-
Posts
3508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmbbaj
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
Bea - to dla Ciebie [img]http://foto.onet.pl/upload/19/64/_432827_s.jpg[/img] -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Hania']Małe suczki osotatni dzień razem [/quote] Oj Haniu, ale zrobiło mi się smutno :( , one są takie śliczne i słodkie...szkoda, że muszą się rozstać :cry: ,ale cieszę się, że je poznałam :loveu: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[b]Ciociu Piko ratuj!!![/b] Co robimy zle??? :( -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
Jeszcze raz:[img]http://foto.onet.pl/upload/33/90/_432532_s.jpg[img] -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
No jednak nie ukazało się, ale chyba wiem dlaczego. Link był pobrany przy zalogowaniu, a teraz link bez zalogowania: [img]http://foto.onet.pl/albumy/zdjecie.html?no=0&id=36100&q=Bajan&k=3&nxt=0[img] -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
w/g instrukcji cioci Piki może nam się udało wreszcie wkleić zdjęcie Bajana w dniu jego urodzin??? [img]http://foto.onet.pl/upload/33/90/_432532_n.jpg[img] -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[size=7]A Bajanek i reszta jego rodzeństwa czyli: Błoga, Bogdanka, Bohunek, Bławacik skończyły dzisiaj 6 miesięcy !!! :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: [/size] -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='PIKA'] nie dość, że obiecala to juz wkleila :lol: A ja wnioskuje z 1-go zdjęcia, ze my się znamy i to osobiście :wink: U Bei sie widzialysmy jak Bajanek jeszcze ssał cyca mamusi :lol:[/quote] Pikusiu! :cunao: ja to wiem od początku :cunao: :cunao: :cunao: ,ale myślałam, że Ty także :multi: , a kto niby miałby mieć Bajanka jak nie ja? :P I wielkie dzięki za zdjęcia! Te dwa ostatnie są z pierwszego spotkania Bajanka z tatusiem Tropem, prawda jaka jest różnica? :wink: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100'] Mmbbaj: Jak relacje Trop/Bajan? Może ciocia Pika (lub Hania) pomogłyby wkleić zdjęcia z tego spotkania? :)[/quote] Ciocia Pika zdjęcia od nas już dostała i obiecała, że dzisiaj wklei :P -
Witaj Łukaszu! I ja bardzo się cieszę, że ta ślicznotka trafiła do takiego fajnego domu i, że nawet ma kolegę :P Ja też proszę o zdjęcia małej! I koniecznie pisz nam o niej jak najwięcej! :ylsuper:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100'] Byliście w niedzielę na spotkaniu ojca z synem, czemu nic nie piszesz ? Jak relacje Trop/Bajan? Może ciocia Pika (lub Hania) pomogłyby wkleić zdjęcia z tego spotkania? :)[/quote] Ależ i tak miałam zamiar się pochwalić :P Dla tych, którzy nie wiedzą;było to drugie spotkanie,pierwszy raz spotkali się w listopadzie, u nas w domu i Bajan był jeszcze całkiem małym brzdącem! Tym razem zostaliśmy zaproszeni do Tropa, żeby chłopaki mogły sobie pobiegać po lesie :D Trochę się bałam, ale jak się okazało całkowicie bezpodstawnie! Trop przywitał nas już przy samochodzie (a więc na gruncie neutralnym), wydaje nam się, że Bajana poznał- ogon mało mu się nie urwał,cały w uśmiechu kłaniał się zapraszając do zabawy :Dog_run: Bajanek bardzo krótko był troszkę onieśmielony, ale Trop był naprawdę tak przyjaznie nastawiony, że nawet ku naszemu zdumieniu :roll: zachęcił Bajana aby ten go dominował, opierając się łapami na jego grzbiecie!