-
Posts
3508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmbbaj
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[b]Psiara[/b] - trzymam :kciuki: za sunieczkę :P i maluszki! Ja też czekam na wieści :ylsuper: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
Byliśmy dzisiaj u mamusi Duni, jestem już od niej wyższy. Za trzy dni skończę już 7 miesięcy. Pozdrawiam siostry i braci - Bajanek [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img193.exs.cx/img193/5326/bajanidunia270305r9kl.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img173.exs.cx/img173/483/bajanmaprawie7mcy270305r4jz.jpg[/img][/URL] -
[b]Sabina[/b] :P - jeszcze raz przeczytałam mojego posta i doszłam do wniosku, że odniosłaś takie wrażenie bo ja dosłownie odniosłam się do aspektów jakie poruszyłaś w swoim! Nie pomyślałam nawet, że to może wywołać takie właśnie odczucie :oops: Oto potęga słowa jeśli się nim niewłaściwie operuje :oops: :oops: :oops: Przepraszam :buzi:
-
[quote name='sabina1']Zgadzam się z Tobą w 100%, ale coś jest nie tak. Ja w żadnym wypadku nie zrobiłabym żadnej wycieczki osobistej, po prostu istnieje taka grupa właścicieli psów o jakiej pisałam, widziałam zresztą takich "gierojów"(gieroji?) jak chodziłam z Sabą na kurs. Nie będę z Tobą polemizować, ponieważ się z Tobą zgadzam! Przeczytałam sobie jeszcze swój post, może rzeczywiście wygląda,że ja komuś podgaduję. Więc to nieprawda , a jeśli czymś takim powiało to :modla: :modla: [/quote] [b]Sabinko[/b] :P :P :P absolutnie nie odniosłam wrażenia, że robisz jakieś wycieczki osobiste!!! Ja tylko rozwinęłam temat, jak to widzę na swoim gruncie :D Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że nadajemy na "tej samej fali"Skierowałam posta do Ciebie bo tylko Ty podjęłaś temat :P I cieszę się z tego bo lubię z Tobą rozmawiać :talker: Nie podgadujesz mi w swoim poście więc nie masz mnie za co przepraszać! Wiem przecież, że obserwujesz tematy i znam już trochę Twoje zdanie na różne sprawy .Staram się używać emotionków aby wyrazić moje nastawienie, ale widocznie nie jest to sposób doskonały :roll: Lubię Cię Sabina i jeśli sprawiłam Ci przykrość to uwierz mi, że stało się to niechcący :oops:
-
[quote name='sabina1']Wydaje mi się, że tak samo jak są zwolennicy bicia dzieci( bo bez tego się nie wychowa),tak samo niektórzy ludzie po prostu [b]muszą [/b]mieć świadomość, że zapanowali nad psem. Teorie dominacji to wspaniała woda na ich młyn. A u podstaw leży podświadoma chęć postawienia się na czele wszystkiego co żyje. Przepraszam,że tak gorzko piszę, ale młodziutka nie jestem i ciągle naokoło mam ludzi, którzy koniecznie muszą czymś pokierować, decydować ,kogoś wychować "właściwie".(...)[/quote] [b]Sabina[/b] :P - Ja jestem przeciwniczką bicia dzieci :( co nie znaczy, że nie mają być dyscyplinowane. Przeciwna jestem tzw "bezstresowemu wychowywaniu" kiedy to dzieciom wszystko wolno bo same mają dochodzić do wniosku, że czegoś nie należy :wink: Według mnie do rodziców należy pokazanie dziecku właściwej drogi. Skutki "nie wychowywania" są przeważnie opłakane :-? Co do psa :roll: ja [b]chcę[/b] mieć świadomość, że nad nim panuję :P , ale nie z powodów, o których piszesz. To ja mam być jego przewodnikiem, a nie on moim :lol: O ironio! Wczoraj na spacerze z Bajanem widziałam niwidomą dziewczynę z psem przewodnikiem (labradorem).Pies był w takiej charakterystycznej uprzęży, nie wiem jak się nazywa.Stanęli na przystanku autobusowym.Kiedy przechodziłam nasze psy zobaczyły się. Labrador natychmiast poderwał się i chciał ruszyć.Gdyby nie osoby z przystanku, które pomogły dziewczynie, nie wiem czy poradziłaby sobie.Nie szarpał zbyt mocno, ale był "nakręcony" i to wystarczało żeby niewidoma była zaniepokojona! A przecież to pies przewodnik :roll: - tylko chyba niedouczony? Nie jest chyba jeszcze na etapie aby mieć do niego zaufanie? To jest chyba jedyny przypadek gdzie pies właśnie ma być przewodnikiem, ale w związku z tym, że on wykonuje swoją pracę, musi słuchać właściciela.Więc to właściciel ma być "szefem", a nie on :wink: Myślę, że teoria dominacji powinna nam pomóc zrozumieć pewne aspekty w wychowywaniu psa, a nie nas "zwariować". Im dłużej pracuję z Bajanem tym więcej zauważam pozytywnych efektów kiedy "wysyłam" mu właściwe czyli czytelne dla niego sygnały :PUczymy się nawzajem :lol: Nie chcę się stawiać na czele wszystkiego co żyje, ale na czele mojego psa tak! Dla jego i mojego dobra, bo przyszło mu żyć w świecie ludzi! Bajan jest równoprawnym członkiem rodziny, ale przecież ma inne niż my potrzeby i inny "światopogląd" :wink: Ważne jest natomiast jakimi metodami posłużymy się aby psa w tym niezrozumiałym dla niego świecie asymilować. I na to zwracam ogromną uwagę!
