Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. [quote name='Aszita']Od Londynu po Moskwe przez Belgie :lol: . Ja rowniez dzieki Ani Radwanskiej trafilam na to forum. To fantastyczne, ze jest wciaz tyle ludzi o wielkich sercach. Historia Nero jest wzruszajaca, ale bardziej chyba jeszcze Wasza reakcja na jego biede. W to ,ze wyzdrowieje nie watpie, a za znalezienie mu CZLOWIEKA i cieplego domu bede trzymac kciuki. Po weekendzie zrobie przelew.Jesli Nero uzna, ze ma juz dosc na swoje leczenie, to z pewnoscia podzieli sie z innymi biedakami w potrzebie.Pozdrawiam wszystkich Dogomaniakow.[/quote] [I]Aszita - witamy serdecznie![/I] [B]Kochani dogomaniacy - jak sami widzicie, środków na leczenie dla Nero uzbieraliśmy już tyle, że to z całą pewnością wystarczy![/B] Z nich postaramy się też pomóc dwóm psiakom, które się od niego zaraziły (im wystarczy pomoc na miejscu w schronisku, bo to dopiero początek infekcji). [B]A jeśli po wyzdrowieniu Nera okaże się, że pieniędzy zostało - skonsultuję tu z Wami na jakie psy i ich potrzeby je dalej przekażemy![/B] [B][I]Serdecznie dziękujemy![/I][/B] PS. Jutro odwiedzamy z Tanitką Nera w klinice - wieczorem na pewno będę tu więc nowe wieści od niego! :p
  2. bzuma - witaj w gronie dogomaniaków! :bye: Kochani - ja mam zdjęcia Nero jeszcze ze schroniska - ale zdecydowałam się opublikować jedno (najmniej drastyczne) - na pewno zrozumiecie dlaczego... Jego stan to tragedia tego psiaka i chcę to uszanować. Obiecuję, że zamieszczę jeszcze jakieś zdjęcie Nera z kliniki. A potem - kiedy psiak wypięknieje - to zasypię Was jego zdjęciami, że będziecie mnie prosić, żebym przestała! ;) :lol:
  3. Kochani - mówi się, że szczęście nie ma ceny - w przypadku tego psiaka - niestety ma i to wyliczaną na złotówki. [B][COLOR=red]Na szczęście nasz mały Nero już zdobył wielu przyjaciół, którzy zechcieli mu podarować to co mogli, żeby tylko pomóc temu biednemu zwierzakowi.[/COLOR][/B] I mam wrażenie, że to właśnie z powodu tego niedużego, czarnego, skrzywdzonego przez los kundelka i Waszych Wielkich Serc, pobity został swoisty rekord dogomanii w kwestii dobroczynności!!!!! [B][SIZE=3]Niniejszym mam wielki zaszczyt przedstawić listę dobroczyńców Nera[/SIZE][/B] (wpłaty zarejestrowane wczoraj i dzisiaj, do godz. 19-tej, w kolejności ich napływania): [B][COLOR=blue]JOKA (150 pln) [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Bożenka Wróbel (20 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Krysia Siejka (150 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Paweł Lewandowski (30 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Dorota Wiktorska (40 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Sylwia Strysz i Goldenka Salsa (30 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Iza Grochola (50 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Hania Gawrychowska (250 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]AnkaRa (100 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]CHRUPEK (20 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Aga Bartnik (20 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Jacek Maciaszek (30 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]KOCIABANDA (200 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]WELLINGTON (50 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]AGAT21 (45 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Jola Nieckarz-Bochenek (60 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ewa Nagulewicz (20 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Joasia Szczepankowska (250 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Marysia Szczygieł (20 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ania Maciaszek (50 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Warna Strzelecka (100 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ewa Czarnecka (50 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Mateusz Łoskot (100 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Aga Niewiadomska (15 