Jump to content
Dogomania

Jonquil

Members
  • Posts

    309
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jonquil

  1. Ojej jaką dyskusję wywołałam, a tak sobie tylko rzuciłam. To :wink: to był odnośnik do tego, co działo się na klubówce. Ale fakt, że regulamin mogliby trochę zmienić. Ja rozumiem, że dla niektórych te 70 zł to pryszcz, ale trzeba też o innych wydatkach pomyśleć. np. trymowanie. Wydaje człowiek kupe kasy i się okaże, że nic z tego. A przez okres cieczki suka znowu obrasta i wszystko od początku. Choć z drugiej strony rozumiem też właścicieli psów, szczególnie tych ulubieńców domowych, bo taki z hodowli to raczej przyzwyczajony jest do tego. A co do kulenia, to moja zaczęła. Ja nie wim co się stało. Jest trochę na kuracji antybiotykowej i po drugim zastrzyku coś się porąbało i rano wstaję i patrzę pies utyka. Najpierw myślałam, że coś się w łapę stało, ale nie. A potem zauważyłam, że ona tak się buja na wszystki łapy. Nie eidentanie na jedną, tylko tak ją zanosi raz na jedną, raz na drugą.
  2. [b]Flaire[/b] no chciałam zacząć tak bezstresowo, na miejscu. Problem będę miała tylko z przygotowaniem suki. Płock jest kiepsko obsadzony w Erdele, więc może nie być nikogo, kto mi pomoże poprawić psa przed wejściem. No i oczywiście nie wiem jak z cieczką, ale po klubówce stwierdziłam, że nie ma co się przejmować, moja i tak nosi ogon do dołu, nikt nie zauważy :wink:
  3. [b]Aluzja[/b] dzięki za trymerki. Dzisiaj już godzinkę podskubywaliśmy czaprak. Ale obawiam się, że właśnie paprę robotę fryzjerowi ;-) Jak rozłożyć trymowanie do 5 czerwca? Sunia była trymowana jakieś dwa miesiące temu. Jak się dzisiaj dorwałam do czapraka, to nie wychodziło za wiele. Pod dłuższymi włosami ma gęstą warstwę sierści tak około 1 cm. I kurcza chciałabym ją zrobić sama, ale oprócz czapraka reszta jest dla mnie koszmarem. Usuwanie sierści na szyi do gołej skóry, to dla mnie barbażyńśtwo, zwłaszcza że trzeba wyrwać żywy włos. A z łapami to w ogóle nie wiem co zrobić. Mam jakieś wrażenie, że ona nie ma za gęstej sierści w tych partiach.
  4. Dodać dłuższą brodę i dokładnie moja sucz. Też taka chudzina :wink:
  5. Moja sucz z zasady lubi wszystkie psy, bez wyjątku. Mamy sporo ON na osiedlu, nie biega z nimi tylko dlatego, że są tak świetnie wyszkolone, że nie zwracają uwagi na nic, prócz swojego właściciela. Poza tym zorientowała się już do kogo nie warto podchodzić. Zero agresji. No chyba, że jakiś samiec próbuje na nią wejść - to potrafi potraktować go zębami. Czasem zauważam, że długo zastanawia się zanim podejdzie do jakiegoś małego psa. Wie, że one dużo hałasu robią, a ona nie lubi szczekaczy.
  6. Hondzia teraz też ma biegunkę. Zastanawiam się czy to może być po tabletkach na odrobaczenie ... tylko trochę ją trzyma, bo dostała je w piątek rano. I raz się dobrze załatwia, a raz nie. Ja po raz kolejny jestem uziemiona, bo od lekkiego traktowania przeziębienia dorobiłam się zapalenia oskrzeli :) Na psa chucham, a o siebie w ogóle nie dbam.
