Jump to content
Dogomania

mmbbaj

Members
  • Posts

    3508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmbbaj

  1. [quote name='sabina1']1. Ja się boję, bo to nie na temat, jestem pewna, że nie powinnam...[/quote] [b]Sabinko[/b] - załóż swój własny topic to nie będziesz się bała :nerwy:... :lol:
  2. [quote name='puz']Sabina ja tu sie domagam wklejenia zdjec twoich dzieci...[/quote] Ja też!!! :lol:
  3. [quote name='puz']oj tak sabino wiele zmian na naszym forum..... duzo sie zmieniło :x[/quote] [b]Puz[/b] - dla Sabiny też się dużo zmieniło!!! :lol: [b]Sabinko[/b] - daj nam tu fotkę Twojej niespodzianki :sweetCyb: :P :P :P
  4. [quote name='asher']... jedna z osob pisala o tym, jak uspokaja swojego psa ziewajac do niego. cytuje odpowiedz Corena: "(...) jeski zachowujesz sie spokojnie i unikasz patrzenia psu w oczy, czuje sie on mniej zagubiony" a o "calming signals" to ten pan nie slyszal??? :o ziewanie to wlasnie jeden z CS'ow... :roll: dodam, ze ta osoba, ktora ziewala do psa rowniez sie oblizywala. to tez jest CS...[/quote] Nie czytałam tego wywiadu, ale przeczytałam książkę Corena "Jak rozmawiać z psem" - zapewniam Cię Asher", że pan Coren doskonale zna CS! :D O ironio! sam opisuje przypadek kiedy zastosował właśnie ziewanie jako sygnał uspokajający do zdenerwowanego psa :wink: Każdy rozdział jest poświęcony psiej mowie:ogona,oczu,uszu,postawie itd itd. Książka napisana wg mnie z wielkim znawstwem tematu, gorąco polecam! :D Sądząc jednak po dacie Twojego posta pewnie już przeczytałaś? :wink: PS. dodam jeszcze, że o oblizywaniu w książce też jest :facelick: :biggrina:
  5. mmbbaj

