Jump to content
Dogomania

mmbbaj

Members
  • Posts

    3508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmbbaj

  1. [b]Puz[/b] - okropne wieści :( , bardzo Ci współczuję! Może uda się odzyskać chociaż dokumenty...,czasem porzucają...Niech to diabli!!! Okropna sytuacja :evil: :evil: :evil:
  2. Super! :P , pięknie razem wyglądają, a jaka dumna i zadowolona mamusia! :lol: Jak im fajnie na tej trawce i w słoneczku! Psiara, napisz coś więcej o Smudze i maluchach. Ostatnio koncentrowałam się głównie na Bajanie z powodu jego choroby, ale już "oprzytomniałam" :wink: i ciekawa jestem jak sobie radzicie.To taki duży miot, Smuga bardzo zmęczona?nadal je karmi? maluchy bardzo dają "w kość?" :wink: Macie już zamówienia?Pewnie ciężko będzie Ci się z nimi rozstać :wink: ... całuski z Warszawy dla Twojej córeczki :buzi:
  3. [quote name='bea100'] [b]Mmbbaj[/b]: nie przekreślaj Wrocka (przecież to klubówka czyli ,,świeto ogara"), ja jestem pewna, że Bajan dojdzie już do tego czasu do pełnej formy 8). A jak on się miewa?[/quote] [b]Bea[/b] - dla nas najważniejsze jest w tej chwili zdrowie Bajana. I lekarz i my jesteśmy dobrej myśli, ale zalecone ma zdecydowanie ograniczenie ruchu.Jeśli lekarz badający go mówi o min 6 tygodniach to musimy to wziąć pod uwagę, prawda? Nie wymarzyliśmy sobie takiej sytuacji, nie tylko on, my też jesteśmy "usadzeni" w domu :( Do Wrocławia zostało niewiele czasu..., a jest to nie tylko "śwęto ogara", ale jednak wystawa :wink: i dla psa dzień męczący i stresujący. Podejmiemy decyzję biorąc pod uwagę jego dobro, a nie nasze. Czekamy i zobaczymy jak będzie, nic na siłę.
  4. [quote name='Psiara']... prawdę powiedziawszy to nam bardzo daleko do Przechlewka i innych imprez oprócz Krosna :D Mamy malutką córeczkę i nasz świat teraz się obok niej obraca no i wokół nowych maluchów[/quote] [b]Psiara[/b] :P - no to macie bardzo, bardzo dużo! :lol: , a oprócz tego kontakt z naturą na codzień, a nie od święta. Tylko pozazdrościć! A psiaczki są śliczne i urocze :D Pokaż też Smugę bo dawno jej nie widziałam! bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :hand:
  5. [b]Minor[/b] jest piękny!!! :P , a Bajan jest bardzo do niego podobny, szczególnie z tego uśmiechu :jumpie:
  6. [quote name='Hania'][img]http://img276.echo.cx/img276/5764/przech146jx.jpg[/img] [/quote] Haniu! :o , wiesz, że ja byłabym pewna, że to nasz Bajan gdyby nie to, że go w Przechlewku nie było..... :hmmmm:
  7. [quote name='bea100']... Szkoda mi tylko, że Bajan nie dał rady w tym roku być w Przechlewku, naprawdę wielka szkoda :([/quote] My również bardzo żałujemy :( , a wygląda na to, że i Wrocław nas ominie, niestety :-? ... My też bardzo serdecznie gratulujemy wszystkim ogarkom ich wielkiej przygody w Przechlewku :P Na zdjęciach wyglądają po prostu przepięknie! :ylsuper:
  8. [quote name='puz']Witam Wszystkich Postaram sie napisac po kolei wiesci ale pierwsze do Małgosi od Bajanka, to chyba żle mnie zrozumiałaś, miałam na mysli zebys pisała nam "dobre wiadomości". To przykre co sie stało z Bajankiem i ogromnie wspólczuje , oczyswiscie ze jestem ciekawa co sie z nim dzieje i jak wraca do zdrowia, ale nie zabraniam Ci o tym pisac Małgosiu, miałam na myśli zeby Ci sie takie rzeczy nie trafiały i pisała o tych dobrych. W mysl moich słow zeby Ci sie te tylko dobre rzceczy przytrafiały [/quote] [b]Puz [/b] :P - oczywiście, że zle Cię zrozumiałam :oops: :oops: :oops: i napisałam już o tym. Jak jest takie zmartwienie, człowiek staje się przewrażliwiony i rozdrażniony. Potem jeszcze raz przeczytałam Twojego posta i sama stuknęłam się w głowę, że mogam tak go odebrać... :oops: Wybacz mi proszę bo wiem, że nie miałaś żadnych złych intencji i jak widzisz nadal piszę o Bajanku! Cieszę się, że fajnie Wam było w Przechlewku i tylko żal, że nas tam nie było, ale o tym nie mogłoby być mowy w takiej sytuacji :( Serdecznie Cię pozdrawiam, łapka od Bajanka i milusie pogłaski dla dzielnego i pięknego Puzonika :P PS. mam nadzieję, że w Krakowie się wreszcie zobaczymy, wysłaliśmy zgłoszenie :fadein:
