Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. Jestem pewna, że tak - Gabi mieszka zawsze z jakimiś dwoma psami (kiedyś to były 2 suczki, teraz suczka i nerwowy piesek) i nigdy nie było z jej strony najmniejszej oznaki wrogości. Ona generalnie wszystkich "przeprasza, że żyje". O ratunek też błaga samym tylko wzrokiem... Nie wiem czy ona w ogóle potrafi szczekać... :sad:
  2. tak, Rybon ma rację - ona bardzo przypomina ogara polskiego! Widziałam ją na żywo - jest w niej wdzięk i szlachetność - musi mieć w sobie błękitną krew...
  3. ... a, kurde, daj! [SIZE=1]może Ty będziesz miała więcej szczęścia - bo ja to ostatnio z tego allegro z samymi świrami mam przyjemność[/SIZE] :pissed: [SIZE=1](daj oczywiście moje dane i zastrzeżenie: [I]Zanim zalicytujesz - zadzwoń i omów szczegóły adopcji! Dla dobra psa zastrzegam sobie prawo wcześniejszego zamknięcia aukcji oraz odrzucenia ofert, które nie zostaną telefonicznie zaakceptowane![/I])[/SIZE]
  4. Dokładnie. Gabi nie jest suczką, która każdemu rzuci się w ramiona - ona jest bardzo delikatna i wielką delikatnością trzeba ją do siebie przekonać - mnie się kiedyś udało, klęcząc w jej boksie, namówić ją na pieszczoty - Gabi weszła mi wtedy przednimi łapkami na kolana i przywarła dosłownie całym ciałem, jakby chciała już tak zostać na zawsze... Ale ja w końcu musiałam odejść - i jej spojrzenia z tego momentu nigdy nie zapomnę. Miałam wrażenie, że popełniam okrutną zdradę... Czułam się, jakbym porzucała psa, który mi zaufał... :-(
  5. [quote name='agat21']Gaborku..... wyślę Cie do wszystkich znajomych. Tylko tyle moge zrobić..:-([/quote] bardzo Ci dziękuję, Agat! :calus:
  6. to naprawdę kochane psiaki - pokażcie się, mordki!
  7. Podnoszę Gabunię - nie każmy jej dłużej czekać... :-(
  8. czarną z żółtym (wybrałam opcję "pies elegancki" ;) ) - i czekam na dostawę
  9. AnkaRa - nie martw się tak Nerusiem :calus: - poczekajmy jeszcze - przecież pies jest w środku leczenia, może jeszcze zarażać - teraz i tak nie ma szans, żeby ktoś go wziął - więc para pójdzie w gwizdek :razz: Niech on już przynajmniej wygląda przyzwoicie ;) - to zaczniemy szukać i na pewno będziemy tu o tym trąbić!
  10. Lupe - serdecznie dziękuję za piękny banner o Gabi! A dogomaniaków proszę o pobieranie i wstawianie do swojego podpisu! Proszę, pomóżcie Gabi!
  11. oczywiście - Nero nie może trafić do schroniska - gdyby po wyzdrowieniu nie było dla niego domu - to hotel - w końcu środki na to mamy :p
  12. AnkaRa - na szczęście nie - mamy czas dopóki pies nie wyzdrowieje - a przecież nikt nie określi na tym etapie, kiedy to będzie.