    pies i królik

    [b]Ewa[/b] - myślę, że nie ryzykowałabym i nie adoptowałabym króliczka w takiej sytuacji :-? Poczytaj w topicu "Kości, skóra, biedny doberman" w "wszystko o psach" co dobek zrobił z królikiem Guci... :( Twój pies nie jest już szczeniakiem, a oprócz instynktu terytorialnego może wystąpić jeszcze zazdrość o nowego pupilka :roll: Szkoda króliczka!
  6. [quote name='sonia14']gdybym niebyła dyslektyczką to by mnie nie wozili na dodatkowe lekcjie polsiego i bym nie wkuwała zasad pisania rz czy tam ż i ą i te inne bzdety...[/quote] Kiedyś te dodatkowe lekcje nazywały się korepetycjami i chodziły na nie dzieci, które miały problem z nauką lub były zwyczajnie leniwe, ale wcale nie musiały być dyslektykami :-? , a zasad pisowni wszyscy musieliśmy się nauczyć, nie jest to umiejętność wrodzona :wink: . Jeśli jednak traktujesz to jako "bzdety" to i takie są efekty Twojej nauki...
  7. Guciu z tego co opisujesz, odnoszę wrażenie, że Max nie był wychowywany ani szkolony :o Taki duży i silny pies chyba był zostawiony sam sobie i tylko karany jak się naraził :evilbat: Czy oprócz tego, że razem szalejecie :lol: uczysz go czegoś? Czy jest chętny?Jeśli chodzi o ciągnięcie to niestety znam ten problem :D Naszemu Bajanowi też musieliśmy założyć kolczatkę w okresie jego kontuzji bo nie wolno było mu dużo chodzić, a co dopiero biegać i skakać. W naszym przypadku kolczatka zadziałała jak czarodziejska różdżka :P Jednak nigdy nie chciałam aby to było rozwiązanie na zawsze i od września zaczynamy szkolenie! Tym bardziej, że oswoił się już z kolczatką i nawet w niej umie czasami pociągnąć np. do psa. Jeśli chodzi o sikanie w domu, to tak jak Max zachowywał się pies mojej mamy, którego wzięła ze schroniska. Nie znamy jego historii, ale musiał być bardzo zle traktowany, do schroniska trafił z ulicy, ma jakieś 6-7 lat. To on wybrał sobie moją mamę :D Co do sikania to jednak zdarzają mu się "wpadki" , a nawet podejrzewam, że z jego strony to czasami celowe działanie, na szczęście coraz rzadziej :wink: Może to są takie "sieroce" zachowania porzuconych psów?Ascher w topicu o Beżyku też pisze, że obsikał Jej kanapę... Serdecznie pozdrawiam Ciebie, Maxa i resztę Twojego stada :D
  8. [quote name='puz']... Niestety w połowie drogi Mirek zorientował sie że zostawił garnek na gazie z psim jedzeniem jestem załąmana i wkurzona :evilbat:[/quote] [b]Puziku[/b]! :lol: Ty się ciesz, że On się zorientował! Bo gdyby nie... :shock:
  9. [quote name='Gucio']... [b]mmbbaj[/b] chcesz go powyprowadzac na spacerki? :D albo pojezdzic rowerem bez hamulców? :D to jest sport extremalny!! :lol:[/quote] Dzięki Guciu za propozycję, ale zostawiam to Tobie :lol: Dobrze Ci idzie :mdrmed: :roflt:
  10. [b]Psiara[/b] :P :P :P !!! super wieści! Bardzo, bardzo serdecznie Ci gratuluję! :buzi: Wielkie, miluchne głaski dla Smugi :D Bardzo się cieszę i proszę o zdjęcia! :klacz:
  11. [quote name='Gucio']... KÓŁKO ROZERWAL! MAX PRZERWAŁ JEDNYM SZARPNIECIEM ŁAŃCUCH!!!!! ...[/quote] :o jak August Mocny! :roflt: :roflt: :roflt: :megagrin:
  12. [quote name='puz']... jutro wybieramy sie do pszczyny na pokaz ras psów mysliwskich beda piekne zdjecia :lol:[/quote] [b]Puz[/b] - tej Pszczyny to Wam okropnie zazdroszczę! :evilbat: :D tam jest tak pięknie i malowniczo, że zdjęcia będą super! Uwielbiam Pszczynę, a niestety tym razem nie udało nam się pojechać bo, jak zwykle jest za mało czasu :( Czekam na zdjęcia z Waszego tam pobytu :D
  13. [quote name='Nor(a)'] co do jednej z suk, jak pisalam wyzej jeszcze nie podjelam decyzji o kastracji i nie wiem czy ja podejmę. (rowniez polecam dokladne czytanie wyzej).[/quote] To wiem, ale przy okazji dowiedziałam się, że niewiele wiesz o zapłodnieniu [quote name='Nor(a)']To raz. Dwa: Zgłebiam tematy ktore mnie na danę chwilę interesują i są mi przydatne[/quote] to właśnie miałam na myśli! Ta wiedza jest przydatna nie tylko w wypadku jak sukę chcesz zapłodnić, ale i jak tego uniknąć[/quote] [quote name='Nor(a)']Watek odbiegl od tematu glownego chyba. Nie podoba mi sie "uswiadamianie" w formie najazdu. Po to sluzy forum aby pomagac (informowac), a nie najezdzac. Alake jak bedzie miala w przyszlosci jakis problem z psem nie napisze tu na tym forum, a co za tym idzie dostanie informacji jakich potrzebuje. Tyle osiągneliscie formą wypowiedzi.[/quote] Ja uważam, że Alake TERAZ ma problem z psem! A co wg Ciebie jest tu "najeżdżaniem"? [quote name='Nor(a)'] Jak rozumiem wszyscy sa tu doskonali w teorii (do czasu- jak to bylo w przypadku jednej tu osoby, sterylek i szczeniakow).[/quote] No i przypomnij sobie jakie wówczas było Twoje stanowisko!