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[b]Haniu!!![/b] :P :P :P To Bajanek ze mną na kursie :multi: Nie ma już żadnych wątpliwości :roflt: [color=red][size=6]Dziękuję!!![/size][/color] :buzi: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100'][quote name='SAIDA']Bea ja mam ta gazetke z Bajankiem 8)[/quote] A tak swoją drogą (jeśli to Bajan) to ciekawa jestem jak tam trafił ? 8) [/quote] [b]Bea[/b] :roll: powiem Ci szczerze, że ja też się zastanawiam :o , może to jednak nie Bajan bo paparazzich nie widziałam :cunao: Ale ja mam takie szczęście :oops: .Kiedyś (dawno, dawno temu...) jechałam z moim psem( owczarkiem nizinnym) autobusem.Pies się wiercił więc jak się zwolniło miejsce to z nim, na kolanach, usiadłam. To było takie miejsce bokiem do jazdy, w starych autobusach.Nad nim był napis "miejsce dla matki z dzieckiem"...I takie zdjęcie ukazało się w "Expresie Wieczornym" - ja z psem na kolanach i ten napis nad nami :cunao: :cunao: :cunao: Nie widziałam nikogo z aparatem... 8) -
[quote name='Agitka'](...) Metoda, którą opisywałam jest najlepszą z możliwych w szczególności przy psie!!!(suczki nie posiadają aż dużego potencjału dominacji) Pies przy położeniu go na grzbie straci jedynie odrobinę honoru i dumy, ale nie stanie mu się krzywda.Co najważniejsze taki gest jest dla psa całkowicie zrozumiały!!!Zobaczcie jak suka karci młode, jak karcą się psy! Chyba udajecie?! Bo nie wierzą, zeby tak doświadczone psiary nie znały zasad wychowania psa.[/quote] Czytam książkę "Jak rozmawiać z psem"Profesora Stanleya Corena - wykładowcy psychologii na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej, autor wielu książek, prowadzi program "Good Dog" w telewizji kanadyjskiej Oto co pisze na ten temat: Cytuję: "Ostatnimi czasy niektórzy szkoleniowcy propagują odgrywanie "roli Alfy". Zauważyli, całkiem słusznie, że bardziej uległy, podporządkowany pies będzie, wobec silniejszego, dominującego, okazywał akceptację swojej niższej pozycji poprzez przewrócenie się na grzbiet i odsłonięcie brzucha. Doszli więc do wniosku, że my w podobny sposób używając psiego języka , możemy potwierdzić swoją dominującą pozycję przywódcy stada. Należało tylko przewrócić na siłę psa na grzbiet, a gdyby próbował się ruszyć, przycisnąć go do ziemi i na niego warczeć. Co prawda interpretacja psiego jest w tym przypadku znakomita, ale wykonanie fatalne. We wzajemnych stosunkach psów nigdy nie widujemy sytuacji, kiedy dominant na siłę przewraca słabszego na ziemię. Uległy robi to dobrowolnie, po tym jak tylko uzna dominację tego drugiego. Zmuszanie psa do przewrócenia się na grzbiet przypomina nieprzyzwoitą wręcz praktykę zmuszania dziecka biciem do powiedzenia "kocham cię". Rodzic może biciem zmusić dziecko do wypowiedzenia słów, ale przecież nie przymusi go do miłości. Dziecko może wypowiedzieć formułkę i dalej nienawidzić rodziców. Zmuszanie psa do położenia się na grzbiecie to działanie według tego samego scenariusza, tyle że w relacji pies - człowiek. A nawet gorzej, bo można zdenerwować psa i sprowokować go do ataku Zmuszanie psa do przewrócenia się na grzbiet czy potrząsanie nim to działania tworzące klimat przyzwolenia dla agresji. Przemoc fizyczna nie sprzyja porozumieniu się, więc nigdy nie powinna się zdażyć" (...)