  13. [B]Gabi [/B]niejest ani duża ani mała - grzbietem sięga pod damskie kolano. Nie jest młodziutka ani stara - ma ok. 4-5 lat. Nie jest gładkowłosa, ani długowłosa - ma średniej długości sierść, która zakręca się w fantazyjne kędziorki. Gabi ma też najsmutniejsze oczy, jakie pies może mieć... Psy które trafiają do schronisk zwykle po pierwszym szoku przechodzą fazę depresji, z której potem powoli wychodzą, albo tkwiąc dalej w smutnej rezygnacji, albo podejmując nieustające próby zmiany swego losu, przez głośne szczekanie i przywoływanie do siebie przychdzących do schroniska ludzi. Gabi tego nie robi. Widząc ludzi podchodzi do siatki w swojej klatce i tylko patrzy, cichutka i pokorna, oczami wielkimi z rozpaczy. Gabi nigdy nie pogodziła się ze swoim pobytem w schronisku. Ona cierpi w milczeniu dzień po dniu, miesiąc po miesiącu... [IMG]http://box.type.pl/foto/Gabi02.jpg[/IMG] Już dwa razy miała swoją szansę - kiedyś do schroniska przyjechała miła rodzinka, której Gabi spodobała się na zdjęciu - ale koniec końców wybór padł na inną suczkę i to ona wiedzie teraz szczęśliwe życie. Innym razem smutek w jej oczach wzbudził współczucie u przemiłej Pani, która jednak zrezygnowała z adopcji, bojąc się o to, czy suczka będzie umiała zżyć się z jej małym dzieckiem... Gabi czeka więc dalej na swoją szansę zdobycia serca kogoś, kto ją weźmie i nie odda już nigdy. Bo myślę, że gdyby kiedykolwiek Gabi miała z powrotem trafić do schroniska - pękło by jej serce. Czy Gabi doczeka swojej trzeciej szansy? I czy tym razem spełni się powiedzenie "do 3 razy szutka"? Nieustannie czekam na telefon lub mail w jej sprawie: 0-507920043, [EMAIL="psiapoczta@poczta.fm"]psiapoczta@poczta.fm[/EMAIL]
  14. A nasze sochaczewskie przytulasy zapomniane czekają na szarym końcu, aż ktoś je zauważy :sad:
  15. Ja mieszkam między Warszawą a Sochaczewem, nie prowadzę samochodu - zawsze sama żebrzę o podwiezienie kogoś, kto zechce się wybrać do schroniska. W najbliższą sobotę mam szansę zostać zabrana przez Tanitkę, która pokonuje ok. 70 km, żeby przyjechać do naszych psów i wyprowadzić kilka z nich na spacer... Co do podawania środka otumaniającego - u agresywnych psów to może wywołać wręcz przeciwny efekt - agresję zupełnie niekontrolowaną (mam to przerobione z moim bernardynem). Uśpienie całkowite w celu przeniesienia - no chyba nie jest to dobry pomysł - tym bardziej w takie zimno - przecież organizm psa w takim stanie musi być dogrzewany, żeby nie spadła temperatura i pies się zwyczajnie nie przeziębił... Jedyne co wymyśliłam - żeby o ile ten pies pozwoli nam w ogóle podjeść do tej jego "budy" to nałożyć na nią jakiś koc z rozcięciem z przodu, żeby pies był osłonięty od zimna i mógł się jako tako ogrzać. To na tym etapie chyba jedyne praktyczne rozwiązanie, które może cokolwiek pomóc.
  16. [quote name='ARKA']Chyba, chyba cos dzis slyszalam, ze w reklamie HEYAH!! mowia cos o sterylizacji:razz: Padlo slowo sterylizacja w konteksie psow w reklamie. Czy ktos slyszal ta reklame, czy mnie sie przeslyszalo?;)[/quote] A tak, widziałam tą reklamę - jej wydźwięk jest generalnie pozytywny (dla nas) bo cały pomysł polega na tym, że czołgiści z "Rudego" mają problem ze szczeniętami po owczarkach, które się rozmnożyły - stoją z tymi psami na rękach i tabliczką "oddam w dobre ręce" - a w tle jeden z żołnierzy mówi "[B][I]a mówiłem, żeby wysterylizować[/I][/B]" - i to jest bardzo dobre przesłanie tej reklamy - [B]wysterylizuj - żeby potem nie mieć kłopotu![/B] :D
  17. Łajka - a z jakiego powodu? przecież ten pies nie jest chory. SGGW to nie hotel - tylko klinika, zwykle pełna zresztą - od trzech tygodni nie widziałam tam wolnego boksu... :shake:
  18. Ten program faktycznie działa! Jedna ze znajomych zapisała swoją suczkę na sterylizację akurat w dniu, kiedy w tej lecznicy jest dzień akcyjny - i Pani Weterynarz poinformowała ją, że w związku z działającym u nich Programem Regulacji Narodzin Zwierząt za sterylizację w tym termnie zapłaci mniej! [B]Warto tą akcję rozpropagować![/B] [B]Arko[/B] - ja na Twoim miejscu postarałabym się wejść z nimi we współpracę - razem możecie zdziałać więcej! :multi:
  19. Oryginalna ruda morda czeka na przytualnie! ;)
  20. [quote name='Łajka']Czy tego psa nie można by przenieść do budynku? To są takie delikatne istoty -on zaraz się rozchoruje:shake:[/quote] W tej chwili nie ma takiej możliwości - są tylko dwa pomieszczenia, w których są chore psy. Zresztą ten pies nie da się wyciągnąć z budy - nie pozwala nawet do siebie podejść - warczy.