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Małgosia Seck (100 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]KINGA (50 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ada Tatar-Osiecka (150 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Zuza Czarnecka (30 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ela Wiszniewska (150 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Małgosia Majdczak (30 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]SUPERGOGA (100 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Dominika Góralczyk (100 pln)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Anitka Nawrocka (100 pln)[/COLOR][/B] [B][U]SUMA WPŁAT: 2660 PLN [/U][/B]:mdleje: [SIZE=1](- to jest ikonka pt. "mdleje")[/SIZE] Do tego jeszcze datek przekazany Tanitce przez [B][COLOR=blue]INDYR[/COLOR][/B] (25 pln - poszło na karmę chappy) i karma Eukanuba przekazana dla Nero przez [COLOR=blue][B]JOMAR [/B][COLOR=black]:Rose:[/COLOR][/COLOR] [SIZE=1]:lol:[/SIZE] Kochani - zupełnie nie wiem co napisać.... Zaraz wyślę SMSa do Tanitki, bo ona czegoś takiego też się na pewno nie spodziewała :crazyeye: Nero z najbiedniejszego, stał się w ciągu jednego dnia, chyba najbogatszym bezdomnym psem w Polsce - i to dzięki Wam!!!!! Jestem spokojna o jego wyzdrowienie - jeśli SGGW nie da rady - wyślemy go na leczenie za granicę! ;) :lol: :lol: [B][COLOR=blue]WSZYSTKIM DARCZYŃCOM i tym, którzy przejmują się losem Nera i trzymają kciuki za jego pomyśność - WIELKIE, SERDECZNE, STOKROTNE DZIĘKI !!! Jesteście AIOŁAMI ![/COLOR][/B] :angel: :angel: :angel: Szkoda, że nie mogę opowiedzieć temu psu, jak wielu ludzi pragnie jego dobra... I że to co złe, ma już za sobą... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ---------------------------------------------------------------- [SIZE=1][COLOR=red]PS. Jeśli ktoś chce, żeby jego nazwisko wymienić na nick lub odwrotnie - proszę o sygnał![/COLOR] [/SIZE]
  4. Im postaramy się pomóc lokalnie - w schronisku - są zarażone, ale wyglądają o niebo lepiej - bo to początek choroby. Postaramy się zapobiec jej rozwojowi. W schronisku nikt nie zdiagnowzował grzybicy - i stąd problem. Nużycą dorosły pies się tak łatwo nie zarazi. Nawet pracownik nie wiedział, że kontakt z Nerem to dla niego samego zagrożenie... Schroniska w Polsce to naprawdę nędza - chyba tylko te w największych miastach mają weta na miejscu - gdzie indziej tak nie jest - i to nie jest ich wina, że nie mają pieniędzy na leczenie psów. Wiadomo, że potrzebujących jest dużo i że zawsze jak się zbiera na psy, to zaraz pojawiają się głosy społeczeństwa: "a chore dzieci?", "a emeryci?", "a bezdomni?"... I schroniska klepią tą swoją biedę... A pies się nie poskarży...
  5. Bardzo, bardzo dziękuję! [B]Jomar[/B] - wielkie dzięki! - Pan Maciej to opiekun psów w szpitalu - on je m.in. karmi, więc bardzo dobrze Ci powiedzieli :D My z Tanitką na początek kupiłyśmy mu paczkę chappy - więc może mu to wymieszamy, bo jak on się rozbestwi Eukanubą to potem chappy na pewno nie ruszy! :evil_lol:
  6. [quote name='Aggie']juz wysyłam pieniadze - to ode mnie tez tydzien pobytu w takim razie i że nikt wcześniej się tym nie zajął :mad: :mad: co to za schronisko????:angryy: :angryy: :angryy: dziękuję dziewczyny...[/quote] Pies z tego co wiem już taki do schroniska trafił - tam próbowano go leczyć - ale w warunkach biednego schroniska to po prostu niemożliwe. :shake: A jak przyszły te mrozy - no to już nie ma fizycznej możliwości smarowania psa czymkolwiek - przecież można mu tylko odmrożeń narobić! Dlatego tak ważne było umieszczenie go w klinice - i tutaj wielkie podziękowania dla [B]Kliniki Małych Zwierząt przy SGGW i samej Pani Kierownik[/B] :Rose: - oni mają serce dla bezdomnych psiaków. Dla nas decyzja o tym, żeby go ratować też była trudna - bo wiadomo, że bez Waszej pomocy by się nie udało... ale są już pierwsze wpłaty i wygląda na to, że Nero już pierwszego dnia zdobył serca wielu ludzi! Serdecznie dziękujemy! Wieczorem zamieszczę tu na forum listę darczyńców.
