Jump to content
Dogomania

Katcherine

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katcherine

  1. wyniki powinny byc za pare dni. :lol: ja zasluzylam???hmmmmmm interesujace.... chociaz wiem...moja mama z Dropem beda mieli pol roku....bez nadzoru.nadrobia :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  2. Ale wiecie co kochane cioteczki...ja sie tak powiedziawszy delikatnie czuje jak w trakcie ciszy przed burza. Pies - ideal- ladnie jezdzi samochodem, ladnie zostaje sam, ladnie slucha sie- umie siad, wroc, na miejsce, daj lape..., ladnie nie zjada wetow,ladnie chodzi na smyczy, ladnie daje sie odwolac od drugiego psa... Poza tym sliczny,[B]mlody:lol: [/B],zdrowy,no wogole...poniewaz nie ma tatuzau i nie mial chipa- rasopodobny czyli wyzelek tarnowski;) . :cool1: Skad sie to cudo znalazlo?????????I jakim wogole fartem na mnie trafilo???????tego nie rozumiem:cool1: . Przeciez ja Zawsze musze na jakies jajko niespodzianke trafic....a tu nic- pies ideal.
  3. Dzisiaj bylo pobieranie krwi do analizy psiakom z hoteliku- i Dropsiaste tez. Wszysyc byly w szoku- pies bardzo ladnie dal sobie pobrac krew. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Chcial zjesc buldozka- ale na doddy fe nie wolno odpuscil i juz do konca byl aniolkiem:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Wszyscy lacznie z Panem doktorem byli zachwyceni nie tylko uroda ale tez i grzecznym zachowaniem Dropsia. Najniegrzeczniejsza byla...Brenusia doddy. No ktos musial nie?????:diabloti: Zamowilam szeleczki dla Dropa ktory dopoki bedzie wychodzil na smyczce- zeby nie ciagnac go na obrozce na flexi. niech sie chlopak nie psuje. To jest aniol nie pies.:oops: Kurcze jak ja tesknie za nim.I za Gryskiem
  4. u mnie sie zaczelo jak mialam 2 lata i z 3-letnim bratem ciotecznym dzielilismy okrawki wedliny na 3 rowne porcje...miedzy nas i Argo WNK mojego dziadka...Argo siedzial razem z nami w koleczku i nie protestowal. Z filozoficznym spokojem na koniec przyjal wkroczenie mojej mamy ofiarowujacej mu calosc lupu...a nie tylko czesc:lol: . Ot....wspomnienie. ale nigdy jakos sie nie skladalo zeby ja sama miala miec..wyzelka. choc bardzo tego pragnelam. Agnieszko, Tanitko, Morgan- jestem wam dozgonnie wdzieczna.
  5. :evil_lol: o blogie spokojniesienstwo.... nie martw sie Dorothy nie martw...tych co najwiecej sie smieja niedlugo dopadnie czarna psia lapa sprawiedliwosci:diabloti:
  6. wiesz...gdyby moj pies umial logicznie myslec to przynajmniej by pomyslal ze raz na jakis czas przyda sie dozywic i pancie od tostera.....:roll: ale on by wszysto zjadl....natomiast za chleb potrafi stratowac, rzucic sie do reki...i wogole.... poza tym tak sie spieszy ze pomiedzy jego kromkami nie da rady sobie cokolwiek dopiec.... ostatnio napadli z moja mama niewinnego czlowieka dokarmiajacego na pasazu widokowym osiolki w zoo...jak myslisz jaki % trafil do osiolkow?:roll: ten pies jest tak przekonywujacy ze nawet bezdomni sie chca z nim dzielic swoimi jedynymi kanapkami...a jak go zabiore i chce odejsc to mnie gonia i przekonywuja ze oni naprawde chca sie podzielic...:roll: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
  7. suchy jak suchy...ale jako zdobyczny zawsze byl porownywalny do bezcennego skarbu...(filozofia Gryfa) za to grzaneczki chlebkowe z tostera- odpowiednio przyrumienione...a juz z malenkim dodatkiem rozpuszczonego maselka.......No to przeciez za taki przysmak wszelkie transportery miesa i kosci mozna oddac. :cool1: a pancia robi, i robi, i robi te grzanki...jak nie wypominajac te swistaki i te czekoladki w sreberka...
