Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. [quote name='irma']piesek piękny i wydaje się byc taki pogodny ... serce mi się ściska chciałabym krzyknąć 'wezmę Cię i dam dom' ale ... zdrowy rozsądek nie pozwala :cry:[/quote] ja na pewno kiedyś będę miała ślepego psa (dla mnie też są "magiczne" - jak napisała Malawaszka), ale teraz - z agresywnym bernardynem i wrednowatą suką - to niemożliwe... :( (suka jest potwornie zazdrosna - zbliżającym się do nas psom najpierw pokazuje kły w ostrzeżeniu - a Białasek by tego przecież nawet nie zobaczył... :( )
  2. Zamieściłam temat Białaska na [url=http://www.lukrowi.pl/forum/index.php?p=4&id_topic=953&start=0]LUKROWYCH[/url]
  3. Już ponad tydzień temu zamówiłam z allegro tą obrożę typu "uzda" i czekam i czekam na to jak na zbawienie - liczę, że to pomoże w podawaniu tych kropli...
  4. [b]Supergoga[/b] - serdeczne dzięki! [color=red]@[/color][color=green]---->---[/color] [size=2](ja z tym moim internetem satelitarnym nie jestem w stanie wiele zdziałać, tym bardziej, że teraz nieustannie pilnuję szczeniaka, żeby nie sikała w domu)[/size]
  5. Dziewczyny kochane - napisałam tak jak to czuję, po prostu :oops: i jak jest -niestety... :( [B]Manits[/B] - serdecznie dziękuję za pomoc! [B][COLOR=red]@[/COLOR][COLOR=green]--->---[/COLOR][/B] Chcę wierzyć, że w najbliższe Święta Białaska nie będzie już w schronisku... to taka moja prośba do Świętego Mikołaja... :x-mas: [img]http://box.type.pl/foto/Bialasek00.jpg[/img]
  6. Białasek jest już na allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=75817965[/url] jeśli ktoś może umieścić go gdziekolwiek indziej w internecie - będę wdzięczna za pomoc! [i](zamieszczajcie tu tylko linki, żebyśmy wiedzieli gdzie już jest - dziękuję!)[/i]
  7. No tak - Białasek jest psem przyjaznym dla wszystkich - ludzi i zwierząt. Jest średniej wielkości (sięga do kolana), dość wiotkiej budowy. Ma ok. 5 lat. Jest w 100% ślepy i nigdy nie będzie widział... [quote name='Bodziulka']:bigcry: Marka, jak Ty to pięknie napisałaś...[/quote] ja po prostu nie mogę przestać o nim myśleć, odkąd w gabinecie lekarskim zobaczyłam, jak ten kochany psiak próbował dać łapę Pani Stażystce, nie wiedząc zupełnie gdzie ona jest... Takiego widoku się nie zapomina... * * * Gdyby ktoś chciał zadzwonić lub napisać coś w jego sprawie - to oczywiście podaję swoje namiary: 0-507920043, [email]psiapoczta@poczta.fm[/email]
  8. [B][I]Stać w upale, błocie lub śniegu przez wiele miesięcy z ciężkim łańcuchem u szyi...[/I][/B] [I][B]Za jedyne schronienie mieć starą budę, do której trafia się po zapachu...[/B][/I] [I][B]Bać się, kiedy słychać krzyki lub ujadanie setki psów - a czasem odgłosy ich walki - wtedy trząść się i całym zamieniać się w słuch, próbując ocenić jak daleko jest niebezpieczeństwo...[/B][/I] [I][B]Czasem być głodnym lub spragnionym - kiedy przez swoją ułomność przewróci się miskę z wodą, której się nie wyczuwa - bo woda nie pachnie...[/B][/I] [I][B]Tęsknić bez przerwy za dotykiem człowieka i próbować sobie przypomnieć twarz Pana...[/B][/I] [I][B]Taki jest los ślepego psa w schronisku.[/B][/I] [I][B]Taki jest los "Białaska"...[/B][/I] [I][B]Pani Weterynarz-okulista, która badała Białaska mówiła nam, że psy w takich sytuacjach często robią się nerwowe lub agresywne. Była bardzo pozytywnie zaskoczona tym, ile ten nieduży psiak ma w sobie ciepła i miłości dla każdego, kto tylko zechce go pogłaskać...[/B][/I] [I][B]Odwiedzający schronisko nie chcą go głaskać - patrzą tylko tak, jak się często patrzy na ludzi niepełnosprawnych - z mieszaniną grozy i współczucia...[/B][/I] [I][B]Być może gdyby się nad nim pochylili to nie mogliby już spokojnie wyjść - a nie chcą wspominać psa, który mimo tego, że nie widzi - tak pięknie potrafi kochać![/B][/I] [I][B]On potrafi...[/B][/I] [I][B]Ale czy jest na świecie człowiek, który potrafi pokochać ślepego psa...?[/B][/I] [IMG]http://box.type.pl/foto/Bialasek01.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/Bialasek02.jpg[/IMG]