  7. [quote name='andzia69']Marka - Twoje zyczenie jest dla mnie rozkazem!!!![/quote] oh! :lol: :calus: [quote name='Bodziulka']Jeśli chodzi o odwiedziny, to może wpadnę do niego w przyszły piątek z ciasteczkami :razz:[/quote] Bodziulka - umawiamy się! Za długo się nie widziałyśmy! :nono: :grins:
  8. Supergoga - moje dane z [B]numerem konta są w pierwszym poście[/B] - proszę nie angażujcie w tą akcję portalu allegro! (jeśli nie będzie wyjścia - to sama to zrobię, ale na razie wolę nie!) Mam też prośbę -jeśli rozsyłacie info dalej - na inne fora lub mailowo - [B]załączajcie proszę link do tego tematu na dogomanię[/B] - bo już jestem zasypana mailami z pytaniami "czy to prawda" i "czy to aktualne?" [B]Serdecznie dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc![/B]
  9. Andzia69 - wysyłam Ci PW.
  10. [SIZE=1]Z allegro na razie poczekajmy - ja wierzę w psiarzy (i innych zwierzo-maniaków).[/SIZE] Co do rokowań - to poza tymi, które opisałam w pierwszym, poście na razie jeszcze za wcześnie, żeby cokolwiekk powiedzieć. Noero wczoraj został zbadany lampą wykrywającą grzybicę (wynik pozytywny - niestety), odrobaczony, pobrane zostały próbki do analizy - i czekamy na wyniki. Wiem, że już został zamówiony przez lekarzy dla niego jakiś specjlany lek. I że czekają go jakieś specjlane kąpiele w środkach leczniczych. Nowe wieści - pewnie w przyszłym tygodniu.
  11. [quote name='Jomar']Jutro mogę kupić na SGGW karmę i tak idę po karmę dla swojej suczki. W jego sytuacji chyba najlepsza byłaby lecznicza na choroby skóry (Eukanuba?) Kupiłabym większe opakowanie, tylko komu w lecznicy zostawić?[/quote] Jomar - wystarczy przekazać osobie z recepcji, ale wyraźnie zaznaczając, że to dla "schroniskowego Nera - psa z nużycą" - DZIĘKUJĘ! PS. Gdyby ktoś chciał odwiedzić samego Nera - dajcie proszę znać na PW - umówimy się - klinika niespecjlanie lubi, kiedy robi się tam wycieczki do hospitalizowanych psów - co jest zresztą zrozumiałe (pamiętacie pewnie historię z Oskrakiem :razz: ) [quote name='"joaa"']A wiadomo ile będzie kosztowało leczenie? Szacunkowo.[/quote] Poza tą kwotą 15 zł/dzień pobytu (o ile się nie zmieniło - sprawdzę to - bo to tak było w zeszłym roku) i kwotą 35 zł (dzisiaj poszła próbka do badania laboratoryjnego i to jest jego koszt) to naprawdę trudno powiedzieć - więc będziemy go leczyć, dopóki starczy pieniędzy...
  12. Aniu - pies nie jest już w schronisku - zabrałyśmy go stamtąd szybko, bo żadne schronisko nie ma warunków do leczenia takiego psa - jest w Klinice Weterynaryjnej przy SGGW. Ma tam fachową opiekę. No i właśnie prosimy o datki na jego leczenie - wiadomo, że same absoutnie nie damy rady... :shake:
  13. [SIZE=1]Andzia - Ty musisz przecież wykupić psy od tego bandziora! A z tym allegro to nie wiem - nigdy tego nie robiłam (w ogóle nie lubię prosić o pieniądze :oops: ) - więc trochę się boję - tam tacy dziwni ludzie się pojawiają...[/SIZE] Ale będziemy wdzięczne za przeklejanie tego apelu na inne zwierzęce fora (lub np. firmowe w pracy - to działa - tak znalazł dom nasz ślepy Białasek!) Gdyby ktoś chciał ofiarować Nerowi paczkę karmy - też będziemy bardzo wdzięczne - dzięki temu nie będziemy musiały płacić za wyżywienie w klinice... [COLOR=red][COLOR=black]PS. [/COLOR]Irma - serdecznie dziękuję! [/COLOR][COLOR=black]:calus:[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR]
