Jump to content
Dogomania

mmbbaj

Members
  • Posts

    3508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmbbaj

  1. Dziewczyny :P mam nadzieję, że będą jakieś fotki :question: :question: :question:
  2. No to [color=red][size=7]wielkie gratulacje[/size][/color] dla Harmonii i Hultaja!!!!! :baby: :multi: :baby: :multi:
  3. [quote name='bea100']No to my z Hanią poprosimy o trzymanie kciuków za Hultaja i Harmonię......... Denerwujemy się obie, czy nasze maluchy ( po takiej trasie) będą wogóle ,,się wystawiały" :-?[/quote] Trzymamy mocno kciuki :kciuki: :kciuki: , ale ja o tę parkę jestem spokojna, wyśpią się w samochodzie i zaprezentują w pełnej krasie :P :P Będzie :thumbs: , szerokiej drogi i napiszcie jak było, po powrocie!
  4. [quote name='KUMPELka']... Jeżeli już jest na łóżku wtedy klękam na jego kocyku i mówię "[b]do mnie[/b]" jeżeli Kumpel udaje, że właśnie zasnął i nie słyszy wtedy nie mam wyjścia i wołam "masz" i staram się go ułożyć na jego kocu - skutkuje przez jakiś czas po czym historia się powtarza...[/quote] Chcę zwrócić Ci uwagę na ważną rzecz :-? Jeśli używasz komendy "[b]do mnie[/b]" i pozwalasz psu nie wykonać jej to on już zawsze będzie kojarzył ją z taką możliwością. Innymi słowy psujesz sobie tę komendę :( Powinna ona kojarzyć się z samą przyjemnością (smakołyki, zabawa itd.) i bezwzględną koniecznością wykonania. Jeśli już tak się stało, że komenda została "spalona" to najlepiej jest zacząć od początku z jakąś inną. Dlatego też tak ważne jest nie przywoływać psa na "[b]do mnie[/b]", kiedy wiesz, że może nie przyjść. Tak pewnie stało się i dzisiaj kiedy uciekał z kością :wink: Jeśli nauczy się, że na tę komendę może przyjść lub nie, będziesz miała problemy pózniej jak będzie starszy i zacznie się okres usamodzielniania :wink:
  5. [quote name='KUMPELka']Pani Beato - tak sobie myślę o tych gwizdkach i miała Pani na mysli chyba gwizdki niesłyszalne dla człowieka :oops:... [/quote] [b]Pani Kumpelko[/b] :P - to Hania ćwiczy psy na gwizdek i Hania o tym pisała :lol: i po co ta oficjalna forma "pani"??? :roll: :D :D :D
  6. [quote name='puz']... a ja powiem tak jak Pasz jest u Cioci to i łozeczko zalicza, po prau dniach juz wie ktore jest jego i upomina sie o mizianie oj jak Ciocia wygłascze wpusci na łozeczko jest fajnie. Ale Paszko tez warczy na Ciocie jak chce wejsc do auta :x na jego miejsce... [/quote] :cunao: no i dobrze mieć taką ciocię! Oj, nie jest łatwo być surowym dla "ogórka", nie jest :wink:
  7. [quote name='KUMPELka'] Zastanawia mniedlaczego u Was w autobusach taki kaganiec odpada?? Przecież przepisy nie definiują rodzaju kagańca - poprostu ma być i tyle[/quote] No, ja też się zdziwiłam... :o My nie kupowaliśmy jeszcze bo nie jezdziliśmy z Bajanem miejską komunikacją, ale warto byłoby chyba spróbować..:hmmmm: Jedyny kaganiec jaki miał w swoim życiu zakładany to u weta-ortopedy i wyglądał w nim strasznie :mdrmed: Ja też wolałabym taki jak na zdjęciu :-?