  14. I jeszcze do Ciebie Alake...fakt, że możesz napotkać opór ze strony mamy lub potencjalnych nabywców Twoich szczeniaków jeszcze nie tłumaczy Twojego w tym stanowiska :-? A w tym topicu mogłaś choć Ty określić jasno swoją postawę i poradzić się jak doprowadzić do zapobiegnięcia kolejnych, niechcianych miotów. Jak dla mnie prezentujesz postawę "Kowalska jest gorsza ode mnie więc ja jestem dobra"... :( Jeszcze zanim cokolwiek zaczęłaś robić wyszukujesz same "przeciw" bo tak Ci wygodnie. Wcale nie starasz się znalezć dobre domy dla szczeniaków tylko wg mnie chcesz je "upchnąć" tam gdzie łaskawie zgodzą Ci się w kłopocie pomóc. Tak uważam bo to wynika z tego co piszesz! Nawet boisz się spróbować bo mogą Ci odmówić i psa nie wezmą...A nawet jeśli stanie się tak, że Twoim powiedzie się dobrze to już ich przyszłym dzieciom niekoniecznie, ale tego nie chcesz uznać jako Twój problem! Tak wygląda "moralność" wielu ludzi i Ty swoją postawą się z nimi identyfikujesz. Nie musisz od razu zbawiać świata, zrób porządek na swoim podwórku. I wtedy zajmij się innymi sprawami, Twój świat nie musi się kręcić wokół psów! Ale dobrze jest mieć czyste sumienie wobec bezbronnych istnień, a w linii Twojej suki to Ty jesteś za nie odpowiedzialna.
  15. [quote name='Nor(a)']... Najlepiej powołac sąd (sic!), ktory rozstrzygnie czy ze zdejmowaniem psa ze suki spoznili sie sekunde, czy dwie..Moze mogli rzucic sie na tą parkę jednak troche szybciej?[/quote] :-? Nor(a) masz dwie suki (jeszcze nie wykastrowane) więc lepiej "podciągnij się" w temacie :roll: :wink: ...Ale pisząc powyższe w tym temacie, który podobno przeczytałaś powinnaś się :oops: :oops: :oops:
  16. Oj Guciu....no to straszna historia! i smutna, ogromnie mi przykro :cry: :cry: :cry:
  17. [quote name='Gucio']... Doprawdy masakryczny widok widziec swojego olbrzymiego kroliczka w kawalkach :cry: I Maxiu jest u nas tydzien równy dzisiaj-i ma tylko kolejny tydzien, cytuje ojca 'bo jak nie to weterynarz' wiec powiedzialam ze jak mu coś zrobi albo szczeniakom to mnie wiecej nie zobaczy! :cry:[/quote] [b]Guciu[/b], czy ja dobrze zrozumiałam, że Maxio tego królika... :( ? No i widzę, że co do Maxa to z rodzicami nie będzie łatwo nawet jeśli właściciel się nie znajdzie :-? No, ale z drugiej strony sześć psów ...w strasznym tempie Ci się to stado rozrasta :lol:
  18. [quote name='PIKA'][quote name='puz']Beznadzieja dodatkowo [b]rozwali[/b] mojemu tacie[b] auto do tyłu[/b][/quote] Ja nic nie chce mówić Puziku, ale Cię chyba jeszcze :drinking: po weselne trzyma :lol:[/quote] :roflt: :roflt: :roflt:
  19. [quote name='KUMPELka']No niestety - na katarze się nie skończyło...[/quote] Oj, Magda! Ja dzisiaj, jak tak zaglądałam na dogo i zobaczyłam, że Ciebie nie ma to tak pomyślałam, czy Gabi nie rozchorowała się na dobre! Ucałuj ją ode mnie i życzymy szybciutkiego wyzdrowienia!!! [quote name='KUMPELka'] PS. Gosiu - na zdjęciach faktycznie widać że Bajan jest wpatrzony jak w obrazek.[/quote] No!!! :lol:
  20. Guciu! :P - to, że nie masz sukcesów w przedmiocie język polski o niczym nie świadczy bo Żeromski był złym uczniem, a pisarzem został :lol: ! Ja też czytam Twoje posty o psach z prawdziwą przyjemnością i śmieję się serdecznie :scream_3: Masz świetne poczucie humoru, a styl niektórych Twoich wypowiedzi już mnie kiedyś zmylił bo pomyślałam, że pisze je ktoś starszy niż 14-latka :lol: Z wydaniem książki byłoby ciężko bo to sporo kosztuje, ale może skusisz się na pisanie pamiętnika o swoich psiakach? :wink: Co do Maxa to z Twoich postów wyraznie widać, że się w sobie zakochaliście! :D Guciu, podziwiam Cię za Twoją pasję dla psów, widzę jak Twój dzień jest im podporządkowany, a w tej chwili z powodu Maxa jaka jesteś radosna! Oj, ten pies zawrócił Ci w głowie i już się martwię jak bardzo to przeżyjesz gdybyś musiała się z nim rozstać :cry: Z drugiej jednak strony byłoby Ci chyba bardzo ciężko bo pozostałe psy Maxa nie akceptują, a do tego niedługo zaczyna się szkoła...Czuję jednak, że bardzo chciałabyś aby został :fadein: Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę aby wszystko się szczęśliwie ułożyło, a teraz fajnych chwil spędzanych z Maxem i...pisz nam o tym koniecznie! :P
  21. No szkoda Ilonka, że nam się spotkać nie udało :( , ale może następnym razem :D Mam nadzieję, że się dobrze bawiłaś na weselu? :lol:
  22. [b]Magda[/b]! :P , zdjęcia super! spotkanie oczywiście było zbyt krótkie, ale fajnie, że było :D Bajan nie mógł dojść do siebie! :lol: , po wyjściu z samochodu szukał Kumpla i miał ewidentny niedosyt mimo zmęczenia po całym dniu!Kompletnie nie mógł się uspokoić!Wyraznie Kumpel go oczarował co zresztą widzieliście sami :lol: i co widać na zdjęciach, Bajan cały uśmiechnięty! Byłyśmy tak zagadane, że nie zdążyłam Ci powiedzieć, że masz śliczną córeczkę! Mam nadzieję, że skończyło się na katarze? Bardzo serdecznie pozdrawiamy Ciebie, Sławka, Gabi i Kumpla! :hand: :hand: :hand:
  23. [b]Bea[/b], a nie mogłabyś jaśniej? :o... :hmmmm:
  24. No spotkanie zapowiada się super :D , tylko poniedziałek może okazać się dla nas niewykonalny :-? , ale nie mówię "hop", będziemy się bardzo starać no i będziemy z Wami w kontakcie :P
  25. [quote name='KUMPELka']... My także jutro jesteśmy w Krakowie i zostajemy do poniedziałku - więc koniecznie proszę nas wpisać na listę odwiedzin :b[/quote] No, to podaj koniecznie wasz nr komórki na pv :D bo my jeszcze nie wiemy w którym dniu będziemy w samym Krakowie, to się umówimy :P A co do Puz, to Ona ma chyba to wesele i może nie będzie mogła :( ?
×
×
  • Create New...