  14. [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero19.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=darkorchid][I][B]Oto NERO - młodziutki, piękny pies, któremu dogomaniacy uratowali życie. [/B][/I][/COLOR][/SIZE] [COLOR=darkorchid][I][B]Jego historia jest długa...[/B][/I][/COLOR] [I][B][COLOR=darkorchid]A wszystko zaczęło się od tego apelu, który zamieściłam na forum:[/COLOR][/B][/I] [COLOR=darkorchid]* * *[/COLOR] Jak wygląda psie życie w schronisku może wyobrazić sobie każdy, kto kiedykolwiek zastanawiał się na tym choć przez chwilę: dzień za dniem w ciasnym boksie, zimnej budzie, więc czasem chłód, czasem głód lub pragnienie... I do tego ta potworna, dojmująca tęsknota za człowiekiem, za ludzkiem dotykiem.... Każdy pies w schronisku na to nieustannie czeka - i czasem się to zdarza - bo przyjdą wolontariusze lub przypadkowa osoba wybrać sobie psa - i przystanie na chwilę, pogłaszcze... [B]Tego psa nie pogłaszcze nikt...[/B] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/NERO.jpg[/IMG] "Nero" to właściwie jeszcze szczenię - ma 7 miesięcy i prawdopodobnie od dawna cierpi na koszmarną chorobę skóry - ma zaawansowaną nużycę i ciężką grzybicę. Głaskać go jest niebezpiecznie - ta choroba jest zaraźliwa. Zresztą - nikt nie chce tego robić... I tak dużo siły wymaga to, żeby powstrzymać odruch odwrócenia głowy na jego widok... A on mimo to macha do ludzi ogonem - nie wie, że jest inny niż wszytkie psy w schronisku, gorszy... Odkąd zobaczyłam go w schronisku - to obraz tej wielkiej psiej tragedii nie schodzi mi spod powiek. Podobnie pewnie Tanitce - i dlatego to ona zadecydowała, że będziemy ratować tego psa. Zabrałyśmy go dziś ze schroniska. Udało mi się załatwić przyjęcie go na leczenie do kliniki weterynaryjnej na SGGW. Pierwsze badania i pozytywne nastawienie Pana Doktora, który miał już do czynienia z takimi ciężkimi przypadkami, rokują dobrze: Nero przy intensywnym leczeniu i opiece w ciągu 4 tygodni ma szansę odzyskać zdrową skórę. W ciągu 10 tygodni - może już pokryć się sierścią i stać się zupełnie zdrowym psem. Każdy dzień leczenia - to dla niego krok do normalnego życia... Każdy taki krok niestety koszutuje: 15 zł to cena pobytu w lecznicy przez 1 dzień dla psa schroniskowego. Do tego dojdą koszty zabiegów i lekarstw. [B][COLOR=red]Dlatego bardzo gorąco prosimy - pomóżcie nam w leczeniu Nera![/COLOR][/B][COLOR=red] [/COLOR]Pomóżcie temu psu, tak bardzo skrzywdzonemu przez los... Ofiarujcie mu choć jeden dzień w tej walce o jego zdrowie i życie... [B]O domu dla tego biedaka nie mam siły nawet marzyć. Ale wierzę, że dzięki Waszej pomocy nadejdzie kiedyś dzień, kiedy ktoś tego psa tak zwyczajnie, po ludzku, pogłaszcze...[/B] [B]Dlatego proszę - POMÓŻCIE...[/B] [B]**************************************************[/B] [SIZE=3][COLOR=blue]W sprawie domu dla NERO można dzownić pod numer 0-507920043 lub pisać na adres e-mail: [/COLOR][/SIZE][EMAIL="psiapoczta@poczta.fm"][SIZE=3][COLOR=blue]psiapoczta@poczta.fm[/COLOR][/SIZE][/EMAIL]
  15. Asia - daj znać Murce, że temat jest do przeniesienia z powrotem - skopiuj jego link i prześlij jej przez PW - bo Dorianek musi przecież intensywnie domku szukać!
  16. [quote name='"zirrael"']i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;-)[/quote] no ja mu się nie dziwię- to może jego pierwsza w życiu tak smokowita kość! (a na pewno pierwsza od wielu, wielu miesięcy). Czarciula dostaje prezenty - no, no :p - i to jakie fajne! :multi:
  17. [quote name='tanitka']NO nic dziwnego, że Myszka tak dokazuje, skoro przez 4 miesiące miała życie jak w Madrycie!!!:eviltong:[/quote] jakie 4? u mnie była 2 i pół! :lol:
  18. [quote name='Wojenka']A my polecamy [B]Basię Sękowską-Wiśniewską[/B].(Warszawa,lecznica Fiolka na ul.Waszyngtona)Wszystko wykryje,doskonale zdiagnozuje i wyleczy!Maka jest pod jej opieką 7 lat,od samych narodzin!Wojenka także się rodziła na stole u Pani doktor:razz: . [/quote] Wojenka -dzięki - właśnie szukałam dobrego weta na [B]Saskiej Kępie[/B]! :D Orientujesz się, czy ta Pani Doktor przyjmuje codziennie?