  8. [quote name='pasz'] A w domu przewąznie stosuję poklepanie i on jest dumny jak pańcio lub pańcia go tym zaszczycą....[/quote] [b]Asiu[/b]! - ja go bez przerwy klepię, głaszczę, ściskam, całuję i w ogóle "niuniam", a i pan nie jest "bez grzechu" :oops: :D :wink: , więc co by to była za nagroda? :wink: I nie pisz, mi, że to błąd (plizzzzzzzzz) bo może i jest, ale ja się i tak nie mogę powstrzymać :oops: :P
  9. [quote name='puz'] Puzon słyszy wtedy kiedy chce reaguje na łozku ewentualnie na komende masz[/quote] A Bajan w zależności od pory dnia :P W biały dzień na komendę "zejdz" są dwie opcje: 1. grzecznie schodzi 2. wyprasza żeby nie - waruje i szczeka aż do zająkliwego zawodzenia, a jak wyciągnę rękę żeby mu pomóc, przewraca się na grzbiet i daje brzuszek :lol: Wieczorem lubi się położyć centralnie na mojej poduszce i i tak "mocno zasypia"żeby nie mieć wątpliwości, że on i tak nic nie słyszy :wink: A co do kradzieży to super jest ukraść panu chusteczkę do nosa, koniecznie używaną! :lol: I najlepiej z kieszeni spodni albo spod poduszki! Skarpetki też są fajne :wink:
  10. [quote name='pasz']My robiliśmy tak: te smakołyki "ludzkie" czyli kiełbaska albo ser czy parówki Pałasz dostawał tylko poza domem na spacerze na szkoleniu bądź wystawach i dobrze to kojarzył. Rozgraniczył dobrze te dwie sytuacje. W domu bł nagradzany albo Frolic albo zwykłym klepnięciem bądź pogłaskaniem...[/quote] A my nie rozgraniczaliśmy w taki sposób i szczerze powiem, że nie bardzo rozumiem taką idee :roll: Nagroda to nagroda :P bez względu na to czy w domu czy w innym miejscu. Dom dla nas stwarza jedynie dodatkowe możliwości ich urozmaicenia bo nagrodą może być i truskawka czy winogrona, a wiadomo, że tego do kieszeni nie napchasz :lol: Bajan doskonale rozgranicza michę od nagrody, przy czym nauczyliśmy go, że na michę się grzecznie czeka, a jeszcze po przywołaniu trzeba zrobić siad i pańcia powie, że "grzeczny piesek" i można wcinać :P Na szkoleniu podpowiedzieli nam, że najlepiej jest wymieszać różne przysmaki i za każdym razem dawać coś innego bo wtedy pies ma dodatkową atrakcję .... :roll: co teraz dostanę??? :wink: Jeśli chodzi o froliki to są fajne właśnie na spacer, ale Bajanowi się już przejadły więc odpadają bo brał je już z wyraznym zniecierpliwieniem i rozczarowaniem, a przecież nagroda ma być również motywacją. W naszym przypadku najlepsze są pokrojone parówki cielęce, kiełbaska, wędlinka, suszona wątróbka wołowa (tylko trudno ją pokroić), ser żółty, cherbatniki, biszkopty. Niestety, najlepiej się sprawdzają takie "ludzkie" przysmaki jako nagroda, o którą warto się postarać :wink: [b]Kumpelka[/b] - od osoby doświadczonej w szkoleniu psów wiem, że metodą nagradzania można psa nauczyć konkretnego zachowania, ale nie można zachowania oduczyć. Jeśli nie chcesz żeby Kumpel wchodził na łóżko to nie nagradzaj go za to, że z niego schodzi! 8) [b]Pasz[/b] - ostatnio Bajan czasami próbuje skakać na nas np. po założeniu mu obroży przed wyjściem na spacer. Próbował też w trakcie zabawy w "zabierz mi misia", ale wtedy zachowałam się jak Duśka :P Położyłam mu rękę na karku (udało się za którymś razem bo się uchylał) i lekko dociskałam, właściwie chodziło mi głównie o to żeby spod tej ręki się nie wymknął i Bajan zaraz położył się i dał brzuszek, całkowicie rozluzniony. Jak nauczyć go, że skakać w ogóle nie wolno?Czy Pałaszek też próbował? I co właściwie ma znaczyć takie zachowanie? :o wcześniej tego nie robił
  11. Kiedy byliśmy z naszym Bajankiem u weta na inną okoliczność, przy okazji spytaliśmy czemu nasz pupil tak często się "tam" liże i czy wszystko w porządku... :-? Wet obejrzał, stwierdził, że nic złego się nie dzieje i pouczył nas, że to normalne, że u psa zawsze w siusiaku znajduje się kropelka ropy... No, ale teraz to już sama nie wiem co o tym myśleć :hmmmm: ...
  12. [b]gayka[/b] - mojej mamy pies 2 miesiące temu też robił takie kupy i nawet pojawiała się w nich krew. Okazało się po zrobieniu badań, że jest to lambia (ma jeszcze inną nazwę, ale nie pamiętam) i to z dosyć wysokim wskaznikiem. Leczenie farmakologiczne pomogło i teraz jest już zdrowy, ale mogą zdarzać się nawroty. Póki co jest dobrze :D . Chyba i Ciebie czeka zbieranie próbek kału co drugi dzień przez trzy dni i do badania. No i oczywiście wet. Pozdrawiam i życzę, żeby to nie było nic złego!