  21. [quote name='Bodziulka']Ja myślę, że Neruś będzie pięknie wyglądał w czerwonej obróżce :loveu: [SIZE=1]Kupiłam taką Bubusiowi, a tu jest w komplecie ;)[/SIZE][URL="http://www.allegro.pl/item87023232_komplet_smycz_przedluzana_plus_obroza_.html"][SIZE=1][URL="http://www.allegro.pl/item87023232_komplet_smycz_przedluzana_plus_obroza_.html"]http://www.allegro.pl/item87023232_komplet_smycz_przedluzana_plus_obroza_.html[/URL][/SIZE][/URL][/quote] Ja też myślałam oo czerwonej - a te komplety bardzo mi się podobają! Takie czarny z żółtym też byłby fajny... I cena bardzo korzystna! Zamówię mu! :multi: Tylko który? :hmmmm:
  22. Oj tak - Nero z tygodnia na tydzień coraz weselszy :multi: Dziś byliśmy na spacerku i Nero nawet z tego korzystał - czasem przypadał do mnie, bo myślał, że to taka zabawa, tylko w innej scenerii, a czasem odchodził sobie i wąchał różne zapachy - jak normalny pies na spacerze :p Niestety musieliśmy wyjść na pożyczonej smyczy i kolczatce - bo Nero nie ma obroży (szelki, które mu ofiarowała Tanitka pogryzł :diabloti: ) a do pożyczenia była tylko kolczatka (odwróciliśmy ją) - więc postanowiłam przed następną wizytą odwiedzić sklep zoologiczny i zakupić specjalnie dla Nero nową piękną obróżkę i smyczkę - myślę, że jego darczyńcy się zgodzą, prawda? :D Tym bardziej, że konto Nero wciąż "pełne" - dzisiaj płaciłam tylko za sam pobyt (7 dni, leki nie były pewnie podliczone w komputerze) - 105 pln, a za to [COLOR=blue][COLOR=black]wczoraj wpłynął jeszcze jeden datek -[/COLOR][B] od p. Doroty Stradowskiej-Von Eupen (50 pln)[/B][/COLOR] [U]tak więc stan konta Nero na dziś to 4829 pln[/U] Pani [COLOR=blue]Doroto[/COLOR] - dla Pani z podziękowaniem :Rose: i dla wszystkich przyjaciół naszego milusińskiego z pozdrowieniami - specjalne "zdjęcie z języczkiem" ;) :lol: [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero05.jpg[/IMG]
  23. Joaaa - niech zgadnę: ktoś nie dopilnował swojej dożycy i zamiast zrobić sterylkę aborcyjną lub po urodzeniu uśpić szczenięta zostawiając matce jedno - porozdawał psiaki byle komu - i tym samym pomnożył tragedię bezpańskich psów w Polsce - to przecież taki nasz swojski, polski standard...
  24. Dzwoniłam właśnie do schroniska dopytać o płeć tego psa - pracownik twierdzi, że to na 100% jest pies-samiec (ale wygląda na to, że z tego samego miotu co ta sunia na zdjęciu - nie wierzę, żeby to był przypadek - dwa tak samo skundlone dogi z identycznymi łatami). On ponoć wychodzi już z tej budy, ale oswaja się bardzo powoli. Ciągle jeszcze warczy jak próbuje się do niego podejść.
  25. nie sądzę, żeby to to były żywe zwierzęta - ludzie by coś słyszeli, że szczekają, piszczą, skomlą... jeśli kobieta się fascynowała sekcjami to mogła się w takiej profesji zatrudnić (w końcu tacy lekarze też są potrzebni - np. badania mózgu stwierdzające wściekliznę), a nie robić dziwne eksperymenty w swojej stodole...
×
×
  • Create New...