nie mój problem.Chciałam tylko uzyskać parę dobrych rad na początek,ale Wy się uczepiliście jednej kwestii czyli spania w pralni i z uporem maniaka mi to wytykacie.Dla Was pies to nie wiadomo co i trudno Wam się przestawić,że ktoś może myśleć inaczej i ma inne poglądy.Potem się dziwią ludzie skąd w Polsce taki zaścianek i brak tolerancji.Nie dla wszystkich piesek w domku jest drugi po Panu Bogu,ale to nie znaczy,że są przez to potworami.[/quote] Wydaje mi się ,że przesadzasz i to sporo. Jasne,że zrobisz jak uważasz i jak zwykle ucierpi na tym niewinne zwierze. Dla nas pies to nie nie wiadomo co...wiadomo co ,zapewniam Cię. Piesek nie musi być również drugi po Panu Bogu,rekompensować braku rodziny czy przyjaciół , aby odpowiedzialny właściciel o niego dbał,szkolił i się troszczył.To my,ludzie z premedytacją decydujemy się na posiadanie zwierzęcia i ma prawo oczekiwać ono odpowiedzialności za jego jakość życia u nas. Nikt nie potępia tego,że nie chcesz spać z psem w łóżku (chociaż zapewniam ,że niektórzy ludzie są o wiele mniej higieniczni:diabloti: [url=http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/spij-z-psem-bedziesz-zdrowy_89120.html]Śpij z psem, będziesz zdrowa - Sen, Zwierzęta -Zdrowie - Ciąża, diety, dieta, odchudzanie, medycyna, zdrowie, cukrzyca, - se.pl[/url]),ale napewno nie prowadzi do prawidłowej socjalizacji izolowanie szczenięcia. Nikt również nie poda Ci złotego środka na czystość wykładziny bo...takiego nie ma. Szczeniaczkowi może się zdażyć załatwić potrzeby fizjologiczne nie jeden raz w miejscu nie przeznaczonym do tego celu. I zapewniam Cię, że nie z powodu braku tolerancji, tylko dbałości o ukochaną rasę nie wszystkim podoba się Twoje podejście do tematu zakupu psa.
  12. [quote name='k1234561']Nie widzę nic niestosownego w zamykaniu psa na noc w pralni.Moja pralnia to nie ciemna,betonowa kaciapa,ale dość spore pomieszczenie,wykafelkowane i ogrzewane.Mam też kilku znajomych posiadaczy yorków,którzy tez zamykają psy w innych pomieszczeniach bo hałasują w nocy,Jakoś traumy te psy z tego powodu nie przechodzą. Ja chę mieć psa,a nie wychuchaną maskotkę.Chcę się z nim pobawić i porzytulać,ale posiadanie psa nie odbierze mi zdrowego rozsądku.[/quote] Swoim znajomym posiadającym yorki poradz aby wychowali swoje psy a nie zamykali je ,,bo hałasują''. Właśnie maskotką można się pobawić i poprzytulać, a psa ,obojętnie jakiej rasy należy :wychować,uczyć i o niego dbać:lol:
  13. [quote name='k1234561']Dla mnie pies to tylko pies a nie zabawka.Wykładziny niestety nie zwinę,stąd moje pytanie.Czy pojawienie się szczeniaka równa się demolce mieszkania?[/quote] Nie,nie równa się demolce,ale i taką ewentualność należy przyjąć. York to terrier, a to oznacza,że to nie zabawka jak to określiła/łeś. Musi być wybiegany i konsekwentnie prowadzony od małego. Pielęgnacji wymaga -nie z powodu widzimisię właściciela,tylko struktury włosa. Nawet te niewystawowe muszą być kąpane i szczotkowane. Dla mnie też pies to tylko pies ,dlatego na mnie jako człowieku spoczywa obowiązek :żywienia,pielęgnacji,opieki,wychowania,zapewnienia poczucia bezpieczeństwa,w razie potrzeby pomocy weterynaryjnej:loveu:
