-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
CHIPOWANIE, BAZY DANYCH- JEDNA WIELKA GRANDA.
Katcherine replied to Katcherine's topic in Chipowanie
ARKO- czytniki zgodze sie...ale wystarczy jeden, dwa w okolicy...bez bazy danych nawet 1000 czytnikow nic nie da. -
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Katcherine replied to aga1215's topic in Chipowanie
dorotak mam pytanie- czy placilas za rejestracje w gdanskiej? -
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Katcherine replied to aga1215's topic in Chipowanie
Ok spróbuje. Od wejscia Polski do Unii zeby wyjechać z psem za granice wprowadzono paszporty. Jestesmy w trakcie okresu przejsciowego- czyli zeby miec paszport wystarczy miec albo chip wszczepiony - spełniajacy normy, albo tatuaz. Niedługo bo za kilka lat bedą tylko honorowane chipy. Niektóre miasta zaczeły prowadzic własne akcje chipowania- za darmo...itd Kto chce- moze tam zachipowac psa. W niektórych schroniskach równiez zaczęto chipować. Ale w innych nadal jest tatuowanie swoich własnych oznaczen- chodzi o schroniska, w niektorych nie sa tatuowane...A w niektórych miejscach Polski chipujesz na własny koszt. Dane z PASZPORTU sa automatycznie przesyłane do Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt - i tam archwizowane na ...biurku.Nic ponad to. Słuzy to ewentualnemu poswiadczeniu ze dany paszport o takim numerze jest wyrobiony i jest legalny.Nic ponad to. I teraz zaczynamy Bazy danych zachipowanych psów- i ich wlascicieli. BAZY OGOLNOPOLSKIEJ zbierajacej dane jako takiej defakto nie ma.Oczywiscie z ramienia naszego PANSTWA. Natomiast są poszczególne PRYWATNE BAZY- PRYWATNYCH FIRM. 1. jest baza danych nazywajaca sie wlasnie "Ogólnopolska " tworzona przez firmę MERIAL produkującą chipy - oprogramowanie jest odsprzedawane za przyslowiową zlotowke tylko klinikom i schroniskom.Dostaje sie od weta wpsiujacego w baze nasze dane karteczke wydruku rejestracji.Jezeli wet wpisze prawidlowo- i wysle netem do serwera firmy nasz pies powienien w ich bazie figurowac. 2. baza Gdańska- Prywatna Baza tworzona przez firmę. jest osobną bazą nie korespondujaca z bazą Merialowska- U nich wprowadzenie danych kosztuje 20 zl- i oni Automatycznie przekazujadane do EUROPETNET do Brukseli- czyli do Bazy OgólnoUnijnej. 3. sa chyba jeszcze inne mniejsze bazy. Problem polega na tym ze czasami wet nie ma bazy merialowskiej, wlasciciel nie wie ze cos takiego istnieje...i zagubienie psa z chipem...jest tak samo jak bez chipu. Bazy nie wspolpracuja miedzy sobą- bedac w jednej nie jestesmy w drugiej....itd... wedlug mnie wyrabiajac paszport i chipujac powinno juz byc tak ze pies powienien automatycznie byc wpisywany w ogolnopolska baze i przesylane jego dane do Europetnetu- co jak dla mnie powinno byc logiczna kontynuacja wyrobienia paszportu. Ja osobiscie zaplacilam 70 zl za chip i 51 zl za paszport- i uwazam ze jak na wydanie tylko papiorka nic nie znaczacego tak naprawde i wklucie mojemu psu chipa- po ktorym i tak nikt nie trafi na mnie...jest DROZYZNA. Istnieja Unijne Dyrektywy przy zwierzetach gospodarskich- istnieja bazy danych tych zwierzat- sa kolczykowane , ewidencjonowane itd...w kazdej chwili mozna poprzez system bazy sprawdzic skad pochodzi wiek, itdd......zidentyfikowac. a psa? lub kota? mozna pomarzyc. Pomimo to krazy plotka o sciaganiu podatku z zachipowanych psow...itd- Nierealne - w obecnym stanie rzeczy nie da sie nawet sprawdzic czy pies byl szczepiony...i skad on wogole jest. -
CHIPOWANIE, BAZY DANYCH- JEDNA WIELKA GRANDA.