  13. [quote name='KUMPELka']... Jeszcze jedna sprawa - ogon nie może być wyżej niż tłów :-? Jak to wygląda na wystawie. Ta sama Pani poradziła, żebym patykiem delikatnie opuszczała ogon Kumpla (gdy trzyma go za wysoko - tzn powyżej linii grzbietu). ...[/quote] :roflt: może dlatego, że u psa wysoko zadarty ogon oznacza "ja tu jestem szefem", a na wystawie wiadomo...sędziowie najważniejsi :wink:
  14. [quote name='puz']... A co do dotykania jader i przez obcych ludzi, niestety na tym polega socjalizacja psa od małego zeby z nim łazic wszedzie i dawac kazdemu pogłaskac. zeby Bajan sie oswajał z miastem ruchem ulicznym i tłokami ludzi. Młode ogary sa czesto bojazliwe i nie ufne ale to mija z zcasem on poprostu musi nabrac zaufania do ludzi i przyzwyczaic sie do tego[/quote] [b]Puz[/b] - chodzę z Bajanem wszędzie gdzie się dało od momentu kiedy zaczął wychodzić na spacery po szczepieniach :D On jest oswojony z ulicą i ruchem ulicznym, z tłokiem. Nigdy nie zabraniałam mu witać się z ludzmi jeśli tylko oni nie mieli nic przeciwko temu :P , to ostatnio tak zaczął reagować, wcześniej był do wszystkich wręcz wylewny. Wczoraj zainteresował się na spacerze robotnikami, którzy robili trochę hałasu. Jeden z nich zaczął się Bajanem zachwycać i chciał go pogłaskać, a ten uchylał się, odskakiwał i szczekał. Zdarzyło się tak pierwszy raz, ale wcześniej nigdy tak nie było więc mnie to zastanowiło :roll: Jeśli chodzi o jądra to my możemy, gorzej z obcymi...
  15. [b]Puz[/b] - jestem Ci bardzo, bardzo wdzięczna :buzi: , kochana z Ciebie dziewczyna! :P
  16. No!!!!!!!!! Na początek to ja już mam w głowie kompletny zamęt :silly:... Jak sobie wyobrażę to kino, które może być z Bajankiem ( i jego pańcią) w roli głównej to... :scared: - Bajan jak zobaczy tyle psów to istnieje duże prawdopodobieństwo, że głównie nimi będzie zainteresowany :roll: - nie bardzo widzę, żeby go ustawiać w sensie ustawiania łap bo nie ustoi w miejscu, a tym bardziej taki podniecony nową sytuacją - oglądanie zębów może być trudnym zadaniem, ale oglądanie jąder może być ...jeszcze trudniejsze 8) i w jakiej pozycji się to robi? - ostatnio Bajanek nie każdemu pozwala się pogłaskać. Wygląda to tak, że owszem macha ogonem, ale odskakuje do tyłu i na boki, trochę wygląda to jak zabawa, a trochę jak nieufność i......trochę przy tym szczekania :lol: A jeśli tak zareaguje na sędziego??? :o Problemem jest też obroża bo w tej chwili Bajan chodzi w kolczatce, w zwykłej obroży nie można już było go utrzymać, a dozwolone ma tylko spokojne spacery. Wiem oczywiście, że zdania na temat kolczatek są bardzo podzielone i ja sama byłam jej wielkim przeciwnikiem, ale z chwilą jej założenia skończyły się nasze problemy. W kolczatce Bajan chodzi spokojnie i na luznej smyczy co przede wszystkim ułatwia proces jego leczenia. Mamy też łańcuszek, który Marek z nim testował i twierdzi, że też jest dobrze, ja jeszcze nie sprawdzałam :-? Co to jest ringówka? :roll: Co to znaczy zawracać na psa? :o Ogólnie to stwierdzam, że wszystkim może tam być bardzo wesoło :lol: oprócz mnie 8), ale jestem bardzo wdzięczna za te informacje :P PS. mam dziś jakieś okropne problemy z serwerem dogo, raz się łączę raz nie :(
  17. [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img231.echo.cx/img231/9314/20050303fruwaj261cy3sw.jpg[/img][/URL] jestem jelonkiem!!! [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img231.echo.cx/img231/9121/pict00110ao.jpg[/img][/URL] oj, chyba pęknę ze śmiechu!... [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img231.echo.cx/img231/1711/pict04968sv.jpg[/img][/URL] zgaście tę lampę!