  8. :calus: Ciociu Agnieszko- zeby nie ten topic, moze by i znalazl.Ale kiedy gdzie i wogole? Szczerze mowiac....pare tygodni temu mocno analizowalam cala swoja sytuacje i sie zastanawialam..mocno nad wszystkim. A Dropek sie pokazal- i tak jakos nie zauwazylam topicu. Ktoregos wieczoru przeczytalam Ten topic- te ciagle hopki.... Napisalam niczego nieswiadoma do tanitki...i tak jakos poszlo jak burza. Chcialam miec wyzla, chcialam ze schroniska ... Ale ze wszystkich stron byly tylko sygnaly ze pozniej, nie teraz...itp, itd. Od momentu kontaktu z Tanitka i wasza odpowiedzia...Te wszystkie przeszkody ktore mogly sie spietrzyc nagle znikly. Mial byc staruszek...tak myslalam- grysiek ma 12-scie lat- jeden czy dwa... a reszte same znacie. Dropek sam zreszta do pokonywania klod sie przyklada. ladnie jezdzi samochodem, ladnie zostaje sam w pokoiku, ladnie chodzi na smyczy, pomimo calego zamieszania jeszcze nikogo nie zjadl....:lol: i odmlodnial chlopak...wyrobil norme w tym wzgledzie ze za dawnych czasow by sie nie powstydzili:razz: Ja wierze w przeznaczenie. Pewnie ze nie jeden raz cos tam sie spietrzy- ale tak jak z Gryfem 10 lat temu, z Dropem tez sie ulozy. My juz go kochamy.
  9. Gajowa super . Gaja chyba nigdzie by nie miala tak fajnie jak u Ciebie. Od razu mi sie zatesknilo do Gajatek...szkoda ze nie ma od nich wiesci:oops: . Eukanube intestinal je moj Gryf. Jestem bardzo zadowolona - mamy opanowane kupki, a poza tym to jedyna karma na ktorej moj Grysiek przybiera na wadze... na innych leczniczych problemu z kupkami nie mielismy ale i psa nie moglam dotuczyc.
  10. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Tanitka...ale super zdjatka. Dzieeeeki. Co do tej aklimatyzacji....Ciocia doddy poczula sie chyba bardzo w roli rozpieszczacza.. Dropciaste wcinasuper cos dla rekonwalescentow- jakas tam specjalna karma......przewyzsza Gryska spokojnie o 1/5 ceny....w mordke.Cos tam ciocia mowila ze mdlala jak za to placila... To chyba ja zemdleje jak mi rachunek wystawia.:scared: No dobra- w imie :evil_lol: prawidlowej kupy jestem zdolna do wielkich poswiecen. Oto jedno z filozofii Gryskowych:roll: . a poza tym :evil_lol: to chyba tak w ramach za to calowanie psa codziennie przed snem conajmniej 45- 60 minut.Wraz z mizianiem i masazem od lapek po nosek....:diabloti:
  11. Dropciaste kupki sa juz w normie:loveu: :loveu: :loveu: . Dropeczek je karme- dzisiaj zaczal sobie juz na wiekszym luziku...zostawiac karme na pozniej. Chyba zrozumial ze nie tylko ze daja to jeszcze ze nie zabieraja a dokladaja. Ufffff. juz mialam wizje powtorki z Gryfka- ktory do tej pory pod zadnym pozorem...nie zostawi na potem.... Ciotka doddy stwierdza ze Dropek zachowywac zaczyna sie jak...duzy szczeniak:evil_lol: ...ale nie zdradzila konkretow...podejrzewam ze Dropsiate zaczyna sie....wyluzowywac. W kazdym razie przypomnielismy o cowieczornych obowiazkowych przytulanskach i caluskach(zyczenie TZ-ta:lol: ), i o rozpoczeciu codziennych cwiczen. Samym jedzonkiem niunius nie odzyje...trzeba jeszcze odpowiedniej dawki ruchu. Za pare dni Dropek zacznie na smyczce wyprawy nad Wisle:loveu: .
  12. Ja zamiast zwaczy stosuje u Gryfa Trilac lub Lakcid- to sa bakterie kwasu mlekowego do zasiedlania wyjalowionych ukladow pokarmowych. Grysiek doskonale sie czuje po Trilacu plus karma weterynaryjna... :cool1: My tez w lipcu mamy przed soba polaczenie dwoch panow...Trzymam ciuki za sukces.