Katcherine replied to Katcherine's topic in Chipowanie
zeby urzad miasta mogl skorzystac z bazy utworzonej dla zachipowanych psow....to juz wyzsza szkola jazdy...narazie jest ...przedszkole ;) mnie glownie chodzi o to zeby moj pies trafiajac do jakiejs klinki czy tez schroniska mogl byc od razu zidentyfikowany- nic wiecej nic mniej... a co do podatku....hmmm 1 zł na rok? ktoz by sie chcial szarpac -
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Katcherine replied to aga1215's topic in Chipowanie
Dzis na SGGW zarejestrowałam Gryfa w bazie...tam gdzie w sumie powinnam trafic tuz po zachipowaniu- okazuje sie ze oprogramowanie dostają klinki (pewnie te wieksze- bo moj wet tego nie ma) i schroniska. Oczywiscie producentem oprogramowania jest producent tez i chipu. Dostałam tez karteczke rejestracyjna ;) hehehehehehehehehe niestety do europetnetu- nie wysla...wiec chyba nadal wisi nade mna....rejestracja w bazie gdanskiej prywatnej firmy- i stamtad do europetnetu...acha- dostałam od gdanszczan info ze...jest promocja letnia i narazie koszt rejestracji 20 zl. i nadal z uporem maniaka twierdze ze...to wszystko powinno sie dziac automatycznie...a nie tak jak powyzej... -
no własnie- uprawnione drogi przewozu- jak to wyglada? w liniach lotniczych tylko dwie sa uprawnione a koszty znaczne...wiec jak to jest z przewozem ladowo- morskim- czyli promowym i eurotunelem? trzeba zarezerwowac? w którym miejscu nastepuje odprawa weterynaryjna? itd?
-
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Katcherine replied to aga1215's topic in Chipowanie
Jestem po ponownej rozmowie- izba lekarska tylko i wyłacznie weryfikuje na podstawie przesłanych danych waznosc paszportu- nie prowadza ewidencji danych chipow- tylko i wylacznie paszortów... nie ma tez w Polsce obecnie zadnego Panstwowego oddziału któryby zajmował sie tworzeniem bazy danych psów i ich włascicieli. jedynie co mozna zrobić- to samemu sie zarejestrowac w jednej z działajacych na terenie polski prywatnych firm prowadzacych bazy danych. szczerze jestem zawiedziona ta sytuacją. -
CHIPOWANIE, BAZY DANYCH- JEDNA WIELKA GRANDA.
Katcherine replied to Katcherine's topic in Chipowanie
Jestem po ponownej rozmowie- izba lekarska tylko i wyłacznie weryfikuje na podstawie przesłanych danych waznosc paszportu- nie prowadza ewidencji danych chipow- tylko i wylacznie paszortów... nie ma tez w Polsce obecnie zadnego Panstwowego oddziału któryby zajmował sie tworzeniem bazy danych psów i ich włascicieli. jedynie co mozna zrobić- to samemu sie zarejestrowac w jednej z działajacych na terenie polski prywatnych firm prowadzacych bazy danych. szczerze jestem zawiedziona ta sytuacją. -
Dogomaniacy. Oto cała prawda o zachipowaniu i ewidencji psów w naszej polskiej rzeczywistości. Przy chipowaniu i np. wyrabianiu paszportu płacimy całkiem niezłe sumy- no chyba ze robi sie to w ramach akcji Urzedu Miejskiego itd... Z tych pieniedzy jest równiez opłacone zewidencjonowanie naszych i pupila danych przez Izbę Lekasrką weterynarzy do których kazdy chipujacy weterynarz jest zobowiazany przesłac karte rejestracyjną I.....i lerzą sobie stosy papierków na jakimś biureczku, samopas- bo nie ma nawet do tego CELU PRZYDZIELONEGO ZADNEGO ZA TO