Jump to content
Dogomania

Katcherine

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katcherine

  1. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a cudna ciocia na koncu smyczki....jak widac akurat na wertepach:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  2. Tanitka...czy to ten na 'pierwsze sniadanko'? TZ powiedzial ' Dropsio ladniejszy':p HIHIHI. Meskie ego...ech. Patrzac na to zdjecie dopiero teraz dociera do mnie jak on musial byc zaglodzony...skoro az takie zaniki miesni sa...Pupcie ma jak modelka- anorektyczka :(:(:(. Ile to czasu, karmienia, codziennej dawki ruchu zeby sie skarbek odbudowal.
  3. psy miedzy 29-32 kg- ale to wedlug wzorca. Jezeli dropcio jest ciut wiekszy- powinien wiecej wazyc.
  4. Tanitka- jestes przekochana. A Dropek- On zawsze bedzie pamietal. Tak to juz jest ze schroniskowymi. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Cudo.
  5. :shake: Pomimo poswiecenia Tanitki nie wiedziala- bo mnie juz w domku nie bylo zeby przekazac ze ma wyjsc przed CZD. :loveu: ...poza tym jak mamie wytlumaczyc jak by go juz ujzala...ze go Jeszcze narazie nie dostanie??? No jak?
  6. Po zabkach Dropsik zostal oceniony na...3-4 latka:lol: A jak mu nie minie po paru spokojnych tygodniach dokuczanie pieseczkom...bede zla Pancia...i sie zaczaje w przyspieszonym tempie na jajeczka. Gryskowi swiatopoglad bardzo poprawilo.
  7. Powiem tylko ze...wazy 24 kg..... a reszte napisze Tanitka...narazie rozrabiaja u doddy. Dropsiaste ustawia pieseczki:roll: ....aniolek.... Cioci Doddy BAAAARdzo sie spodobal.:evil_lol: Tanitka sorki juz mnie nie bylo jak napisalas. :diabloti: No i ominela mnie ostra dyskusja ze Dropsik natychmiast do mamy nie jedzie...Zjadlby mi Gryska:placz: :placz: :placz: a nauczona doswiadczeniem laczenia stada nie powierzam moim rodzicom HOWGH!.
  8. :lol: Wlasnie odbylam rozmowe z mama...pierwsze slowa cyt:' dojechal?????!!!!!!' Mowie taaak. i nocuje pare metrow od ciebie.... Dodam tylko ze mama pracuje w CZD....Tylko nieznajomosc adresu Tanitki uchronila Tanitke od 'szpiega z krainy deszczowcow' weszacego wokolo posesjowego ogrodka...zeby dropiastego ucalowac.... Obawiam sie ze mama juz by sie nie odkleila ;). :diabloti: Powiedzialam mamie ze w lipcu jak tylko przyjade jedzie z nami po Dropcia do doddy. Musi sie uzbroic w cierpliwosc :lol: :lol: :lol: . Tanitka....czy nie uwazasz ze ciut za dlugo spicie???? jakies malutkie wiesci i zdjatka?:oops:
  9. I pomyslec ze stajemy sie powolutku...Krajanami:lol: . Dorotka co tam nowego dziewczynki zmalowaly?
  10. Melduje sie ! :lol: Jestem pod ogromnym wrazeniem ....a co do ciasteczka...No coz..Bede musiala Lusi odkupic...chyba;). Ale przy takich kosteczkach...ja sie nie dziwie ze sie nie chce dzielic:placz: Chcialabym ogromnie podziekowac Agnieszce, Morgan, Tanitce za ogromny wklad w Dropsiowe Nowe Zycie.Za serce...i za To...zescie postawily to czetrolape szczescie na naszej drodze..TZ tylko mowi...' jaki sliczny':cool3: . Tanitka nie gniewaj sie na Dropsia...jak tu zachowac dobre obyczaje jak on dopiero co wyszedl ze schronu...gdzie sama wiesz...walczyc trzeba. Ide sie napawac Pieknoscia mojego wyzelka:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: . Jestescie przekochane :oops: .
  11. :placz: Dropsiatko....Tanitka.... :laola: :cunao:
  12. Wszystko malutkie, zlote i jakie dzielne:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A ja nic nie poradze ze z malych lapek, ogonka , uszkow, noska...sklada sie calosc taka...hmmm powiedzmy calkiem niemalej wielkosci :cool1: . Za to serce wieeeelkie...Tyle sie pomiesci milosci ;)..... Tanitka pewnie na nosek pada... mam nadieje ze psiska sie zapoznaja bez problemow... Och kurcze.
  13. Malenstwo kochane. :loveu: Maly podroznik.