  13. :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  14. I Dropek cieszy sie na widok doddy, plus jeszcze ciezko pracuje nad linia- musi poprawic wizerunek.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Poza tym jest kochany, grzeczny i chce zjesc Stefana- ktorego wlasciciele jednak nie zabrali
  15. Cioteczko tanitko- alez ja moge wszelkie fundusze wydac na rozmowy przez komorke miedzy krajami:cool3: :diabloti: Tylko kto pozniej Dropciaste nakarmi ????????????????Plus cztery psy??? Doddy ma dodatkowa motywacje do zalawtiania swojego kompa zeby wreszcie miec internet.:cool1:
  16. Dropciaste bardzo grzeczne. Z kupka juz sie normuje. Pare razy zdarzyla mu sie wpadka w jego pokoiku- ale zrzucamy to na karb biegunki. Ustalilysmy z doddy ze teraz najwyzszy czas Dropciastego przyzwycajac do stalych godzin spacrkow. Zobaczymy czy wtedy tez beda problemy z brudzeniem czy tez to tylko byla niedyspozycja. Dropsiek wyglada coraz lepiej, uspokaja sie. we wtorek odrobaczanko i pobranie krwi
  17. [quote name='Dorothy']Wredne babsko kradnie koniom suchy chleb!!!:-o :mad: :mad:[/quote] :roll: No to ja mam bardzo zla wiadomosc dla spec grupy. Mam dowody w reku acz jest to tylko zeznanie swiadka, bardzo obecnie chronionego, ze winowajca nie dziala sam. Nalezy do doskonale zorganizowanej szajki i to...Miedzynarodowej! :oops: nie mam pojecia jak sobie jedna biedna spec grupa poradzi... Moge tylko ostrzec: Szpiedzy z ''Krainy deszczowcow'' sa wsrod NAS!!!!!!
  18. rozmawialam z doddy krociutenko- po relacje bede dzwonic wieczorkiem. Nie wiem jak zdjecia sie uda przeslac- bo doddy nie ma netu nadal :shake: .
  19. Paulina dzieki- Dropsik wyzelek juz jest moj :lol: A Tanitka juz sie lamala na 4 psa:razz: ...ale sie udalo.
  20. :lol: a ten labrador to jako synonim psiej lagodnosci???? Jakos mi sie nie skojarzylo....bo przygode z ta rasa zaczelam od znajomosci....labradora krokodyla :diabloti: wiec mam wypaczone skojarzenia chyba:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A Zorka stala sie moja ulubienica:loveu:
  21. Czekajac na zdjecia od doddy przedstawie wam Grsyka -Robinsona Cruzoe i gwozdzika -pietaszka:lol: :lol: :lol: :lol: [URL=http://img85.imageshack.us/my.php?image=gwozdzikigryfzpileczkapowrot3b.jpg][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/9879/gwozdzikigryfzpileczkapowrot3b.th.jpg[/IMG][/URL] mam nadzieje ze sie uda wstawic:cool1:
  22. Zdjecia mam nadzieje doddy da rade zamiescic- nie ma netu wiec sie dziewczyna bedzie musiala narzezbic zeby wyslac je i zamiescic ale wierze ze sie uda.. I ze zobacze Moje szczescia: Gryska i Dropcia:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Gryska kuleczke (:mad: rodzicow opieka) i Dropcia szczapeczke(:mad: :mad: :mad: - nie wiem czyja robota ale bym z checia zloila skore za taki stan psa).
  23. Zorka ma cos w sobie. Zakochalam siem:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: . Jest niesamowita, jak wilczy duch.... Nie wiem dlaczego wbilo mi sie do glowy ze Zorka jest ruda z wilczastym delikatnym nalotem...i bardziej molosowata....:cool1:
  24. Sluchajcie- czy ktos wie to bywa na Paluchu, jest wolontariuszem itp? Mat nie daje mi spokoju....
  25. :crazyeye: alez ona jest przepiekna... Tanitka...no nie wierze...to nie moze byc TA Zorka o ktorej mi opowiadalas.
×
×
  • Create New...