ODPOWIEDZIALNEGO PRACOWNIKA. Zostałam skierowana do prezesa Izby lekarskiej zeby sie wypytać co i jak- ZAŁAMKA. PRAWO NIE KAZE wiec...BAZA BEDZIE TWORZONA...ale czy Powstanie?I za ile lat?Nie ma zdnej współpracy z EUROPET NET w Brukseli- nie ma nawet takiego planu...A przeciez w tamtej bazie zarejestrowanie psa jest- BEZPŁATNE. Oto malutki przycvzynek do tego dlaczego w Polsce nie mozna nic uporzadkować.I stad bezkarnosc porzucajacych, katujacych, przepełnione schroniska itd.... Mam namiary na prezesa- z tego co podwładni powiedzieli jak i równiez mój wet- jak sie zacznie rządac to moze sie cos ruszy...inaczej nadal nie bedzie zadnej bazy- pies zachipowany bedzie i tak nie do zidentyfikowania- a my...bedziemy płacic za BAJKI. Jest jedna, dwie firmy prywatne w Polsce- ale po pierwsze ich zasieg jest malutki- poza tym albo ktos na nich trafi albo nie- tu juz bedzie ryzyko czy komus kto odnajdzie naszego psa bedzie sie chciało bawic w detektywa... A ci co są ZOBOWIAZANI do STWORZENIA tAKIEJ BAZY mAJA to w nosie...Nawet nie sa zainteresowani wspołpraca z juz istniejaca bazą w UNII
-
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Katcherine replied to aga1215's topic in Chipowanie
Oto moje ustalenia: 1. zadzwoniłam do Mojego weta :): dowiedziałam sie ze moje dane wraz z numerem chipu zostały przekazane do Izby Lekarskiej ( wyrabiałam jednoczesnie paszport) tel:853 09 28. pozrozmawiałam z pracownikiem- okazuje sie ze wszystkie dane psow zachipowanych ...sa skrzetnie papierowo składane u nich...nic poza tym- zadnej komputerowej bazy danych, nawet nie maja specjalnie sie tym zajmujacego PRACOWNIKA. 2. przekierowano mnie do prezesa Izby Lekarskiej- kto chce tel i nazwisko na priv. Zadzwoniłam- Pan zaczał mi tłumaczyc ze Tworzą baze Internetowa- zapytałam kiedy Ona zostanie STWORZONA...na co usłyszałam ze prawo ich zobowiazuje tylko do zachipowania i paszportów...i w sumie nie musze chipowac tylko moge zrobic tatuaz- :evil: ja mowie ok- kundlowi zrobie tatuaz- kto bedzie wiedział jak mozna go odnalezc- przeciez nie bedzie mial tak jak zwiazkowe numeru namierzajacego z jakiego wojewodztwa pochodzi :evil: :evil: :evil: :evil: .......i wiele innych pieknych kwiatkow usłyszałam Dziewuszki kochane...Kto moze i chce- prosze bardzo przesyłam na priv tel i nazwisko- tylko ten pan moze zaczac działac- a nie jak kazdy olewac sprawe...A ON nie chce. NIC PONAD TO CO PRAWO KARZE...wiadmomo ze chipowanie bez bazy danych dostepnej w necie nie ma sensu!!!!!!!!!! Jak nikt na nich nie wsiadzie to ta baza powstanie dopiero...jak prawo bedzie kazało!!! Za to pobieraja pieniadze - dlatego tyle sie placi za chip i za np. paszport- a bazy zadnej nie ma- nasze dane sobie leza na biurku!!!! pozdrawiam Zachipowana :evil: -