Żadnego warknięcia, zero upomnienia! Trop Bajana nie dominował ani razu - wzór ojca! :P Biegały razem po lesie, ciągle coś sobie pokazując, Bajan oczywiście ojcem zafascynowany!!! Sprzyjała nam też pogoda bo było piękne słońce, mnóstwo czyściutkiego śniegu, po prostu bajka :D !!! Po spacerze zostaliśmy wszyscy zaproszeni na pyszna zupę i taki sernik, że żałujcie, że Was z nami nie było :eating: Kiedy szliśmy po schodach Trop cały czas sprawdzał czy Bajan też idzie, a nasz pupil jak tylko wparował do mieszkania, bez pudła znalazł drogę do miski ojca i wyjadł mu całą resztę pozostawionej suchej karmy...i nic się nie stało! Potem Trop zaprowadził go do swojego (super) legowiska i pozwolił mu tam urzędować - stał nad Bajanem wymachując z zadowolenia ogonem :P Bajan "myszkował" po całym mieszkaniu, asystował Pani domu w kuchni, a Tropowi to wcale nie przeszkadzało.Potem obaj zmęczeni posnęli- Trop obok swego Pana, a Bajan w jego legowisku... :P Spotkanie bardzo, bardzo udane,przemiłe,całkiem niepotrzebnie miałam wcześniej obawy! Trop i Bajan w lesie, na śniegu w cudowny słoneczny dzień - cieszę się, że im to umożliwiliśmy! Oczywiście postaram się o umieszczenie zdjęć, poproszę którąś z dziewczyn o pomoc jeszcze dziśiaj,może się uda :P -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Psiara']No stało się stało(...).Ukradła kość i schowała do budy a w nocy ta kość jej się nabiła w szczękę.Rano była już opuchnięta. Kość wyciągnęliśmy(...)Ale opatrunki już zdziera z głowy, a jak naprawdę bolało to dawała się zawijać i grzała pysio o kalorfer.To była duża kość z golonki ku przestrodze piszę.[/quote] Kochana! ja chyba jakoś mało pojętna jestem bo nic z tego nie rozumiem :cry: ...jak jej się ta kość "nabiła"? i jeżeli chodzi o szczękę to dlaczego ma opatrunki na głowie? :-? Tak czy inaczej biedna sunieczka bo rozumiem, że się nacierpiała! Chyba jestem namolna, ale jeśli możesz to wytłumacz dokładniej bo ja pierwszy raz słyszę, że kość dla psa może być niebezpieczna :niewiem: , a mój Bajan właśnie teraz kosteczkę "obrabia"... :-? Serdecznie Cię pozdrawiam, a sunia niech się "byczy" w koszyku! A co! :P -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Psiara'](...) U nas zamieszanie z powodu nieszcześliwego gryzienia kości (...)][/quote] Co to znaczy??? Czy Smudze coś się stało? :( :-? -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
Ale miłe niespodzianki :multi: !!! tyle nowych zdjęć! [b]Haniu[/b] - z Galerią Ogarów SUPER pomysł :P , oglądam, oglądam i napatrzeć się nie mogę... Zdjęcia małych suczek rozbroiły mnie zupełnie...są śliczne, aż trudno uwierzyć, że niedawno były takie zabiedzone! [b]Haniu[/b]! jesteś nieoceniona :ylsuper: No a maluchy :BIG: ....śliczności, cudowności,słodkości :lilangel: :lilangel: :lilangel: !!!!!!!!!! i [b]Bea[/b]...................dasz poniuniać Harmonię? :roll: A czyj będzie mały Hultaj????? :baby: -
[quote name='Hania']Wierzę w taką dominację w stosunkach psio-psich.(...) Ale jestem zwolenniczką teorii, że pies odróżnia gatunki i nie przekłada spraw psio-psich na psio-ludzkie. Że potrafi różnicować, że człowiek to nie inny pies. Tak jak potrafi odróżnić, że papuga, kot, koszatniczka to nie pies(...) Zajmowałam się szkoleniem psów i teoria dominacji w większości przypadków się nie sprawdzała(...).