  9. Witam powracających z Przechlewka :terazpol: !!!!! Jak już odpoczniecie, opowiedzcie jak było :question: :question: :question:
  10. [quote name='Nor(a)']... Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok i jeszcze tego lata Vega będzie sobie szalec po łąkach...[/quote] Tak będzie! :P Życzę tego z całego serca :iloveyou: Jak miło przeczytać takie dobre nowiny :klacz:
  11. [quote name='KUMPELka']... Bardzo chcielibysmy byc na wystawie klubowej we Wrocławiu i w krakowie, ale wszystko będzie zalezeć od...męża (albo jego pracy). W kazdym bądź razie planujemy :-) [/quote] Na Wrocław już minął termin zgłoszeń :( , a na Kraków mija jutro więc jeśli się sprężycie to jeszcze zdążycie :P
  12. No to jesteśmy po wizycie u ortopedy! Zbadał Bajanka bardzo dokładnie i właściwie potwierdził diagnozy i sposób leczenia swoich poprzedników. Kulenie może powodować wewnętrzne obrzmienie spowodowane uderzeniem lub krwiak.Lub jedno i drugie. Nic innego w tej chwili i jeszcze przez długi czas nie będzie można stwierdzić.Jak się dowiedzieliśmy, krwiak może się całkowicie rozejść lub częściowo.Bo częściowo może zamienić się w formę zbliznowacenia, jeśli nie będzie niczego uciskać to dobrze, jeśli będzie to może wywoływać określone skutki np. dalsze kulenie. W takim przypadku interwencja chirurgiczna.Oczywiście mamy nadzieję, że obejdzie się bez tego! Obecnie leczenie polega na, niestety :( , dalszym ograniczaniu ruchu Bajankowi. Taki stan rzeczy może potrwać minimum 6 tygodni. Pan doktor pocieszył nas, że bywa i tak, że pieskom stosuje się terapię klatkową jeśli w inny sposób nie można ich "usadzić". Tak więc Bajan nadal będzie głównie siedział w domu, a my razem z nim, i na krótkie spacerki...
  13. [quote name='pasz']:) :baby:[/quote] :o ??? Asiu! gadaj mi tu prędko literka po literce :P , naprawdę? można Ci pogratulować :question:
  14. Obejrzałam zdjęcia! :multi: Kumpel jest śliczny! I wydaje mi się, że ma białe znaczenia w tych samych miejscach co nasz Bajanek :P Na zdjęciach są i inne psy, nie są Wasze? Bo z dalszej części wynika, że Kumpelek zostaje sam w domu? Na zdjęciach tworzą bardzo miłą "trójeczkę" :lol:
  15. [quote name='KUMPELka'] Pytam się o Bytom, ponieważ wprawdzie "wystawiać" się nie będziemy - jeszcze nie mamy wyrobionych papierów, ...[/quote] Ależ możecie się wystawiać :P Wystarczy jeśli w zgłoszeniu napiszecie "rodowód w przygotowaniu" jeśli już złożyliście papiery w ZK i poczyniliście stosowne opłaty :wink: Jeśli nie to i tak wszystko możecie zrobić w tym samym dniu :D A może będziecie we Wrocławiu na wystawie klubowej lub w Krakowie? My się wybieramy, mamy nadzieję, że do tego czasu nasz Bajan wyzdrowieje :-? Czekam niecierpliwie na zdjęcia Kumpla :P , on ma teraz jakieś 8 - 9 tygodni prawda? :lilangel: To Wasz pierwszy ogarek?Pisz nam o nim jak najwięcej! :lol: Serdecznie pozdrawiam!
  16. [b]Witaj KUMPELko! :P [/b]Gratuluję KUMPLA! Niech się zdrowo chowa :drinking: , a może napiszesz nam o nim coś więcej? :D My do Bytomia się nie wybieramy.