  7. A my się dzisiaj zachipowaliśmy. W Płocku ten przepis już od dłuższego czasu obowiązuje. Moją poprzednią suke już chcieli zachipować (odeszła dwa lata temu, więc już kawałek czasu). Termin kończy się u nas z końcem kwietnia, więc trzeba się było pospieszyć. Dodam, że można to zrobić chyba u każdego weterynarza, za friko i każdy ma czytnik (my byliśmy w malutkim gabineciku, który otwarty jest tylko 3 godziny dziennie, za to miła pani no i u mnie w bloku :) )
  8. [b]czapla[/b] wstawiłaś Niuńka na warszawe, a potem zaraz na klubówkę?
  9. Gdyby moja suka biegała tyle, ile chce, to ja bym na serce umarła, nawet jakbym jechała na tym rowerze ;-)
  10. Zdarzają się RR czarne. Tak samo jak są ON długowłose. Kolory o których mówicie, to jedyne dopuszczone przez FCI, co nie znaczy, że nie mogą występować inne. Zetknęłam już się kilkakrotnie ze zdjęciami czarnych Rhodesianów. Kiedyś bardzo interesowałam się tą rasą. W Europie mało popularne właśnie przez niewłaściwe umaszczenie. Podobno mają rodowody? Ale czy zostały przerejestrowane do polskiego związku, czy posiadają rodowody "ichniego" kraju?
  11. [b]fuka[/b] Iluzja to co to za piesek? Niesamowite umaszczenie. Ja za bardzo nie znam się na terierach, więc wybaczcie mi moją ignorancję. Mnie zawsze interesowały wyższe pieski, więc znam AT i CRT, a reszta to takie małe szczekacze :wink: o jeszcze wiem jak kerry blue wygląda i irlandzki ...
  12. A ja na przykład nie wiem, co znaczy "nic drogiego" :wink: co dla jednych tanie, dla innych może być drogie :)
  13. Uroki posiadania psa - pobudka o 3.30 i spacer w świetle księżyca :wink: Ale za to wstałą rano i zeżarła wszystko, co było jeszcze w misce. Jak ja lubię, jak pieskowi apetycik dopisuje :D
  14. A i jeszcze ... czosnek też próbowałam podawać. Niestety pies w ogóle nie podchodził do miski, a wpychanie główki czosnku siła do gardła - to już graniczy z sadyzmem :wink: Będzie ok, tylko na przyszłość muszę ją bardziej kontrolować na spacerach no i pamiętać, że nie zawsze bieganie po pachy w błocie wychodzi psu na zdrowie.
  15. Albo bieganie po deszczu wyszło nam bokiem. W każdym bądź razie antybiotyk zaczął działać, bo Honda po wieczornym spacerze zaraz zajrzała do miski. Jest tylko trochę zdziwiona, że nie może sobie pobiegać. Mamy ograniczyć spacery przez trzy dni i pies ma nie szaleć tylko chodzić na smyczy :cry: Ten wulkan energii na smyczy ... pięknie. Trzeciego dnia to mi mieszkanie rozwali, niech jej tylko temperatura spadnie.
  16. No i jednak byliśmy u weta. Hondzia dostała antybiotyk i ma zakaz szalenia na dworzu przez trzy dni :cry: Podłapała jakieś przeziębienie (wstrętne grypsko czy jak). Okazało się, że ma podwyższoną temperaturę, leci jej z nosa i na dodatek problemy żołądkowe. Moja pani weterynarz jest przeciwna podawaniu antybiotyków, szczególnie młodym psom, ale stwierdziła, że to będzie najszybciej ... :cry: przekonał ją zapach z pyska - myślała, że przesadzam, jak mówiłam czym to pachnie.
  17. [b]czapla[/b] nie ma sprawy. Daj mi do siebie jakieś namiary na priv, najlepiej komórkę. W ogóle to słyszałam, że następne zajęcia będziesz prowadzić :D [b]Aluzja[/b] paczka jeszcze nie przyszła?