1. nie wiedziałas ze jest w ciązy...- psy kopulowały- stąd mogłas wiedziec ze prawdopodobienstwo jest duze- poza tym nigdzie nie widze zebys podała nawet przyblizony dzien cieczki kiedy sie to stało- dlatego nadal uwazam ze to twoja wina.Bo cie to tak naprawde nie interesowało- obudziałs sie z faktem ze sunia moze byc w ciazy jak nagle do ciebie dotarło- ze byc moze bedziesz miec problem- SZCZENIETA. 2. Weci są lekarzami- ich zadaniem jest leczyć zwierzęta- a nie zapobiegać nieodpowiedzialnosci ludzi i wyciagac ich z tarapatów- zaden wet nie zrobi sterylki aborcyjnej z przyjemnoscia suce niedopilnowanej przez wlasciciela. Natomiast sunie bezdomne wyciagaja z tarapatów- bo wiedza czym to pachnie. Poza tym jakos przy twoich wypowiedziach nie widze zebys bardzo chciała tym sposobem zapobiec ...no cóz. Ja psa kastrowałam przy oporze weta- i go miałam w nosie. pies po operacji zdrowy- wet uspokojony- bo sie z psem identyfikował.. Ciąza to jak najbardziej normalny stan- ale CHCIANA. a niechciana- szczegolnie przy zwierzetach- jest powodem nieszczesc. Psy tego nie wiedza- ale ty wiesz. 3. twoje zycie nie kreci sie wokół psa- hmmm- to tym bardziej powinnas zawczasu zapobiec posiadaniu przez suke potomstwa- zeby wlasnie jej zycie bylo jak najmniej dla CIEBIE problematyczne. 4.i co do tych powtórek....obawiam sie ze zycie moze cie jeszcze nieraz zaskoczyć- Zycze tylko nabrania rozumu- bo z taka beztroską jaką prezentujesz...To jeszcze wiele moze nie pojsc wedlug Twoich Zyczeń.
-
to albo nie podałas bo nie wiedziałas ze bedą konsekwencje albo nie podałas bo ci było szkoda suki.Badz konsekwentna- a nie podawaj wszystkich "przeciw" jak leci. Co do terapii hormonalnych jestem przeciwniczką- ale jeszcze wieksza jestem powoływania szczeniat niechcianych. Gdybys przez te 20 lat sie zainteresowała np. sterylizacja to nie byloby tematu leków hormonalnych ani niechcianej ciazy u suni. Tyle na ten temat. Jak to sie mowi czasem jest wieksze i mniejsze zło- według mnie wybrałas wieksze. I nie zrzucaj na wetów odpowiedzialnosci z faktu ze Twoja suka oczekuje niechcianego miotu- bo ci powiedzieli ze nie zrobia sterylki aborcyjnej- zadna przyjemnosc naprawiac to co ktos....zaniedbał -nawet z 20-letnim stażem ;)....a Ty nadal nie wiesz co po odchowaniu szczeniat zrobic z Tym fantem dalej...zeby nie bylo powtórki :lol:
-
[quote]Wiec prosze nie pisac tu o odpowiedzialnosci, bo to kopanie lezacego. Kazdemu moze sie podwinac noga, ale teksty typu wujek dobra rada są nieco utopijne.[/quote] Alake- przepraszam cię- ale...No nie mogę. Od wielu lat mam psy, w rodzinie tez są- zadnemu z naszych sie nigdy nie udało posiadac "szczeniąt". niezaleznie- pies czy suka. Czy kastrowane czy nie.Czy przebywały w czasie cieczki w tym samym domu czy nie...Były przerózne sytuacje, były przerózne warunki. Więc sie da upilnowac, zapobiec, przewidziec !!!!! Jak dla mnie Twoja wina ze doszło do pokrycia, Twoja wina ze nie podałas suce preparatu poronnego, aby zapobiec takiej sytuacji. I tez Twoja wina- ze nie pomyslałas i sie nie dowiedziałas jak zabezpieczyc suke. A teraz masz pretensje. Szkoda mi tych szczeniat tylko tyle napisze. A jak suczki nie zabezpieczysz dokładniej nastepnym razem- to moze sie to powtórzyc.I znowu bedzie powtórka z rozrywki.
-
łapanie siusków...stare sitko- wycinamy siateczke- zostaje nam obrecz z raczką...wkladamy odpowiednio pasujacy plastikowy pojemniczek- pies łapa w góre- podstawiamy i....po kłopocie...:). Asher- jak to uczulenie to najłatwiej sprawdzic- podajac psu np. Claritine- 1 tabletke. jezeli opuchlizna zmniejszy sie lub poprawi- masz uczulenie. a jak nie - tzn. ze np. wdało sie zakazenie- i jest odczyn zapalny...cos sie popaprało.