[/quote] O teorii dominacji zaczęłam dowiadywać się na krótko przed przybyciem Bajanka do naszego domu.Sięgałam do książek aby przygotować się lepiej do opieki i wychowania malucha.Nie podobała mi się! I wiedziałam, że będę łamała te zasady, ku mojej radości łamał je również mój mąż :P Nie stosując żadnych kar, a jedynie nagradzaniem nauczyliśmy Bajana bardzo wiele. Temat dominacji jednak nas co jakiś czas dopadał i widzę teraz, że zaczęliśmy szukać "dziury w całym" :-? Nasz pupil jest może dominantem, ale właśnie w odniesieniu do stosunków psio-psich i z cała pewnością nas od psów odróżnia :P i od ...koszatniczki też :lookarou: Napisałam "może" bo przecież tych psich relacji też musi się nauczyć,a o tę edukację dba jego własna matka Dunia :P , on próbuje to czego go nauczyła... Myślę, że temat dominacji zaczął ...dominować i nieco przyćmił relacje człowieka z psem znane dotąd jako przyjazń i zaufanie :-? Nie mam zamiaru w niewinnym przyniesieniu zabawki przez mojego psa dopatrywać się próby "detronizacji", a już napewno nie będziemy stosować metody "kładzenia na plecach" - uważam, że jest drastyczna i szokująca! Nie chcę żeby mój pies się mnie bał, chcę żeby mnie kochał :D Nie dajmy się zwariować :wink:
-
[quote name='Klaudia'] Co do warunków mieszkaniowych miałam na myśli przede wszystkim gabaryty psiaka, a nie żywotność, właśnie czytałam że bardzo lubią ruch i... odpowiada mi to(...) Natomiast zastanawia mnie jak to jest z zostawianiem beagla samego w domu... oczywiście przez pierwszy okres życia starałabym się być z nim jak najwięcej, ale czy podrośnięty piesek może zostać sam na czas pracy czyli jakieś 8h?? Sprytko ile mniej więcej kosztuje utrzymanie miesięczne takiego pieska? tak z doświadczenia?(...) Muszę wszystko dobrze przemyśleć nie chciałabym aby psiakowi czegokolwiek brakowało. (...)D[/quote] Niestety,ale właśnie temperament pieska powinnaś brać pod uwagę przede wszystkim! Wielkość jest sprawą mniej istotną, duże psy bardzo dobrze sprawdzają się w niewielkich mieszkaniach, ruch należy im zapewnić poza domem, a na kanapie stają się prawie niewidoczne :wink: To nie jest 8 godzin codziennej Twojej nieobecności w domu, a dużo więcej- dolicz do tego dojazdy, zakupy, spotkanie z przyjaciółmi i wiele, wiele innych często nieoczekiwanych,a koniecznych wyjść :-? I nie o samą Twoją obecność chodzi - kto w tym czasie da pieskowi jeść? szczeniak 6-tygodniowy je 4 - 5 razy dziennie! Kto po okresie szczepień będzie go przyuczał do czystości? jeśli ma się naprawdę nauczyć musisz się nastawić na spacerek co 2 godziny :P 2 godziny to max! :roflt: Jeśli chodzi o samą rozrywkę pieska, no to może znajdzie sobie jakieś zajęcie, w domu jest tyle fajnych rzeczy :P krzesła,kanapy,narzuty,książki,kable elektryczne... :( Nie, nie chcę Cię zniechęcać, ale mówisz, że chciałabyś zapewnić mu wszystko to czego potrzebuje, a mały szczeniak będzie potrzebował Ciebie! Z tego co napisałaś wynika, że mieszkasz sama więc może przemyśl jeszcze raz czy jesteś w stanie uszczęśliwić pieska, nieważne czy beagla, ale jakiegokolwiek? Na innym topicu szukają nowego domu dla suni bo jej pani pracuje tak jak Ty, a sunia tęskni i cierpi... :( Nie bez znaczenia są też koszty, o które pytasz...To jest właściwe odżywianie, ale i wszelkiego rodzaju odżywki,witaminki,preparaty,szczepionki i wizyty u weterynarza!Nikt nie poda Ci skalkulowanych kosztów bo u każdego mogą być inne, ale każdy uczciwy powie, że są...niemałe :roll: Nie musiałam się wtrącać :fadein: nie mam beagla, mam ogara :P i naprawdę długo na niego czekałam! Wiele lat marzyłam o psie, ale decyzję o tym aby się na niego zdecydować podjęliśmy wraz z moim mężem wtedy kiedy mogliśmy mu zapewnić to wszystko o czym napisałam. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę udanych przemyśleń :P
-