  17. Mogę?... [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img219.echo.cx/img219/1112/rozprawanadmaskotk2610dx.jpg[/img][/URL] No to do roboty! [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img264.echo.cx/img264/4721/tylkoleciwata0fz.jpg[/img][/URL] Czasem mi smutno... [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img264.echo.cx/img264/2092/bajnjestsmutny6oi.jpg[/img][/URL]
  18. [quote name='bea100'].... Mnie się wydaje, że rozbebesza zabawki bo ten narzucany mu brak ruchu jest dla niego stressem, który rozładowuje w ten sposób...[/quote] Bajan nie jest cały czas zestresowany, po prostu tak się bawi samodzielnie :P Już wcześniej miał na to ochotę, ale mu nie pozwalaliśmy, a teraz tak, żeby miał frajdę :lol: Jest zachwycony, chwali się nam, nie robi tego agresywnie :wink: To super zabawa :P Poproszę Marka żeby wkleił zdjęcie to sama zobaczysz :P
  19. [quote name='bea100'] .... Pies wiele rozumie (więcej niż nam się wydaje) i ma jeszcze w sobie pierwotny instynkt, który wskazuje mu co dla niego jest dobre więc jego organizm sam mu podpowiada jak ma się zachowywać. Nic na siłę. Jesli Bajan będzie chciał wstać ,,z łóżka" to mu pozwól :wink: . Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, to jasne 8).... Brak ruchu przy takich stłuczeniach też nie jest taki najlepszy. My ludzie też ,,takie rzeczy", jak się nam zdażą, to instynktownie wolimy ,,rozchodzić" prawda?...[/quote] Jeśli wyobrażasz sobie, że Bajan cały czas grzecznie leży "w łóżeczku" to nic błędniejszego :lol: ,Mówiąc o braku ruchu mam na myśli brak długich spacerów i ograniczanie jego zabaw na terenie domu. Zabaw typu bieganie, skoki itp. narażające go na nadwyrężanie chorej łapy. Niczego nie robimy na siłe, nawet nie wiem jak miąłabym go zmusić do bezustannego leżenia :wink: , chyba związanego :P Myślę, Bea, że instynkt niekoniecznie musi mu wskazywać co w tej chwili dla niego dobre. Wystarczy, że mniej boli i chętnie by poszalał :wink: , a nam zależy aby wyzdrowiał w pełnym słowa znaczeniu. Stosujemy zalecenia lekarza, a każdy, który Bajana widział nakazywał takie właśnie ograniczenia. :-? Dzisiaj na spacerze spotkaliśmy znajomą, Bajan urządził jej powitanie w stylu "oberka", dosłownie młody zrebak, ale już jak wracaliśmy mocno kulał. Zwierzak ma instynkt, ale nie ma zdolności przewidywania :wink: Oczywiście to spotkanie było dla niego "pretekstem" do szaleństwa i możliwością "spuszczenia pary" :wink: , dzisiaj ma taki trochę ...dzień zbuntowany :wink:
  20. [quote name='pasz'](...) Także Małgosiu niestety z psem to prawie jak z dzieckiem tu wejdzie tam się poobija. Smutno wtedy bo widać że psiak cierpi a my chcemy pomóc i nie bardzo mamy jak. Ale nasze serce w takich chwilach dla chorego psiaka jest najważniejsze.(...)[/quote] Dzięki Asiu za te słowa! I masz rację, że z psem prawie jak z dzieckiem bo to ciekawskie wszystkiego i o zagrożeniach nie myśli. Obyśmy jak najmniej takich ciężkich chwil musieli przeżywać! Dobrze sobie wyobrażam co czułaś jak Paszko chorował... Kiedyś słyszałam, że pies jak mu się coś takiego stanie, to traktuje to jak karę :cry: Kiedy Bajan tak cierpiał i był taki przerażony, pomyślałam o tym i serce bolało mnie jeszcze więcej... Serdecznie Cię pozdrawiam i...zdradz czy dobrego mam czuja, że u Was będzie :baby: ????? :P