  14. TZ sie cieszy- ale poniewaz Dropcio tak jak Grysiek bedzie tylko moj- wiec wszelkie aspekty organizacyjne sa moja wylacznie dzialka. Chyba tak do konca nie wierzy :diabloti: ... Uwierzy jak spotkaja sie we dwoje par oczu. TZ tez uwielbia wyzelki...a jego niespelnionym czyt. Grysiek :evil_lol: marzeniem jest pies przylepa do wycalowania i wyglaskania, wyprzytulania... Grysiek nawiewal bo Grysiek ma hrabiostwo w genach i zbyt wielkich czulosci nie uznaje... TZ cos wspominal o kupnie z hodowli.....................:lol: To ja wole juz 'zabukowac' miejsce.:loveu: Bo Dropsiate...to ta jak Grysiek...wymarzony czterolap.
  15. :placz: jaka biedusia pupa....:placz: Doddy mi powiedziala zebym nie wydzwaniala do niej tak...bo przeciez jeszcze Dropsia u niej nie ma....a ja przeciez jej musze dokladnie poopowiadac jak ma sie zajc malenstwem... to juz dzis...to juz dzis...o kurcze... dziewuszki trzymajcie sie MOCNo
  16. No pewnie ze pamietam:evil_lol: Lusienka tak mnie olewala...ze musialam ja lowic zeby sie na chwileczke przytulic;););).... apropos rodowodow...u pewnego znanego weterynarza w Warszawie bywa sama smietanka rodowodowcow...co sie dzieje w trakcie wizyt i oczekiwania nie bede opisywac...w kazdym razie bardzo mi sie podobalo jak Grysiek przy tych wszystkich blekitnokrwistych pokazywal co jest naprawde bycie arystokrata;)...Po prostu umial sie zachowac :p Nie mowiac juz o tym ze 'my' przyspieszamy opieszalego naszego Pana doktora haslem' Daj glos'...ostatnio sam juz to praktykowal przy mojej mamie...jak byli tylko we dwoje u weta...ktora jako kobieta cicha i grzeczna....nie umiala sie upomniec ze tez sa i tez czekaja;) Tak to jest miec weta.gadule:evil_lol: i psa arystokrate z wychowania... Dropsia nauczymy...hihihi....
  17. :oops: To chyba dobrze ze ja na dwie zmiany w pracy...z nerwow juz roznosze pol roboty....Angole sie patrza na mnie ze zdumieniem...i... zrzucaja na karb przemeczenia:eviltong: :diabloti: Uciekam do pracy... Och kurczaki...kurczaki... Mam nadzieje ze Dropsiate poczuje sie jak w domciu w samochodziku... Tanitka...wiesz ze spiaki pamietaja tych co je wyciagneli ze schroniska...We\dwie z morgan bedziecie w sercyu Dropcia po wsze czasy na honorowym miejscu...Psiaki tego nie zapominaja.
  18. :crazyeye: Tanitka....Komu podwedzilas drugiego wyzelka??????????? :diabloti: III tam Dropsiate i tak Najpiekniejsze:eviltong: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Ma takie kosteczki na pupci....i kregoslupik mu widac... Malenstwo:roll: Nic tylko calowac, przytulac...i wogole...a Te wyzelki jakies takie ....hmmmm:diabloti: za dobrze odzywione..???? :loveu:
  19. :loveu: Ciociu jeszcze poprosimy jak sie uda- a nie bedzie problemu o badanie krwi - przegladowe- watroba...nerki...morfologia...Dropciate podobno mialo problemy ze stawami...Wolalabym wiedziec co sie dzieje w niusiu zeby podac odpowiednie jedzonko... Acha nazwisko moje przez L z kreseczka...w mordke jeza...nie mam klawiatury polskiej:(....
  20. :oops: trzymajcie za Dropsia kciuki zeby sie udalo pleassseeeee. uciekam do pracy...
  21. Cioci ja na dwie zmiany teraz lece...wiec nic nie wiem....4 godziny snu...praca....znowu pare godzin snu...praca...a wszystko na Dropsiatego... zadzwonie teraz ale odpowiedz napisze po 4 a.m.... Tanitka czyli Dropsiate nocuje u ciebie z srody na czwartek tak?
  22. Tanitka...uwazaj...Ja w Warszawie mam stacjonujacego ALIGATORA....zwanego Malym.... I moge ci go podmienic;) Maly lubi wyzwania:diabloti: Moze sie okazac kukulczym jajkiem:lol: :lol: :lol: :lol: Dropiastego juz nie oddam nikomusienko...Tak jak Gryska.To moje dwie perelki:p :loveu: :loveu: :loveu: .
  23. [quote name='Katcherine']:loveu: IIII tam Tanitka- sorki jeden czy dwa psy w domu....to co to za roznica??? A jeszcze jak Dropka przenocujesz to sama swtierdzisz...ze najmniej miejscozajmujacym stworzonkiem jest wlasnie...Stefcia:razz: :razz: :razz:[/quote] Poza tym badzmy obiektywne...TZ tez musi miec jakiegos psa dla siebie:diabloti:
  24. :loveu: IIII tam Tanitka- sorki jeden czy dwa psy w domu....to co to za roznica??? A jeszcze jak Dropka przenocujesz to sama swtierdzisz...ze najmniej miejscozajmujacym stworzonkiem jest wlasnie...Stefcia:razz: :razz: :razz:
  25. :diabloti: niech to stefcia przeczyta...nie wyprowadzi sie do konca swiata;)...a jeszcze rodzine zaprosi....
×
×
  • Create New...