Dziewczyny Kochane :P :P A jednak zrobiło się jakoś milej :kiss_2: :kiss_2: ......... To, że powstał ten topic to uważam,że to był super pomysł!!!Bardzo chciałabym aby i inne doświadczone już osoby napisały w jaki sposób postępowały ze swoimi pupilami aby osiągnąć porządane efekty wychowawcze.Jeśli chodzi o mnie to jestem na początku drogi i naprawdę wiele razy,wielu rzeczy nie wiem! Ot choćby np. sprawa z jedzeniem kości przez Bajana na moich kolanach! Tak Agitko! Byłam bardzo zaskoczona tym co napisałaś, ale teraz mam to na względzie, nie wiem jednak jak mam zareagować jeśli sytuacja się powtórzy :hmmmm: Codzi mi tutaj o to aby było czytelne dla Bajana o co właściwie chodzi :roll: Zaczęliśmy przestrzegać reguły kto pierwszy przechodzi przez drzwi, zastosowaliśmy pozorowane jedzenie (zawodził i "warował" tak się bał, że jemy jego mięsko :P ).Staramy teraz jeść przed nim, nigdy nie dajemy mu przy stole i nie dawaliśmy. Nauczyliśmy go od malutkiego, że po powrocie do domu ignorujemy go (ja czsem łamię tę zasadę bo nie mogę się powstrzymać jak tak wybiegnie mi na spotkanie i całuje mnie :wink: ).Wynik jest taki, że jak przyjdzie ktoś obcy to wita go o wiele bardziej wylewnie niż nas i skacze.Oczywiście mówimy takiej osobie żeby odwracała się tyłem i lekceważyła go, ale Bajanek umie sobie radzić :wink: ! Na nas nie skacze! Prawdę mówiąc to o takie spontaniczne powitania naszych gości jestem zazdrosna bo wydaje mi się, że bardziej się cieszy z nich niż z nas :-? Oduczyliśmy też Bajanka gryzienia nas w zabawie po rękach, nie całkiem, tylko nauczyliśmy go "miękkiego pyska" - to daje więcej satysfakcji kiedy stara się być delikatny i zabawa taka też jest przyjemna.Czasem dla zabawy dajemy mu coś z ust np,winogronko (które uwielbia) bierze je powoli i bardzo delikatnie,właściwie im to coś co mu podajemy w ten sposób,jest mniejsze,tym on jest delikatniejszy :P . Początkowo protestował przeciwko robieniu toalety- używamy takich jednorazowych chusteczek nasączonych oliwką, dla dzieci,teraz jak poczuje ten zapach to daje brzuszek do mycia, nie ma też problemu z innymi częściami ciała :wink: - wyraznie to lubi, lubi też czyszczenie uszu! Ze szczotkowaniem było tak, że jak przez chwilę tylko był spokojny to dostawał smakołyk, teraz grzecznie siada.Ze smakołykami to jest tak, że jeszcze do tej pory po każdym zrobionym siusiu lub kupki na dworze przychodzi po swoją nagrodę :P .Od momentu kiedy zaczął załatwiać swoje potrzeby na dworze, w domu nie było żadnych problemów! W domu przychodzi na każdą komendę "do mnie", na dworze nie zawsze mamy możliwość spuszczenia go ze smyczy,jeśli jest to przychodzi chętnie, ale nie wtedy gdy go coś zafrapuje np. pies,zapach. Ostatnio korzystałam z zamkniętego boiska szkolnego, Bajan poleciał zainteresowany czymś, a ja schowałam się mu.Jak wrócił, a mnie nie zobaczył i dłuższy czas nie mógł odszukać to podglądając widziałamjak u niego narasta niepokój,prawie podwinął ogon, ale jak mnie uszczęśliwiony znalazł, to nie jestem pewna czy nie potraktował tego jak zabawę :-? Ogólnie mogę powiedzieć, że nie sprawiał nam do tej pory problemów, jest raczej grzeczny, a jeśli nie, to działa na niego to, że odwrócę się do niego plecami i go ignoruję, bardzo się wtedy stara "wytłumaczyć" i całuje na zgodę. Wiem , że przed nami trudny okres dojrzewania,co powinniśmy zrobić? czy bardzo da nam się we znaki? :-? W tej chwili,największą bolączką jest to, że na spacerach czasem ciągnie na smyczy, czasem nieoczekiwanie, a jest coraz silniejszy!Czasem idzie grzecznie jak aniołek , a innym razem głuchy na nakazy i komendy ciągnie i już :( Sorki, że tak się rozpisałam, ale może przeżyłyście.... :oops: Pozdrawiam serdecznie
-