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Hania'](...) czy przeglądaliście tą gazetkę rozdawaną w Katowicach "Rasowe Szczenię". Ja znalazłam czas dzisiaj :-). I co widzę :o :bigok: !!!. Zdjęcie szczeniaczka ogara uczącego się chodzić przy nodze . Idę o zakład, ze to Bajan :P[/quote] :o :o :o :o :o [b]Bajanek[/b] w gazetce????? :crazyeye: czy mogę taką dostać :question: :question: :question: :P -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='carragan'] Nawiasem mowiac,gdzie teraz na wystawe sie wybieracie ? Bo jak sie domyslam polkneliscie bakcyla 8)[/quote] Jeszcze bakcyla nie połkneliśmy :P bo na wystawie jeszcze nie byliśmy, ale cały sezon dopiero przed nami :lol: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='carragan'] (...) Moze to Twe mysli mnie tu przywiodly ? :wink: Notabene widze,zescie sobie popisowo poradzili z emblematem i bannerkiem :lol: (...)[/quote] Cieszę się że jesteś! :P Emblemat i bannerek to niestety nie nasza robota :( :oops: tylko pewnej Dobrej Duszyczki :saint1: tacy zdolni nie jesteśmy :wink: -
Małego Terceta chciałoby się "jeść łyżkami" taki słodki :P , a mama Szarża piękna! Mnie się wydaje, że Błoga jest do niej podobna...
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[size=6]Carragan!!![/size] To TY ????? :o :o :o :o :o :o , a ja właśnie dzisiaj o tobie myślałam :multi: -
[quote name='Klaudia']sprytko, miesiąc minie jak z bicza strzelił :D A słuchajcie, jak wygląda przepuklina? jestem trochę zaniepokojona, dzisiaj zauważyłam u Tarana zgrubienie, które tworzy się w pewnym miejscu na siusiaczku? :oops: dokładnie w miejscu tego przewodu, robi się on wówczas taki twardszy i w jednym miejscu robi się gulka :oops: :oops: :oops: przepraszam to trochę kłopotliwa sytuacja, może tak psy mają jak dojrzewają(...) to zgrubienie i stwardnienie jest a za jakiś czas znika, rano myślałam, że to dlatego że chce mu sie siusiu, bo po spacerze zniknęło, ale teraz znowu jest :roll:[/quote] [b]Klaudio[/b] :P jaka kłopotliwa sytuacja? jesteśmy dorośli :wink: :D Wiesz, ja tak myślę, że to może mieć związek z dojrzewaniem i może mieć takie samoistne wzwody związane z parciem na mocz, ale również w sytuacjach takiego pełnego rozluznienia, a nawet radości np. jak się z Tobą wita :lol: To zupełnie naturalne! Natomiast jeśli uważasz, że jest coś nie tak i wyczuwasz jakieś nieprawidłowości to jednak dobrze by było gdybyś poradziła się weterynarza :roll: On jeden może wypowiedzieć się autorytatywnie. Szkoda, że nie powiedziałaś mu o tym jak byłaś z Taranem w sprawie jego chorych uszu :( , ale rozumiem, że zauważyłaś to dopiero pózniej.Może będziecie z uszkami na kontroli to wtedy zapytaj? Cieszę się, że sytuacja z kotami opanowana, bo byłam o nie trochę w strachu :-? Widzę, że wogóle coraz lepiej sobie radzicie :P chociaż chyba masz nieco mniej czasu bo daje się zauważyć, że rzadziej "bywasz" na tej stronie :wink: Powodzenia :thumbs:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[b]Kochani[/b] jak się czyta te posty to Wy Wszyscy jeszcze jesteście strasznie zakręceni :P :P :P :P , ale bardzo się cieszę :multi: !!! [size=6]Wielkie gratulacje dla piesków i dla Was :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper:[/size] [b]Ilona[/b] :P do następnych wystaw Ci przejdzie :P :lol: :P , a powiem Ci, że Bajan nie lubi jak mu się w zęby zagląda :megagrin: -