  18. [quote name='Kika'][b]mmbbaj [/b] dokąd się wybieracie na te Waszą pierwszą wystawę - do jakiej klasy psiaka zgłoslaś?[/quote] [b]Witaj Kika[/b] :P Bajanka zgłosiliśmy do Wrocławia, Krakowa i Warszawy, ale niestety z powodu jego kontuzji wiemy już, że Wrocław raczej odpada :( Żałujemy bo sądziliśmy, że tam właśnie przejdziemy chrzest bojowy :wink: , no, ale siła wyższa...Mamy więc nadzieję, że może uda się z Krakowem..., ale tam to chyba dopiero impreza? :roll: :fadein: Bajan zgłoszony jest w klasie młodzieży, wiem, że dla szczeniaków jest wiele pobłażliwości, a co z młodzieńcem? :wink: Dla niego to będzie szok, tyle psów, atmosfera itd Nie mam pojęcia jak zareaguje :-? Wiem, że wszystkiego nie dowiem się w taki sposób, ale liczyłam na jakieś rady i przestrogi :wink: Wystawianie chcemy traktować jak przyjemność i zabawę, ale i w takim przypadku musimy zatosować się do reguł, prawda? :wink:
  19. [quote name='KUMPELka'] mmbbaj - nie jesteś sama :wink:[/quote] :P zawsze to razniej :beerchug:
  20. Witajcie kochani :P Dla wielu z Was wystawa to już "normalka", ale dla mnie i pewnie nie tylko to...zródło stresu :( Nigdy psa nie wystawiałam, a ten, którego mam zamiar - nigdy wystawiany nie był...Tak więc oboje jesteśmy kompletnie zieloni :D i ten pierwszy raz będzie debiutem dla nas obojga :wink: Jak przygotowuje się ogarka do wystawy? Co to znaczy dobrze go wystawić?, Jak wygląda taka prezentacja?, jak zachowują się psy na swojej pierwszej wystawie itp. itd... :roll: Przechodziliście przez to, może podzielicie się swoim doświadczeniem? :D
  21. [quote name='puz']a jak sie czuje Bajan?[/quote] [b]Witaj Puz[/b] - widać oczywiście poprawę, są momenty kiedy chodzi prawie dobrze. Taką dużą poprawę zobaczyliśmy po kilku dniach upałów, kiedy wyszedł na spacer i prawie wcale nie kulał. Wniosek jest jeden - w upały prawie cały czas leżał i spał i to dało wyniki. Wystarczy jednak, że dlużej pochodzi lub "powariuje" i zaczyna kuleć. To młody psiak i nie wytrzymuje takiego bezruchu. Dzisiaj to dostaje kompletnego "szaleja" bo wreszcie jest chłodniej. Miałam już dołki na jego tle, ale pociesza mnie fakt, że jeśli są momenty dobrego chodzenia to znaczy, że nie ma trwałego uszkodzenia, a kulenie wynika z odciążania. Niestety miałam takie złe myśli :evilbat: , ale może teraz już będzie "z górki"?... Jedno jest pewne, że i dla niego i dla nas to trudny okres i trwa stanowczo za długo :-? serdecznie pozdrawiam
  22. [b]Witaj Black [/b]:P Nie wyciągaj zbyt pochopnych wniosków z takiego pojedyńczego wydarzenia. Twój szczeniak był zdenerwowany! Już samo oczekiwanie na przyszykowanie miski powoduje niecierpliwość i emocje, a tu jeszcze taka konkurencja! :wink: Sądzę, że kolega, który wszedł to już było tzw "ostatnie słowo do draki" :wink: bo wg Twojego psa jeszcze jeden amator do jego miski :roll: Prawdopodobnie trzymając tę miskę spojrzałaś w kierunku kolegi i psiak nie wytrzymał nerwowo bo odczytał to , że miskę dostanie "nowy", a nie on :wink: .Sama piszesz, że zaszczekał, zawarczał i dopiero dziabnął...micha to bardzo poważna sprawa :wink:
  23. Powiedzcie mi Dziewczyny w jakich miejscach najczęściej na psie się wczepiają? Czy są takie miejsca szczególne? Stosujemy advantix i do tej pory jakoś nic nie spotkaliśmy, ale też i Bajan z powodu kontuzji ma spacery ograniczone więc możliwości złapania jakby nieco mniej. No i , jak toto paskudne :evil: wygąda na psie? Sprawdzam na nim, ale takiego skrupulatnego przeglądu to on nie ma czasu wytrzymać.... :wink:
  24. [quote name='bea100']... Jeśli chodzi o okulistę to niestety najbliżej będzie we Wrocku...[/quote] ????? :o ...
  25. [b]Witaj Klaudio[/b] :P Spóznione gratulacje z okazji ślubu! Wasze zdrowie :drinking: Taran prezentuje się wspaniale :P , a na drugim zdjęciu wygląda jak diablątko :cunao: Co do tematu siusiania :wink: ..., to chyba przyjdzie z czasem :lol: i życzę Ci tylko takich "problemów" :wink: Ja osobiście uważam, że tak jest dyskretniej i bardziej elegancko :wink:, ale chyba jednak "zadarta nóżka" (nie tylko na drzewku) jest nieunikniona :wink:
×
×
  • Create New...