  14. [quote name='k1234561']Witam Wszystkich! Jestem tu po raz pierwszy.Jeszcze co prawda nie mam yorka,ale myślimy o jego zakupie w przyszłym roku,dlatego pilnie czytam to forum.Chciałabym się dowiedzieć kilku rzeczy,otóż nasz dom składa się z tzw.dołu gdzie wchodzimy i mamy tam tylko pralnię i tzw.góry gdzie właściwie mieszkamy.Po zakupie szczeniaczek na pewno w nocy spałby w pralni(stoi tam piec i jest tam ciepło),ale w dzień byłby z nami na górze,gdzie na większości powierzchni jest wykładzina dywanowa,proszę pomóżcie mi rozwiązać kwestię załatwiania się psa i nauki czystości.Czy do momentu kiedy się nie nauczy załatawiać w jednym miejscy np. na matę lub wychodzić na dwór,nie brać go na górę?Trochę by mi go żal było,niemniej wiecznie zasikana zakupkana i śmierdząca wykładzina,którą po każdym takim incydencię będę musiała w tym miejscu wyszorować nie uśmiecha mi się również. Bardzo proszę o Wasze rady i pomysły ja Wy byście rozwiązali tą kwestię. Dodam,że nie mam balkonu na górze,więc kwestia ewentualnego wyprowadzenia na balkon odpada.[/quote] Wiesz...nie bardzo rozumiem po co Ci w ogóle szczeniaczek? Tak się składa,że z maluchem psim to trochę tak jak z dzieckiem. Zanim nauczy się gdzie wolno mu się załatwiać ,musi upłynąć trochę czasu,a sama nauka zależy od cierpliwości i konsekwencji opiekuna. Trzymanie szczenięcia w pralni ,chociażby tylko na noc ,nie uważam za właściwe. Oczywiście każdy robi tak jak uważa (nasze śpią z nami:lol:). Co do wykładziny,to w trakcie nauki czystości najlepiej ją zwinąć. I pamiętaj,że lepiej się zastanowić przed zakupem szczeniaczka, który jest absorbujący czy zniesiesz sikanie i nie tylko w domu,gryzienie np:butów,mebli,dywanów ,itp,piszczenie,szczekanie niż potem żałować zakupu ,a flustracje wyładowywać na niewinnym psie. Nie wspominając o tym,że york to żywotne i ruchliwe stworzonko ,a i jego pielęgnacja do najlżejszych zajęć nie należy
  15. [quote name='Agappe']czy coś się zmieniło w kwestii tych szczeniąt??? będa one rodowodowe??? Ze strony hodowli ,,zniknęły''w ogóle bullterriery,łącznie z matką:crazyeye:
  16. Nie wiem czy to coś pomoże... Mama sprowadziła z Niemiec suczkę i ma w tatuażu dwie litery i cztery cyfry ,oraz z Czech psa i ten ma 5 cyfr. W obu przypadkach tatuaż w uchu. Znajomi sprowadzili z Czech psiaka i tez ma 5 cyfrowy tatuaż.I też w uchu. To młode zwierzęta obecnie 1-2 letnie.
  17. 2. Hodowca ma obowiązek: a) otoczyć opieką posiadane psy, zapewnić im higieniczne warunki utrzymania i należytą pielęgnację, właściwie żywić, chronić przed przypadkowym kryciem, poddawać szczepieniom ochronnym. To nie jest kwestia sporna.Regulamin ,,mówi'' wyraznie o obowiązkach hodowcy. Jak w takiej hodowli ,gdzie kundelki mogą zostać ojcami,a hodowca dowiaduje się o tym...no właściwie ,to nawet nie wiem kiedy:shake:,bo wystawił psy do sprzedania jako rodowodowe ,chociaż laik nie widział w nich rasowości,można bez obawy zakupić rasowego psa? Jaką wizytówkę taki ,,chodofca''wystawia organizacji w której jest zrzeszony? Forma i treść wypowiedzi na forum owej ,,chodowczyni'' nie pozostawia złudzeń z kim mamy wątpliwą przyjemność. Szkoda tylko,że jak zwykle cierpią niewinne zwierzęta...