[quote name='Agitka']Oj [b]Puz[/b](...)Nie dziwię się, ze tu tak pusto :wink: Byłaś tą najodwazniejszą, która się przyznała, gdzie psiak śpi co? :D [/quote] No! Chyba trafiłaś w samo sedno :P ! Nawet mówiłam o tym wczoraj w domu! Wystraszyłyście wszystkich :D ...Każdego z ewentualnym pytaniem lub wątpliwością zawsze możecie odesłać do powyższych instrukcji... Wojskowy dryl jest tu odczuwalny! Nie ma co mówić zdominowałyście ten topik :wink: ! A my boimy się odezwać bo cóż...popełniamy błędy świadomie lub nie, a jeśli się do nich przyznajemy to spadają na nas gromy od "starych wyg" :wink: Ale niech tam! Będę druga! Bajan też śpi ze mną na łóżku i powiem więcej - uwielbiam to! I nawet właściwie już nie jestem pewna czy to ja pozwalam spać jemu ze mną czy on mnie ze sobą... :-? :wink: :P
-
[quote name='musia']Wrzucam fotki GONY Inny Świat[/quote] Jest prześliczna!!! [color=red]Urocza[/color] :lilangel: !!!!!!!!!!!!!!!!!![size=7][/size] :P
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Mokka']Pod Mostem Grota szkoli czasami Wanda Ratajczyk - to właśnie szkoła "Graf"(...), ale klikają również w Alternatywie i w Baritusie. Proponuję jednak przed podjęciem decyzji poobserwować szkolenia i ich efekty. [/quote] Właśnie w jednym z tych kursów uczestniczyliśmy przez miesiąc, chyba dobrze się stało, że tylko, bo Bajan w trakcie wyraznie tracił zapał.Zajęcia prowadzone monotonnie, a z klikierem pracowaliśmy właściwie tylko na pierszych zajęciach.Absolutnie nie chcę krytykować, być może metoda stosowana tam sprawdza się świetnie u innych piesków, choć trudno mi powiedzieć, że widziałam już tego efekty.... :-? Może byliśmy za krótko...? [b]Mokka[/b] - masz rację, tylko gdzie niby miałabym te efekty zobaczyć? :wink: Jestem otwarta na podpowiedzi :P , a słyszałam pozytywną opinię o Grafie właśnie. [b]Chip i Pika[/b] :P ! Wam też dziękuję bardzo za zainteresowanie i rady, chętnie skorzystam z każdej dobrej :lol: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
Witaj Puz Kochana :P Już wczoraj chciałam Ci napisać, ale siadł nam komputer, wszystko się pozawieszało, a mysz żyła własnym życiem i nie chciała współpracować! Dopiero teraz weszłam i oczom nie wierzę jak tu gwarno :P Super! Jeszcze nawet wszystkiego nie przeczytałam... Bardzo Ci dziękuję za te wszystkie fajne opowieści o Bohunie i Puzonie! No to widać wszystko przede mną bo Bajan jeszcze nigdy sam w domu nie został.W książkach piszą, że do roku nie należy samego zostawiać.Wiem oczywiście, że nie każdy może to tak urządzić, my akurat tak :P Podoba mi się, że Puzon zjadł łóżko :cunao: widać jednak umie dobierać sobie diętę, bo jak go widziałam to linię miał nienaganną :D Jeśli chodzi o to drapanie pościeli, Bajanowi też się zdarza (wiem,wiem: pies na łóżku to niedopuszczalne!!!), że zaczyna drapać i ściągać - nie mam pojęcia o co z tym chodzi? :roll: No..z zabawkami to nasz błąd - nie mamy własnych,zawsze nam żal nie dać Bajankowi,musimy się zaopatrzyć :P Natomiast czasami zabieram mu jego, ale potem i tak wracają "do obrotu".Staram się nie bawić z nim w przeciąganie, a jeżeli już to nie ostro.Raczej bawimy się w tarmoszenie,wtedy przewraca się na plecy i lubi jak misio czochra go po brzuszku, a on go łapie i przyciąga.To chyba też taki rodzaj "pieszczenia się" jak sądzisz?Lubi też "chowanego i z umiarem aportowanie :wink: Oczywiście też przynosi zabawkę i zachęca do zabawy,czasem odmawiam, a czasem przyjmuję zaproszenie. Czy różowy słonik Bohuna jest piszczący? Pytam bo Bajan absolutnie nie gryzie piszczących zabawek, łapie je delikatnie pyskiem jakby chciał