-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
Katcherine replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pancio- robicie cos najpiekniejszego i najtrudniejszego zarazem. Czasem chyba niesiwadomosc moze jest lepsza. Ale wy z pelna wiedza nadal walczyc bedziecie o Brunonka. I dacie rade. On jest szczesliwy. Ma dla kogo miec sily. :oops: to jest piekne. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:candle: Ciocia nie gniewaj sie. Dropek juz bezpieczny jest. A ze...nie staruszek...i nie ciapa...no coz. Miloscia sie wszystko da naprawic:loveu: . A bez ciebie sama wiesz ze bylby nadal w schronie. To ty go przywiozlas.Ja wiem ze sytuacja nie jest idealna. Ja wiem ze go pokochalas- i ze to Cie drazni.Ale Dropek silny chlopiec da rade. On madry piesek jest. I sie nie pogniewa ze koledze chcemy pomoc rozmawiajac o tajemniczej ''T'':lol: -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Katcherine replied to anielica's topic in Już w nowym domu
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Widac ze kobietka. Nie to co wyzelkowe chlopy:cool3:
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Morgan']Achaaaaaaaaaaaaaa:lol: :lol: A jej imię zaczyna się na "T" i mieszka w Warszawie tak?:eviltong: :cool3:[/quote] Brawo za domyslnosc.:multi: Z ''T'' trzeba bardzo delikatna...jak z wyzelkiem. :lol: :lol: :lol: to bedzie bardzo slicznie wspolpracowac:loveu: -
a zebys wiedziala ze tak!!!!! mialam jedenascie lat jamnika...a na wakacjach mialam i 7 jednoczesnie. Jamnik ma swoje niezbywalne prawa i juz:loveu: :loveu: :loveu: . Mamy nadzieje na poprawe z Twojej strony Ciocia:diabloti: .
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
ooo prosze sama sie zaczyna ujawniac. Ciocia- no mysl mysl...widzisz ze bidka w schronisku traci nadzieje.... -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[B][U]OOOOO [/U] [U]NIEEEEEE!!!!!![/U][/B] [B]Dropek ma byc GRYFA Towarzyszem....[/B] Ja naprawde mam ograniczone mozliwosci Dziewuszki. Nie mam domu z ogrodem.....nie mam duzego auta.... Ale znam taka jedna wam znana kolezanke ktora strasznie placze za...Drugim wyzelkiem.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Tylko niemsialo o tym przebakuje:diabloti: -
:loveu: :loveu: :loveu: Ciocia doklej bordera w srodek- i masz zbior najukochanszych ras. Czemu porzywdzona??????????????:crazyeye:
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Tanitka- ja wiem ze ty codziennie Dropeczka telefonicznie odwiedzasz...i placzesz ze oddalas.Ciocia on cie tez przeciez kocha. Hmmmm- a jakbysmy tak zorganizowaly u ciebie tymczasowy domek dla nastepnej wyzlej bidki???? Co ty na to? Przeciez wyzelki nie sa stworzone do oczekiwania na domek...w schronisku. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Dzwoinilam do doddy. Niunio ma juz zaklepana morfologie:):):). A czy za free zobaczymy;). Wiem ze jak doddy wroci z egzaminow to beda fotki i Dropcia i Gryska:loveu: :loveu: :loveu: Zatuczyli mi Grysa:-( :diabloti: Tak to zostawic rodzicom do dogladu nieuleczalnego zarloka.... Moja mama mi prowadzi pokatna propagande....cos wspominala ze jak sie ''pieseczki nie dogadaja to mi Kaska zostawi ktoregos..'':angryy: :diabloti: :diabloti: :diabloti: ...doddy mi takie cos przeazala. Co za kobieta. Przeciez jak by powiedziala slowo no to przeciez jej znajdziemy jakiegos psiaka:roll: . -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:diabloti: cieszyc sie wszysycy bedziemy w lipcu- jak ja poznam to sreberko. Mama jako opiekun juz co telefon pyta na wstepie- co u mojego wyzelka...?:evil_lol: Tz pyta..Moj bedzie moj...? Normalnie kolejka:cool1: :loveu: przynajmniej dzieki Tanitce wiem kto w paszporcie:diabloti: :diabloti: :diabloti: Chcialam tylko dodac ze: Dropek nieoczekiwanie jest naszym 5-tym rodzinnym psem.A wszystko przez mojego tate ktory we wrzesniu 2005 udowodnil mi ze wcale tak zapsieni nie jestesmy zeby nie miec miejsca na jeszcze jednego psa...:razz: Dowodem jest:Alfusia. wedlug kolejsnosci przybywania mamy: Keya bokserka- miala byc moja, zostala rodzinnie porwana z moich skrzydel po 2 tygodniach od przygarniecia- teraz bedaca oczkiem w glowie Babci- ktora nie moze chodzic, i ma wspaniala przyjaciolke. Grysek- MOJ ci on:evil_lol: Zlowiony jako wymarzony pies po informacji rodziny ze Keyi NIE ODDADZA. Gwozdzik zwany Malym- Taty....ze wspolnota z mama. Jako jedyny trafil do nas w wieku 2 miesiecy w koszyczku. Po stracie Gwozdzika z Palucha. Alfa- Dowod nr.1. Babsztyl ekstra klasy- a poza tym najkochansza, najmilsza,i wogole- oczko mojego Ojca. Dropek - Wlasnosc emocjonlana calego batalionu:loveu: Dowod nr.2 Tanitka...ty cos wspominalas ze u Ciebie 3 psy...?????i ze za malo?czy za duzo?:razz: -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
....a w dalszych planach kochane ciocie- to ja Dropcia naucze wszystkiego co Dropek wyzelek powinien umiec z mysliwskich umiejetnosci. Jak niuniek ma talent bedziemy rozwijali. Jak Gryska udalo sie nauczyc pracy nosem to wyzelka nie dam rady?????:evil_lol: :lol: TZ ma juz zapowiedziana nauke biegania przy rowerze. Gryf to kocha...ale juz na emeryturze. Pokarze Dropciowi o co biega, i beda chlopcy cwiczyli. Ale to sa plany dla Dropcia - klopsika. Narazie Dropcio- szczapeczka musi zadbac o prawidlowe odzywianie:diabloti: . -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']on miał już taki przegląd- uszy wyczyszczone, oczy zakroplone, rany opatrzone, serce i płuca osłuchane, flaczki wymacane, odrobaczenie- wszystko OK !!!! niech Doddy zrobi mu full morfologię, no i mój wet powiedział że ta chudośc to może np tasiemiec??[/quote] Ciociu tanitko- chodzilo mi o sprawdzenie stanu niuniusia przy tych biegunkach. Grsyka biegunka potrafi w ciagu 3 dni doprowadzic do chudosci i odwodnienia. pies, je, pije...a stan sie robi nie bardzo. A Dropek narazie rezerw nie ma w sobie. Zrozumialam ze nie mial pobieranej krwi na badania- pogadam z doddy. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:lol: a ja dzwonilam dwa razy w tym roku ...bo tutaj dzien mamy maja w innym terminie... Drop wedlug mnie byl zaglodzony- widac to po brakach umiesnienia :shake: .Organizm najperw pobral energie z tluszczu...a pozniej z miesni. Napewno jakies robaczki sie tez tam trafily. Ale tu tylko czas i dobre jedzonko, i troksze milosci pomoga.Czy beda skutki takego stanu w pozniejszej przyszlosci...trudno powiedziec. Tanitka- jak bylas u weta pobieraliscie krew do analizy? Jak nie to zadzonie do dody zeby niuniusiowi zrobili dokladne badania. A co do biegunke moje Panie to ja mam 10 lat wyczulenia na tym punkcie...Grysiek ma co pare tygodni problemy z kupka.Badania ma rewelacyjne, wszelkie badania w kierunku roznorakich robaczkow, ameb, nietypowych pasazerow i nic. pies zdrowy...a co jakis czas biegunka :(. Jada sama karme dlarekonwalescentow dostaje trilac...dlusza chwile spokoj...i wystarczy np. ze pogoda sie zmieni na ciepla...i juz cos nie tak. Ja podejrzewam ze Gryska uklad pokarmowy nie utrzymuje prawidlowej mikloflory bakteryjnej. a co moze byc przyczyna? hmmm- alergia? wyniszczenie kosmkow jelitowych w jelitach? nikt nie ma zielonego pojecia:shake: Wiec sie prosze nie dziwic ze Dropkowa kupka mnie bardzo bardzo interesuje:diabloti: . -