  9. Israel - dzięki za pomoc - Twój banner jest przepiękny - [i]mistrzostwo świata [/i]- jak to mówi mój znajomy w takich sytuacjach :kciuki: *** [b]Wczoraj oglądałam oczy Czarcika - ich stan znowu jest taki, jak na początku leczenia... Oczy nie tylko są zamglone, ale znowu zaczęły ropieć... [/b] Być może to kwestia światła i odbijania się słońca od śniegu, a może tego, że z powodu trudności z tym zakraplaniem pracownicy zarzucili próby... CHCE MI SIĘ WYĆ...!!! :cry:
  10. [quote name='Bodziulka']Ja myślę, że ona szukała skarbów zakopanych tam przez Kolkę i Benka :lol:[/quote] a minę miała taką, jakby znalazła! :lol: Poza tym pyskata się zrobiła - jak chce coś dostać lub zwrócić na siebie uwagę to warczy i fuka, machając przy tym ogonem, jakby mówiła "jestem malutka i śliczna - i proszę mi to dać natychmiast! i bawić się ze mną!" :wink: :lol: :lol:
  11. Myszka jest już zupełnie zdrowa, w poniedziałek zaliczyła pierwsze szczepienie na chorby zakaźne i z dnia na dzień coraz bardziej wprawia się w rozrabianiu :wink: Grzeczna jest już właściwie tylko wtedy, kiedy śpi :D [img]http://box.type.pl/foto/szczMyszka36.jpg[/img] bo poza tym - różne rzeczy przychodzą jej do łebka - to jest np. dzisiejsze osiągnięcie :wink: :lol: [img]http://box.type.pl/foto/szczMyszka37.jpg[/img] No i szukamy łobuzowi domku - ale tego wymarzonego jeszcze nie ma...
  12. Ja osobiście nie mogę żyć bez słońca, ale ostatnio cieszę się z pochmurnych dni, bo wiem, że słońce odbijające się teraz od śniegu jest zabójcze dla oczu Czarcika... On powinien być w domu, chroniony od bezpośredniego zasięgu silnych promieni słonecznych - bo to wyzwala w jego organiźmie reakcję alergiczną na jego własne oczy... Ale tego domu - wciąż nie ma... :(
  13. Ja nie słuchałam - pora zabójcza dla normalnych ludzi. Przez całe dnie chrzanią o polityce, że niedobrze się robi, a wartościowe audycje są puszczane w porze dla stróżów nocnych :-? Czy ktoś mógłby napisać co ciekawego powiedziano? (bez wywodów jak jest - bo to wiemy :( )
  14. Plakacik wysłałam - dzięki Aga! :Rose:
  15. Viktorija - walczyliście niezwykle dzielnie. Najważniejsze, że ona już nie cierpi i nigdy nie będzie... mogła długo męczyć się w schronisku w tej najsmutniejszej ze scenerii - a tak przez kilka ostatnich dni miała świadomość, że komuś na niej zależy... <`> <`> <`>
  16. Od nas 7 psiaków "wyszło" właśnie dlatego, że ludzie najpierw pojechali na Paluch, tam się mocno rozczarowali i zaczęli szukać psa w innym schronisku (5 pojechało do Szwecji) :D - i nie ukrywam, że subiektywnie mnie to cieszy, choć jak pomyślę o tych ludziach, którzy po przeżyciach na Paluchu zrezygnowali z adopcji psa i po prostu go sobie... kupili - to jednak szkoda... :-? :(
  17. Waszka - no to Ty dostałaś dzisiaj te zdjącia jako pierwsza - bo dostałaś dwa starsze i dwa całkie nowiutkie! :lol: :lol: [img]http://box.type.pl/foto/Czarcik07.jpg[/img] [img]http://box.type.pl/foto/Czarcik08.jpg[/img] - tych zdjęć zrobiłam więcej, ale reszta - poruszone - Czarciuś tak się cieszył, że mnie widzi :loveu: :lol: Dzięki Ci w takim razie za wieści (nie wiedziałam, że psiak jest na stronie Palucha - autorowi tego zjawiska - [I]serdecznie dziękuję![/I]) - doślę im fotkę, żeby pokazali jak nasz biedak wygląda. Ciekawa też jestem eksperymentu z halti - ja już ją wprawdzie zamówiłam na allegro i czekam na dostawę - ale przynajmniej będę wiedziała, czy jest sens próbować :) No i wielkie dzięki Waszka za umieszczenie psiaka na Twojej stronie - nie śmiałam o to prosić, bo on taki z tych mniej sznaucerowatych... :oops: :wink: :P [COLOR=red]DZIĘKUJĘ ZA POMOC![/COLOR]
  18. [quote name='Marka'][b][color=blue]Kochani - zrobiłam ogłoszenie, które można wydrukować i powiesić w swojej lecznicy lub rozesłać mailem do znajomych - jeśli ktoś w ten sposób chciałby pomóc w szukaniu domu Czarcikowi - dajcie znać na mail:[/color][/b] [email]psiapoczta@poczta.fm[/email] ![/quote]
  19. [b][color=blue]Kochani - zrobiłam ogłoszenie, które można wydrukować i powiesić w swojej lecznicy lub rozesłać mailem do znajomych - jeśli ktoś w ten sposób chciałby pomóc w szukaniu domu Czarcikowi - dajcie znać na mail:[/color][/b] [email]psiapoczta@poczta.fm[/email] !