  18. [b]czapla[/b] bardzo chętnie. Jeśli masz koło siebie jakieś fajne miejsce do biegania to nawet mogę podjechać. Moja psica uwielbia nowe krzaczory. Tylko podaj mi szczegóły miejsca, żebym nie kręciła się tak jak w Maszewie. :wink:
  19. Nie byłam jeszcze, bo ja z pierdołami do niej latam i kobieta się już dziwnie na mnie patrzy. Hondzia to ma samopoczucie dobre. Biega, skacze ... zrobiliśmy sobie dłuższy spacerek po łąkach i lesie, poganiała bażanty ... niby wszystko ok. Tylko nad jedzeniem wybrzydza. Jak dałam kurczaczka z makaronem to wszamoliła. Nie chce jej dawać gotowanego, bo ma zawsze po tym rewolucje żołądkowe. Ale nad karmą wybrzydza. Może przydaloby się dobre odrobaczanie, bo Pratel to straszne dziadostwo jest. Ale to musimy zrobić w piątek, żebym miała czas na latanie ciągłe na spacer.
  20. Mój pierwszy pies (miałam wtedy jakieś 9 lat) "seter irlandzki", który setera to tylko sierścią przypominał, poza tym wyglądał jak kaukaz, mając jakieś 8 miesięcy zeżarł całego pieczonego kurczaka razem z kościami. Ni mu nie było. Ale to był specyficzny pies - odkurzacz. Wyżerał mi kanapki z tornistra, jak się tylko odwróciłam. Jeszcze trochę aby mnie zażarł. I to niestety dosłownie. Moi rodzice musieli go oddać, bo mnie nie znosił :cry:
  21. Błagam pomóżcie, ten mój niejadek za chwilę się zagłodzi na śmierć. Od piątku prawie nic nie je. Jakieś 100 - 150 gram karmy. Już zaczynam cudować. Zalewam wywarem z kurczaka (dodając oczywiście troche oskubanego miąska), ale też podłubie i zostawia. Najpierw długo się nie załatwiała, a dzisiaj dostała rozwolnienia. No zupełnie nie wiem co jej jest. Może coś zeżarła na dworzu, a ja tego nie zauważyłam. No i na dodatek zaczyna przesadnie łobuzować w domu.
  22. Ojej jakie śliczności.
  23. Witam! Dzisiaj byłam z Hondą u rodzinki i wszyscy zgodnie stwierdzili, że ją głodzę bo ma zapadnięte boki ... ??? No tak mi nagadali, że zaczęłam się jej przyglądać i prawie w to uwierzyłam. [b]Czapla[/b] widziałaś ją na żywo. Czy naprawdę jest wychudzona? I na dodatek od dwóch dni nie chciała jeść. Musiałam nagotować dziś wywaru na kurczaku i zalać jej karmę i dodać trochę tego kuraka, bo już nie wiedziałam, jak ją zachęcić do jedzenia. Z nosa jej leci, chyba się przeziębiła. A ja jestem tak przewrażliwiona na jej punkcie, jak niektóre mamy na punkcie swoich dzieci.
  24. [b]czapla[/b] bardzo chętnie :D Pytam się kto będzie, bo mam ochotę przyczepić się do kogoś i zobaczyć, jak to od początku do końca się odbywa. Psiuny raczejnie wezmę, bo wiem, że na większość wystaw psy nie zgłoszone nie mogą przebywać na terenie wystawy.
  25. Dołączam się do gratulacji !! Szczególnie dla Nostera :D Tatuś widzę w dobrej formie. Mimo wszsytko chciałabym powtórzyć pytania, czy ktoś wybiera się na klubówkę w kwietniu. Honda się co prawda jeszcze nie wybiera, ale ja chętnie bym się przejechała i zobacyzła jak to wszystko wygląda. Do tej pory inaczej oglądałam wystawy, raczej pod względem estetycznym, a chciałabym teraz pod względem technicznym podpatrzeć.
×
×
  • Create New...