  21. [quote name='bea100']... jestesmy tutaj RAZEM nie tylko w radosnych chwilach ale też jesteśmy razem wszyscy by się wspierać w kłopotach i zmartwieniach :ylsuper: . Dlatego Mmbbaj pisz nam na bieżąco jak Bajan i jak Ty w tym wszystkim. Jestesmy sercem z Tobą 8)(...)[/quote] Dzięki Bea! :D myślę, że byłam trochę przewrażliwiona, ale jestem Wam bardzo wdzięczna! Z Bajankiem to dla mnie taka ironia losu! Pamiętasz jak nie pozwalaliśmy mu wchodzić na kanapę bo ciągle się bałam, że spadnie i sobie coś zrobi? Pózniej, kiedy już mógł, raz się po prostu ześlizgnął i "pacnął" na podłogę - on był zdziwiony, a ja już oglądałam (cała w nerwach) czy mu się coś nie stało! On już nawet świetnie wie o co chodzi jak leży na brzegu kanapy, a ja mówię "Bajan uważaj bo spadniesz", zmienia wtedy pozycję i kładzie się dalej :lol: .Jak jedziemy samochodem, zawsze siedzę razem z nim na tylnym siedzeniu, z tego samego powodu.Boję się, że szarpnie, a on nieprzygotowany spadnie między siedzenia...Może i jestem w stosunku do niego nadopiekuńcza, ale tam gdzie działała mi wyobraznia wolałam zapobiegać. No i widzisz, tam gdzie się tego zupełnie nie spodziewałam, stało się! Dzisiaj Bajanek dostał ostatnie zastrzyki , nadal dostaje leki przeciwzapalne i przeciwbólowe.Z chodzeniem jest tak, że potrafi jakiś czas iść prawie normalnie, potem zaczyna kuleć.To kulenie teraz nie jest tak widoczne jak wcześniej, ale jest.Zauważyliśmy też, że czasami, szczególnie jak idzie wolno, przeciąga łapką wierzchem.Mówiliśmy dziś o tym lekarzowi i powiedział, że to neurologiczne, ale, że jest na dobrej drodze.Też mamy nadzieję, że leczenie i czas zrobią swoje. Bajan jest bardzo dzielny, zastrzyków już bardzo nie lubi, ale nikogo nie próbował dziabnąć :wink: Ogólnie jego psychiczna forma jest dobra, ale z pewnością brakuje mu ruchu, spacery ma krótkie, żadnego biegania. Musiałam mu nieco ograniczyć jedzenie żeby się nie upasł, a apetyt mu dopisuje. Jego ulubionym zajęciem stało się wypatraszanie pluszaków :lol: , robi to z wielkim zaangażowaniem, a całe mieszkanie jest w wacie... :fadein: Ogólnie - bardzo cierpliwy pacjent! Jak ja w tym wszystkim? :roll: ...no, muszę się pilnować, żeby go całkiem nie rozpuścić :oops: ...oboje musimy... :fadein:
  22. [b]Sabina 1[/b] - bardzo, bardzo Ci dziękuję za te cieplutkie słowa :calus: ,przyznam się, że mi tu Ciebie teraz bardzo brakowało! Ciągle Bajanka mamy pod obserwacją i też mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze, tym bardziej, że lekarze,którzy go oglądali mówią, że taki stan może dość długo potrwać - nawet kilka tygodni! Są takie momenty, że idzie prawie normalnie, ba, on nawet chętnie by pobiegał! I dlatego tak jak już pisałam trudno mi tak naprawdę ocenić stan poprawy bo po takich jego "zrywach", albo kiedy dłużej pochodzi znowu kuleje. Marek dzisiaj odebrał z Powstańców Śląskich jego prześwietlenia i na czwartek mamy umówioną wizytę u ortopedy.Bardzo chciałabym już przekazać Wam dobre wieści! Bardzo serdecznie pozdrawiam
  23. [quote name='PIKA'][b]mmbbaj [/b] a niby czemu to nie jest temat tego topiku? To topik o ogarzych dzieciach, a jak wiadomo dzieci czasami chorują :wink:[/quote] Wiesz...,może jestem już przewrażliwiona bo i rozdrażniona :roll: Choroba w domu to nic miłego.Serce mnie boli jak patrzę na smutnego Bajanka, martwię się o jego psychikę, to przecież młodziutki psiak :( Dostał zakaz spacerów, my i tak je odrobinę wydłużamy...W domu ciągle słyszy "połóż się".Oczywiście bawimy się z nim, ale przerywamy jak zaczyna zbytnio dokazywać Ostatnio jego największą rozrywką są wyjazdy do kliniki na zastrzyki! [b]Bea[/b] - mnie już jest trudno tak naprawdę ocenić czy jest postęp na przestrzeni , powiedzmy kilku dni :-? W porównaniu do pierwszego, drugiego dnia tak! , ale dalej :niewiem: Raz jest wrażenie na tak, innym razem na nie. Wczoraj dostał nowe leki...
  24. [quote name='bea100']Mmbbaj A jak się czuje Bajan? Nic nie napisałaś :-?[/quote] Bea - nic nie napisałam bo odniosłam wrażenie, że Puz dała mi delikatnie do zrozumienia, że to nie jest temat tego topicu :oops: I właściwie ma rację.Zaznaczam, że nie czuję się dotknięta, ale muszę się bardziej pilnować 8) pozdrawiam
  25. [quote name='bea100'] A czy zgłosiliście Bajanka (bo trzeba niestety ponownie zgłosić) na Wielką Warszawską ?[/quote] Tak, Bajanek jest ponownie zgłoszony na warszawską i do Wrocławia też 8)
×
×
  • Create New...