  20. [quote name='malagos']Weganka, czy cóś? :o[/quote] a jak! :D skoro jej pańcia to wegetarianka - mała bierze przykład! :wink: :lol: [img]http://box.type.pl/foto/szczMyszka34.jpg[/img] [img]http://box.type.pl/foto/szczMyszka35.jpg[/img] a tak poważniej to się zastanawiam, co ci producenci dodają do tych karm dla szczeniąt, że w ciągu miesiąca z maleńkiej Myszki zrobiła się już taka duża MYSZ! :wink: :lol: [B]Esperanza [/B]- dziękujemy za głaski! :P Jutro jedziemy z małą do weta - mam nadzieję, że już będzie można ją zaszczepić, a potem... do nowego domku! (mam nadzieję, że taki znajdziemy :) )
  21. Czytam, czytam - i serce rośnie - kurcze aż tak dobrego zakończenia historii Amona to się nie spodziewałam! :P Ależ farta miał ten pies! (no, ale z aniołem "Lagunką", który nad nim czuwał - właściwie nie ma się co dziwić :wink: :D ). "Kruk" - podjęliście duże (dosłownie i w przenośni :wink: ) wyzwanie - i jak widać wychodzicie z niego zwycięsko! GRATULACJE! Ale pora już na następne wieści - miesiąc minął od ostatnich! :wink: :D
  22. [quote name='Bodziulka']Myślę, że duże doświadczenie w tej dziedzinie ma Marka, przeprowadza rozmowy z ewentualnymi właścicielami, zapoznaje ich z psami (bo nie pozwala ich zabrać tak w ciemno).[/quote] ...a Marka z kolei próbowała się uczyć od [b]Deszczowej[/b] (do dzisiaj pamiętam jej święte słowa, jak po dłuższym wywodzie powiedziała na koniec, żeby się nie przejmować, bo i tak intuicja mi podpowie - to się okazało niezwykle prawdziwe - do tej pory kieruję się w dużej mierze intuicją i nigdy mnie nie zawiodła! :) Raz tylko - jeszcze na początku - nie posłuchałam - i się sparzyłam mocno... no ale dzięki temu nauczyłam się dmuchać na zimne). Ale mam też swój żelazny zestaw pytań - spróbuję to spisać i wyślę Ci przez PW (bo upublicznianie takich rzeczy pozwoli moim przyszłym kandydatom przygotować się do rozmowy - a to przecież nie o to chodzi :wink: ) - ale to i tak nie daje żadnego monopolu na trafione adocje - człowiek uczy się całe życie i każda kolejna adopcja jest lekcją.
  23. chyba nikt tu nie zagląda... :(
  24. Czy ktoś jeszcze ma doświadczenia z obrożą typu "uzda" - czy da się nią skutecznie przytrzymać w miejscu głowę psa?
  25. Oj martwię się, martwię o Czarcika i ten brak postępów w jego leczeniu... :( Mam taki pomysł na tymczasem - czy ktoś z Was ma doświadczenia z obrożą typu "uzda" (lub "halti" - różnie to się nazywa) - czy taka obroża mogłaby pomóc w przytrzymaniu pyska psu przy podawaniu kropli?
×
×
  • Create New...