  19. to wszystko niesamowite, co zrobiłyście dla tego psa, kochane dziewczyny!!! no nie mam słów, po prostu :angel: tak się cieszę z Dorianka szczęścia! :multi:
  20. [quote name='zirrael']jakaś panienka nie umiała utrzymac swojego wielorasowca (wielkości ratlerka) na smyczy, a on koniecznie chciał moje słonko dziabnąc. Ponieważ zasłoniłam Czarciulę (był oczywiście na smyczy i w namordniku bo szliśmy do autobusu) sobą i zęby tamtego trafiły (na szczęście) tylko w mój but[/quote] Czarcik ma Pańcię, która go własną piesią osłania przed atakiem! :-x :saint1: Ten pies ma to farta - on się powinien nazywać "Farcik", a nie "Czarcik"! ;) :lol:
  21. Nagadałam się dzisiaj z Panią Myszeńki (która jak dotąd ciągle jest Myszką i chyba tak już zostanie :eviltong: ) i dowiedziałam się samych strasznych rzeczy ;) : - Mysia się rozbestwiła w jedzonku tak, że dokumentnie oprotestowała suchą karmę, zmuszając Pańcię do gotowania jej kurczaczka! ;) - poza tym doskonali się w terroryzowaniu Pani swoją uroczą obecnością i szczeka, kiedy nie zwraca się na nią odpowiednio dużej uwagi ;) :lol: - w swoim domu Mysia owszem, szanuje czystość, ale w gościach się nie krępuje i udało się jej obsikać mieszkanie koleżanki swojej Pani :nono: - a w [B]Psim Przedszkolu[/B], do którego suczka uczęszcza, Mysia jest mało zainteresowana szkoleniem - o wiele bardziej zabawami z rówieśnikami - może dlatego, że cieszy się tam wśród szczeniaków największym "wzięciem", bo wszystkie bez wyjątku psiaki chcą się bawić właśnie z nią!!! :multi: No i co Wy na to?! :crazyeye: :lol:
  22. A proszę bardzo - jestem z Panią Acerka w częstym kontakcie i mam wiadomości na bieżąco: Acerek już bardzo dobrze poznał teren, na którym mieszka i rozpędza się już do bardzo dużych prędkości, tak że zdarza mu się wpaść w poślizg na wirażach, bo nawierzchnia teraz wiadomo - śliska :lol: Poza tym codziennie wychodzi na dwa spacerki - w ciągu dnia z Panem do sklepu po pieczywko, a wieczorem z Pańcią na przebieżkę przed kolacją :p Generalnie energia go rozpiera i uwielbia zabawy w podskubywanie rękawiczek Pani i wszędzie go pełno ;) Broni swojej posesji obszczekując dzielnie Pana Listonosza i Panów Śmieciarzy; w tym zakresie wszedł we współpracę z psem sąsiadów z naprzeciwka - i czasem obszczekują sobie razem wszystkich "obcych" :evil_lol: Acer miał też swego czasu bezpośredni kontakt z gwiazdą - aktorką Panią Ewą Szykulską spotkaną na spacerze - i oboje przypadli sobie bardzo do gustu, tak że zdaje się, że była nawet wymiana całusów, co zdajecie sobie sprawę, jest zaszczytem najwyższej rangi :loveu: Acer to prawdziwy szczęściarz po prostu!!!
  23. jeśli w buda jest ocieplona sytopianem, jest słoma i wejście jest dobrze osłonione "zaślepką" to już niewiele więcej można zrobić (szmaty się nie nadają, bo za szybko wilgotnieją, podobnie gazety :shake: ) poza tym to już tylko ciepły rosołek na rozgrzewkę ;)
  24. [quote name='zirrael']hehe specjalnie dla [B]Marki[/B] to zdjątko wybrałam...;)[/quote] hi,hi,hi, to też od razu zauważyłam tą adresówkę! :lol: no i sierść - boszszze, jak mu sierść przepięknie lśni! Czarcik już zupełnie nie przypomina tego psa ze schroniska, co to wyglądał jak zabiedzony staruszek - teraz to WSPANIAŁY PIES! :multi: A Ty Zirrael - jesteś prawdziwą CUDOTWÓRCZYNIĄ! :buzi:
  25. Niestety mam dla Was dzisiaj nagorszą z możliwych wiadomości - apelowanie o dom dla Nelly na zimę nie był czczym gadaniem - suka nie wytrzymała kilkunastostopniowego mrozu i zamarzła minionej nocy w schronisku... Nie zdążyliśmy jej pomóc... :-( Jak pomyślę, ilu psom jeszcze nie zdążę pomóc - to... :shake: Mam dosyć...
×
×
  • Create New...