-
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Katcherine replied to aga1215's topic in Chipowanie
musze zadzwonic do mojego weta...nas tez nie ma- w marcu bylismy chipowani- i mielismy wyrobiony paszport :evil: zła jestem bo powiedzial ze automatycznie zostaniemy w Europecie zbazowani wrrrrr -
Nansi:) my tez;)....mam pytanie- jak namierzyliscie uprawnione drogi i uprawnionych przewoźników? Czy mi sie tylko wydaje czy np. przejazd Eurotunelem tylko po uprzedniej rezerwacji i powiadomieniu ze jedziemy z psem? Samolot w naszym przypadku odpada:(. pozdrawiam katarzyna
-
dziekuje Manu
-
Dzieki Manu:)...hmmmm to weterynarz tez potrzebny???? zeby podstęplowac???? czy moge sobie to ominac ;)? i co ja mam zrobic...jak ja za chwile wyjezdzam??tzn w przeciagu 2 miesiecy mozliwe ze pies juz bedzie gdzie indziej...i wynajmujemy- tzn ze kazda zmiana adresu mam zmieniac? hmmmmm kurcze....
-
witam weszlam pod podany link...hmmm- 30 zl za rejestracje ok, dane konta gdzie wplacici tez sa......ale gdzie jest ten formularz do wypelnienia do rejestracji? tez chcemy sie dolaczyc do zarejestrowanych:). pozdrawiam
-
ja sie podlacze do tematu- czyli podsumowujac- wyrzucamy do kosza i nie ma problemu? czy moze sa jakies wymogi- ze np. nie foliowa torebka ale np. tylko papierowa??? i co z sikaniem ? gdzie mozna gdzie nie? czy jakos "zabronione" tereny sa oznaczone czy moze odwrotnie- wlasnie "dozwolone" sa oznaczone? tysiac pytan bo- bedziemy jechac na wyspy brytyjskie;)...a po drodze hmmm ciezko psa namowic do kuwety?
-
Dziekuje magija- za wyjasnienie- czyli Larysa-12-sto letnia panienka szuka domku- na stałe? Tak?
-
przepraszam...ale nie rozumiem...sunka przeciez miala szukany dom tymczasowy - zeby trafic do jakiegos miejsca dla pieskow...te dwa tygodnie wlasnie mijaja- a na powrot jest problem z domkiem..to w koncu co jest szukane dla sunki????i co? nie przyjma jej w tamtym miejscu gdzie miala po tych 14-stu dniach trafic??? i gdzie sunia obecnie jest?
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Katcherine replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
eurydyka...jak widać na zdjeciu zupa- krem...czyli to co smakosze lubią najbardziej :wink: wiadmo ze jak przestygnie to juz nie jest taka pyszna :wink: Tolek Mądry Pies- Dobry Pies :D Dalszych sukcesów zyczymy. -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Katcherine replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
ale super:)....hmmmm...sasiedzi bez psa? alez to karygodne;)...moze by sie dali namówic na np. Fabiego...mixa jamnika z cudownym nietypowym...umaszczeniem?ale charakterem w 100% jamniczym? pozdrowienia dla całej jamniczej rodziny -
I o to własnie chodziło w całej tej dyskusji- wyjasnienie dlaczego tak a nie inaczej...O ile nikt nie będzie reagował na niedomówienia lub źle wywieszone informacje to z pseudohodowcami i z namnazaczami nigdy sie nie dojdzie do ładu. A lekarz weterynarii nadal jest dla mnie zawodem ogromnego zaufania- i stad wziecie "pod lupę".I weterynarz jest osobą z której bierze sie przykład. Jest źródłem informacji, to on niejako kreuje poglądy włascicieli zwierzat. Dopóki jest przyzwolenie społeczne dopóty będą rózne rzeczy siedziały. ta dyskusja w pewien spoób umozliwiła równiez na wyjasnienie postawy Pana doktora...Bo czy pojawiłyby sie zmiany na stronie...sprostowania w gazetach ...? Rozumiem ze nie kazdy musi znac sie perfekt na reklamie...ale jednak w tak wazkich sprawach pomyłka moze miec zgubne konsekwencje. Pozdrawiam serdecznie