Tarnów-sunia collie-odeszła :((((
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake: a jaka kierownik ma alternatywe? Bo moze ma jakas lepsza propozycje zeby pomoc suni? -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:oops: rozmawialam tylko przez chwilke bo doddy ma tylko komorke. Dropek wychodzi na smyczce na spacerki. troszke z kupka sa problemiki.Jak narazie jest odizolowany od innych psow, i ma ciocie doddy na wylacznosc.Do miziania. Raz burknal na doddy. Doszlysmy do wniosku ze musi miec spokoj i sobie wszystko przemyslec.Za duzo sie dzialo- wysjcie ze schronu- pobyt u tanitki gdzie juz sie cieszyl ze ma domek...i znowu zmiana. a wszystko w obrebie duzej ilosci psow. On musi teraz nauczyc sie porzadku dnia...poczuc choc troszke bezpiecznie.Rutyna dnia, wlasne poslanko, osoba ktora poglaszcze . Powinno przywrocic poczucie jako takiego bezpieczenstwa. Powolutku trwa odzywianie malenstwa. W przyszlym tygodniu bedzie wet u nich w hoteliku to obejrzy malenstwo oslucha i pozaglada mu w oczka itp. Rozmawialam z mama- moj plan jest taki ze jak przyjedziemy do pl to pojedziemy z mama i gryskiem do doddy. Pieski poznaja sie na polach- bez dodatkowych towarzyszy, jak na spacerku. wtedy pojedziemy do domku. Jak wrocimy do warszawy Grys bedzie juz ulokowany z nami u tesciow a Dropek od razu Zainstaluje sie z mama. Caly czas jaki bedziemy w polsce Dropsiate bedzie na dlugich spacerkach z nami i Gryskiem- ale nocki spedzi z mama- zeby sie do niej przyzwyczail.I zeby wiedzial ze to domek.Mama juz go wycaluje i wytuli. I bedzie ja mial na wylacznosc. A Gryska skojarzy z dlugimi spacerami- to co wyzelki lubia najbardziej. No a pozniej znowu rozstanie nasze...Dropsik sadze ze z mama sie dogadaja bez problemu....bo mama kocha przytulac, ukochac...i dobrze jesc dac...i w lozeczku miejsce zrobi;););). A nas pozna i Gryska. Choc bardzo bym chciala go miec caly czas tego pobytu w pl- ale nie chce go dreczyc az tyloma zmianami. Bedzie chyba tak najlepiej. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Morgan my bylismy na paluchu widzielismy Mata. Mat jest przytulansi, byl troszke niepewny czy my chcemy go itd... On wyczol ze nie bedziemy razem. Jemu bylo smutno...ale widzial nas pierwszy raz. Do TZ sie przytulal niesamowicie. mnie ignorowal. Ale nie o to chodzi. Grysiek sie go przestraszyl. Wogole sytuacja byla koszmarna. Bo Gryf czekajac na nas i na Mata na spacer slyszal cale schronisko.Tak zestresowanego Gryfa w zyciu nie widzialam. kiedy wyprowadzilam Gryska i poszlismy na neutralny grunt Mat go zignorowal- ale Gryf spanikowal. To bylo cos niesamowitego. Gryf skamlac mowil ze on sie boi ,ze on chce stad odejsc, odjechac.I skojarzyl z tym Mata. Nawiazujac do tego ja nie wiem jak czlowiek moze pojsc do schroniska i oddac swojego psa. Wtedy byla inna sytuacja Nie pracowalam, nie mialam pieniazkow. A decyzja miala byc albo tak albo nie. Zadnej szansy na przywzyczajenie psow.A ja mieszkalam w kawalerce........Zadnej mozliwosci koegzystencji dwoch psow w tym jeden majacy zle skjarzenie a drugi jako nowy nie wiadomo jak reagujacy na polecenia... Gryf unikal zawsze sznaucerow, ogolnie szorstkowlosych psow. na spotkaniach z psami na spacerach wyzlom krotkowlosym wszystko uchodzi....ale wszelkie szorstkowlose sa trzymane na dystans. Jedyne co moglam zrobic dla Mata to darowac mu nieudana adopcje. A ja go bym nie odwiozla na Paluch. Ot cala prawda o Macie...i o mojej porazce. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Ja sama chcialam tuz po jego trafieniu na Paluch go adoptowac. Ale Grysiek- ktory kocha krotkowlose szorstkich juz tak nie bardzo. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.psy.warszawa.pl/ramki3.htm"]http://www.psy.warszawa.pl/ramki3.htm[/URL] na gorze jest zakladka 'psy do adopcji' na 6 stronie jest Mat -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