No, Dziewczyny! :P Melduję się po spacerze z Bajankiem i ...flexi :cunao: , nie wiem jak to u Was było pierwszy raz, ale u mnie tak, że poza osiedle już ruszyć nie mogłam :oops: Buty w błocie i...nie tylko!.Jednak "chwilę" potrwało zanim się z tym urządzeniem oswoiłam, Bajankowi szło lepiej :P .Wnioski mam takie: na postanie na osiedlu i swobodniejsze poruszanie się dla pieska flexi może być, ale do spacerowania nie dla mnie! Normalna smycz jest jakimś takim przedłużeniem ręki, a nie czuję tego przy flexi! Bajan nawet specjalnie nie ciągnął, ale z nim tak jest odkąd zaczęła się taka plucha, stąpa ostrożnie żeby ominąć kałuże, co zresztą nie udaje się ani jemu ani mnie :P Cieszę się jednak, że spróbowałam bo zawsze jedno doświadczenie więcej :lol: Poza tym potrenowaliśmy komendę "do mnie" i moje maleństwo bardzo ładnie przychodziło :sweetCyb:
-
[quote name='urszulaizula'] Oj, Agitka, Ty i Twoje seksistowskie uwagi.... :D Naprawde popedy sucze sa inne, ale nie "slabsze" niz psie (...)[/quote] Właśnie dlatego, że popędy sucze są [b]inne[/b], z regóły dają mniej "w kość" ich właścicielom :P Mój mąż miał kiedyś doga, pies na spacerze poczuł tak widocznie atrakcyjny zapach suki, że niepomny na komendy ruszył do przodu z taką siła, że po prostu "przewiózł" męża kilkadziesiąt metrów, wylądował na płocie, płot został na jego szyi (a właściwie jego fragment...) i z tą przypadkową "ozdobą" parł nadal naprzód, jakby tego nawet nie zauważył :D , suka zwiała, a jego mąż dopadł i tym razem już przytrzymał skutecznie.Zaznaczam, że pies był na smyczy i w kolczatce i generalnie był psem karnym! To jest ta różnica w popędzie suki i psa! Nie jego intensywność ale droga do jego zaspokojenia :P Nigdy nie słyszałam, żeby tak zachowała się nawet najbardziej "napalona" suka, u ludzi, owszem bywa inaczej :wink: I chyba o to właśnie chodziło Agitce, z psem są na spacerze "tego rodzaju" większe problemy niż z suką. Nawet jeśli suki nie ma w pobliżu to zostaje jej zapach kiedy jest w okresie rói , pies mojej mamy prawie fruwa jak go poczuje :lol: [b]Urszula i Zula[/b] :P prawdą jest, że weszłaś na topic kiedy była "gorąca atmosfera", ale już się skończyła! Więc nie podgrzewaj jej niepotrzebnie osobistymi wycieczkami :wink: Czy nie możemy powiedzieć swojego zdania na jakiś temat nie robiąc komentarza na temat osoby, z którą się nie zgadzamy? :roll: W przeciwnym wypadku dyskusja...schodzi na manowce :D
-
[quote name='Agitka'] (...) A co do smyczy i zrobienia jej samemu(...)[/quote] :roll: Szoty..., juzing..., fały...,cumy... :( O nie, nie, :Help_2: nie będę sama robić smyczy!!!
-
[quote name='Agitka'][b]mmbaj[/b] (...) Jeśli będziesz taka chciała to sprawdzę ile kosztuje, jakie mają długości i mogę ci ją przesłać.[/quote] [b]Agitko[/b] :iloveyou: jestem bardzo zainteresowana i bardzo, bardzo wdzięczna za propozycję :P :P :P
-
[b]Klaudio[/b] :P napisz co u Was słychać, jakie robicie postępy i czy z uszkami trochę lepiej? Jak postępuje proces "cywilizowania" Tarana? :roll: pozdrawiam
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[b]Zniknął topic "Beagle do sprzedania"[/b]... :o :o :o To znaczy, że nie dowiemy się o dalszych losach suni, której umarł Pan - jej jedyny przyjaciel?... :( :( :( -
[quote name='Agitka'](...) w tej chwili Ares ma smycz z liny alpejskiej (3m)(...)[/quote] Agitko czy taką smycz można kupić w normalnym psim sklepie? Jak kupowałam skórzaną smycz dla Bajana to pytałam o dłuższe i nic innego mi nie oferowano, sprzedawca powiedział, że to standardowa długość :-?
-
Przy tej pogodzie to my się całkiem rozregulujemy :( Bajan przestał robić siusiu w "swoim" miejscu, rozgląda się i chodzi z miną jakby nie rozumiał o co właściwie tu chodzi! Wyszukuje sobie jakieś nędzne resztki śniegowych wysepek żeby się załatwić...Co będzie jak całkiem stopnieją? :( Czy zaczniemy przerabiać znowu wszystko od początku? :smhair2:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
mmbbaj replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='SAIDA']Bea ogary idą w piatek czy w sobotę ?[/quote] [size=6]w piątek!!![/size] -
Można śmiało powiedzieć, że to "Album Rodzinny" :P Jest tu Bajana :matka, ojciec, babcia, wujek...........ale fajnie :D !!!