  18. [quote name='Musha']Witam nie biorę CO TY NA TO w obronę bo też nie pochwalam takiego zachowania ale jak podajesz jakieś wiadomości to najpierw je dokładnie sprawdź tam w tym czasie były przynajmniej 2 suki jeśli nie 3 w Akitach p.Agnieszka też szaleje jak napisała Daria natomiast ogłoszenia z gratki i allegro zostały usunięte nie ma zdjęć tych szczeniąt na stronie www jeśli były to również zostały usunięte Krzysztof[/quote] Co prawda,to nie ja na ten temat napisałam,ale ediiiii napisał/a prawdę. Na stronie hodowli w historii jest ENGISEN Xandria która od 2000 do 2005r rodziła 6 razy:crazyeye:.
  19. Z tego co czytałam na forum o bulach,to Pani Supronowicz odmówiła wydania metryczek. Swoją drogą czytałam na forum wypowiedzi owej hodowczyni i takich ludzi staram się omijać jak najszerszym łukiem. Forma i treść mówi sama za siebie.:diabloti:Brak intelektu zastępuje wulgaryzmami...żałosne.
  20. Truska34 napisała: Sprawę zgłosiłam na policję (też jakiś m-c temu), a o szczegółach nie muszę forum informować. Dla mnie wygraną są odzyskane pieniądze i nie muszę się nikomu ze sposobu ich odzyskania tłumaczyć. Truska34 to nie jest forum dzieci z piaskownicy. Tu ludzie potrafią logicznie myśleć ,i z racji własnych profesji mają wiedzę:cool3: Ale co tam...pomarzyć zawsze można:diabloti:
  21. Personalnie Pani nie obraziłam i sobie tego nie życzę! Nie Pani oceniać mą urodę. Proszę pozostać łaskawie przy pieskach. Wyraziłam swoją opinię i mam do tego pełne prawo. Na żaden poklask nie liczyłam, opisałam tylko mój problem. Szkoda, że tak trudno z treści tegoż było wyciągnąć prawidłowy wniosek. Chyba nie bardzo, poza tym, czyta Pani tekst ze zrozumieniem. Nie było ani słowa o tym, że lekarz weterynarz określił rasę ( a raczej jej brak) u mojego psa. Odnośnie karania mnie, to radziłabym się zastanowić nad słowami kierowanymi do mnie na forum. To nie ja jestem rozmnażaczem (czytaj: oszustem). "Szara strefa" w tym przypadku, to odpowiedź na zbyt wysokie ceny "oryginałów" i to nie ja przyczyniam się do jej rozwoju. Odnośnie wywalczenia "czegoś", to ja już wywalczyłam, dlatego o tym piszę. I po raz trzeci odnośnie "urody" pieska rodowodowego, w tym wypadku całkowicie się z Panią zgodzę, gdyż przyjrzałam się zdjęciu, czy avatarowi...(nie mojemu bynajmniej)[/quote] Na forum wszyscy jesteśmy na TY:loveu: Pisząc słowa : ,,Mam wrażenie, drogie "doradzające", że niektóre z was (bez obrazy) próbują się w jakiś sposób tutaj dowartościować, leczyć SWOJE kompleksy. Braki we własnej urodzie i to wieeelkie.'' Obraziłaś więcej osób i to nie koncert życzeń. Właśnie,należało zając się sprawami psiaków ,a nie ocenianiem forumowiczów,bo tym wystawiłaś sobie opinie. Skoro Ty masz prawo wyrażać własną opinię,to bądz tak miła i uszanuj innych. Moja jest taka:Że ludzie kupujący rasopodobne psy bez udokumentowanego pochodzenia przyczyniają się do dramatu zwierząt i też powinni być karani! Nie piszesz nic na temat chorób swojego psa-tylko podwazasz jego rasowość,więc cyt:,, Dotarłam także do weterynarza, który badał mojego pieska po raz pierwszy i który całym sobą stoi po mojej stronie, w razie potrzeby jako świadek.'' Zrozumiałam,że lekarz ma potwierdzić brak cech danej rasy u Twojego psa. Tak już jest,że ,,szara strefa'' jest zwalczana i dobrze:diabloti: Pies z rodowodem musi kosztować.Wystarczyło niewiele dołożyć do kwoty 800zł aby takiego mieć. Co do Twojej oceny wyglądu psów z rodowodem,pozostawię bez komentarza, najpierw radzę się dokształcić:evil_lol:aby nie szukać więcej rasowości we własnym psie.
  22. Piękna i dowartościowana Trusko34:loveu:. [COLOR=#993366][/COLOR] [COLOR=#99ccff][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Rodowód jest dokumentem który posiada pies rasowy![/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Wydając 800 zł na psa bez udokumentowanego pochodzenia, i pisząc o tym na forum chyba nie liczyłaś na poklask?[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Dla samego siebie przed zakupem psa jakiejkolwiek rasy,najpierw powinniśmy coś na jej temat wiedzieć.Znać potrzeby,zalety i wady ,a nie sugerować się wyłacznie ceną.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Tak juz na koniec-lekarz weterynarii nie jest kynologiem i nie może oceniać rasowości psa!![/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]I jeszcze raz napiszę-Niczego nie wywalczysz![/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Swoją drogą tacy jak Ty też powinni być karani,bo przyczyniają się do produkcji psów w celach wyłącznie zarobkowych ,a to nie ma nic wspólnego z definicją -HODOWLA.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Chociaż jednego już Cię ten zakup nauczył-kolejny pies będzie miał rodowód (co nie znaczy,że będzie piękny:diabloti:).[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][COLOR=#000000]Porady z reguły szuka się przed zakupem i na forum jest wielu,którzy chętnie jej udzielą.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#00ff00][/COLOR]
  23. Tym ogłoszeniem powinni zainteresować się sami hodowcy i nie dopuścić do zatatułowania szczeniąt przed wcześniejszym wykonaniem badań DNA. Na takie cele ZK powinien mieć pieniądze. Jeśli by się okazało,że psy (a na takie wyglądają) rasowe nie są,hodowca powinien pokryć koszt badania i powinny wobec niego samego być wyciągnięte konsekwencje. Nawet jeżeli okazałyby się rasowe(w co wątpię),to hodowca moim zdaniem jest nieuczciwy wystawiając wadliwe psy i nie informując o tym. Nie chodzi o cenę ,bo jeżeli znajdzie kupca to i za 10 000 może sprzedać. Chodzi o to,że w żadnym ogłoszeniu nie jest napisane o wadach głowy,budowy i włosa jakie te psy posiadają. I jeszcze jedno-właścicielowi reproduktora też powinno zależeć na wyjaśnieniu tej sprawy,bo to piękny pies i na stronce ma zdjęcia prawidłowego potomstwa.
  24. [quote name='michal_sm']Ja się ,aż tak nie znam ale dopóki nie będzie mieć wyroku sądu to niech lepiej nikogo na publicznym forum nie oczernia i nie podaje tymczasem tego przydomku.Może się okazać ,że nie ma racji.Gdybyś jednak laguno miała rację to wszyscy (po prawomocnym wyroku) chętnie się dowiemy co to za hodowla i pod jakim przydomkiem działa.[/quote] Ja nie mam na myśli sprawy z suczkami, tylko sprzedaż papierowych i bez szczeniąt. Chętnie bym poznała przydomek hodowli ,,produkującej'' szczenięta i myślę,że warto ostrzec innych. To nie jest hodowla,jeśli zajmuje się sprzedażą rodowodowych jak i bez rodowodu psów!:shake:Takich powinno się piętnować.
  25. Laguna moim zdaniem powinnaś wykonać badania siostrom (krew pobiera renomowana klinika i wysyła na badania np:do Niemiec-koszt ok 250zł) i dopiero z wynikami (okres oczekiwania ok 2 tyg) i zależnie od nich podjąć działania. Jezeli okaże się,że to różne suki- należy sprawę skierować na drogę cywilną. Wtedy będzie to oszustwem i masz pełne prawo oczekiwać zwrotu kosztów zakupu i utrzymania suki,która nie będzie odpowiadała danym z rodowodu. Wtedy sąd wystąpi do ZK o dalsze wyjaśnienia i wyniki potrzebnych badań. Swoją drogą ZK traci wielu zwolenników właśnie za ,,przymykanie oczu'' na takie zachowania hodowców. To skandal, aby zrzeszony hodowca mnożył te zwierzęta na lewo i prawo, a wszyscy przymykali oczy. Nawet Ty Laguno-jeśli wiesz,że taka ,,chodoflanka''ma tam miejsce ,to powinnaś ostrzec przed nią podając oficjalnie jej przydomek.
×
×
  • Create New...