za chwileczke znajde go na stronce paluchowej. Maciatko bylo poruszane i na lowieckim i na wyzlach i na dogo w ktorms topicu o wyzlach... nawet nie bylo nikogo kto bywa na Paluchu zeby go odnalezc:(.I zrobic nowe zdjecia. -
Tarnów-sunia collie-odeszła :((((
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam watpliwosci co do tej propozycji gdzie dziecko koresponduje. Sunia collie owszem- ale dlugo bedzie trzeba miec w domku prawie szpital zeby mogla pojsc na spacer...nie mowiac o kosztach- bo tu chodzi o walke o sunke a nie o ..spacerki i kompiele...przy tak pokaleczonych lapkach. jakos tak zbyt duzy nacisk na warunki ok dla zdrowego psa. A co do Dropcia- ja powiedzialam tanitce ze chce adoptowac przekonana ze Dropcie jest staruszek schorowany...pomimo watpliwosci co do siwizny na pyszczku;) .A tu mi takie cudo sie okazalo. No i z ta sterylka :shake: :shake: Co innego gdy wet mowi ze nie mozna sterylizowac bo....i tu konkretne powody dla dobra psa, a co innego widzimisie...bo psy tyja bo cos...Ech. Sorki ze sie tak wpisuje...dusza mi mowi 'nie'. To nie ten domek. -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Dropek oprocz Gwozdzika malenstwa i jamnika sprzed 20 lat....jest po przejsciach jak Grysiek, Keya, Alfa, Gwozdzik pierwszy z palucha. One kochaja calym soba. Tak bardzo ze zadne trudnosci czy przywary nie zaciemniaja tego uczucia a raczej przeciwnie- kocha sie je jeszcze bardziej. Dropciaste ma biegunke. Wychodzi na smyczce. Bardzo ladnie zostaje sam, nie protestuje. kochany dzielny psiak. Teraz najwazniejsze to doprowadzic do stabilizacji w jego zyciu. jeszcze tylko lub az za poltora miesiaca bedzie musial pogodzic z jeszcze jedna zmiana- na nasz domek. Czuje sie winna strasznie- ze nie moglam psiaka po przejsciach od razu w domku z nami 'ustabilizowac'. Czasem niestety wybiera sie mniejsze zlo :shake: . My juz go kochamy i mam nadzieje ze Dropek nam wybaczy te 'ludzkie' ale niezrozumiale dla psiakow sytuacje. Oby tylko z Gryskiem sie tak pokochali jak Brunonek z Rudolfem.Ja zrobie wszystko co na tym swiecie sie da zeby im to jak najbardziej ulatwic. Drop ogromnie przypomina Mata z Palucha. Tyle razy Mat wracal na fora...i nadal nie ma domku :-( . -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:lol: no prosze...'Polek rozmowy...':lol: a wszystko przez Brutusa Dropcia. :diabloti: to ja juz wiem czemu sie dodzownic nie moglam do cioci doddy....ciocia ulegla 'zaciemnieniu'...zeby sie nie tlumaczyc odosobnienem Dropiastego. Tanitka ty cos w sobie masz...Stefcia walczyla jak lwica...Dropciaste bierze na oczka rodem z 'Zakochany kundel'. A ja sie doczekac nie moge lipca............ I czuje sie cholernie winna ze nie moge juz byc przy Dropsiatym :-( . I marze zeby Gysiek z Dropciem tak sie zaprzyjaznily jak Rudolf z Brunciem......:oops: -
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
Katcherine replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brunus. Nie poddawaj sie. Jeszcze tyle chwil do przezycia... Rudiemu i Panciom przeciez nie moze byc teskno. No chlopie- musisz sie wziac w garsc malenstwo. Daj przyklad innym wyzelkom jak sie Staruszki nie poddaja.