powiedzieć "przestań" - ma np. taką świnkę, która piszczy przerazliwie - jest w stanie nienaruszonym. Raczej lubi nadal pluszaki i też ich nie szarpie tylko "mamle" A teraz szykujemy się na spacerek! Serdecznie pozdrawiamy :hand: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100']Diagnoza: Mam drugie stadium SUOP, które przeszło juz w stadium chroniczne :([/quote] No tak.........Bea! To ja "złapałam SUOP od Ciebie :P ,objawy nie są jeszcze tak wyrazne, ale skoro to tak zarazliwe Bosze! to dopiero początek a my: -kupiliśmy większy samochód z myślą o psie - już się martwie,że nasze mieszkanie jest dla niego za małe - zastanawiam się gdzie chciałby pojechać na wakacje -uważam, że jest najpiękniejszy na świecie - nie powiem ani słowa o kanapie... :P :wink: :P -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='sabina1']Nie wsiąkłam na PPPoń, tylko na Chmielewskiej. Zajrzyj, jeśli jej książki znasz i lubisz.Jak się tak zastanowiłam to ja chyba rozpuszczam psy, ale myślę, że nie wypaczyło to ich charakterów[/quote] A gdzie jest ta Chmielewska? :o ,Gdzie mam zajrzeć??? :crazyeye: [b]Sabinko[/b]! rozpuszczanie psów jest najmilszym zajęciem na świecie :P ....,ale chyba równie niebezpiecznym co rozpuszczanie męża :wink: :wink: :wink: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='sabina1']Oooooooooo!!!!!!!! i Ho Hooooooooo(...)[/quote] Noooooooooo Sabina! chyba wsiąkłaś :P ......,a tam ponad 1767 stron!!!!! Zajrzałam i........... :scared: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Agitka'] (...)Kładzenie, wtykanie kości, zabawek iinnych rzeczy wcale nie jest oznaką zaufania(...) to jest również oznaka wymuszania - czyli dominacja, Nie pozwalaj na to :wink: Na pieszczoty, kiedy pies podchodzi i szturcha nosem również nie!To oznaka wymuszania!Czasem wygląda to zupełnie inaczej - nie pozwólcie się zwieść(...) uwaga, uwaga i jeszcze raz uwaga na zachowanie.Pies nie przynosi Tobie kości, tylko sobie.Je na Tobie - to niedopuszcalne(...) A co do walki o przywództwo w stadzie - ona się nigdy nie kończy :D Człowiek zawsze, zawsze, ale to zawsze musi przestrzegać zasad z psem. Czyli minimum 15 lat walki :lol: Z biegiem czasu da sobie spokój z takimi zagrywkami jakie zdarzają się mu za młodu, ale będzie chciał dominować w inny sposób :lol: [/quote] Dzięki Agitko :smhair2: poczułam się co prawda jak na polu minowym, ale chyba masz rację :-? Staramy się oczywiście popełniać jak najmniej błędów, ale czasem nas po prostu rozbraja... :P Teoretycznie dużo wiemy,ale rzeczywiście nie zawsze umiemy odczytać takie zawoalowane sygnały! Sądziliśmy, że ta przysłowiowa "psia kość" przyniesiona do pana lub pani jest oznaką zaufania, a nie dominacji...Na szczęście nie były to jakieś nagminne sytuacje, ale trochę nas sobie podominował :wink: Oczywiście przynosi też zabawki, żeby się z nim bawić - czasem odmawiamy, a czasem zgadzamy się na zabawę.Jak "wygrywam" to demonstruję wygraną i zabieram misia czy cośtam dla siebie.Po mojej wygranej i utracie zabawki, Bajanek "spuszcza z tonu".Oczywiście pozwalamy mu też wygrywać :P Jestem naprawdę wdzięczna za wszystkie Wasze podpowiedzi i uwagi :fadein: Bajan ma dopiero 5,5 miesiąca więc dobry czas na skorygowanie błędów, póki co jest naszą radością, a nie utrapieniem więc chyba nie popełniliśmy ich tak wiele :wink: A tak przy okazji! to fajnie, że jest takie miejsce gdzie możemy o naszych psiakach pogadać :thumbs: ,do niedawna komputer służył właściwie mojemu mężowi, a teraz biedny dopchać się nie może.... :wink: Serdecznie pozdrawiam :hand: